Otrzymane komantarze

Do wpisu: Prawicowa kanapa w sojuszu z Michnikiem
Data Autor
angela
Mec.Giertych kim jest i z czyjej ręki je, juz wiemy, ale co w Ruchu Narodowym robią oseski p.Giertycha, p.Krzysztof Bosak i reszta. Czyżby ich poglądy polityczne az tak bardzo sie zmieniły i tak szybko. A moze właśnie, wcale sie nie zmieniły. I nasuwa sie pytanie, co ta ich akcja w rezultacie dała??? Dlaczego jak zaczeli, to tak szybko odpuscili? Zwolac 100 tys.mlodych i zalatwic sprawe do konca, a oni co zrobili, i PO CO? Szkoda tylko p.Ewy i p.Brauna. ze sie dali na wydmuszke naciagnac.
Do wpisu: KBW jak KBW?
Data Autor
No cóż, po wyborach zostało nam tak "ku pokrzepieniu serc...". A w realu smutek i nostalgia.
Do wpisu: Jak długo będziemy żyć z klapkami na oczach?
Data Autor
Szanowny Kokosie , nie uda sie nic dopóki nie oczyścimy swojego środowiska , swojego srodowiska pełnego zaprzancow, zdrajców i manipulatorow. Proszę zauważyć ile po tych wyborach uaktywnilo się "medrcow". Ile rad z ich głów płynie ... tylko wszystkie takie by większy zamęt spowodować. Portale niby "nasze" a ile ostatnio jadu i dezawuowania PiS , polityków PiS i J.Kaczynskiego. Ludzie są systematycznie oglupiani juz nie wiedzą w co wierzyć. Czuć w powietrzu ,idzie przesilenie . Napewno będzie "nowe". Tylko czy pozwolimy znowu takim różnym Mazowieckim , Geremkom , Kuroniom i innym tego typu zaprzancom naszego kraju na naprawe naszej ukochanej Ojczyzny. Oni poprzez agentura ulokowana w ... właściwie wszędzie ... formuła przekaz ze bez nich nie da się. Bez nich nie będziemy stanowili jedności , monolitu i Polska będzie wiecznie podzielona. Nie , to z nimi będziemy wiecznie podzieleni. Jeżeli ktoś głosował na PO potem przerzucal ten głos a to na Palikota , a to na Korwina , to co nam z takiego imbecyla ?!. Czy ktoś dysfunkcyjny umysłowo może w czymś pomoc , czy można z kimś takim coś budować. Przykladem niech będzie strażnik żyrandola. Człowiek bezsprzecznie "ulomny" czy on samodzielnie może coś osiągnąć , wnieść do naszej wspólnej sprawy ...?!. Przesyłam ten niedoskonały tekst (pisze w pośpiechu bo inne zajecia) na Pana pocztę priv. 
Docent zza morza
Nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać – na naszych oczach już dochodzi do fundamentalnych, historycznych przemian polskiej świadomości, tylko brakuje nam dystansu, aby to zauważyć. Bo sprawy tylko pozornie wyglądają dziś źle i beznadziejnie - bezczelnie sfałszowali wybory i co my możemy im zrobić? Ale III RP została śmiertelnie ugodzona jeszcze wiosną roku 2010 i od czterech lat jesteśmy świadkami jej agonii - bo życie z niej powoli, ale jednak stale wycieka. To dlatego chcą nakraść jak najwięcej, w jak najkrótszym czasie, bo czują, że tego czasu może im w każdej chwili zabraknąć. Ale III RP już nic ani nikt nie uratuje - bo prawdy o niej nie da się już powstrzymać - i ta prawda nas wyzwoli. A po listopadzie/grudniu roku 2014 nastąpi marzec/kwiecień roku 2015 - okresy te znane będą w historii Polski jako kolejne etapy upadku III RP. Już niedługo, coraz bliżej... więcej szczegółów: prognozydocenta.salon24.pl
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"Dopóki Polacy tego nie zrozumieją i nie rozpoczną masowych protestów połączonych z obywatelskim nieposłuszeństwem i buntem, dopóty nic się nie zmieni. " Pod koniec PRLu jedyną partią domagającą się w sposób jawny wyzwolenia spod okupacji sowieckiej i wolnej Polski był KPN. Inne środowiska dysydenckie takich haseł na swoich sztandarach nie malowały.  Jednocześnie ta sama partia miała praktycznie zerowy wpływ na postawy ludzi.  To była klasyczna kanapa. Tymczasem do ludzi wówczas docierało już, że cały publiczny świat to jedno wielkie kłamstwo, zaczynali malować na chodnikach, że telewizja kłamie, coraz lepiej rozumieli że szczytne hasła to lipa i że państwo to ch. d. i kamieni kupa. Nie KPN do tego się przyczynił. Każde pięć minut Kaczmarka, Laskowika, Fedorowicza, Pietrzaka czy Wolskiego wyrąbywał w świadomości otumanionego Narodu więcej przestrzeni na wolną Polskę niż cała wieloletnia aktywność tej egzotycznej kanapy.  Na czym polegała groteskowość KPN? A no na tym, że pomiędzy szczytnymi hasłami a stanem umysłów ówczesnego polskiego społeczeństwa była przepaść i najmniejszej nawet ścieżki łączącej te dwa światy nie było widać. Choroba KPN ma swoją nazwę: myślenie życzeniowe.
