Otrzymane komantarze

Do wpisu: Kiedy profesor pójdzie w ślady docenta?
Data Autor
sake2020
Milcząco przechodzi się wobec gorszących zachowań tzw ,,kadry naukowej''.Do mediów najczęściej zapraszani są ci co przed kamerami popisują się chamstwem i ordynarnym słownictwem atakując opozycję.Natychmiast po wyborze prezydenta Dudy zaczął się niewybredny atak z uczelni pod adresem córki prezydenta studiujacej prawo.Potem zapowiadano publicznie trudności córce blogera w dostaniu się na studia. Teraz uruchomiono profesorów historii o których zasługach mało kto słyszał ale posłuszni władzy szkalują prezydenta Nawrockiego, wymyślając coraz to nowe kłamstwa jak prof.Dudek. Od dawna ,,oświecone sorosowe'' kadry walczą z Kościołem i religią,zachowują się na protestach jak pospolici menele niosąc antyreligijne transparenty.Bez względu na katedry które obejmują więcej czasu poświęcają na bieganie po mediach udając ekspertów a w rzeczywistości służalczo wypełniają rozkazy władzy.Co wnosi do nauki pani Środa żądająca przyznanie osobowości prawnej karaluchom? Albo docent fizyki proponujący wyprowadzanie psów pod pomnik Smoleński? Czego oni mogą nauczyć studentów? I co warte są te ich tytuły? 
Silentium Universi
Dobre podsumowanie. Problem jest ogólny, dotyczy nie tylko zadaniowanych propagandzistów osadzonych w nauce
Romuald
Problem ten ujawnia się już na etapie rekrutacji na studia oraz w początkowej fazie kształcenia akademickiego. Poniższe uwagi formułuję z perspektywy własnych doświadczeń – wydłużonego toku studiów oraz częściowo eksternistycznego trybu ich realizacji, co umożliwiło mi obserwację różnorodnych zjawisk zachodzących w środowisku akademickim.Po pierwsze, rezygnacja z egzaminów wstępnych na rzecz innych form selekcji kandydatów skutkuje obniżeniem trafności doboru studentów do kierunków studiów. Na uczelnie trafiają osoby przypadkowe, często niedostosowane do wymagań wybranego kierunku, a niekiedy również takie, które nie posiadają podstawowych predyspozycji do podejmowania studiów wyższych.Po drugie, szczególną kategorię stanowią osoby o wysokim poziomie ambicji, lecz niewystarczających kompetencjach. Choć ich zaangażowanie może być postrzegane jako wartość, problem ujawnia się w momencie ich dalszej kariery akademickiej. W sytuacji, gdy osoby te podejmują studia doktoranckie, a następnie pracę naukowo-dydaktyczną, pojawia się ryzyko reprodukcji braków merytorycznych, przerostu ambicji nad kompetencjami oraz niepożądanych praktyk, takich jak naruszenia zasad rzetelności naukowej.Po trzecie, obserwuje się zjawisko pozostawania na uczelni osób, które nie odnajdują się w praktycznym wymiarze danego zawodu. Kwestia ta pozostaje przedmiotem dyskusji, ponieważ kompetencje dydaktyczne i praktyczne nie zawsze idą w parze. Niemniej jednak brak równowagi między tymi obszarami może przyczyniać się do obniżenia jakości kształcenia oraz spadku pozycji jednostek akademickich w rankingach.Po czwarte, odrębnego omówienia wymagają uczelnie niepubliczne. Obok instytucji prowadzących rzetelną działalność dydaktyczną funkcjonują również takie, w których proces kształcenia ulega deprecjacji, a uzyskanie dyplomu bywa w praktyce uzależnione głównie od regularnego uiszczania opłat. Zjawisko to podważa społeczne zaufanie do systemu szkolnictwa wyższego.Po piąte, istotnym problemem pozostaje poziom nauczania w niektórych obszarach, który – w perspektywie historycznej – uległ znacznemu obniżeniu. Zdarzają się przypadki opierania całego toku kształcenia na materiałach dydaktycznych przeznaczonych pierwotnie dla znacznie niższych poziomów edukacji, takich jak podręczniki dla drugiej klasy gimnazjum z okresu międzywojennego. Tego rodzaju praktyki budzą poważne wątpliwości co do adekwatności stosowanych narzędzi dydaktycznych oraz ich zgodności ze współczesnymi standardami akademickimi. W konsekwencji prowadzi to do obniżenia jakości kształcenia i podważa sens realizacji programu studiów na poziomie wyższym. W tej materii nie wydaje się istnieć realne rozwiązanie. Pozostaje zatem przyjąć postawę przypisywaną innemu Wielkiemu Wodzowi, Siedzącemu Bykowi i oczekiwać nieuchronnego rozstrzygnięcia zaistniałej sytuacji, niezależnie od tego, do jakich konsekwencji ono doprowadzi. Howgh!
