|
|
Ba, nawet zapłacił 4 gr. Teraz chyba jasne, że kwota była akuratna. Wedle stawu grobla.
JW |
|
|
Po co nam ta wiedza? Dziwię się, że Pan nie wie. A no po to, że stawia pod znakiem zapytania tę na pozór wyłącznie infantylną autokreację, jaką prezentuje na swoim blogu (blogach) pan KP. Bo jest to kreacja także zamierzona i dobrze obliczona. Systematyczna, namolna paplanina o rzekomych zasługach "dra" inż. KP w walce z reżimem PRL i martyrologicznej przeszłości jego rodziny nie jest bowiem prowadzona bez powodu. Ma budować panu KP autorytet niezłomnego antykomunisty, patrioty, opatrznościowego męża ze spiżu stojącego na granitowym cokole, wzoru patrioty z kolebki polskości, z prastarego Krakowa! Przy pomocy takiego autorytetu, wspartego jakże wymownym, choć nie dla wszystkich, bo dla innych śmiesznym logo z wizerunkiem p.Krzysia, z wysokości cokołu wskazującego palcem Narodowi drogę do szczęścia, łatwiej jest nabierać naiwne rzesze czytelnicze (na 8 blogach!) na zamaskowaną patriotycznym kostiumem antypisowską propagandę i reklamę PO, PSL, SLD, JKM itp. itd.
A taką właśnie propagandę i taką reklamę konsekwentnie uprawia na swoim blogu (blogach) Krzysztof Pasierbiewicz.
Pytanie o wiarygodność jego życiorysu nie jest więc bynajmniej pustą ciekawością, bo odpowiedź może ułatwić wielu osobom zrozumienie dwuznacznej treści blogu Pasierbiewicza. |
|
|
Witam Panie Januszu,
Przypominam, że jeszcze nie odpowiedział Pan na pewne pytanie, jakie Panu zadałem.
JW |
|
|
Bez blogera Echo24 Polska by już była w opłakanym stanie gospodarczym, politycznym, także z otwartą granicą na wschodzie, rozbrojona. A dzięki blogowi mamy krainę mlekiem i miodem płynącą. I pomyśleć, że brzydki CDN chciał mu za ten patriotyczny obowiązek płacić! |
|
|
"... zaznaczam, że tę decyzję podejmuję w trosce o dobro Polski ..." - tak jak Tusk i Komorowski. |
|
|
terenia @Krzysztof Pasierbiewicz
Panie Krzysztofie! Tylko szczerze! Czy będzie Pan jako członek Ruchu Oburzonych uczestnikiem "Debaty antysystemowych
kandydatów na Prezydenta RP".
Debata 22marca2015,Warszawa ul.Chmielna9 godz.12
Zaproszeni do debaty G.Braun,W.Korab-Karpowicz,J.Korwin-Mikke,M.Kowalski,P.Kukiz,K.Morawiecki,A.Słomka,P.Tanajno,J.Wilk.
Gdy w jednym ze swoich komentarzy napisałam Panu,jak można sympatyzować z PIS-em będąc zaangażowanym w działania
Oburzonych,odpisał Pan,iż poprze każdego kto będzie miał szansę odsunąć PO od władzy.To musi być męczące,takie stanie w rozkroku. |
|
|
Gniewko Nazwałbym to prowokacją albo gonieniem za popularnością za wszelką cenę. |
|
|
Wielu przyzwoitych Polaków było w Unii Wolności, a prawie wszyscy przyzwoici ją popierali, bo panowało ogólne przekonanie, że Unia wystepuje w obronie naszej wolności. Nie było wtedy Internetu, a kiedy zaistniał, bardzo wiele osób nie miało (wiele nadal nie ma) dostepu do niego. Skąd niby mieli wiedzieć, co się dzieje za kulisami? skąd mieli wiedzieć co się stało w Magdalence?- nie każdy, nawet mieszkający w wielkim mieście, ma tzw. dojścia do „sfer zbliżonych”; a ludziom wmówiono, że TV już nie kłamie, prasa nie kłamie itp. bzdury. Na tej zasadzie GW cieszyła się (i u pewnej części społeczeństwa- tej ganiającej za zarobkiem i raczej nienawykłej do śledzenia tego, co w kraju- nadal cieszy się) całkowitym zaufaniem- Gazeta zawłaszczyła sobie bowiem zaufanie i poparcie, które Polacy dali pierwszej Solidarności. Trwało wiele lat zanim pewna część (40% ?) Polaków przetarła oczy i w końcu zrozumiała, że została oszukana. Tego typu wyskok jak Pański już nie jest li tylko wyskokiem, chociaż niekoniecznie powodowany jest --jak tu niektórzy podpowiadają—„podwójnym” zatrudnieniem, ale raczej -nazwijmy to łagodnie- niezrównoważeniem. |
|
|
ant.an Ciekawe kto wpłaca na to pańskie konto, które kiedyś szanowny pan podawał. Można prosić o jakieś informacje na ten temat. |
|
|
Zolmar Wszyscy piętnujący A. Dudę za incydent sprzed kilkudziesięciu lat tacy są mądrzy... dziś.
