Otrzymane komantarze

Do wpisu: Ja się budzę! Ja się patrzę! Ja pitolę Ktoś mnie w buca robi
Data Autor
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "(PZPR-dziś SLD). Millera i ludzi z pierwszego szeregu odstawiono. I to uważam za sukces. Mam nadzieję, że nie wrócą..." -------------- Ja również Panie Bolesławie! Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Henryk inny Paszoł won! Dziś katolicy mają swoje wielkie Święto.
Witam Pana w Nowym Roku. Zgadzam się z Panem, że Petru ma w swych szeregach komunistów (niestety), ale ja miałem na myśli symbol komuny (PZPR-dziś SLD). Millera i ludzi z pierwszego szeregu odstawiono. I to uważam za sukces. Mam nadzieję, że nie wrócą. Zgadzam się, że: " trzeba myśleć optymistycznie. Dlatego życzmy nowej władzy wszystkiego najlepszego z nadzieją, że z czasem odmłodzi kadrę." Pozdrawiam już Noworocznie.
Tak kreuje "towarzystwo" legendy to cos podobnie jak u pana ... youtube.com A ponizej cos dla przykladu , choc tych przykladow by mozna cala mase przytoczyc - w pana przypadku !!! Wisia 2015-12-30 [14:01] Po co pisze pan takie kłamstwa ?!! : "W podstawówce chodziłem do Trzydziestki na krakowskich Dębnikach dosłownie vis a vis kościoła pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, gdzie mi udzielił pierwszej komunii mieszkający wtenczas w tej parafii kleryk o nazwisku Karol Wojtyła, a mnie nawet przez myśl nie przeszło, że to święty." Karol Wojtyła na ul. Tynieckiej 10 mieszkał do 7 sierpnia 1944r, potem mieszkał w Pałacu Biskupim na Franciszkańskiej 3. Święcenia diakońskie (uprawniające kleryków do udzielania wiernym komunii św.) otrzymał 20 października 1946 roku! ( W 1946 roku był pan uczniem II kl szkoły podstawowej ??!!!) A święcenia KAPŁAŃSKIE 1 listopada 1946 roku. Potem natychmiast wyjechał do Rzymu skąd wrócił jako Ksiądz DOKTOR TEOLOGII w lipcu 1948 roku. Po powrocie do Polski "objął" parafię w Niegowici pod Krakowem. Od sierpnia 1949 roku prowadził duszpasterstwo akademickie przy parafii św. Floriana (plac Matejki) Pana ojciec zmarł w 1952 roku, kiedy pan miał 7-8 lat (różnie pan o tym pisze)... pytam więc raz jeszcze : PO CO PANU TE KŁAMSTWA ??!!!
ExWroclawianin z USA Drogi panie. Witam już w Nowym Roku, jestem z reguły optymistą, więc powiem : będzie dobrze, DAMY RADĘ !! Wczorajsze sylwestrowo-nocne głosowania w senacie dają taką nadzieję. Serdecznie Pana pozdrawiam, nie wiem czym zasłużyłem, że pan mnie wspomina, powiem prawdę, nawet się wzruszyłem.
Krzysztof Pasierbiewicz
@ExWrocławianin A ja dziękuję Panu, że przypomniał dokonania i nauki Jana Pawła II. Trochę za szybko i Nim zapomnieliśmy. W Krakowskim Kościele Mariackim jest ołtarz boczny z jego portretem. Często Go odwiedzam jak jest w mieście. Jutro też tam pójdę i opowiem Mu o Pańskim komentarzu. Dosiego Roku! Proszę pozdrowić New Jersey.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Maximus "Panie Krzysztofie, bardzo mi się podoba - "Mafia miłości" - super..." ------------------ Mam nadzieję, że ta mafia już zdechła. Ale urodziła się mafia chamstwa bezobciachowego, co niestety część młodych ma za idee wolnej myśli. I myślę, że podstawowym zadanie PIS-u powinno być umiejętne konkurowanie z tymi cwaniakami. Mam jednak nadzieję, że Kaczyński to rozumie. Jeśli nie, może być trudno. PIS musi się stać partią atrakcyjną dla młodych. Serdecznie Pana pozdrawiam.
