Otrzymane komantarze

Do wpisu: O faryzeuszach i Piwnicy Pod Baranami
Data Autor
Proszę sprawdzić godziny zmiany tytułu i ukazania się pańskiego wpisu. Wczesniej został zmieniony, zanim ukazał się pański wpis. Śmieszne w sumie :)
Szanowny Panie, w zadnym wypadku nie chodzi tutaj o „wytupanie Pasierbiewicza z NB”, jest to bowiem jeden z najweselszych blogów w sieci! A cieszy się dużym zainteresowaniem i ma „klikalność" nie tyle dzięki cechom własnym (krakowskie plotki i rozśmieszające pozerstwo autora), ale przede wszystkim dzięki komentatorom, których wpisy, w większości inteligentne i dowcipne, przyciągają czytelników! Bez komentatorów blog bardzo podupadnie i chyba już tylko wrzucone tutaj fotki ze strikingu dookoła Rynku w wykonaniu autora będą mogły przyciągnąć przelotną uwagę.
Nie rozumie Pan celu? Oto on: "2. Co do lżenia blogerów w pełni się z Panem zgadzam. Niestety, nie ma, jak dotąd, stuprocentowo skutecznej metody banowania. A szkoda." Należy,proszę Pana,zachować trochę więcej realizmu,niż moralizmu.Na salon24 pasierbiewicz zbanował wszystkich,którzy chociażby jednym słowem mu się sprzeciwili.Na szczęście,takie "szczęście" go tutaj nie spotka,a ja bardzo się dziwię,że banowanie komentatorów przez blogera przyszło w ogóle panu na myśl! Jeśli bloger ma ochotę "na całą prawdę,jedyną prawdę,prawdę całą dobę - rzecz jasna SWOJĄ PRRAWDĘ,niech założy prywatny blog z przewodnią myślą:tylko dla zgadzającym się z blogerem,inni będą banowani. Dopóki pasierbiewicz będzie wymieniał mój nick z dołączonymi do niego paskudztwami,otrzyma taki sam komentarz.A zrobi to w najbliższym wpisie,bo inaczej nie będzie tylu wejść i tylu komentarzy. Koniec tematu.
Za przypomnienie dziękuję ale nie rozumiem celu. Jeżeli z kimś się nie zgadzam, to tego nie ukrywam. To Panu Pasierbiewiczowi puściły wówczas nerwy, nie mnie. Na jego ewidentnie chamskie i wulgarne zaczepki nie musiałem odpowiadać. Zrobili to za mnie (czytaj: ujęli się za mną) inni komentatorzy. Nie mam zwyczaju zachowywania urazy "po grób". Pan Pasierbiewicz od dawna ma stałe miejsce na tym portalu a jego felietony, choć czasami mocno kontrowersyjne, cieszą się (co wynika m.in ze statystyki komentarzy) dużym zainteresowaniem. Uważam, że akcja "wytupywania Pasierbiewicza z NB" jest tyle bezskuteczna co szkodliwa. Dla portalu Nasze Blogi, jego blogerów i komentatorów. W każdym razie ja, czytelnik NB, takiej akcji stanowczo nie popieram i ponownie namawiam do jej zakończenia.
No, proszę, "szarmancki" blog Pasierbiewicza ma swoje echo w osobie ex...itd.Też "szarmanckiego".
"Napisała w Wielką Sobotę niejaka Szamanka, mieniąca się wzorową katoliczką." I prawdę napisała, Szamanka katoliczka. Wzorowa. A przykłady kłamstw autora? Np. obrazki - zdjęcie nakrytego stołu - nie z Piwnicy i film nie z roku 2015! Albo salonik z którejś tam notki - dekoracja z muzeum. I bajkowy życiorys na deser. Ot, najzwyklejszy faryzeusz. Nie tylko z okazji świąt. I jeszcze jak skarżypyta, szuka naiwnych spowiedników i ich rozgrzeszenia.
