|
|
markop ;))- to tez co piszesz !!!
, ale jeszcze jedno - P.Prezes Kaczynski to czlowiek wielkiej kukltury , ogromnej dobroci. Kazdego co sie do niego zwroci zauwazy i wyslucha. Taka jest przewazajaca czesc politykow PiS . Szczegolnie z kierownictwa tej Parti.
Znam tez posla Terleckiego. Jak kazdy czlowiek ze swoimi slabosciami reprezentuje postawe ze wszech miar godna. Jego kultura osobista jest wrecz wzorcowa i wszyscy to wiedza w srodowisku.
To zapewne nie pozwala mu na wlasciwa reakcje na notoryczne "zaczepki" , wycieczki osobiste Pasierbiewicza.
Kultura , dobre wychowanie posla Terleckiego jest wykorzystywana do tych "pseudomundrych" konfabulacji i wynurzen. Pasierbiewicz wie ze godnosc nie pozwoli Profesorowi na zdecydowana reakcje. Z chamem nie ma zadnej dyskusji , chama sie unika !!!.
Przypominacie sobie Panstwo - umieszczenie zdjecia Posla Terleckiego na swoim blogu i drwiny z jego fizycznego wygladu ???!!! - to ustawia Pasierbiewicza w szeregi "Troglodytow" !!!. Pozniejsze i wczesniejsze jego teksty niby to "konstruktywnie" krytykujace srodowisko dzialaczy partyjnych PiS , starszych wiekiem , caly czas wlasciwie opiera sie u Pasierbiewicza na osobie Terleckiego. W kazdym z tych jego paszkwilanckich wpisow z imienia lub w podtekscie jest posel Terlecki !!!.
No , na koniec ... dzis wiedza Pana Kaczynskiego jest juz o wiele wieksza , kim jest Pasierbiewicz. Biuro prowadzace korespondencje ma juz rzeczonego w odpowiedniej szufladce. Gdyby doszlo znow do wymiany korespondencji ? , zapewne bylyby tez bardzo grzeczna ale czy przynioslaby jakies owoce ???. NA PEWNO NIE !!!.
PS.- jeszcze jedno w liscie Pana Kaczynskiego bylo takie zdanie , cytuje z pamieci ... znany bloger Salonu24 bylby pozadany na listach wyborczych ... itd. Czy czujecie to ???. Tlumacze z jezyka polityki - Pasierbiewicz taki znany ??? bloger na Salon24 jest !!!. Czy to jest legitymacja do upraiwnia wielkiej polityki ?!. Z tego zdania juz mozna odczytac co pisal Pasierbiewicz i jaka "wtopa" towarzyszyla tej autoreklamie listownej. P.JK tymi slowami dal do zrozumienia w grzeczny sposob ... zreszta szkoda mego pisania na tego "becwala" |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Zofia
"Uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię w poruszonych tematach,ale przy użyciu kontrargumentów a nie osobistych wycieczek,czego Pan doświadcza. Pozdrawiam Pana..."
-------------
Też Panią serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @HenrykHenry
HanrykHenry - Posiada konto przez 15 tygodni 1 dzień
Mo more comments |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @markop
Markop - Posiada konto przez 13 tygodni 1 dzień
No more comments |
|
|
Zofia Ma Pan rację, że młodzi są doskonali w szybkiej obsłudze nowoczesnych rzeczy, ale starsza generacja ma nabytą mądrość życiową,która jest również w życiu ważna. Niezgoda między pokoleniowa wynika z braku solidarności między ludźmi. A ją ktoś niszczy dla swoich celów.
Tak nawiasem mówiąc,większość komentatorów na pańskim blogu to biegli w obsłudze komputera. Uważam, że każdy ma prawo wyrazić swoją opinię w poruszonych tematach,ale przy użyciu kontrargumentów a nie osobistych wycieczek,czego Pan doświadcza.
Pozdrawiam Pana. |
|
|
markop - KOBIETA, do kobiety nie mówimy Pan, do kobiety zwracamy się PANI
Jak to jest, że człowiek stary - jakim niewątpliwie pan jest, panie blogerze ( ja wiem, że na starość niektórzy dziecinnieją i dlatego pan z każdym rokiem czuje się młodszy ) - nazywa prof. Terleckiego ( człowieka o dobre 5 lat MŁODSZEGO od pana ) - "starym zgredem" ...