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "rutynowy bloger sledzi nie tylko wrogie media z TVN-em na czele ale i reakcję społeczeństwa..." ----------------- Kiedyś się zastanawiałem ilu ludzi znam w Krakowie. Znam ich wielu. Powiedzmy, że 500 osób. Czy wie Pani ilu wśród nich jest "naszych"? Myślę, że 50, no może w porywać 100. Reszta to oni. Dlatego śledzę, co oni knują, bo jest ich wciąż cztery razy więcej. Wczoraj byłem na prywatnym sylwestrze w Krakowie. Wszystko absolwenci UJ. Było około 30 osób. Wie Pani ilu było wśród nich "naszych". Trzy osoby proszę Pani. I proszę brać pod uwagę te proporcje i nie oszukiwać się, że jest inaczej. Pozdrawiam Panią serdecznie i wszystkiego najlepszego życzę.
Krzysztof Pasierbiewicz
@bolesław "Chyba najwięcej w powojennej historii. Przegrali nie wszyscy co przegrać powinni ale komunistów po raz pierwszy nie ma w sejmie. To sukces ogromny!!!!...: ---------------- Muszę się z Panem nie zgodzić, Panie Bolesławie. Przecież ci od Petru to kwicząca post-komuna. To wszystko dzieci i wnuki resortowe. Chyba jeszcze gorsze od tych od Millera. Jeśli przeciągną młodych na swoją stronę może być ciężko. PIS musi teraz stanąć na głowie, żeby się pokazać jako partia atrakcyjna dla młodych. I boję się, czy uda im się tego dokonać, bo pamiętam, jak mnie atakował Terlecki, gdy pisałem, że Polskę trzeba powierzyć w ręce młodych. Ale jest Nowy Rok i trzeba myśleć optymistycznie. Dlatego życzmy nowej władzy wszystkiego najlepszego z nadzieją, że z czasem odmłodzi kadrę. Wszystkiego co najlepsze Panie Bolesławie dla Pana i Pańskich bliskich. Myślałem o Panu o północy, bo Pana zaliczam do nielicznej grupy sprawdzonych Przyjaciół. Serdeczności!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Wolinium "Przecież trzeba zdjąć ich z piedestału MILCZENIEM ! (Narazie), bo potem można odpowiednio rozliczyć, nawet prawnie..." ---------------- Ma Pan rację. Najlepszy sposób na nich to ignorować i nie dać się prowokować. No i życzyć nowej władzy siły i wytrwałości bo będą musieli walczyć z dywanowymi atakami tych łobuzów, które będą chciały odbić Polskę. Wszystkiego co najlepsze dla Pana i Pańskich bliskich, Krzysztof Pasierbiewicz
Szanowny panie Boleslawie i panie Krzysztofie..... Dziekuje za wspanialy wpis i pozdrawiam obu panow ze stanu New Jersey w USA. Bardzo mile wspominam moja praktyke studencka w 1976 roku w zakladach "Telpod" w Krakowie i studencka msze swieta na Wawelu z pozniejszym papiezem Janem Pawlem II w polowie Sierpnia 1976. Dziekuje Bogu za kolejnego wielkiego Polaka z Krakowa jakim jest aktualny Prezydent RP bardzo madry i wywazony mlody czlowiek dr Andrzej Duda.....ktory ma przed soba wielka przyszlosc bo jest madry i dobry uczciwy zwykly czlowiek, co przebija sie do mas. Zycze obu panom duzo zdrowia i wszelkiej pomyslnosci w Nowym 2016 roku. Dosiego Roku! ExWroclawianin z USA
Xena2012. Wojna informacyjna przeciwko Polsce trwa w polskojęzycznych i innych mediach, to i ofiary być muszą. Polacy obronią się, proszę się nie martwić.
