Otrzymane komantarze

Do wpisu: Świnie i ludzie
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
na co dzień. Nie oglądam szkła kontaktowego jak mój przyjaciel. Pierwszy raz słyszę o Czubaszek, że tak popłynęła. To wyjaśnia chichy na korytarzach. Przydałaby się oprócz księgi afer i oprócz księgi absurdu (zob. mój ostatni wpis i dyskusję pod nim) jeszcze jedna księga. Księga podłości. Jej motto: "nic się nie stało".
Do wpisu: Wypowiedzmy lojalność takiemu państwu
Data Autor
kokos26
Uścisk dłoni
Do wpisu: Generał Błasik nie „chwalił się zegarkiem”?
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
takie sk-ny?
Do wpisu: Kompromitacja "trepów"
Data Autor
kokos26
 Spójrz na godzinę o której tamten, głupi z dzisiejszej perspektywy, tekst napisałem. Byłem pewien, że za chwile usłyszymy, że Przybył zmarł, albo będzie kaleką do końca życia. Normalna ludzka reakcja. Nie przypuszczałem, że życie przerośnie kabaret. Zareagowałem dokładnie tak jak chcieli organizatorzy spektaklu, przyznaję. Mogłem ten tekst szybko usunąć, ale celowo tego nie zrobiłem. Niech sobie tam tkwi ku przestrodze na przyszłość. Pozdrawiam serdecznie
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Spokojnie, załatwią mu "wyjście" po znajomości. "Ludiej u nas mnoga", adin przybył, wtaroj ubył, wsi rawno. Co się nie robi dla dobra sprawy. I Nałęczowi będzie pasować... Ciekawa hipoteza z tym Zalewskim i... wciąż aktualna.
Do wpisu: AD 2012, czyli czas doładować polskie akumulatory
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
i pod życzeniami. Trafnie ustalają stan, w którym znajdujemy się. Jest tylko jeden problem, jak dotrzeć do odbiorców szkła kontaktowego? Oni mają się za wszystko wiedzących intelektualistów uważających taki rozdzierający głos jak powyższy za przejaw choroby umysłowej. "Oj tam, oj tam" to jedna z odpowiedzi na wszystko co nie pasuje do obrazka, którą ktoś im sprytnie podsunął. Pozwala nie tyko nie przyglądać się niepasującym puzzlom, ale także czerpać satysfakcję z poczucia przewagi i humoru. Pozdrawiam,
Do wpisu: Czy 10.04.2010 Tuska zastępował Morozow?
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
w którym zapadają najważniejsze dla kraju decyzje, to stolicą Polski musi być Erewań. Wczoraj nawet Wiadomości podały njus (po prawie dwóch tygodniach, ciekawe dlaczego w ogóle wiadomość ta pojawiła się), że Tusk w drodze powrotnej z Afganistanu"zahaczył" o Erewań. 23.10.2011 pisała o tym Gazeta Polska: niezalezna.pl. Podejrzenia, że Erewań to stolica Polski wywołały informacje Gazety Polskiej z 2011-11-16: niezalezna.pl.
Do wpisu: Kłamcy dostali zadyszki
Data Autor
Teresa Bochwic
Wybory były na pewno sfałszowane, ale i o ich prawdziwości mówią WSZYSCY, więc ci, co mogliby działać, wierzą, że to tylko u nich, lokalnie, coś nie grało. A są najwyższy klepnął.  Próbą generalną były samorządowe. I co? I nic. Dziwne zjawisko też podczas spisu powszechnego. Zawsze mi się zdawało, że powszechny, tak jak jeszcze było w 2000 czy 2001 roku, to znaczy że chodzą po domach i odpytują każdego dorosłego, wszędzie. Tymczasem do tej pory spotkałam jedną osobę, u której ktoś był, a doprawdy mam masy znajomych i rodziny.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
tylko NIE WIE. Wiem, trudno uwierzyć, ale tak jest. Dlaczego nie wie? Bo "to nie możliwe by WSZYSCY kłamali", a WSZYSCY mówią to co mówią. A kto to są ci WSZYSCY? Ano TVP, TVN, Polsat, RMF FM, ZET, ESKA,TOK FM, GW, Polityka, Przekrój, ONET, WP, INTERIA itd., itd. Autor bardzo trafnie podkreśla ponurą, betonującą kłamstwo rolę ustawienia propagandy "zaprzyjaźnionych mediów" na  "nic się nie dzieje". Okresy "nic się nie dzieje" przeplatane są z okresami seansów nienawiści.  Utrwalają to co daje przełożenie wajchy na dyskredytację tych, którzy odważają się mieć inną optykę od jedynie słusznej,  którzy odważają się mówić prawdę o tym czym jest III RP, jak funkcjonuje, kto jest jej beneficjentem i dlaczego. Dyskredytację tych, którzy mają inną wizję Polski niż Michnik, Urban, Kalisz, Pawlak, WSI, GRU i FSB.
