|
|
Es @Eda
Z trudem, ale w końcu się udało.
Prawdopodobnie skłonności i predyspozycje do scenicznych występów tkwią w odziedziczonych genach. :). Pozdrawiam |
|
|
tricolour @Ely
Dziękuję i pozdrawiam także.
Foty będą w lipcu, potrzebna przezroczysta woda i jakieś sympatyczne stwory w niej.
Na razie prowadzę drobne przeróbki, bo kupiłem taki mały silnik, jako zapasowy gdyby główny odmówił posłuszeństwa. Zawsze mnie to trochę niepokoiło, że jakakolwiek usterka wyklucza samodzielny powrót do domu - przecież nie wyjdziesz, nie staniesz na wodzie i nie zajrzysz, co się stało. Inna sprawa, że zmuszało mnie to przewidzenia wszelkich możliwych okoliczności. No, nic - jest teraz drugi, będzie spokojniej.
I mam dwa projekty zawodowe - pewnie odbiorą dwie godziny dziennie z czasu wolnego, ale akurat z tego się nawet cieszę, bo ostatnio wracałem do domu, już po pracy, nawet przed południem. Fajnie było...
😁 |
|
|
Edeldreda z Ely @Tri
Pozdrawiam Cię i życzę udanego dnia. I czekam na te obiecane Tomaszkowi foty :-) |
|
|
Edeldreda z Ely @Es
Mam nadzieję, że sen przyszedł w końcu. Elegia o... [chłopcu polskim] to dla mnie szczególny wiersz... Był on zadany w klasie starszego syna do wyuczenia na pamięć. Postanowiłam tak syna wytrenować, żeby minął stadium dukania i przeszedł do poziomu deklamacji..
Gdy syn skończył mówić wiersz w klasie zapadła cisza, a polonistka cichym głosem powiedziała: "No, tego się nie spodziewałam...". |
|
|
Edeldreda z Ely @Alina@Warszawa
Dziękuję Pani. Z tego, co zdążyłam ustalić ostatnia aktywność tam miała miejsce jeszcze wcześniej niż u nas :( |
|
|
tricolour @Ely
Tak, zauważyłem, myślałem o niej wczoraj, że nie ma nagle.
Może zwyczajnie zrezygnowała... w lipcu ostatni wpis. |
|
|
tricolour @Ely |
|
|
Es @Eda
Wypełniam właśnie bezsenne nocne godziny czytaniem internetów i przez nierozważne kliknięcie w link, nadzieja pogrążenia się w sen zdaje się odpłynęła w nieokreśloną dal. Słyszałem tę świetną dziewczynę kiedyś "w biegu", parę miesięcy temu i gdzieś tam pod czaszką od czasu do czasu coś kołatało, ale, że ktoś mi ją przypomni w takiej chwili... . |
|
|
Alina@Warszawa x.com - może tam są jakieś wieści - jeśli ktoś jest na X może sprawdzić
U nas ostatni wpis - w lipcu 2024 ... |
|
|
Edeldreda z Ely @Marek Michalski
Dziękuję, nie znałam. Jak to kiedyś powiedział Tadeusz Buraczewski: "Sanah to ewenement"... |
|
|
Edeldreda z Ely @Tri
Zauważyłeś, że od dłuższego czasu nie pojawia się tu już Pani Anna? :(
|
|
|
tricolour @ely
Niestety, ma Sanah, nieznośna manierę w głosie, koza z niej jest, nie ma co ukrywać. Ale można ten kozi bek zaakceptować, przyzwyczaić się...
Faktem też jest, że literacko-muzycznie robi dobrą robotę. |
|
|
Silentium Universi Wtedy po prostu pierwszy raz ją usłyszałem. Nawet moje przydepnięte przez słonia uszy rozpoznały, że wreszcie będzie kogo słuchać |
|
|
Marek Michalski @EzE Na czasie jest youtube.com
@Silentium Universi Od "Ostatniej nadziei" wolę "Ostatnią posługę" youtube.com
|
|
|
Silentium Universi Od chwili, gdy usłyszałem 'ostatnią nadzieję' jestem jej fanem |
|
|
Edeldreda z Ely @All
Zobaczcie, co znowu Sanah zrobiła...
m.youtube.com |
|
|
Silentium Universi To może być pytanie do Admina: czy ktoś z Czytelników wie może, skąd bierze się dosyć systematyczne powiększanie liczby odsłon bloga o liczbę komentarzy+1 ?
Jakiś niewydarzony bot? |
|
|
Jan1797 "(...) przekonanie o tym, że szlachta to byli idioci zarzynający kury znoszące złote jaja, a chłopi w Rzeczpospolitej umierali z głodu w odróżnieniu od tego, co działo się na oświeconym wschodzie (obecnie zachodzie), wynieśliśmy z wiekopomnych dzieł profesorów, którzy ...oprócz niewielu zasadniczo się mylili."
Silentium à propos,
Czy równouprawnienie kobiet istniało już w I RP tego nie wiem. Faktem jest na Podlasiu w tamtym czasie budowano takie wspólnoty polskie, że dla reszty naszych pozostało tylko brać wzór.
Dla rolników mam; youtube.com I prośbę przeczytajcie, to co ostatnio napisałem. |
|
|
Silentium Universi Wyraźnie wygląda, że równouprawnienie kobiet istniało już w I RP wśród szlachty. Jak próbowałem kiedyś o tym pisać, ktoś z czytelników wyraził opinię, że mógł być to lokalny zwyczaj na Podlasiu. Ale pewności nie mam |
|
|
Jan1797 "Wyraźne informacje o tym, że do tego, co posiadały kobiety, ich mężowie nie mieli żadnych praw, ich własność była z urzędu dziedziczona osobno. Nigdy o czymś takim mnie nie uczono, ani żadna Rodziewiczówna o tym nie pisała."
Slientium,
Wkrótce nastąpiło równouprawnienie na wyraźne życzenie kobiet, a miła memu sercu osoba w jednym przypadku używa niecenzuralnych słów. Gdy mówi o kodeksie pracy na wyspach jako wyniku równouprawnienia. Tak mnie, naszło po nieudanej próbie komentarza:)) |
|
|
Silentium Universi Tak, Bóg, a przez Niego święci znają się na wszystkim. Lubią, jak poprosić, ale zdarza się, że zadziałają, nawet, gdy się zapomni |
|
|
Silentium Universi Mieliśmy czarnego kocurka. Jak żonę coś bolało, przychodził, kładł się obok i grzał chore miejsce. Ale normalnie, to o czwartej rano wbiegał pod łóżko, aby nie oberwać kapciem i darł się z całej siły miau, miau, miau, miau! Jak nie udało mu się pobić naszej najstarszej kotki, która wtedy była jeszcze w pełni sił, to szedł do rogu pokoju i płakał jak dziecko. Odprowadzał mnie, jak szedłem do pracy. Pewnego dnia, przeszedłszy prawie kilometr drogą zderzył się z samochodem. Koty żyją krótko. |