Ilu z Was głosowało na Wałęsę, Mazowieckiego i liberałów-aferałów, utrzymywało Michnika? |
|
|
Nop teraz to już pan przegiąłeś pałę !!! A wierzyłem, że jesteś pan mądrzejszy ! |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski "CZY PASIERBIEWICZ UDZIELI JAKICHŚ BLIŻSZYCH WYJAŚNIEŃ"
Po co nam ta wiedza? Rozumiem gdyby to był wpis dotyczący życiowych wyborów i ścieżek, ale taki nie jest. Spójrzmy nieco inaczej. Autor dość często ulega dominującym klimatom środowiskowym czy publicznym. Jest na nie dość podatny mimo, że stanął z ogromnym chałasem, skrywającym chyba strach, po stronie kontestatorów jedynie słusznej słuszności. On jest z Partii Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa wg której prawda jest po środku. Umieszcza go to ponad jednymi i drugimi (we własnym mniemaniu) i z tego powodu odczuwa coś w rodzaju błogostanu. Co z tego wynika dla nas czytelników? Nic, poza tym, że mamy możliwość poćwiczyć demaskowanie manipulacji, które ze wszystkich stron dochodzą do nas. |
|
|
A gdzie niby ta beczka?... Chyba, że śmiechu. |
|
|
jazgdyni Witam Panie Doktorze!
Piotrek Cywiński chyba lepiej to Panu wyjaśni, niż ja.
"...Duda należał do tej, za przeproszeniem, UW. To naprawdę wstydliwe, gorsze niż przynależność np. do PZPR czy współpraca z SB. Najgorsze jest jednak to, że Duda należał wcześniej tylko do UW. Urzędujący prezydent Bronisław Komorowski, zanim związał się z Platformą Obywatelską, był członkiem, a nawet sekretarzem generalnym i prezesem Unii Demokratycznej, Unii Wolności, Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego i Akcji Wyborczej Solidarność… - to dopiero jest dorobek! [...]"
wpolityce.pl
Pozdrawiam |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ALL
W nadziei, że to tylko zły sen i prowokacja Newsweeka, nie chcąc szkodzić naszej wspólnej sprawie zawieszam odpowiadanie na komentarze
Jednocześnie zaznaczam, że tę decyzję podejmuję w trosce o dobro Polski, a mówiąc dokładniej dlatego, że nie chcę, by pan Bronisław Komorowski, a potem Platforma Obywatelska wygrali wybory, bo byłby to definitywny koniec Polski moich marzeń.
Niemniej jednak uważam, że nie byłbym sobą gdybym nie powiedział, że ktoś, kto zdecydował się grać w jednej drużynie z Michnikiem, Mazowieckim, Geremkiem i Kuroniem już po transformacji, dopuścił się moim zdaniem gorszej niefrasobliwości niż ci, którzy za komuny działali w PZPR.
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Gasipies Tyle się gada o Dudzie, ale i inni Politycy byli umoczeni w tę Unię Wolności np.:
Bronisław Komorowski
Ewa Kopacz
Juliusz Braun
Miron Szyc
Donald Tusk
pl.wikipedia.org
i co, ich to nie kala? |
|
|
Zolmar Niczym Gołota w jednej z walk ;))))))))))))))))) |
|
|
angela Tam na Kresach, pewnie cos bylo w temacie, ze p.Krzysztof tak usilnie broni Szczy(w)nuka Osipowicza.
Przyznaj sie pan, p.profesorze, nie za darmo kariera,praca i wędrówki po świecie w czasach kiedy młodzi, zdolni mogli sobie tylko pomarzyć.
Sam pan sie chwalił. |
|
|
Willys,
Pomyłka. Pisanie pamiętników też nie wychodzi panu KP. Jeden poszedł na przemiał a drugi wyśmiano.
JW |
|
|
Panie Andrzeju-emerycie,
Miło mi, aczkolwiek satysfakcja niewielka z uwagi na poziom pana dr KP, niezależnie od jego poczynań w sferze politycznej.
Pozdrawiam
JW |
|
|
Mój komentarz gdzieś się zawieruszył? Bo z pewnością nie łamie regulaminu. Może tym razem będzie miał więcej szczęścia?
felek
2015-03-15 [10:17]
Sprowokował mnie ostatnio Pasierbiewicz do przyjrzenia się jego blogowi bliżej.