Do wpisu: Kiedy prawda nas w końcu wyzwoli?
Data Autor
NASZ_HENRY
Kiedy V stan u władzy, To Polacy chodzą nadzy ;-)
Andrzej Wolak
Może też zrozumiemy, dlaczego Bp. mówi o zbrodniarzu "sługa Boży, gen. Wojciech", niejaki kulczyk jest konfratrem Zakonu Paulinów, a Abp Wacław Depo pozostawał Milczący, gdy Michalik jednał się ze wschodnimi bandytami. To jest ważna cegiełka "porozumienia ponad podziałami". A na Apelu Jasnogórkim  Abp Depo powiada : " jedności nie da się zbudować poza prawdą ". Żeby była jasność, Abp Depo jest akurat jednym z jaśniejszych punktów w gwiazdozbiorze Episkopatu. Lecz słowa są o tyle ważne, gdy równolegle pojawiają się czyny. Bez tego to pustosłowie.  A nasza patriotyczna strona zadowala się okazjonalnymi homiliami. A może by tak zacząć wymagać ?
Właśnie słucham tych CUDACZNYCH ... Komorowskiego w TV. No to jest perła inteligencji człowieka. Myślę że tylko Kopacz może się mu równać. Polacy !!! - wybraliście ślicznych cudakow do władzy. Obora na cały świat.
Tylko dziękować. Tych historii i ich opisywanie ... jak na lekarstwo. Włodarze tego forum będą znów wytykać. Pan naturalnie nie da się zastraszyć. Dlatego zawsze i przy każdym Pana wpisie jestem pełen podziwu. Ale ... chyba idzie ku lepszemu. Wiem , wiem , morze krwi nas czeka ... Przypomniały mi się słowa Lenina , o sznurku , który im , komunistom kapitalisci z zachodu sprzedają. Dziś ten sznurek przypomina mi ta propaganda ... sprzedawana plebsowi. Plebs ich na tym sznurku powiesi.
Do wpisu: Polska PKW lepsza od afgańskiej NKW
Data Autor
Marcin Gugulski
40 godzin wcześniej: naszeblogi.pl ;)
Do wpisu: Polska gnije
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
No właśnie, krótko i celnie.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Całkiem możliwe, że czegoś nie zrozumiałem. Jeśli tak jest to nie ma innego wyjścia jak wyłożenie kawy na ławę. Proszę łaskawie mnie oświecić, przyjmę z pokorą. Uraza osobista. No cóż, może pan spróbować wyguglać moje liczne komentarze pod wpisami Kokosa, co samo w sobie świadczy o wysokiej ocenie jego tekstów, bo nie mam zwyczaju wypowiadać się pod wpisami kiepskimi. W dodatku przekona się pan, że przytłaczająca większość to komentarze pozytywne. Więcej, były teksty Kokosa, które rozsyłałem znajomym lub nagłaśniałem w swoich wpisach. Co do strachu, to wyczuwam jakąś insynuację, ale niestety nie domyślam się co może pan mieć na myśli. Proszę łaskawie i w tej sprawie mnie oświecić.
Pan zdaje się - nie zrozumiał co pisze Kokos i wali ad ... . Czuć z tego pana komentarza jakąś uraze osobistą ... albo strach ?.
Jasne! Rękami rosyjskiej agentury wpływu (elita narodowców), która niedługo zajmie miejsce Giertycha.
Już samo stwierdzenie, że nie było Pańskim zamiarem kwestionowania kwalifikacji moralnych autora jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że uważa się Pan za upoważnionego do takiego "kwestionowania". Proponuję unikać tej linii obrony. Nawet, jeżeli ma Pan rację w kwestii sterylności PiSu, to wszysko TO, co jest poza PiSem skutecznie uniemożliwia naprawę tego gnijącego kraju i kółko się zamyka. Ostatnia nadzieja w wyborcy: może kiedyś zmądrzeje.
