Otrzymane komantarze

Do wpisu: Bez kontekstu
Data Autor
Jan1797
... A ja od razu widzę, gdzie brak im wiedzy" Ostanie każe naszym krajanom mieć nadzieję tam, gdzie z założenia jej nie ma.  
Silentium Universi
Za późnego Gierka przeprowadzaliśmyz kolegami testy czujników torowych na CMK. Ekspres specjalnie przyspieszył do 160 km/h, czujniki zadziałały poprawnie. A wywiad chyba z Białegostoku. W tej katedrze kiedyś było pochowanych dwóch moich przodków. Obecnie białostoczanie gremialnie głosują na SLD i PO, niestety (?) nikt nie otworzy im granicy, a przy płotach szlachetna sztuka przemytu pewnie zanika. Poczuwają się do Podlasia, ale mają zupełnie inne preferencje polityczne. Zdrufka życzę 
Silentium Universi
Pewnie też o tym nie pomyślał 😁
Silentium Universi
O Doncowie dowiedziałem się z książki zamieszkałego w Kanadzie ukraińskiego sympatyka Polski, niestety nazwisko wypadło mi z pamięci. Tu o Doncowie nie wspomniałem, niestety jedynym symbolem upowskiego ludobójstwa stał się Bandera Edit: Wiktor Poliszczuk
Silentium Universi
Dziękuję 😺
Edeldreda z Ely
Bardzo dziękuję za tę garść obserwacji. Moja ulubiona - o Pendolino :) Odwdzięczam sie linkiem do ciekawego wywiadu ‐ a w nim - same dziwy... youtu.be
spike
"jeździłem do powiatowego weterynarza po zgodę na zam0rd0wanie świni." Mnie to nie dziwi, dziwi że weterynarz dawał zgodę, tym samym stawał się wspólnikiem zbrodni. :)))
u2
***Bandera nie był zresztą jedyny, ani nawet najbardziej 'zasłużony'.*** Bandera był przeszkolony przez Niemców w mordowaniu np. Polaków, ale nie był ideologiem. Ideologiem był Doncow. choć nazwisko rosyjskie to wroga upatrywał nie w Polakach, a w Rosjanach. Nie ma co się łudzić, ale Rosjanie byli potężniejsi i chcieli budować imperium. Polacy chcieli tylko i aż niepodległości, aby można spokojnie żyć. Takich narodów jak Polacy jest na Ziemi mnóstwo. Ale najpierw musi wybuchnąć wojenka światowa, aby wszystko powróciło na właściwe tory międzynarodowego pokojowego współżycia :-)
NASZ_HENRY
Spolegliwie  wybaczam brak obecności i brak krzyżyka sam wiesz gdzie.  Ale brak tolerancji dla trolli doceniam i kwiatkiem się dzielę 🌼
Do wpisu: Stratosfera
Data Autor
Jan1797
"Pamiętam płonące palenisko pieca CO, które oglądałem przez małe okienko i zwężające się, niewytynkowane i zakończone stalowymi drzwiczkami przejście do schronu, które to schrony wtedy jeszcze budowano. ... - Dosłownie wszędzie pulsowały ulotki reklamujące sole trzeźwiące. Nikt nie podnosił? Ze strachu, że ujrzy jak w lustrze obraz tępej z miast?" Bliskie klimaty. Miałem w innym miejscu, to byłby jednak błąd. - Wyjasniamzebranym konieczność remontu wietrzni schronu, oni mamba. Ma pan pojęcie? - Z dzisiaj takie spostrzeżenia dotyczace lewicowych działaczy związkowych ze Śląska. Pracowałem z nimi ponad 8 lat, dobrze wiem, jacy są i kim są oczywiście w części. Tej zdecydowanie pyskatej. Własnym wyborem wygnali ludzi do biedaszybów i dzieci na tory do wywalania węgla. Dzięki PiS jedno i drugie jest historią, nie wszędzie pamiętaną. 