Do wpisu: Prezydent Trump nie tylko, że czyta Wielkiego Wodza — ale również rozumie Nasze poglądy i stosuje się do Naszych rad.
Data Autor
mada
Cenna inicjatywa.
Mrówka
@Wodzu - Cyt: "Teraz dobra wiadomość: Prezydent Trump czyta Wielkiego Wodza Apaczów — a co ważniejsze — rozumie go." Zrób Wodzu dobry uczynek i napisz, tak żeby Trump to przeczytał: "Niech odetnie żydowską pępowinę od Ameryki oraz Polski i zmusi zbrodniarza Netanjahu do zaprzestania ludobójstwa."
EsaurGappa
Pięć lat temu pisałem na NB że nadchodzi Zmierzch tego pokolenia,co to po II wojnie światowej uczyło się życia.Ilu teraz rządzących siedemdziesięciolatków + jest w głównym nurcie polityki,mnogo ich jest.Baćka kogo obchodzi ten gangster i gołębim sercu?No obchodzi tych co widzą że ani Rosja ani UE nie mają nic co człekowi potrzebne do ..... miłości.Ludzie którzy miłują siebie,zawsze znajdą sień by zapomnieć o świecie,tam nie ma miejsca na walkę,tam z radością każdy chce się dzielić chlebem życia.Niestety gdy człowiek się boi,gdy karmiony jest strachem,trudno mu zaufać komukolwiek.A ja tak po ludzku chciałbym z moim białoruskim przyjacielem pojechać do Grodna i poczuć się jak w domu. 
Marek Michalski
"Polska nie ma żadnego planu na to jak ta białoruska demokracja ma wyglądać"Nie ma, bo nie prowadzi własnej polityki, tylko realizuje cudzą. Konkretnie Ciechanowska czy Nawalny analogicznie jak Ukraińcy byliby w pierwszym szeregów unijnych ataków na Polskę jak tylko weszliby do UE.Międzynarodówka komunistyczna jest wroga Łukaszence, bo nie jest jej podporządkowany. To konflikt trockizmu ze stalinizmem. O tej polityce pisałem tu:naszeblogi.plTrumpowi jest na rękę rozmawiać na głowami Polaków, którzy z Białorusią nie chcą własnych stosunków. Nie zdziwiłbym się, gdyby Łukaszenka nie rozmawiał w Korei w porozumieniu z USA.
mada
Popieram w zupełności.Tak samo zawsze radziłem Trampowi.
Do wpisu: Putin-Srutin
Data Autor
Tezeusz
"Nie można ulegać lewackiej propagandzie"To po co ulegasz ?
Mrówka
To ironiczna propozycja, nie idź tą drogą.Nie można ulegać lewackiej propagandzie droga @sake, trzeba pertraktować z każdym lewarując na korzyść Polski, nie palić wszystkich mostów za sobą i nie głupieć zgodnie z "jedynie słuszną narracją". Tak niewiele trzeba, by zachować zdrowy rozsądek.
sake2020
Więc co w takim razie trzeba mówić,żeby nie zasłużyć na opinię tępego buca i nie wyjść na rusofoba? Myślę,że najlepiej przekonywać nas o zaletach działań, pokojowych intencjach i osobistym uroku tego wspaniałego człowieka.
Mrówka
@Wodzu...! - Cyt: "Każdego, kto wyskakuje z twierdzeniem, że za czymś tam gdzieś tam stoi Putin — należy traktować jako tępego buca"Wyrazy szacunku dla Ciebie za tak delikatne określenie rusofobów. Mam znacznie gorsze określenia na takie istoty.
