Otrzymane komantarze

Do wpisu: To ostatnia niedziela...
Data Autor
Panie Redaktorze, to nie zawsze jest: Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Andrzej Poniedzielski śpiewa: Jak się nie ma co się lubi, to się nie lubi, nawet tego co się ma. I może jest tak w Pana przypadku.
Od kiedy zacznie działa wasza partia.Czekam z niecierpliwością.
Ewaryst Fedorowicz
No proszę - w "Kochaj albo rzuć!" jest taka kwestia wypowiadana przez Pawlaka: " Aaa… mądrego to i przyjemnie posłuchać." Ja już w tych "wyborach" udziału nie brałem, bo cyrk z zameldowanym w Ząbkach Sasinem, kandydatem-atrapą, który ze spotkań z wyborcami zwiewał, nie odpowiadając na pytania mnie nie interesował. PiS to Partia Impotenta Strategicznie, z grupą dbających o swoje interesiki cwaniaków, która oplotła Prezesa jak pajęczyna.
Do wpisu: Prawicowa kanapa w sojuszu z Michnikiem
Data Autor
Ciekawe dlaczego tak dowalacie PIS-owi właśnie teraz , kiedy Prezes Kaczyński organizuje Marsz 13 grudnia. To jakby papierek lakmusowy tego waszego patriotyzmu. To się nazywa konstruktywna opozycja, która 13 grudnia nie uważa za dzień odpowiedni na demonstrację.
Marian Konarski
To jest odpowiedź na komentarz "angeli" >>> Dlaczego jak zaczeli, to tak szybko odpuscili? Zwolac 100 tys.mlodych i zalatwic sprawe do konca, a oni co zrobili, <<<< Ruch Narodowy nie ma zamiaru wyciągać gołymi rękoma gorących kasztanów. A już tym bardziej dla PiS,u, który z zaciekłością zwalcza polskich patriotów nie mających zamiaru umierać za międzynarodowych gangsterów w wojnie z Rosją.
Placilem kidys na Marsze RN , ale jak zobaczylem jak popieraja putina I jednocsnie wpieraja prowokacje pod ambasada Rosyjska jednos slowo : agentura . Zreszta wytarczy poczytac co wypisuje ich officer polityczny ziemkiewicz...A do "Batiuszki pieredaczy" to na pocztku juz mial nadajniki w rosji I tyle . Jednym z problemow polski jest to ze ruch patriotyczny jest mocno infiltrowany przez moskwe I berlin .Z reszta kto popieral wielgusa ??? Wlasnie o to chodzi zeby polska kojsrzyla sie z rzorubami I antyzemityzmem...
angela
Mec.Giertych kim jest i z czyjej ręki je, juz wiemy, ale co w Ruchu Narodowym robią oseski p.Giertycha, p.Krzysztof Bosak i reszta. Czyżby ich poglądy polityczne az tak bardzo sie zmieniły i tak szybko. A moze właśnie, wcale sie nie zmieniły. I nasuwa sie pytanie, co ta ich akcja w rezultacie dała??? Dlaczego jak zaczeli, to tak szybko odpuscili? Zwolac 100 tys.mlodych i zalatwic sprawe do konca, a oni co zrobili, i PO CO? Szkoda tylko p.Ewy i p.Brauna. ze sie dali na wydmuszke naciagnac.
Do wpisu: KBW jak KBW?
Data Autor
No cóż, po wyborach zostało nam tak "ku pokrzepieniu serc...". A w realu smutek i nostalgia.
Do wpisu: Jak długo będziemy żyć z klapkami na oczach?
