|
|
Panie i Panowie, zastanówmy się kto zostawał sekretarzem POP PZPR na Wydziale Prawa w Warszawie.
Musiała to być śliska swołocz popierana przez partyjną górę, bo stanowisko to było zasadniczym krokiem, niezbędnym do pięcia się w górę w komunistycznym państwie.
Może się mylę, ale Rada Wydziału Prawa UW nie skrytykowała Prezydenta Dudy, tak jak Rada UJ. Widać lepiej znają swoją profesurę! |
|
|
Jozue W "kropce nad i" wczorajszym wydaniu, Pan Rzepliński pokazał żenujący poziom swojej inteligencji. Nawet jednego pełnego zdania złożonego nie potrafi sklecić. Poziom Pana Wałęsy.
A jakie głupoty "wygadywał" to nawet Olejnik była zdziwiona. Kompromitacja sędziego i profesora. Obnażył swój poziom inteligencji. Jeśli sędziowie go oglądali to teraz się go wyprą gdyż skompromitował cały ten urząd, a profesorach już nie wspomnę. Nadaje się do rady mędrców europy razem z Panem Wałęsą. Mówił iż będzie się słuchał Konstytucji a nie ustaw. Olenik już nawet nie wytrzymała i zapytała czy Konstytucja go wybrała czy sejm?. Napisał Pan "Bezprzykładna i uwłaczająca etosowi akademickiemu buta" czy tylko buta a może głupota. Czy tylko ja słyszę i widzę poziom inteligencji Pana Wałęsy. Czy profesorom akademickim nie wypada bardziej komentować tego "durnia". |
|
|
Nie, to dopiero może być małpa z rodziny złośliwych baranowatych na drodze ewolucji ... |
|
|
JJC A mnie coraz bardziej podoba się doktor inż. Pasierbiewicz. Zwłaszcza jego "magnetyczna osobowość". No i - ma coś z "godnego profesora, bo w każdej sytuacji jest opanowany, acz umie się także bawić tym co robi".
Bawmy się więc i my.
Łączę "doktorowe" pozdrowienia. |
|
|
Mnie też ! Toż to kawał czerwonego chama, którego brak honoru i tchórzostwo nie pozwoli na podanie się do dymisji. A więc będzie jątrzył dalej. Jednak nie tak długo jak chciałby. Nowelizacja ustawy o TK zmusza go do wytrwalszej pracy niż kombinowania, a jeśli będzie podskakiwał to jest furtka żeby się go pozbyć.
Tak czy owak, cała sprawa z TK została przeprowadzona przez PIS wzorowo. Brawo ! |
|
|
xena2012 może moje poglądy na kadry naukowe,autorytety ,osobowości profesorów i autorytetów są dzisiaj anachroniczne ale dla mnie wzorem profesora pozostaje Maria Skłodowska=Curie i Piotr Curie.I choć od pana Rzeplińskiego( bo nie może i przejsć przez usta słowo profesor),dzielą ich lata i zakres i charakter pracy różnice rzucają sie w oczy.To osiągniecia naukowe powinny stanowic o charyzmie naukowca,profesora czy innego człowieka nauki a nie finezja,lekkość,,polot,czy talent aktorski.Pan Rzepliński w dzisiejszej rozmowie telewizyjnej udowodnił właśnie niedopuszczalny wręcz brak wiedzy prawniczej zaś talentów aktorskich aż nadto.Kretyńskie epatowanie czarnym krawatem o wyglądzie sznurka,nieskrywana nienawiść i pogarda do prezydenta=czy tak może zachowywac się prawnik?Czy można sobie wyobrazić podobne zachowawanie wspomnianych małżonków gdyby wehikuł czasu przeniósł ich do naszej epoki? |
|
|
Mikołaj Kwibuzda Bardzo dobry tytuł. Już poprzednio budził następujące skojarzenie:
Skoro tylko prezes opuścił mieszkanie, z sypialni dobiegł niski głos:
- Nie spodobał mi się ten prezes. To szubrawiec i krętacz. Czy nie można zrobić tak, żeby on się tu już więcej nie pojawiał?
- Wystarczy, ze rozkażesz, messer.
I prawdopodobnie sprawy pójdą mniej więcej takim torem, jak los Nikanora Iwanowicza Bosego. Oby już Korowiow o to zadbał. Skoro prezes zachowuje się tak, jak zachowuje, trzeba z tym skończyć.
(Żeby się nikt nie czepiał, nota o tym, o czym wszyscy wiedzą: autor Michaił Bułhakow, przełożyli Irena Lewandowska i Witold Dąbrowski). |
|
|
Szanowny Panie Krzysztofie.
A dla mnie wzorowy profesor powinien być CZŁOWIEKIEM.
Koniec.Kropka.
Serdecznie pozdrawiam,bolesław. |
|
|
mada Czy pan Andrzej jest inteligentem w pierwszym pokoleniu? |