Plotka plotką, ale fakty są takie, że pan dr KP raczej nie wyrówna rachunków z tymi, co sprawili (odbijając mu dwie zony i ze trzy narzeczone), że uzyskane rogi uniemożliwiają mu przejście pod bramą Floriańską w Krakowie. Nawet Słoń Podwawelski ze swoimi skrótami nic tutaj nie pomoże. JW
Tytułem sprostowania i wyjaśnienia. Książka "JAn Woleński" została wydana nie przeze mnie mnie, ale przez wydawnictwo Copernicus Center w Krakowie Liczy 238 s., a sprawy żydowskie związane ze mną są opisane na ss. 171-193, czyli na 22 stronach (mniej niż 10 %). Tedy, pan dr inż. (doktor nauk technicznych) KP nie bardzo umie oszacować "znakomitą część książki, podobnie jak nie potrafi poprawnie odjąć 1944 od 1952 (wyszło mu 7). Nie zachęcam do czytania wspomnianej książki, ale gdyby ktoś przypadkiem wziął ją do ręki, np. w księgarni, niech zerknie na strony 62-63, gdzie znajdzie krótką charakterystykę dr inż. KP. Pan dr inż. KP jest filosemitą (a w każdym razie nie antysemitą")nawet wtedy, gdy zwraca się do kogoś per "koszerna sławo filozofii analitycznej" lub "parch". Ponieważ niektórzy odwołują się do spotkań przedświątecznym, dodam, że i w takim brałem udział. Wszyscy obecni mieli lub mają jakiś kontakt dr inż. KP. Ktoś wymienił to nazwisko. Reakcją był spontaniczny śmiech. Widać każdy dostaje to na co zasługuje, jedni nagrodę Fundację na Rzecz Nauki Polskiej, inni porcję śmiechu. JW
Krzysztof Pasierbiewicz
A co za różnica? Jeśli wolno spytać. Wielki Tydzień jest Wielkim Tygodniem.
terenia
@Krzysztof Pasierbiewicz Dziwi się Szanowny Pan,że admini NB puszczją "takie" komentarze,wcale zaś nie zastanawia się Pan dlaczego puszczają takie notki jak pańskie,gdzie równiutko "jedzie"Pan po ks.Oko,pośle Terleckim,posłance Szydło....dalej wymieniać nie będę.Pan niestety stosuje filozofię Kalego... jakoś dziwnie nie reagował Pan ,gdy niejaka Daf czy Z Niemiec "dowalali" polskim komentatorom,nie przeszkadzało Panu,że pani DAF odsyłała co niektórych panów komentujących do czworaków a komentujące panie widziała na rogu ulic Wiednia w wiadomym charakterze. Przypominam również,że to nie Pan będzie rozsądzał ,kto jest katolikiem,kto heretykiem. "Nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni" To,że wklei Pan link ze św.Janem Pawłem II ma podnieść pańską wiarygodność?żałosne w świetle pańskich różnych wspomnieniowych wpisów...czytający mają Szanowny Panie bardzo dobrą pamięć. Proszę nie komentować "katoliczka a tak pisze w Wielką Niedzielę" tak....piszę prawdę nawet w Wielką Niedzielę.
„Ćwierćinteligentów i wykształciuchów” (komentujących tu na blogu) „olać i spuścić wodę”, a co do reszty, to „HAPPY EASTER dla pana i reszty normalnych ludzi w krolewskim miescie KRAKOW! CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAL I POKI CO TRZYMAJMY SIE TEGO MOCNO! Alleluja i do przodu!”- Jeszcze tylko brakuje AMEN…
Znów będę BARDZO ORDYNARNA i OBELŻYWA, bo spieszę powiedzieć, że w spisie księży Archidiecezji Krakowskiej ksiądz Michał Ceglany NIE FIGURUJE. Można sprawdzić na Diecezja.pl zarówno wpisując nazwisko w zakładce :księża, jak i wszyscy księża pod literką C. Jako życzenia załączam youtube.com Wesołego Alleluja! Wszelkie inwektywy które padły, padają i będą padać pod moim adresem z całego serca ODPUSZCZAM !!!
"Bo żeby mieć Polskę naszych marzeń , najpierw trzeba powyrywać chwasty" - tak pan napisał i proszę tego nie kasować jak to w Pana zwyczaju.Stalosc poglądów polega na stalosci. Nie jest pan wrażliwy i się nie przejmuje. Ja tylko proponuje do tej u góry swojej modlitwy panie Pasierbiewicz te chwasty dołączyć.
Krzysztof Pasierbiewicz
@gracz ogame "Tymczasem kierunek tego blogera jest zupełnie inny - to szukanie odpowiedzi, co zrobić by ta partia była bardziej wybieralna, by była bardziej przyjazna..." ---------------------------- Dziękuję Panu za to zdanie, które mówi wszystko i na Pańskie ręce składam najserdeczniejsze życzenia świąteczne wszystkim bez wyjątku Gościom mojego blogu - żebyśmy odwalili ten kamień tarasujący nam drogę do Polski naszych marzeń. ALLELUJA Krzysztof Pasierbiewicz
Po fali wczorajszej krytyki Pasierbiewicz umiejętnie zretuszował swój wpis: usunął z tytułu "nawiedzonego Żyda" i dodał wizerunek modlącego się Jana Pawła II. Teraz wszyscy już widzą, że Pasierbiewicz kocha Jana Pawła II. Jestem pewien, iż gdyby On jeszcze żył, to Pasierbiewicz z pewnością zaprosiłby Go w ostatni Wielki Czwartek do tego stołu z kiełbaską w Piwnicy pod Baranami, którego apetyczne zdjęcie wciąż jeszcze możemy oglądać pod fotografią Jan Pawła II.