Tu muszą zachodzić tylko pana osobiste animozje ! HenrykHenry ma 100% racji ! Poszedł pan do biura poselskiego z "listem" i spowodował PRZERAŻENIE ( bo w Krakowie jest pan znany ... jak zły szeląg ! ). Pan chciał uzyskać Ich poparcie ???!!!! Pan, KŁAMCA I MANIPULATOR ???!!!
J. Kaczyński zna prof. Terleckiego doskonale, współpracują od lat. Prezes WIE CO ROBI. Tak samo wiedział, gdy "namaszczał" A. Dudę i B. Szydło - w tych wypadkach pan również miał inne zdanie ... i mylił się pan straszliwie.
Czy to nie PAN, jest skostniałym w swoich poglądach, NIEREFORMOWALNYM ZGREDEM ? słuchającym "Ody do młodości" z podkładem muzycznym "podmoskiewskich wieczorów" granych na bałałajkach ??... |
|
|
JJC Świetnie, Henry! Ja też jestem przekonany, że Jarosław Kaczyński nie pisał tych listów osobiście. A tym bardziej nie czytał "powieści" Pasierbiewicza. A może szkoda, bo po jednej chwili lektury poznałby z jakiej "klasy" autorem ma do czynienia, a nawet, co z drugiej strony nie daj Boże:), pękłby ze śmiechu.
Pozdrawiam!
PS. Trafiłeś pana KP na punkt, leży właśnie na deskach, i wszystko co zdołał wykrztusić to ten agonalny jęk.:) |
|
|
"A Panem Bogiem!". To chyba jakaś nowość teologiczna.
Jan Woleński |
|
|
@HenrykHenry
W jednym Pan myli się na pewno. Pan dr Pasierbiewicz w niczym nie jest mistrzem, nie był takowym i nie będzie. Nawet w manipulacji i ściemie. Mistrzem byłby, gdyby de-manipulacja i de-ściema względem tego, co wypisuje była trudna. A jest dziecinnie łatwa.
Jan Woleński |
|
|
15 tygodni i 14 godz. - Ale jaja,ale jaja,ale jaja ...
A do rodzicow Prezydenta Elekta Andrzeja Dudy pan pisal ???. |
|
|
Ciag dalszy - o tym ze najpierw pan Pasierbiewicz pojechal do Warszawy bo myslal ze majac ulotki PiS o potrzebie kandydowania ... itd od razu dostanie propozycje dostania sie na listy wyborcze . W siedzibie Parti spuszczono go po drucie a ze byl namolnie upierdliwy i lansowac sie zaczal na korytarzu i w drodze do kibla , poradzono mu by napisal do Prezesa. Powrot byl gorzki do Krakowa ale listy wysmazyl do Prezesa "siarczyste". Lans i wazelina wyciekaly z koperty , na przemian.
Prosze sie dobrze wczytac w ten pierwszy list bez pieczatki , jeszcze raz dobrze wczytac !!!
Np. Prezes pisze - "kiedy czytalem Panski pierwszy list pomyslalem ze jest Pan osoba nieprzecientna" koniec cytatu !!! - macie Panstwo juz wniosek z tych slow Prezesa ... ile lansu , smochwalstwa , samouwielbienia ... musialo byc w tym liscie Pasierbiewicza ze nawet Prezesa ruszylo !!!.
Reszty tekstu mi sie nie chce rozbierac bo to czysta "kurtuazja polityczna". Polityka prosze PANSTWA; PREZES JEST POLITYKIEM !!!.
Drugi list jestc juz konkretniejszy ze strony Prezesa . Ale znow nie znamy listu Pasierbiewicza . Czy byl on w formie krygowania sie o kandydowanie z listy PiS. Zapewne Tak . prezes wyrazal zgode pod warunkiem ze koszty poniesie Pasierbiewicz. On sam o tym mowil parokrotnie w grupie znajomych. Pieniadze o nich sie przeciez nie mowi , tym bardziej w listac czy innych ustaleniach.
ten list jest na sto procent dzielem biura . Prezes go tylko firmowal. Trzeci z ktorego bysmy sie dowiedzieli najwiecej , jestem o tym przekonany , jest nieczytelny. Czy celowo. Zalosna postac, zalosne skamlenie panie Pasierbiewicz. Pol Krakowa sie smialo z tego pana kandydowania.