Data Autor
Szanowny Kokosie , nie uda sie nic dopóki nie oczyścimy swojego środowiska , swojego srodowiska pełnego zaprzancow, zdrajców i manipulatorow. Proszę zauważyć ile po tych wyborach uaktywnilo się "medrcow". Ile rad z ich głów płynie ... tylko wszystkie takie by większy zamęt spowodować. Portale niby "nasze" a ile ostatnio jadu i dezawuowania PiS , polityków PiS i J.Kaczynskiego. Ludzie są systematycznie oglupiani juz nie wiedzą w co wierzyć. Czuć w powietrzu ,idzie przesilenie . Napewno będzie "nowe". Tylko czy pozwolimy znowu takim różnym Mazowieckim , Geremkom , Kuroniom i innym tego typu zaprzancom naszego kraju na naprawe naszej ukochanej Ojczyzny. Oni poprzez agentura ulokowana w ... właściwie wszędzie ... formuła przekaz ze bez nich nie da się. Bez nich nie będziemy stanowili jedności , monolitu i Polska będzie wiecznie podzielona. Nie , to z nimi będziemy wiecznie podzieleni. Jeżeli ktoś głosował na PO potem przerzucal ten głos a to na Palikota , a to na Korwina , to co nam z takiego imbecyla ?!. Czy ktoś dysfunkcyjny umysłowo może w czymś pomoc , czy można z kimś takim coś budować. Przykladem niech będzie strażnik żyrandola. Człowiek bezsprzecznie "ulomny" czy on samodzielnie może coś osiągnąć , wnieść do naszej wspólnej sprawy ...?!. Przesyłam ten niedoskonały tekst (pisze w pośpiechu bo inne zajecia) na Pana pocztę priv. 
Docent zza morza
Nie jest tak źle, jakby się mogło wydawać – na naszych oczach już dochodzi do fundamentalnych, historycznych przemian polskiej świadomości, tylko brakuje nam dystansu, aby to zauważyć. Bo sprawy tylko pozornie wyglądają dziś źle i beznadziejnie - bezczelnie sfałszowali wybory i co my możemy im zrobić? Ale III RP została śmiertelnie ugodzona jeszcze wiosną roku 2010 i od czterech lat jesteśmy świadkami jej agonii - bo życie z niej powoli, ale jednak stale wycieka. To dlatego chcą nakraść jak najwięcej, w jak najkrótszym czasie, bo czują, że tego czasu może im w każdej chwili zabraknąć. Ale III RP już nic ani nikt nie uratuje - bo prawdy o niej nie da się już powstrzymać - i ta prawda nas wyzwoli. A po listopadzie/grudniu roku 2014 nastąpi marzec/kwiecień roku 2015 - okresy te znane będą w historii Polski jako kolejne etapy upadku III RP. Już niedługo, coraz bliżej... więcej szczegółów: prognozydocenta.salon24.pl
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
"Dopóki Polacy tego nie zrozumieją i nie rozpoczną masowych protestów połączonych z obywatelskim nieposłuszeństwem i buntem, dopóty nic się nie zmieni. " Pod koniec PRLu jedyną partią domagającą się w sposób jawny wyzwolenia spod okupacji sowieckiej i wolnej Polski był KPN. Inne środowiska dysydenckie takich haseł na swoich sztandarach nie malowały.  Jednocześnie ta sama partia miała praktycznie zerowy wpływ na postawy ludzi.  To była klasyczna kanapa. Tymczasem do ludzi wówczas docierało już, że cały publiczny świat to jedno wielkie kłamstwo, zaczynali malować na chodnikach, że telewizja kłamie, coraz lepiej rozumieli że szczytne hasła to lipa i że państwo to ch. d. i kamieni kupa. Nie KPN do tego się przyczynił. Każde pięć minut Kaczmarka, Laskowika, Fedorowicza, Pietrzaka czy Wolskiego wyrąbywał w świadomości otumanionego Narodu więcej przestrzeni na wolną Polskę niż cała wieloletnia aktywność tej egzotycznej kanapy.  Na czym polegała groteskowość KPN? A no na tym, że pomiędzy szczytnymi hasłami a stanem umysłów ówczesnego polskiego społeczeństwa była przepaść i najmniejszej nawet ścieżki łączącej te dwa światy nie było widać. Choroba KPN ma swoją nazwę: myślenie życzeniowe.
Do wpisu: Kiedy prawda nas w końcu wyzwoli?
