Otrzymane komantarze

Do wpisu: O faryzeuszach i Piwnicy Pod Baranami
Data Autor
Tereniu,właśnie to zrobił na salon24 (16,16).Opluł Nasze Blogi,Niezależną,Sakiewicza itd.Światły "konstruktywnie krytykujący" bloger pasierbiewicz.
terenia
Czyż nie zasadny był ten komentarz? Oto następny paszkwil "konstruktywnie krytykującego"salonowcy.salon24.pl
terenia
'To widzisz teraz że ten sam Strażnik wpuścił buców co Ci naubliżali" W KAPELUSZU PANAMA odpowiedź K.Pasierbiewicza: "Panamo!Proszę!Nie rzucaj mięsem w Wielką Niedzielę.Będzie lepiej i skuteczniej" "Pan Krzysztof też nie był całkiem bez winy,ponieważ oprócz kontrowersyjnego spoglądania na sytuację naszej prawej strony,to czasami celowo podsycał kłótnie" ASTURIA Kuriozalny jest komentarz z godz 14-tej pana Pasierbiewicza do EKWIDYSTANTY,gdzie cytuje w komentarzu słowa komentatorki.... Odnoszę wrażenie,że to co dzieje się tu jest celową i rozbijacką robotą pana blogera Pasierbiewicza(wystarczy poczytać Jego odpowiedzi na S24....m.in. czytający NB nasi przeciwnicy polityczni zobaczą oszołomstwo na tym portalu. Wszczyna pan Pasierbiewicz tu kłótnie a jaki jest cel to niech szanowni komentatorzy sami wyciągną wnioski. Zatem prośba do Państwa i tu miał rację JacBiel ignorować,nie komentować,nie dawać pożywki do określania nas oszołomami,trollami,itp.itd. Przestańmy reagować na zaczepki i nie dajmy pretekstu,by autor bloga miał powód do oskarżeń nas,Niezależnej,Sakiewicza i Spółki na Salonie 24.Pozdrawiam autentycznie zatroskanych o naszą Ojczyznę.
A co Pan powie o usuwaniu krytycznych notek na swój temat czy negatywnych wpisach w sytuacji, gdy negatywnie oceniany nie może odpowiedzieć, bo został zablokowany przez gospodarza blogu (nie administratora portalu za naruszenie regulaminu). Odpowie Pan na te pytania? JW
Pasierbiewicz, zamiast usunąć kłamstwa z notek, szuka poparcia u prof. Nowaka, Św. Jana Pawła II i w komentarzach z S24. A fe, admini z NB. Czemu go nie kochacie?
Ufff ...Panie RobercieJerzy,toż mi Pan kazanko machnął :)! Ostatni raz coś podobnego słyszałam około 15 lat temu,no,no ... Na jedno się tylko ZDECYDOWANIE NIE ZGADZAM !!! NA OBŁUDĘ !!! Można mi wiele rzeczy zarzucić(nawet nieuctwo,jak Pan),ale NIGDY obłudy,ani kłamstwa. A tak z ciekawości:a cóż to moja skromna osoba tak Pana zajęła,że aż pokusił się Pan o próbę stworzenie mojego profilu osobowościowego? Proszę mi wierzyć,że naprawdę nie warto poświęcać mi uwagi,bo -jak Pan pisze- zostałam obdarowana "nadmierną pewnością siebie".
Widocznie panu dr KP pozostało już tylko stawanie włosów ma głowie dęba przy przeglądaniu Internetu. JW
Pan dr KP dołączył do umysłowego manka, co było do przewidzenia. JW
Pan dr KP pobierał nauki nie u Niesiołowskliego, ale w Korei Płn., w rodzinie Kimów. To tam właśnie funkcjonuje prawo w postaci: 1. Kim (dr KP w naszym wypadku) ma zawsze rację; 2. W razie wątpliwości patrz punkt poprzedni. JW
Nie za napisanie notek, ale za naruszenie moich dóbr osobistych, co pand dr KK bez wahania przyznał w sądzie i szybciutko zgodził się na ugodę na moich warunkach. JW
Baco-Goralu, 1. Łatwo sprawdzić, że Woleński a nie Wolańśki?; 2. Chyba "(...) rzeczywiście" a nie (...)rzeczywiście; 3. Chyba "konstruktywną krytyką" a nie "konstruktywna krytyką"; 4. Wprawdzie Baco-Goralu jesteście wprawni w obcych językacah, ale nie "endre", ale "rendre"; 5. Pisze się "katolik", o ile nie ma specjalnych powodów, aby pisać "Katolik", np. po kropce; 6. Jednak "więc, że", a nie "więc, że"; 7. Jednak "Pańskiego" nie "Panskiego"; 9. O ile ktoś ma położyć temu koniec (nie Koniec), to na pewno nie wy Baco-Goralu, Hej! JW
"Po lekturze Pańskiej notki dochodzę do wniosku, że albo prewencyjnej cenzury na Naszych Blogach już nie ma, albo agresja komentatorów skierowana pod Pana adresem, moderatorom pasuje." .................................................................................................... Gdy nie wiadomo jak odpowiedzieć na krytykę, gdy brakuje argumentów, to plecie się o nienawiści. A teraz jest już nawet spisek sięgający moderatorów na NB. Czy Pan, p.Pasierbiewicz, pobierał nauki u Niesiołowskiego, czy też jest Pan talent samorodny w przyprawianiu gęby przeciwnikom?