Prosze pana a do Obamy przypadkiem pan nie pisal. Bo wiem ze pan pisze wszedzie byle zaistniec. Bialy Dom tez panu odpisze . |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @QHenrykHenry
"HenrykHenry - posiada konto przez 15 tygodni 14 godzin..."
-------------------
Paszoł won!
No more comments. |
|
|
Nic pan nie zdemaskowal a tym berdziej nie osmieszyl !!!.
Zeby prwaidlowo odczytac listy P.Prezesa Kaczynskiego trzeba by znac tresc listow wyslanych do niego przez Pasierbiewicza.
Pan Prezes ma caly sztab ludzi prowadzacych korespondencje z Obywatelami i nie tylko. Nie trudno sie domyslic ze sam P.Kaczynski nie redaguje i nie pisze listow do obywateli. Ktos w biurze d/s kontaktow spolecznych odebral listy od Pasierbiewicza odczytal i stworzyl odpowiedz. Mlody czlowiek , zakladam , bo tacy przewaznie w siedzibie parti tym sie zajmuja , czytajac ze pisze do niego doktor z szacownej uczelni AGH , zaloze sie ze przedstawiajac siebie , mocno pofantazjowal kolorujac swoja "persone" , nie smial tych listow zlekcewazyc. Zapewne Terlecki byl pytany czy zna i kto to jest ten Pasierbiewicz , stad ten strach w jego oczach bo zobaczyl co Pasierbiewicz nakonfabulowal do Prezesa. Po konsultacji z ktoryms z asystentow Prezesa "trzepnal" odpowiedz niezwykle grzeczna i lechtajaca podniebienie adresata (bo tak sie robi w tej sytuacji , w kazdej parti chcacej zdobyc , nie urazic elektorat. Nastepnie przez asystenta uzyskal podpis i akceptacje , no i wyslal do Pasierbiewicza.
Na dowod tego co tu napisalem swiadczy obecnosc pieczatek na listach i tresc odpowiedzi ktora przytacza pewne sformulowania z listu Pasierbiewicza.
Poza tym znamy wszyscy to mistrzostwo "tego ponadprzecietnego czlowieka" w robieniu sobie pijaru . jego ustawiczne "doklejanie" sie do roznych delegacji , z kwiatami , z wiencami , w imieniu kogos/czegos itd. itp. !!!
Najwazniejsze by zdjecie bylo by zmiescic sie w kadrze razem z tymi "waznymi" osobistosciami z samej gory.. To daje lans , podnosi powage i status. Wskazuje ze jestem kims. To jest mentalnosc Pasierbiewicza . Tak robil od niepamietnych czasow.
Wracajac do tych listow - trzeba by znac te listy na ktore odpowiedzia byly te przez niego zamieszczone. To wcale nie trudne otrzymac odpowiedz od Pana Prezesa Kaczynskiego. Odpowiedz tez mozna osiagnac w odpowiedniej formie i tresci ukladajac sprytnie pytania czy po prostu tresc w swoim.
Kto chce moze wierzyc i nie , ale Pasierbiewicz to mistrz manipulacji i sciemy !!!.
Poznac tego co pisal do P.Kaczynskiego sie nie da , bo zapewne listy ulozy na nowo i po swojemu , by wywolac pozadany efekt.
CDN - o tym ze pierwej byla wyprawa do Warszawy a pozniej listy !!! |
|
|
Panie Lektor,
Czy jest coś, co przeszkadza Panu czytać ze zrozumieniem? Nigdzie nie napisałem, ze pan dr KP krytykuje PiS z zemsty, jeno, że krytykuje Ryszarda Terleckiego za to, że ewentualnie zablokował jego kandydowanie z list PiS. A inne Pańskie sformułowania bardzo mi się podobają, bo demonstrują prawdziwe mistrzostwo słowa i myśli. Pan dr Pasierbiewicz na pewno to doceni i pochwali.
