|
|
"Pójdę oddać głos dopiero wtedy, kiedy doczekamy się w końcu wolnej Polski, albo prawo wyborcze zmienione zostanie tak by zagwarantować uczciwość podczas głosowania."
No cóż, samo się nie zmieni. Jeżeli nie wyjdziemy na ulicę poprzeć Kaczora to on niewiele zrobi. Podzielam pogląd kolegi. Kto czeka biernie, ten się doczeka usranej śmierci w pogardzie. Nie wolno szerzyć defetyzmu. Czas na walkę. Bierność nas zabije. Nikt za nas porządnej Polski nie wywalczy. Już czas panowie.
Pozdrawiam.
"Wolność nie kosztuje dwa złote i dwie krople krwi." Józef Piłsudski |
|
|
No dobrze, ale powiedzcie mi co ma zrobic PiS gdy Ich projekty sa natychmiast odrzucane wiekszoscia glosow w sejmie tak jak mialo to mmiejsce z projektem zmiany ordynacji wyborczej ostatnio. I nie wypowiadalabym sie tak lekcewazaco o p. Sasinie (kandydat-atrapa), jako ze jednak otrzymal ponad 40% glosow.
Miejmy nadzieje, ze 13 grudnia cos zmieni, trzymam kciuki i zycze powodzenia z dalekiego Ohio. |
|
|
Takie rozumowanie jak zawarł pan w swoim artykule przypomina mi popularne powiedzonko " Na złość mamie odmrożę sobie uszy"
A jak to sobie szanowny blogerze wyobrażasz to wyprowadzenie tych ludzi którym jest wszystko jedno kto rządzi na ulicę?
Protestować pójdzie tylko ta część co bierze udział w wyborach i głosuje na PiS i tyle.
Tych ok 50% obojętnych nawet atom nie ruszy. Zobacz co powiedział przew. Związku Zawodowego Solidarność,
nawet im taki protest "wisi", więc kogo ma Kaczyński wyprowadzić na ulicę aby protestować wobec dziejącego się zła i fałszerstw.
Jaką siłą ma zmusić tych obojętnych od lat do protestu? może masz jakiś pomysł?! Czekam! |
|
|
Zofia Panie Ewaryście, ma Pan takie niespotykane imię, proszę nam nie odbierać Nadziei na lepszą Polskę. Kaczyński sam jeden nic nie zrobi. A tu z każdej strony lecą gromy właśnie na niego i jego partię.Mnie się też wielu z PiS-u nie podoba, ale ich wspieram i bronię przed słusznymi albo niesłusznymi oskarżeniami. Bo w nich mam nadzieję.
Pozdrawiam Pana serdecznie. |
|
|
Panie Redaktorze, to nie zawsze jest:
Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Andrzej Poniedzielski śpiewa:
Jak się nie ma co się lubi, to się nie lubi, nawet tego co się ma.
I może jest tak w Pana przypadku. |
|
|
Od kiedy zacznie działa wasza partia.Czekam z niecierpliwością. |
|
|
Ewaryst Fedorowicz No proszę - w "Kochaj albo rzuć!" jest taka kwestia wypowiadana przez Pawlaka: " Aaa… mądrego to i przyjemnie posłuchać."
Ja już w tych "wyborach" udziału nie brałem, bo cyrk z zameldowanym w Ząbkach Sasinem, kandydatem-atrapą, który ze spotkań z wyborcami zwiewał, nie odpowiadając na pytania mnie nie interesował.
PiS to Partia Impotenta Strategicznie, z grupą dbających o swoje interesiki cwaniaków, która oplotła Prezesa jak pajęczyna. |