Krzysztof Pasierbiewicz
@ALL Nie chcę niczego sugerować, ale do tej notki, którą opublikowałem także na Salonie24 pewna internautka dodała taki oto komentarz, cytuję: "Panie Krzysztofie. Prawie dwa lata temu miałam krótką przygodę z Naszymi Blogami po tym, jak mój salonowy druh i przyjaciel, Siukum Balala, postanowił publikować tam notki, bo wtedy miał trochę na pieńku z administracją s24. Na s24 zamieszczał jedynie informacje o nowym tekście oraz link do niego. Zarejestrowaliśmy się - grupka najwierniejszych wówczas czytelników Siukuma - na NB, żeby mu tam towarzyszyć. Dla mnie to był istny dramat! Moje komentarze zaczęły znikać, a potem - kiedy już chyba podpadłam moderatorowi na dobre - długo czekały na zatwierdzenie, zanim w ogóle zostały opublikowane. Nie powiem, byłam w szoku, bo to był czas, kiedy na s24 jeszcze nigdy nie usunięto mi żadnego komentarza. Po lekturze Pańskiej notki dochodzę do wniosku, że albo prewencyjnej cenzury na Naszych Blogach już nie ma, albo agresja komentatorów skierowana pod Pana adresem, moderatorom pasuje...", koniec cytatu. Ciekaw jestem co Państwo myślicie na ten temat?
Krzysztof Pasierbiewicz
@Baco-Goral Pan profesor Woleński to nie tylko maniak, ale zdeklarowany anty-lustrator i wróg polskiego Kościoła, czemu dał wyraz w licznych wypowiedziach publicznych i publikacjach prasowo książkowych. To człowiek nieprzyjazny polskim katolikom. I tu nie chodzi o to, czy ma chłop zdrowie. To nie jest działalność bezinteresowna. Bo system go za tę działalność sowicie wynagradza, by wspomnieć nagrodę za całokształt, czyli wyróżnienie polskim "noblem naukowym". Proszę sobie w wolnej chwili poczytać na jego temat w internecie. Włosy na głowie dęba stają! Pozdrawiam Pana.
Krzysztof Pasierbiewicz
@manko "Przeżywam trochę podobny, niestety również profkrakowski przypadek. To pewnie przez tego wawelskiego smoka. Podobno z niektórych rejonów krakowskich uczelni publicznych przepłoszył godność i honor. Pozostała zwyczajna tytularna profesura ściekowa..." ----------------------------- Napisałem o tym kilka notek, a w efekcie hiena naczelna pozwała mnie do sądu. Serdecznie Pana pozdrawiam. Alleluja!
Stefan, to ty? :) Pan, p.Pasierbiewicz, czerpie wzory ze szkoły Niesiołowskiego. Gdy nie wiadomo jak odpowiedzieć na krytykę, gdy brakuje argumentów, to plecie się o nienawiści i powołuje na godność katolika. Obrzydliwość, p.Pasierbiewicz.
:)... Dyngusowe pozdrowienia!