znajduję tu podstępną działalność skierowaną przeciw polskiej prawicy - felek Ktoś kiedyś zapytał co by było, gdyby tutaj jednym z blogerów był Palikot. Nigdy byście go nie poznali. On najgłośniej krzyczałby w waszym imieniu wszystko to, co krzyczał pewien znany obrońca Krzyża. Tymczasem kierunek tego blogera jest zupełnie inny - to szukanie odpowiedzi, co zrobić by ta partia była bardziej wybieralna, by była bardziej przyjazna. Poza tym wszystko to jest jedynie dyskusją, tyle że niektóre tematy dla części osób nie są do dyskusji :) Spokojnych Świąt.
a co w tym niekatolickiego jest?
dlatego,ze pyche I megalomanie nalezy po prostu korygowac I tyle
"Dlatego z nimi nie polemizuje,lecz staram sie ich demaskowac.Bo zeby miec Polske naszych marzen,najpierw trzeba powyrywac chwasty" prosze przeczytac to jeszcze raz I zastanowic sie...co to ma znaczyc? idac tym tokiem myslenia...wszyscy,ktorzy osmiela sie sprzeciwic,nie sa godni Polski co niby pan szanowny chcialby z nimi zrobic.... w jaki sposob pan ich demaskuje?co pan demaskuje?Pan po prostu ma wykrzywiony obraz rzeczywistosci
prosze sie nie troskac o innych,oni sobie poradza tak bardzo zajmujemy sie innymi,chcemy ich nawracac I zmieniac...zapominajac zupelnie o sobie ze to my mamy siebie naprawiac,nad soba pracowac Pan szanowny sprawia wrazenie,ze wszystko wie I na sile probuje wciskac swoj swiatopoglad a jezeli ktos sobie nie pozwala...zostaje nazwany trollem....mowi to panu cos?
Szanowny panie Krzysztofie! Niech sie szanowny pan nie przejmuje cwiercinteligentami tudziez wykszalciuchami, bo ludzie dobrej woli nie wypisuja bzdur i nie staraja sie dzielic ludzi tylko LACZYC! Wiec mowiac jezykiem mojej Alma Mater Politechniki Wroclawskiej............olac ich i spuscic wode! HAPPY EASTER dla pana i reszty normalnych ludzi w krolewskim miescie KRAKOW! CHRYSTUS ZMARTWYCHWSTAL I POKI CO TRZYMAJMY SIE TEGO MOCNO! Alleluja i do przodu! Pozdrawiam serdecznie z New Jersey w USA !!!
Krzysztof Pasierbiewicz
Widzę, że póki co na niewiele się zdaje moja notka, gdyż lektura komentarzy pokazuje, że nienawistnicy nadal nienawidzą. Więc przypominam owym nieszczęśnikom słowa modlitwy, którą razem z "piwniczym kapelanem" ks. Michałem Ceglanym odmawialiśmy w Piwnicy Pod Baranami na tegorocznym "jajeczku" w czwartek Wielkiego Tygodnia: Ojcze nasz, któryś jest w niebie święć się imię Twoje; przyjdź królestwo Twoje; bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi; chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie; ale nas zbaw od złego. Amen.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Jan11 Dziękujemy Panu serdecznie za piękne życzenia, które odwzajemniamy ciepło i serdecznie!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Lazmirz "Radosnego Alleluja p. Krzysztofie . Na dzisiaj tylko tyle od wyciszonego Krakusa z Kanady :)..." ---------------------- Tylko tyle i aż tyle! Będę o Panu myślał ciepło przy świątecznym stole, Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
@Słoń Podwawelski "Proszę uważać, bo ten Jan HW (nie mylić z HWDP) może Pana zaatakować rogami!!! Czemu się Pan dziwi? On panu nigdy nie wybaczy. Przed laty, z tego powodu, krążyły po Rynku pewne plotki...." --------------------- Dla wyrównania rachunków napisałem o nim kilka ciepłych słów w jednaj z moich książek, lecz jak widzę nie pomogło. "Jako antidotum na jego bełkot na Pańskim blogu proponuję nazywać go: HMWD, i ignorować pseudo-uczone wpisy..." ---------------------- Wariant godny rozważenia. Serdecznie pozdrawiam i wszystkiego, co najlepsze na Święta życzę!