Panie Krzysztofie, bardzo mi się podoba - "Mafia miłości" - super. Pamiętam jak ten z pięknym uśmiechem mówił w telewizji, że jego Ojczyzną jest Platforma Obywatelska. Tak, nie Polska, tylko Platforma obywatelska. No i polskojęzyczne państwo o nazwie "Platforma Obywatelska" poszło w p...u. I biedaki płaczą. Ale, nie wiedzą chłopcy, że w geopolityce są już skazani na niebyt. Polska się obroni i chwalmy Pana za cud 2015, oraz życzmy sobie determinacji w walce z Folksdojczami i Moskalami wewnętrznymi. Zdrówka zatem i szczęść nam Boże w 2016 roku, będzie ciężko, ale kiedy nie było.
xena2012
rutynowy bloger sledzi nie tylko wrogie media z TVN-em na czele ale i reakcję społeczeństwa.Proszę więc obserwację rozciągnąć na wpisy internautów na różnych portalach,bo jest tego więcej niż czytające z karteczki babcie u pana Miecugowa i chyba można więcej wniosków wyciągnąć.
Szanowny Panie Krzysztofie. Za kilka godzin kończy się rok 2015. Każdy zadaje pytanie jaki był? Było więcej plusów czy minusów? Żyję już trochę na tym świecie i stwierdzam, że zdecydowanie więcej było plusów. Chyba najwięcej w powojennej historii. Przegrali nie wszyscy co przegrać powinni ale komunistów po raz pierwszy nie ma w sejmie. To sukces ogromny!!!! Ludowcy ledwo się załapali (szkoda), ci co 8 lat rządzili, władzę stracili (to dobrze). W/g mnie minusem jest pojawienie się ugrupowania Petru. Ale mamy prezydenta,niewielu wierzyło, ze to może się zdarzyć. Były prezydent przecież twierdził, że "nie ma z kim przegrać". A przegrał. Sukces super ogromny!!!! Jedna (nasza) partia ma większość w sejmie i w senacie. Może to większy sukces niż prezydentura? Sukcesem jest to, że młodzież wiele rozumie i nie daje się bajerować przez wrogów ojczyzny. Czy można było uzyskać więcej? Może? Ale nie od razu Rzym zbudowano. Tak więc Panu, wszystkim blogerom, komentatorom życzę zdrowia i uzyskania tego na co zabrakło czasu w minionym roku. Przede wszystkim mam na myśli szeroko rozumiane MEDIA!!!!!!!!!!!!! To jest podstawa przemian. Życzę tym, którzy nie rozumieją o co w tym wszystkim chodzi aby zrozumieli i myśleli po polsku. Chciałbym aby prasa, banki były polskie. Panie Krzysztofie! Szczęść Boże na Nowy 2016 Rok. bolesław
Ledwo zaczęło się dziać coś dobrego a już tyle sprzeciwu i wrogości, nadzieja ale i troska co dalej. Ciągle prezentowane są te nienawistne, bezczelne wystąpienia i imprezy promujące przy okazji twarze wielkiego polskiego draństwa. Nie ma artykułu, blogu, wpisu bez wzmianki o Michniku, Petru, Niesiołowskim, Lisie i szeregu innych, przecież to ich nobilituje,robi im reklamę, są w czołówce "bohaterów' wydarzeń. Przecież trzeba zdjąć ich z piedestału MILCZENIEM ! (Narazie), bo potem można odpowiednio rozliczyć, nawet prawnie. Panie Doktorze, wiele serdeczności w Nowym i zawsze - SL.
Krzysztof Pasierbiewicz
@Dzidek Panie Dzidku! To, co mówią w telewizjach, które Pan ogląda ja wiem już od dawna. Nowa opozycja proszę Pana chce obalić rząd pani Szydło i zdymisjonować naszego Prezydenta. Pan to rozumie??? I tylko w TVN-ie można zobaczyć, co oni knują. Zaś rutynowany bloger śledzi przede wszystkim wrogie media. Bo media "nasze" to rozmowa przekonanych z przekonanymi głównie celem samouspokojenia. Kiedyś Pan to może zrozumie. Oby nie za późno. Dosiego Roku!
Panie Krzysztofie..chyba czas zmienic telewizje? Bo wiekszosc Pana wpisow jest o tym co zobaczyl Pan w "tefalenie" a to u stokrotki a to u kuzniara a to w szlke kontaktowym..Chyba za duzo cos Pan tego tefalenu oglada? Za bardzo sie pozniej Pan stresuje I...do monopolowego trzeba latac wieczorem. Pozdrawiam I Szczesliwego Nowego Roku Zycze.