Do wpisu: Komusze łapy, precz od Macierewicza
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
czym  tylko w niewielkiej części mogą pochwalić się inni, a chwalą się nieustannie. Antoni Macierewicz reprezentuje również te wartości, o których salonowe "autorytety" włącznie z "największymi żyjącymi", Bartoszewskim, Mazowieckim czy Michnikiem i "największymi nieżyjącymi" mogłyby tylko pomarzyć. Jest to człowiek wyjątkowej kultury i wiedzy, o szerokich horyzontach, błyskotliwości wzbudzającej uznanie wszystkich, którzy są w stanie ocenić i wspaniałym poczuciu humoru, wielki patriota i mąż stanu. Pomimo 40 lat nagonki i niszczenia go przez wciąż potężnych płatnych i bezpłatnych zdrajców, pachołków Rosji  znajduje dość sił by kierować walczącym z nimi frontem ludzi świadomych.
Do wpisu: KOLABORACJA, czyli pokalane poczęcie III RP
Data Autor
kokos26
Ja pisałem o tym już od bardzo dawna pozdrowienia
kokos26
Powiało optymizmem :) Pozdrawiam
kokos26
Dzięki za dobre słowo i pozdrawiam serdecznie,mk
kokos26
Też dostrzegam to ryzyko Uścisk dłoni
kokos26
"Być może drogi Autorze to wszystko pamiętasz, ale wśród czytelników jest coraz więcej takich, którzy pamiętać nie mogą." Czasami nie mogą, czasami nie chcą, a najczęściej nie mają dostępu do takiej wiedzy gdyż jej nie szukają. Ja pamiętam i całe to moje "pisarstwo" ma na celu przypominanie Serdecznie dziękuję za komentarz
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
diagnozujących III RP jaki pojawiły się po 1989 r. Dzięki serdecznie. Być może pomoże innym uzasadnić swój sprzeciw. Warto zwrócić uwagę na metodę małych kroków oswajania ze zdradą. Gdyby Polska była wolnym krajem to Jaruzelski, Kiszczak i Urban, właśnie w tej kolejności, dostali by dożywocie w miesiąc po wolnych wyborach. SBecy , którzy w Lubiniu strzelali  do ludzi jak do kaczek, znaleźliby się na liście wyroków dożywocia w pierwszej, drugiej setce, a zomowcy strzelający na Śląsku w pierwszym tysiącu. Taka była skala zbrodni popełnionych przez władze PRLu tylko w latach osiemdziesiątych. Gdy bodaj w 1990 roku przyłapano inną "naszą największą ikonę oporu przeciw czerwonemu", nie Geremka tylko Michnika na zażyłych stosunkach z trzecim zbrodniarzem komunistycznym, Urbanem, organ Michnika tłumaczył, że podwiezienie to wyraz kultury a nie relacji towarzyskich. Urban zobaczył z samochodu idącą kobietę, dziennikarkę, przez którą chwilę wcześniej "atakowany" był w studio i zaoferował podwiezienie. Oczywiście nie mógł nie zaoferować podwiezienia towarzyszącemu kobiecie mężczyźnie i całkiem przypadkowo okazało się, że to Michnik, który również chwilę wcześniej "ostro z nim się ścierał". Ówcześni czytelnicy Wyborczej, która nosiła jeszcze znaczek "Solidarności" bo miała to być gazeta reprezentatywna dla wszystkich Polaków identyfikujących się z ruchem "Solidarność", niezbyt dobrze to tłumaczenie przyjęli bo trzeba było jeszcze przywołać Papieża, który przecież spotykał się z Breżniewem i podawał mu rękę. Zaraz po tym "argumencie" temat zniknął. Być może drogi Autorze to wszystko pamiętasz, ale wśród czytelników jest coraz więcej takich, którzy pamiętać nie mogą. A nawet Ci którzy pamiętają, przypominając sobie ten epizod mogą uzmysłowić sobie jaką pracę na Polakach wykonał od tamtego czasu organ Michnika (do spółki z nienaruszoną po PRLu skamieliną pozostałych mediów)   i zastanowić się nad słupami milowymi tej pracy. W szczególności warto wziąć dzisiejsze dowolne wydanie GW, Metra, TOK FM, TVNu, itp., wypowiedzi Komorowskiego, Tuska, Niesiołowskiego, Bartoszewskiego, Wajdy, Kutza, Sikorskiego lub innych  i spróbować się zastanowić jak te wykwity totalitaryzmu byłyby przyjęte w 1990 roku, gdy doświadczenie PRLu było jeszcze gorące i bolało. W szczególności, jak wówczas byłoby przyjęte to, że najważniejsze funkcje we wszystkich niemal mediach powierzane są  osobom rozpoczynającym karierę zawodową w reżimowych mediach stanu wojennego bojkotowanych przez wszystkich niemal. Podobnie dzieje się w wielu innych instytucjach. Przyszły czasy kolaborantów, czasy esbeków, ich tajnych współpracowników i wszystkich, którzy skwapliwie robili kariery korzystając z przestrzeni zwolnionej przez tych, którzy trwali w oporze.