"W roku 1968 roku los rzucił mnie akurat do Stanów Zjednoczonych."- napisał pan KP dość oszczędnie w swoim tekście 10.04.2014r. Był w tym czasie zapewne jeszcze studentem lub już pracownikiem AGH. Jak wiadomo Polska to był wówczas gomułkowski PRL, właśnie władza ostro pałowała studentów, i nie tylko, na ulicach, wyrzucała ze studiów i zamykała ich do więzień.
A Pasierbiewicza, syna "AK-owca zamęczonego przez UB" - jak notorycznym powtarzaniem tej informacji pan KP naucza czytelników swojego blogu, wysłała do Stanów.
Jest rok 1982. Stan wojenny, w każdym miejscu, urzędzie i instytucji, nawet stowarzyszeniach, sytuację kontrolują pułkownicy WSI. W tym samym czasie p.Pasierbiewicz, pracownik AGH, otrzymuje nagrodę naukową Ministerstwa Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki.
A jeszcze nie tak dawno,w grudniu 1981, jak pisze na blogu, brał udział w strajku na AGH. A także, jak zapewnia, "z narażeniem życia bił się z ZOMO w Nowej Hucie".
CZY PASIERBIEWICZ UDZIELI JAKICHŚ BLIŻSZYCH WYJAŚNIEŃ NA TEMET TYCH EPIZODÓW ZE SWEGO ŻYCIA? BO WYDAJE SIĘ, ŻE SĄ POTRZEBNE... Czy też będzie się chował za wykrętną i pokrętną, niepoważną formułką umieszczoną poniżej, iż dla dobra sprawy zawiesza udzielanie odpowiedzi? |
|
|
Podzielam opinię. To już nie jest zabawa, sposób na zajęcie czasu na emeryturze, nawet uwzględniając chorobliwie narcystyczne i ekshibicjonistyczne skrzywienie pana KP. To jest po prostu działalność. |
|
|
Andy51 Czy Pan tak z własnej woli czy jest Pan inspirowany, Najpierw napominał Pan dudę, za in vitro , teraz wali Pan pałka Unii Wolności. Może Pan zmieni portal, z takimi njusami na onecie w sam raz dla Pana. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Deidara 2015-03-15 [09:46]
Jak czytam ten komentarze to jednego jestem pewien - trafił pan w czuły punkt.
Tak to niestety wygląda, bo autor swoje uważa za oczywiste a komentatorzy swoje. Większość komentujących uznała, że argumenty są zbędne i właściwie mają rację. Mimo to dodałem nieco szerszy komentarz i zachęcam do dyskusji. |
|
|
Zbigniew Gajek vel Janko Walski Newsweek i natemat zaangażowały się w zwalczanie Andrzeja Dudy wszelkimi możliwymi sposobami. Uruchomiono pełen arsenał, który pamiętamy jak zachwalał Urban przedstawiając Wejcherta Kiszczakowi. Włączono także późniejsze zdobycze ludzi postępu z SLD, PSL, UW, PO, SB i WSI. Zajrzałem na przekaz źródłowy tej ostatniej rewelacji i znalazłem to:
"Dokumenty potwierdzające działalność kandydata PiS w Unii odnaleźliśmy w ekspozyturze Archiwum Narodowego w miejscowości Spytkowice kilkadziesiąt kilometrów od Krakowa. Tam znajdują się archiwalne materiały małopolskiej UW.
Pierwszy dokument to wykaz struktur terenowych i osób w nich działających. W rubryce „koło Podgórze Zachód” widnieją dwa nazwiska: Elżbieta Starowicz i Andrzej Duda. W kolejnej teczce znajdujemy listę obecności na III Zjeździe Regionalnym Małopolskiej UW. 15 grudnia 2001 r. Miejsce 38: Andrzej Duda, obok podpis potwierdzający obecność na zjeździe. Ten sam, który kandydat PiS niedawno złożył pod swoimi wyborczymi obietnicami."
Główne uderzenie poszło jak zwykle po oczach, za pomocą obrazka, który Autor z dziką satysfakcją tu wkleił. Słowem na niego to zadziałało tak skutecznie że aż włączył się w powielanie tego narzędzia. Co ciekawe nie zadziałało na inne ośrodki znane z "całej prawdy całą dobę" - GW, ONET, TVN. Pozostałych nie chciało mi się już sprawdzać. Nie wiem co było powodem, toże powyższy przekaz wygląda na ubecką wrzutkę zbyt łatwą do rozbrojenia czy też uważanie przynależności do Unii Wolności za obciach, a może jedno i drugie?
Na portalu Newsweek zostawiłem tylko komentarz, że skoro Duda był działaczem Unii Wolności czyli partii, która była partią popieraną przez red. Lisa to już nic nie stoi na przeszkodzie by pan redaktor głosował na pana dr Dudę. |