Data Autor
NASZ_HENRY
Kiedy V stan u władzy, To Polacy chodzą nadzy ;-)
Andrzej Wolak
Może też zrozumiemy, dlaczego Bp. mówi o zbrodniarzu "sługa Boży, gen. Wojciech", niejaki kulczyk jest konfratrem Zakonu Paulinów, a Abp Wacław Depo pozostawał Milczący, gdy Michalik jednał się ze wschodnimi bandytami. To jest ważna cegiełka "porozumienia ponad podziałami". A na Apelu Jasnogórkim  Abp Depo powiada : " jedności nie da się zbudować poza prawdą ". Żeby była jasność, Abp Depo jest akurat jednym z jaśniejszych punktów w gwiazdozbiorze Episkopatu. Lecz słowa są o tyle ważne, gdy równolegle pojawiają się czyny. Bez tego to pustosłowie.  A nasza patriotyczna strona zadowala się okazjonalnymi homiliami. A może by tak zacząć wymagać ?
Właśnie słucham tych CUDACZNYCH ... Komorowskiego w TV. No to jest perła inteligencji człowieka. Myślę że tylko Kopacz może się mu równać. Polacy !!! - wybraliście ślicznych cudakow do władzy. Obora na cały świat.
Tylko dziękować. Tych historii i ich opisywanie ... jak na lekarstwo. Włodarze tego forum będą znów wytykać. Pan naturalnie nie da się zastraszyć. Dlatego zawsze i przy każdym Pana wpisie jestem pełen podziwu. Ale ... chyba idzie ku lepszemu. Wiem , wiem , morze krwi nas czeka ... Przypomniały mi się słowa Lenina , o sznurku , który im , komunistom kapitalisci z zachodu sprzedają. Dziś ten sznurek przypomina mi ta propaganda ... sprzedawana plebsowi. Plebs ich na tym sznurku powiesi.
Do wpisu: Polska PKW lepsza od afgańskiej NKW
Data Autor
Marcin Gugulski
40 godzin wcześniej: naszeblogi.pl ;)
Do wpisu: Polska gnije
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
No właśnie, krótko i celnie.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Całkiem możliwe, że czegoś nie zrozumiałem. Jeśli tak jest to nie ma innego wyjścia jak wyłożenie kawy na ławę. Proszę łaskawie mnie oświecić, przyjmę z pokorą. Uraza osobista. No cóż, może pan spróbować wyguglać moje liczne komentarze pod wpisami Kokosa, co samo w sobie świadczy o wysokiej ocenie jego tekstów, bo nie mam zwyczaju wypowiadać się pod wpisami kiepskimi. W dodatku przekona się pan, że przytłaczająca większość to komentarze pozytywne. Więcej, były teksty Kokosa, które rozsyłałem znajomym lub nagłaśniałem w swoich wpisach. Co do strachu, to wyczuwam jakąś insynuację, ale niestety nie domyślam się co może pan mieć na myśli. Proszę łaskawie i w tej sprawie mnie oświecić.
Pan zdaje się - nie zrozumiał co pisze Kokos i wali ad ... . Czuć z tego pana komentarza jakąś uraze osobistą ... albo strach ?.
Jasne! Rękami rosyjskiej agentury wpływu (elita narodowców), która niedługo zajmie miejsce Giertycha.
Już samo stwierdzenie, że nie było Pańskim zamiarem kwestionowania kwalifikacji moralnych autora jest równoznaczne ze stwierdzeniem, że uważa się Pan za upoważnionego do takiego "kwestionowania". Proponuję unikać tej linii obrony. Nawet, jeżeli ma Pan rację w kwestii sterylności PiSu, to wszysko TO, co jest poza PiSem skutecznie uniemożliwia naprawę tego gnijącego kraju i kółko się zamyka. Ostatnia nadzieja w wyborcy: może kiedyś zmądrzeje.