Do wpisu: "Sensacja" u Pospieszalskiego
Data Autor
kokos26
O jakich tu mówić moich "zasługach" skoro szyfrogram jest znany już chyba od 10 lat? Chodziło mi głównie o prawdę zawartą w cytacie z Wildsteina, a nie jakieś zasługi. Dlaczego nie wrzuciłem tego tekstu wcześniej tutaj? Po prostu program Pospieszalskiego przypomniał mi, że prawie trzy lata temu o tym pisałem. Pozdrawiam
Teresa Bochwic
Ten list wydaje mi się, publikowały "Arcana" jakoś w latach 2007-2009. Pisząc ciekawy tekst, niech się Pan nie obraża na zapoznanie Pana zasług - czytało go, jak sam Pan pisze, kilka osób (Pana odsłony tez się liczą). Dlaczego nie wrzucił Pan tego tekstu tutaj, pisuje tu Pan ładnych kilka miesięcy?
kokos26
Uściślę. Pierwsze w obozie komunistycznym rzeczywiście w pełni wolne i demokratyczne wybory to były jesienne wybory do władz Solidarności z 1981 roku, w których Michnik i Geremek przepadli z kretesem. Także zanim komuś zarzuci się "bujanie" trzeba trochę poszperać w źródłach..."szczególnie w erze internetu"
kokos26
No właśnie. Zwłaszcza , że uderza w Geremka, urodzonego antykomunistę i demokratę
Do wpisu: Radek , Radek über alles,blühe deutsches Vaterland!
Data Autor
kokos26
pozdr
Ewaryst Fedorowicz
Literówka - pikelhauba. A poza wszystkim, przecież w Bydgoszczy przed wojną wielu Niemców mieszkało - to czemu się dziwić.
Do wpisu: „Hej prorocy moi z gniewnych lat, obrastacie w tłuszcz”
Data Autor
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
przyjrzeć mu się, to jednak, jak jest pokazywany w zaprzyjaźnionych mediach nigdy nie będzie podstawą moich opinii. Przeciwnie, im kto silniej jest ośmieszany tym, można przypuszczać, większe stanowi zagrożenie dla ubekistanu. Oczywiście, sytuacje z posłem Suskim, na które nadziałem się do tej pory były mało budujące. Weźmy jednak poprawkę, że wielu początkujących polityków nie zdaje sobie sprawę, że wszystko co pokażą może być wykorzystane przeciwko nim. A najbardziej przyjazne gesty wobec dziennikarzy TVN. Przypomnijmy sobie co zrobiono z Lechem Kaczyńskim, Antonim Macierewiczem, Krzysztofem Wyszkowskim mimo że każdy z nich to najwyższego formatu człowiek, legenda walki z czerwonym, mąż stanu, bez których Polska zatrzymałaby się gdzieś na poziomie Ukrainy.  Przypomnijmy sobie gęby jakie przyprawiano śp. Przemysławowi Gosiewskiemu, legendzie podziemnej "Solidarności", o czym nawet nikt nie wiedział. Przykłady można mnożyć dowolnie długo. Może wygląda to tak, że poseł odpowie na zadane pytanie, a potem we Wiadomościach widzi nieformalne zachowania sprzed wypowiedzi lub po. Itd.
Zbigniew Gajek vel Janko Walski
Czy rzeczywiście chodzi o obrastanie w tłuszcz? Był już czas Kurskiego. Czy błędem było przypisanie spadku notowań jego kolejnym wypowiedziom w tamtym czasie? Musimy wyobrazić sobie typy wyborców, których dałoby się przyciągnąć. Na pewno są wśród nich tacy na których spokojne wypowiedzi i kultura Hofmana czy Błaszczaka przyciąga. Na pewno niewielu jest takich których odpycha.  Oczywiście to nie wystarczy by zwyciężyć. Przekaz musi obejmować szersze spektrum odbiorców. Dlatego kierunek który wskazujesz byłyby świetnym... dopełnieniem.
kokos26
Mazowieckie, Śląskie, Lubelskie pozdrawiam