Wali Pan ad personam i udaje, że nie widzi, co sie dzieje. Oczywiście, że to ordynacja wyborcza zapewnia karierę botoksowym starzejącym się szmatom wchodzenie raz za razem do parlamentu tak, jak się wchodzi do domku pod czerwoną latarnia. Niewielka opłata i już. Kariery partyjne są oparte na kolesiach, łokciach, hakach i lojalności wobec szefa. Nie ma miejsca dla myślącego, w miarę niezależnego człowieka. Niechże Pan sobie przypomni głosowania w - pożal się Boże - polskim sejmie. Cyrk. Te same ryje od prawie trzydziestu lat; robią miejsce przenosząc się albo na cmentarz, albo do Brukseli. Kompetencje większości tych "wybrańców narodu" szokują każdego w miarę rozgarniętego obserwatora. W miarę rozgarnięty wyborca rozumie i to, że jedynie jednomandatowe okręgi wyborcze dają możliwość wyeliminowania z polityki patologii typu Kopacz, Sikorski, Nowak. JOW nie są rozwiązaniem idealnym, rzecz jasna, lecz to co jest teraz, to makabra. Następna sprawa: apatia wyborcy wynika między innymi ze świadomości, że " i tak na to wpływu nie mam". I jest to prawda, niestety. Głosujesz na Kazka, a awansuje Franek. Gdzie tu logika? Właśnie. UBekistan jest w stanie kontrolować listy w partii przez siebie stworzonej. Pięciu tysięcy kandydatów nie byłby w stanie "ustawić". Może się mylę. Temat na wielogodzinną dyskusję niepodejmowaną, niestety, ani przez rządzących, ani tych, co są w opozycji, towarzyszy. Kokos ma sporo racji.
Magdalena Figurska
"Jak pamiętamy zarówno PiS, jak i PO powstały na fali przekrętów i skandali rządu towarzysza Leszka Millera i jego SLD. To afera Rywin-Michnik wywołała społeczne oburzenie..." Ja pamiętam inaczej. PiS powstało w 2001 roku, gdy premierem był Jerzy Buzek. Afera Rywina wybuchła rok później. 
Robert Kościelny
Szanowny Panie, Nie wątpię w Pańską dobra wolę i chęć służenia Polsce. Nie mniej muszę zauważyć, że deprawować potrafią nie tylko służby. Przykładem jest właśnie pan Hofman (słaba główka - duże pieniądze). Dziwi przeto, że Pan premier Kaczyński tak długo trzymał go przy sobie. A mógł to zrobić, bo wie że ludzie i tak zagłosują na PiS (nawet z Hafmanem). I tu jest chyba sedno rzeczy - nasz system partyjny jest tak zabetonowany, że nie dopuszcza świeżego powietrza. I tak się kisimy, albo jak pisze Autor artykułu - gnijemy, aż w końcu zg(i)nijemy. Złączenie z PiS dwu kanap to za mało, żeby doszło do jakichś isotniejszych zmian w kraju. Odnośnie do szczecińskiego odpowiednika Bolka. Sądzę, że wiem o kogo chodzi, ale jest to krzywdzące porównanie - dla byłego szefa szczecińskiej Panny "S". Pozdrawiam serdecznie
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nie było moim zamiarem kwestionowanie moralnych kwalifikacji autora w najmniejszym stopniu. Przeciwnie, podziwiam jego nieprzejednaną postawę wobec zła i jestem pod dużym wrażeniem trafiającej w sedno publicystyki, czemu dawałem wielokrotnie wyraz. Jednak nie zawsze. W tym przypadku absolutnie nie mogę się zgodzić. Nie wiem jakie te mechanizmy przeciwstawiania się złu są, ale są (nie znam kuchni PiSu). W dodatku nie może być inaczej, co zaraz wyjaśnię. Ubekistan pokochał wszystkie formacje posolidarnościowe poza tą jedną, dlaczego? To proste, nie udało mu się jej przejąć, zdobyć haków na liderów, skorumpować struktur, wciągnąć w różne uwikłania czy wstawić śpiochów lub figurantów jak Bolka czy jego szczecińskiego odpowiednika do "S". Dlatego tak wściekły atak rozkręcono. PiS wie, że musi być czysty, bo wobec takich możliwości przeciwnika  (kasa, służby, prokuratura sądy, media) zostałby rozszarpany na strzępy. Ubekistan zmuszony jest zatem przyprawiać gębę  tak naprawdę nie dysponując żadnym  poważnym materiałem, z niczego.  Skuteczność tego przyprawiania wynika z monopolu medialnego.
xena2012
może Pan być pewien,ze jak skończą się te zawirowania wokół wyborów samorzadowych,a PKW ocali wizerunek PO z triumfem ogłaszając nieznaczne ale zawsze jej zwyciestwo troje głupków dostanie zaproszenie do TVN poczynając od Olejnik.Zacznie się użalanie nad surowoscią z jaką zostali potraktowani prze Kaczyńskiego,Olejnik z matczyną troską pochyli się nad ich ,,krzywdą'',zapewne posypią się i dalsze propozycje moze nawet od samego pluszaka do TVP2 i tak już do wyborów.A że Polska gnije?