Silentium Universi
Prawdę mówiąc, nie wiem skąd mi się te ruiny i podziemia wzięły. Podejrzewam, że z tego, gdy na początku lat sześćdziesiątych jako ledwo chodzącego malucha matka poszła ze mną do piwnicy w bloku. Pamiętam płonące palenisko pieca CO, które oglądałem przez małe okienko i zwężające się, niewytynkowane i zakończone stalowymi drzwiczkami przejście do schronu, które to schrony wtedy jeszcze budowano
Jan1797
- Dosłownie wszędzie pulsowały ulotki reklamujące sole trzeźwiące. Nikt nie podnosił? Ze strachu, że ujrzy jak w lustrze obraz tępej z miast? J
Silentium Universi
Też dokleiłem kawałek tekstu. Czasem tak robię.
Do wpisu: Bez kontekstu
Data Autor
Es
@Eda Z trudem, ale w końcu się udało. Prawdopodobnie skłonności i predyspozycje do scenicznych występów tkwią w odziedziczonych genach. :). Pozdrawiam
tricolour
@Ely Dziękuję i pozdrawiam także. Foty będą w lipcu, potrzebna przezroczysta woda i jakieś sympatyczne stwory w niej. Na razie prowadzę drobne przeróbki, bo kupiłem taki mały silnik, jako zapasowy gdyby główny odmówił posłuszeństwa. Zawsze mnie to trochę niepokoiło, że jakakolwiek usterka wyklucza samodzielny powrót do domu - przecież nie wyjdziesz, nie staniesz na wodzie i nie zajrzysz, co się stało. Inna sprawa, że zmuszało mnie to przewidzenia wszelkich możliwych okoliczności. No, nic - jest teraz drugi, będzie spokojniej. I mam dwa projekty zawodowe - pewnie odbiorą dwie godziny dziennie z czasu wolnego, ale akurat z tego się nawet cieszę, bo ostatnio wracałem do domu, już po pracy, nawet przed południem. Fajnie było... 😁
Edeldreda z Ely
@Tri Pozdrawiam Cię i życzę udanego dnia. I czekam na te obiecane Tomaszkowi foty :-)
Edeldreda z Ely
@Es Mam nadzieję, że sen przyszedł w końcu. Elegia o... [chłopcu polskim] to dla mnie szczególny wiersz... Był on zadany w klasie starszego syna do wyuczenia na pamięć. Postanowiłam tak syna wytrenować, żeby minął stadium dukania i przeszedł do poziomu deklamacji.. Gdy syn skończył mówić wiersz w klasie zapadła cisza, a polonistka cichym głosem powiedziała: "No, tego się nie spodziewałam...". 
Edeldreda z Ely
@Alina@Warszawa Dziękuję Pani. Z tego, co zdążyłam ustalić ostatnia aktywność tam miała miejsce jeszcze wcześniej niż u nas :(
tricolour
@Ely Tak, zauważyłem, myślałem o niej wczoraj, że nie ma nagle. Może zwyczajnie zrezygnowała... w lipcu ostatni wpis.
tricolour
@Ely
Es
@Eda Wypełniam właśnie bezsenne nocne godziny czytaniem internetów i przez nierozważne kliknięcie w link, nadzieja  pogrążenia się w sen zdaje się odpłynęła w nieokreśloną dal. Słyszałem tę świetną dziewczynę kiedyś "w biegu",  parę miesięcy temu i gdzieś tam pod czaszką od czasu do czasu coś kołatało, ale, że ktoś mi ją przypomni w takiej chwili... . 
Alina@Warszawa
x.com - może tam są jakieś wieści - jeśli ktoś jest na X może sprawdzić U nas ostatni wpis - w lipcu 2024 ...
Edeldreda z Ely
@Marek Michalski  Dziękuję, nie znałam. Jak to kiedyś powiedział Tadeusz Buraczewski: "Sanah to ewenement"...
Edeldreda z Ely
@Tri Zauważyłeś, że od dłuższego czasu nie pojawia się tu już Pani Anna? :(  
tricolour
@ely Niestety, ma Sanah, nieznośna manierę w głosie, koza z niej jest, nie ma co ukrywać. Ale można ten kozi bek zaakceptować, przyzwyczaić się... Faktem też jest, że literacko-muzycznie robi dobrą robotę.