Jan Woleński |
|
|
Czas przeszły jest zgoła niewłaściwy. Dalej ją wyśmiewam i nie mam zamiaru przestać z powodów, ktore wielokrotnie przytaczałem. Opinia Jarosława Kaczyńskiego na temat tej opowieści nie ma tutaj nic do rzeczy. Zresztą nie była mi znana, gdyż pan dr Pasierbiewicz upublicznił ją po raz pierwszy.
Jan Woleński |
|
|
Panie Pasierbiewicz,
Znając Pańskie rozliczne konfabulacje w przeszłości zasugerowałem, aby Pan udokumentował propozycję startu w wyborach do Sejmu złożoną Panu przez Jarosława Kaczyńskiego. Ponieważ złożył ją odwołuję, zgodnie z tym, co zapowiedziałem, to, co napisałem w tej sprawie a dokładniej to, że takowa propozycja nie została Panu złożona. Natomiast pozostaje kwestia dalszych losów Pana kandydatury. Faktem jest, że nie znalazł się Pan wśród kandydatów zgłoszonych przez PiS. Zwierzał się Pan co najmniej kilku krakowskim znajomym, także i moim, na temat szczegółów Pańskiej wizyty w siedzibie PiS w Warszawie. Wedle relacji, która mi przekazano było tak, że po kilku godzinach oczekiwania, został Pan przyjęty przez kogoś i poinformowany, że owszem, może Pan kandydować, ale pod warunkiem sfinansowania kampanii wyborczej z własnych środków. O ile dobrze pamiętam, kiedyś Pan napisał, że zrezygnował z kandydowania z rozmaitych powodów, rodzinnych i zdrowotnych. Treść listów dokumentuje, że JK przekonywał Pana do uczestniczenia w zyciu politycznym ("obaj wiemy, ze chodzi o kandydowanie" jak napisał), ale nigdzie nie ma śladu, ze Pańska ostateczna decyzja była negatywna. Pańskie dywagacje o tym, że list JK pokazał pan R. Terleckiemu (przypominam niegdysiejszą Pańską uwagę, że miał strach w oczach, gdy zobaczył ten list) nasuwają i taką interpretację, że to krakowscy działacze PiS zablokowali Pańską kandydaturę. I to, co Pan pisze o RT jest reakcją na ewentualną (czynię to zastrzeżenie, ponieważ nie wykluczam, że Pan ubrdał sobie, że RK tak Pana przestraszył się, iż zablokował Pańskie awanse polityczne w PiS). Mnie to zresztą ani ziębi ani grzeje, dlaczego Pan w końcu nie znalazł się na listach wyborczych w 2011 r. i co JK pisał do Pana. Przyznaję, ze napisał do Pana osobiście a nie wysłał list kierowany do wielu zwolenników partii, która kieruje. Więc ani Pan mnie zdemaskował ani ośmieszył, jeno podał dokumentację, której ujawnienie zasugerowałem. Jak zwykle mierzy Pan siły na zamiary a nie odwrotnie. A to, że prezes PiS napisał do Pana listy o takiej właśnie treści ani na jotę nie zamienia mojego stosunku do Pańskiej osoby.
Jan Woleński |
|
|
''a ty go atakujesz''
pytanie było o ile pamiętam do Pietrka z gór, nie do Krzycha , jesteś slepy gościu, czy antypisowski fanatyzm zabija ci resztki racjonalności? |
|
|
''żebyś nie był "debilem z PiSu" ani żadnej innej partii.''
To zbyt wąsko ujete, proszę mi pokazać co jeszcze mi wolno, a zcego nie
''Pan Krzycho myśli niezależnie''
Znaczy mogę jako byt niezależny krytykować pomysły pana Krzycha, wg mnie oderwane od rzeczywistości czy tylko Krzychowi wolno? Ja jestem głupi, pisowski ciemnogród, ale to pytanie wydaje się proste jak zabetonowany, komunistyczno-pisowski mózg
''Ty też się nie wiąż na życie i śmierć do żadnych poglądów oprócz poglądów własnych.''
liberalistyczna brednia w komunistyczno-totalitarnym sosie
''a ty go atakujesz z pozycji partyjnego fanatyka.''