Manko (umysłowe) dało wyraźny głos. JW
Zostałem pouczony. Mam zachować więcej realizmu, mniej moralizmu (a tak się starałem, by nikogo nie urazić i, Boże broń, nikogo nie pouczać) ergo dostosować się do określonych oczekiwań grupy komentatorów. No to będę przez chwilę "realistą". Otóż naprawdę żałuję, że jak dotąd, nie ma skutecznych możliwości technicznych banowania trollingu przez administrację portali. "Andzia" o tym świetnie wie. Wie, że troll może logować się pod różnymi nickami, ukryć adres IP, wielokrotnie go zmieniać tudzież zakładać w dowolnej chwili kolejne konta. Wie także, że bloger na tym portalu nie ma uprawnień do banowania komentatorów. Takie uprawnienia posiada jedynie administrator. I o tym także "Andzia" świetnie wie (sama o tym pisze) ale z premedytacją próbuje wprowadzić innych kolegów w błąd, obłudnie udając zgorszenie, że "w ogóle przyszło mi na myśl" cenzurowanie swobodnej wypowiedzi komentatorów przez blogerów(tu kolejny atak i donos na K. Pasierbiewicza). Jest dokładnie odwrotnie. Ja jedynie prosiłem i nadal proszę o zaprzestanie ekstremalnego trollingu, eufemistycznie określając go w tym konkretnym przypadku mianem "akcji", nie wymieniając jej uczestników i nie stosując pod ich adresem żadnych socjotechnicznych zabiegów. To, że mamy do czynienia z trollingiem, nie ulega wątpliwości. Fakt, że jest to praktyka uznana powszechnie za chuligańską, dezorganizującą fora i naruszającą podstawy netykiety także nie podlega dyskusji. Stąd mój stanowczy sprzeciw. Aby doprowadzić mnie "do pionu", "Andzia"autorytatywnie piętnuje mój rzekomy "moralizm". Nieszczęśliwie, bo przez nadmierną pewność siebie (oby!) myli 'moralizm' z 'moralizatorstwem'. Dla porządku przypominam definicję: "Moralizm - pogląd aksjologiczny, który spośród różnych wartości (np. prawda, piękno, dobro) najwyżej stawia wartości moralne, kryteria etyczne przyjmuje za podstawę wszelkich ocen i uznaje dobro moralne za jedyny lub główny cel, którym ludzie winni się kierować w swoim postępowaniu." A może to freudowska pomyłka? Może "Andzia" czuje podświadomie, że bierze udział w nieetycznym przedsięwzięciu? Może czas to zakończyć? Czego "Andzi" i innym uczestnikom "akcji" serdecznie życzę w te radosne Święta. Koniec tematu:-)
Panie Krzysztofie Wesołego Alleluja. A tamte hieny wyły i opluwały, wyją i opluwają, wyć i opluwać będą. Przeżywam trochę podobny, niestety również profkrakowski przypadek. To pewnie przez tego wawelskiego smoka. Podobno z niektórych rejonów krakowskich uczelni publicznych przepłoszył godność i honor. Pozostała zwyczajna tytularna profesura ściekowa.
Hmmmm. Pański adwersarz Woleński (Wolańśki ? )rzeczywiście przekracza od dłuższego czasu granice między zwykły chamstwem a konstruktywna krytyką ze wskazaniem na to pierwsze. Ja pana specjalnie nie lubię ale mam obowiązek "endre témoignage à la vérité" jako Katolik. Zauważam więc,że panśki adwersarz "nakręca" się w coraz większą spiralę agresji i chyba osobistej do pana nienawiśći. Ktoś musi położyć temu Koniec. Szczęśliwych Swiąt Zmartwychwstania Pąnskiego AD.2015
Krzysztof Pasierbiewicz
"Ale widać uwielbia Pan mącenie atmosfery wyciszenia Wielkanocnego..." ----------------------- Wielce Szanowny jeszcze starszy ode mnie Panie emerycie, Być może dla Pana nie ma znaczenia, jak Pana inni obrażają, lżą i szczują - szczególnie w czasie Wielkiego Tygodnia. Być może Pan w takiej sytuacji podkuliłby pod siebie ogon i schował się dla świętego spokoju w kącie. Ja natomiast uważam, że takie niegodne katolika postawy trzeba demaskować, na gorąco, zwłaszcza, jeśli się ujawniają w okresie najważniejszych Świąt katolickich. Podoba się Panu, jak nawet Wielkiej Niedzieli nie potrafią uszanować? Podoba się Panu ta ich wynaturzona nienawiść w czasie kiedy wszyscy wzywają do wzajemnego poszanowania i miłości? No niech Pan odpowie! Tyko szczerze! Podoba się to Panu?
Wielce szanowny Panie emerycie akademicki. jestem co nieco starszy od Wać Pana i korzystając z tego przywileju mogę złożyć następującą propozycję: gdyby pozostało choć trochę w Pańskiej jaźni rozsądku to mówiąc słowami -exwrocławianina- olałby Pan to wszystko i udał się na ferie świąteczne, a nie podsycał mało inteligentne komentarze. Ale widać uwielbia Pan mącenie atmosfery wyciszenia Wielkanocnego. Czyżby u Pana pojęcie Wesołych Świat było skojarzone w pojęciem "ja mu dowalę, aby było wesoło?" Pora na emocjonalne ustatkowanie się i spojrzenie wstecz na przeżyte lata (które tak barwnie były opisywane). Pora na wyciągniecie wniosków póki jeszcze oddychamy.... Multos Annos academicus!
Miej pan litość. To było kiedyś, a dzisiaj starsi panowie mają wiagrę i sytuacja może nie wyglądać tak źle.
Krzysztof Pasierbiewicz
""Otóż nie! Dalej utrzymuję,ze facet oprócz demencji,mitomanii,syndromu anankastycznego i syndromu munchhausena i nabytego chamstwa pospolitego (pytanie...czy nabytego,a może skrywanego?) zalicza w tej chwili atrofię mózgu i związanym z tym...rozpadem funkcji,zarówno mózgowych,jak też społecznych."---konie3c cytatu...." ------------------- Jeszcze raz powtórzył wzorcowy katolik niejaki @Tarantoga w Wielką Niedzielę roku 2015.