Do wpisu: Czy Kraków ponownie oleje post-komuszą subkulturę TVN-u (?)
Data Autor
Panie Krzysztofie, żaden Hun (n=j), ani nawet Tatar Krakowa nie przemienił i nie przemieni to piękne miasto, między innymi dzięki pańskim pięknym tekstom. Dosiego Roku! Nie chcąc się powtarzać, Panu też dedykuję mój noworoczny toast zamieszczony w blogu "eska", a ponieważ "między nami, mężczyznami" - to początek toastu brzmi tak: Sylwestr2015 Znów Sylwester spod kominka Zdrowsi teraz niźli latem Ela, Sława i Celinka Nawet Zdzicho pod krawatem. Zgrana paczka się zabawia Strojne panie - Boże wielki! Błądzą oczy jak żurawia W głąb od szyi do - butelki. Niech zabawa nam się uda Bo jesteśmy wszyscy młodzi, Nie podziwiać damskie cuda W noc takową - nie uchodzi! Ach, ta gracja naszych pań! I na stole zapach dań. Tutaj Zdzicho nam poradzi Jak w Sylwestra się prowadzić: Być szarmanckim w każdym kroku, - Panie zawsze mieć na oku! Zawsze sławiąc ich zalety, - Nadzwyczajne toalety ...! Podziwiając serca wdzięki, - Dobrze sięgnąć do butelki! Kontemplując oczu głębie, - Smakować, co jest na zębie! Kradnąc słodycz pocałunku, - Nie zapomnieć o rachunku!
Krzysztof Pasierbiewicz
@xena2012 "poetycko i nostalgicznie przedstawia Pan niepowtarzalny klimat i uroki Krakowa gdzie życie biegnie niespiesznie pośród szybujacych dostojnie gołębi..." -------------- Bo Stołeczne Królewskie Miasto Kraków jest czystą poezją. Samych słonecznych dni w Nowym Roku Pani życzę!
Krzysztof Pasierbiewicz
@jdj "Panie Krzysztofie, żaden Hun (n=j), ani nawet Tatar Krakowa nie przemienił i nie przemieni to piękne miasto..." --------------- Póki, co krakowianie trzymają się mocno. Dzięki za miłe słowa i wszystkiego, co najlepsze życzę.
Krzysztof Pasierbiewicz
@marekagryppa "Tylko Skrzynecki cicho siedzi na ławeczce a - "wiocha się bawi"..." ----------------- No właśnie. Wszystkiego, co najlepsze Panu życzę!
Krzysztof Pasierbiewicz
@Tarantoga "Zakładam sie w ciemno,że i w 2016 w sylwestra, osoba echo24 też to wstawi..." ---------------- Oczywiście. Będę tę notkę wstawiał corocznie, aż się TVN wyniesie z krakowskiego Rynku. Bo my krakowianie nie mamy nić przeciw sylwestrowym imprezom masowym, byle się odbywały na przykład na Błoniach, a nie w miejscu, gdzie przysięgał Tadeusz Kościuszko, a gołębie chcą się spokojnie wyspać. Życzeń nie składam, bo nie jestem obłudny.
Tylko Skrzynecki cicho siedzi na ławeczce a - "wiocha się bawi". ..."Omne verterat in fumum et cinerem "....Horacjujsz niestety "pom prezydą" z Sosnowca.
xena2012
poetycko i nostalgicznie przedstawia Pan niepowtarzalny klimat i uroki Krakowa gdzie życie biegnie niespiesznie pośród szybujacych dostojnie gołębi.Wspomina Pan ubiegłoroczny Sylwester na ubiegłorocznym blogu.Ale czemu w urokliwym Krakowie radny dzielnicy Grzegórzki i członekPO Michał Skoczeń grozi egzekucją prezydentowi i członkom PiS.,,Bez procesu i do piachu a on wypije szampana'',tak,tak i to wszystko w Krakowie.