To rozumiem jest niefanatyczna, niezalezna i konstruktywna odpowiedż na fanatycznie zadane przeze mnie pytanie kogo ciemniak pisowiec ma popierać, mądrego pana Kukiza, który wg prof Nowaka doprowadzi do likwidacji Polski, czy prof Nowaka, który tak właśnie twierdzi... Jesteś chory chłopie na paranoiczną wyższość i nic więcej w twoim bełkocie nie ma. Tracisz rozum, gdy ktoś nie mysli postępowac wg twoich jedynie słusznych wytycznych.
''Od partii się wymaga i partię się rozlicza, ale tego w komunie nie uczyli''
partię się też wspiera, gdy stado rozwydrzonych awanturników i pijaków szuka zadymy, a jak się tego nie robi to rozliczenia można sobie w buty wsadzić. Kapujesz dzieciaku? |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @gorylisko
Tępy goryli łbie (to żart oczywiście),
Za in vitro jest ponad 70% Polaków. I tego właśnie, a nie samej istoty in vitro, nie da się obronić. Nawet Prezydent Elekt zrobił krok di tyłu, bo to w przeciwieństwie do Pan mądry facet.
I to by było na tyle. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Lektor
"Obecnie prognozy co do Beaty Szydło są wspaniałe..."
-----------------
Obecne tak. Ale wystarczy jeden mały błąd, żeby na jesieni sytuacja się odwróciła o 180 stopni. Dlatego właśnie na zimne dmucham i konstruktywnie PIS krytykuję.
Pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Domasuł
"No właśnie o to chodzi, Cassiodorus, żebyś nie był "debilem z PiSu" ani żadnej innej partii. Pan Krzycho myśli niezależnie i nie uwiązuje się do poglądów ani Nowaka ani Kukiza. Ty też się nie wiąż na życie i śmierć do żadnych poglądów oprócz poglądów własnych. Pan Krzycho prowadzi swój własny autorski blog, a ty go atakujesz z pozycji partyjnego fanatyka. Od partii się wymaga i partię się rozlicza, ale tego w komunie nie uczyli..."
-------------------
Powiem Panu krótko. Dziękuję!
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Lektor
A Pamięta Pan, z jaką furią niejaki Jan Woleński atakował i wyśmiewał moją powieść "Magia namiętności"? A wie Pan dlaczego? Nie? Więc może Panu to wyjaśni opinia o tej książce pana Jarosława Kaczyńskiego, którego list w tej sprawie zaraz w galerii fotografii zamieszczę.
Pozdrawiam Pana. |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @Zofia
Różnica między profesorami starszych generacji a ich studentami polega między innymi na tym, że na to co student może osiągnąć kilkoma kliknięciami swojego laptopa, Ipada, czy telefonu komórkowego w ciągu paru sekund profesor starszej generacji potrzebuje kilku godzin, a w niektórych przypadkach nawet kilku tygodni. I ja bynajmniej nie żartuję Pani Zofio.
Serdecznie Panią pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz |
|
|
No, to jest tak jak napisałem wyżej. Pan Krzysztof miał przykrą sprawę z PIS-em i teraz krytykuje go z zemsty. Pan zaś, panie Woleński jesteś piźnięty !!! Przeczytaj sobie pan korespondencję pana Krzysztofa z J. Kaczyńskim i wynieś się pan stąd. Pan jesteś pełen nienawiści i zacietrzewienia. Teraz odwołaj pan to co napisałeś i zniknij !!!
Jeśli poglądy J. Kaczyńskiego są panu obce, to zgaduję, jesteś pan jakimś postkomuszym czerwonym wieprzkiem, który za radą Anny Komoruskiej - ma szynsę. I radzę panu z tej szansy skorzastać !!! |
|
|
Krzysztof Pasierbiewicz @ALL
Zeskanowane listy od pana Prezesa Jarosława Kaczyńskiego załączyłem by ostatecznie zdemaskować i ośmieszyć manipulacje trolującego na moim blogu jawnego współpracownika (JW)systemu niejakiego Jana Woleńskiego - patrz jego obłudne toki argumentacji w komentarzu modus 2015-06-28 [14:26].
Myślę, że już nikt nie ma wątpliwości w jakim celu ten osobnik się na Naszych Blogach pojawił.
Krzysztof Pasierbiewicz |