Robert Kościelny
Bardzo dziękuję. Cóż inwektywa to cena za publiczne zabranie głosu. Ja się tym nie przejmuję: sam ostro piszę więc muszę być przygotowany na ciosy nożem i brzytwą. Przykro mi tylko, że i Panu sie dostało. Pozdrawiam serdecznie  
Panie Robercie! Jankowi pewne rzeczy weszły już w krew. Nie żartuję. Zdarzyło mi się Pana niedawno zacytować na NB (linkowałem pański artykuł) i od razu awansowałem na pozycję cyt. 'mętnego łba'. Przykro mi, ale Pan przy okazji też. No, cóż. Na pocieszenie dodam, że ja na większego. :) Nasza przemiła konwersacja niestety się dramatycznie i nagle skończyła gdyż Jankowi namaścili akurat niesłusznego kandydata na prezydenta i oddalił się (Janek, nie kandydat) do innych zadań. :) Link do inkryminowanej dyskusji podaję poniżej. Pozdrawiam Pana serdecznie. naszeblogi.pl
Robert Kościelny
Szanowny Panie, A skąd Pan wie, że Autor tekstu nie jest "niezwykle czystym człowiekiem"? Argumenty ad personam są liche i obracają sie przeciwko swym użytkownikom. Pyta się Pan dlaczego nie ujawiły się Anioły? Ależ Autor tłumaczy w teksćie - dlaczego. Pisze Pan, że w PiS są mechanizmy przeciwstawiające się złu. Czy tak jest to temat na osobną dyskusję, ale przyjmijmy że są. Rzecz w tym, że działają bardzo wolno - ile lat potrzeba było Panu premierowi Kaczyńskiego, żeby pozbyć się żałosnego pijaczka?
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Kolejny Wielki Inkwizytor -  niezwykle czysty człowiek, co to chce wszystko wyczyścić i nowe budować. Nie ważne czy wśród tych, z których oczyścić chce Polskę są tacy, którzy zachowali standardy czy nie i czy bronią ich. On jest ponad - wyczyścić wszystkich! Zapewne uważa,że poza tymi, którzy pełnią jakieś funkcje publiczne  są  same Anioły, które nie wiedzieć czemu do tej pory nie ujawniły się i nie podjęły wyzwania. Pomijam oczywistą wydawałoby się sprawę, że nie samo zło jest  patologią tylko brak mechanizmów przeciwstawiających się złu. Akurat w Prawie i Sprawiedliwości takie mechanizmy istnieją i zadziałały, co wyborcy bez trudu zauważyli i docenili. Gorzej poszło Kokosowi. Gdyby miał 17 lat  wzbudziłby swoim radykalizmem  nawet sympatię.   Zawsze cieszy gdy młodzi ludzie wrażliwi są na zło, nawet jeśli wynajdują absurdalne recepty na nie. W przypadku Kokosa zachowanie takie jest o tyle dziwne, że powinien dobrze pamiętać jak wiele razy w ciągu 25 lat hasło "oni rządzili, my jesteśmy czyści" wykorzystywane było do osłabienia jedynej siły zdolnej odbudować wolą Polskę, siły od 25 lat tej samej choć pod różnymi szyldami występującej, siły nawiązującej do dawnych ideałów wolności, powstań, II RP, państwa podziemnego, Żołnierzy Wyklętych, zrywu solidarnościowego i oporu przeciwko namiestniczej juncie Jaruzelskiego, siły potrafiącej wygrywać i wygrywającej z UBekistanem i z własnymi słabościami. Miejmy nadzieję, że tym razem samodezintegracja i dywersja od wewnątrz obozu niepodległościowego nie powiedzie się i Prawo i Sprawiedliwość uzyska większość w Sejmie i Senacie bez przystawek, które w praniu okażą się przyczółkami UBekistanu.
Do wpisu: Żeby innych zapalać, trzeba samemu płonąć
Data Autor
NASZ_HENRY
Marian naszym_przyjacielem jest ;-)