Wali Pan ad personam i udaje, że nie widzi, co sie dzieje. Oczywiście, że to ordynacja wyborcza zapewnia karierę botoksowym starzejącym się szmatom wchodzenie raz za razem do parlamentu tak, jak się wchodzi do domku pod czerwoną latarnia. Niewielka opłata i już. Kariery partyjne są oparte na kolesiach, łokciach, hakach i lojalności wobec szefa. Nie ma miejsca dla myślącego, w miarę niezależnego człowieka. Niechże Pan sobie przypomni głosowania w - pożal się Boże - polskim sejmie. Cyrk. Te same ryje od prawie trzydziestu lat; robią miejsce przenosząc się albo na cmentarz, albo do Brukseli. Kompetencje większości tych "wybrańców narodu" szokują każdego w miarę rozgarniętego obserwatora. W miarę rozgarnięty wyborca rozumie i to, że jedynie jednomandatowe okręgi wyborcze dają możliwość wyeliminowania z polityki patologii typu Kopacz, Sikorski, Nowak. JOW nie są rozwiązaniem idealnym, rzecz jasna, lecz to co jest teraz, to makabra. Następna sprawa: apatia wyborcy wynika między innymi ze świadomości, że " i tak na to wpływu nie mam". I jest to prawda, niestety. Głosujesz na Kazka, a awansuje Franek. Gdzie tu logika? Właśnie. UBekistan jest w stanie kontrolować listy w partii przez siebie stworzonej. Pięciu tysięcy kandydatów nie byłby w stanie "ustawić". Może się mylę. Temat na wielogodzinną dyskusję niepodejmowaną, niestety, ani przez rządzących, ani tych, co są w opozycji, towarzyszy. Kokos ma sporo racji.
Magdalena Figurska
"Jak pamiętamy zarówno PiS, jak i PO powstały na fali przekrętów i skandali rządu towarzysza Leszka Millera i jego SLD. To afera Rywin-Michnik wywołała społeczne oburzenie..." Ja pamiętam inaczej. PiS powstało w 2001 roku, gdy premierem był Jerzy Buzek. Afera Rywina wybuchła rok później. 
Robert Kościelny
Szanowny Panie, Nie wątpię w Pańską dobra wolę i chęć służenia Polsce. Nie mniej muszę zauważyć, że deprawować potrafią nie tylko służby. Przykładem jest właśnie pan Hofman (słaba główka - duże pieniądze). Dziwi przeto, że Pan premier Kaczyński tak długo trzymał go przy sobie. A mógł to zrobić, bo wie że ludzie i tak zagłosują na PiS (nawet z Hafmanem). I tu jest chyba sedno rzeczy - nasz system partyjny jest tak zabetonowany, że nie dopuszcza świeżego powietrza. I tak się kisimy, albo jak pisze Autor artykułu - gnijemy, aż w końcu zg(i)nijemy. Złączenie z PiS dwu kanap to za mało, żeby doszło do jakichś isotniejszych zmian w kraju. Odnośnie do szczecińskiego odpowiednika Bolka. Sądzę, że wiem o kogo chodzi, ale jest to krzywdzące porównanie - dla byłego szefa szczecińskiej Panny "S". Pozdrawiam serdecznie
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Nie było moim zamiarem kwestionowanie moralnych kwalifikacji autora w najmniejszym stopniu. Przeciwnie, podziwiam jego nieprzejednaną postawę wobec zła i jestem pod dużym wrażeniem trafiającej w sedno publicystyki, czemu dawałem wielokrotnie wyraz. Jednak nie zawsze. W tym przypadku absolutnie nie mogę się zgodzić. Nie wiem jakie te mechanizmy przeciwstawiania się złu są, ale są (nie znam kuchni PiSu). W dodatku nie może być inaczej, co zaraz wyjaśnię. Ubekistan pokochał wszystkie formacje posolidarnościowe poza tą jedną, dlaczego? To proste, nie udało mu się jej przejąć, zdobyć haków na liderów, skorumpować struktur, wciągnąć w różne uwikłania czy wstawić śpiochów lub figurantów jak Bolka czy jego szczecińskiego odpowiednika do "S". Dlatego tak wściekły atak rozkręcono. PiS wie, że musi być czysty, bo wobec takich możliwości przeciwnika  (kasa, służby, prokuratura sądy, media) zostałby rozszarpany na strzępy. Ubekistan zmuszony jest zatem przyprawiać gębę  tak naprawdę nie dysponując żadnym  poważnym materiałem, z niczego.  Skuteczność tego przyprawiania wynika z monopolu medialnego.