Anonymous
Taki Wieki Wódz, a wierzy w to co piszą dziennikarze.Kanclerz Merkel zaprosiła "uchodźców" w 2015r., ale eksport terroryzmu z Afryki i Azji przez Sorosa z udziałem europejskiej lewicy miał miejsce od 2014r.Od 2021r. do wojny hybrydowej włączył się Putin, bo rok wcześniej zaanektował Białoruś. Jakże łatwo było przewidzieć kto z entuzjazmem do niej w Polsce dołączył i dlaczego wspólnicy Sorosa.Trzeba jednak zacząć od zdobyczy socjalizmu zachodnioeuropejskiego po II Wojnie Światowej. Nie chodzi o likwidację kolonializmu, który skłonił uciemiężoną ludność do wyjazdu z oprawcami, tylko o wprowadzenie socjalu, dzięki któremu Brytyjki czy Francuski mogły pracować na socjal. Najpierw dla rodzimych nierobów, a z czasem dla zagranicznych. My w Polsce do tych standardów dołączyliśmy w 1989, a zdynamizowaliśmy się po 2004.
sake2020
Ale w Polsce jest inaczej. Tu jesteśmy wyjątkiem. Nie Putin a Kaczyński jest odpowiedzialny i oskarżany-nawet jakieś durnie teraz ryczały w proteście ,,precz z kaczorem dyktatorem''.  
Kazimierz Koziorowski
politycy sprzedają ludowi ściemę, którą ten przygotowany przez medialne presstytutki, łyka i kontentuje się świętym spokojem że przynajmniej przyczyna zła została zidentyfikowana. kiedy lud najdzie refleksja że to była ściema to jest już za późno na łatwe rozwiązanie problemu którego można było uniknąć.gdyby nie było Putina, to trzeba byłoby kogoś podobnego wykreować. teraz będą musieli poszukać jakiegoś zastępczego winnego bryndzy bliskowschodniej do której nijak nie da się przypasować Putina.
Silentium Universi
Są dumni z działań w interesie Putina jednocześnie oskarżając go za te działania. Może zawsze tak było w polityce?
Do wpisu: Panie Prezydencie - niech Pan uważa na siebie!
Data Autor
Mrówka
Już jeden prokurator oskarżał o pełzający zamach stanu. Nic z tego nie wyszło.W Polsce nadal będzie grasowała niemiecka opcja, chyba że naród wyjdzie skutecznie na ulicę.
Marek Michalski
Skoro Sąd Najwyższy orzekł, że prokuratorem krajowym jest wciąż Dariusz Barski, to nic nie stoi na przeszkodzie, by Prezydent Nawrocki nie skierował do niego podejrzenia o popełnieniu przestępstwa nadużycia władzy i podżegania do niego? Otóż jednak na przeszkodzie stoi to, że śledztwo w tej sprawie objęłoby niemal wszystkich posłów senatorów, premierów i ministrów, prezydentów , dyplomatów i urzędników, którzy dysponując zakresem władzy nadanej przez Rzeczpospolitą nadużywali jej działając na szkodę państwa. To jest skłócona, ale zorganizowana grupa przestępcza skoro działa konsekwentnie i efektywnie. Wielu tych funkcjonariuszy ma Prezydent w swojej kancelarii, co ma wpływ na jego politykę podpisywania 90% szkodliwych ustaw. I koło się zamyka: Polska nierządem stoi.
Es
W wyniku bohaterskiego czynu Prezydenta mamy jakże znany z przeszłości efekt chwilowego zwycięstwa nad problemem wygenerowanym przez nas(?) samych. Tak można by skwitować sytuację wokół SAFE z pozycji obserwującego środowisko Pis.Niemniej jednak sukces jest i Kaczyński może po raz kolejny zbierać od wyznawców hołdy dla wodza i wzorcowego patrioty.A czy pamięta może ktoś gorączkę wywołaną przez Morawieckiego  i Pis wizją miliardów obiecywanych w Brukseli? I ściganie się z Tuskiem kto więcej palet z gotówką przywiezie? Ale szczególnie to, co umożliwiło całą hucpę z kpo a teraz z safe: ustawę o zasobach własnych, przepychaną przez Pis kolanem, a umożliwiającą Brukseli zaciąganie kredytów w naszym imieniu? Mimo ignorowanych ostentacyjnie chociaż jasno sprecyzowanych protestów  również we własnych szeregach? To był ten gwóźdź, który dla płytko pojmowanej politycznej naparzanki na użytek swoich wyznawców doprowadził do swoistej obecnej "obrony Częstochowy" całej opozycji i osobistego" Rejtana" w wykonaniu Nawrockiego.Przez Polskę przetoczyła się kolejna wewnętrzna wojenka.Jej wynik dla polskiej racji stanu ze względu na uniknięcie tego sprowadzonrgo na własne życzenie fatum jest na tę chwilę zadowalający. Korzyści polityczne wynikające z decyzji Prezydenta w większości zagospodaruje oczywiście środowisko Kaczyńskiego. Ale czy będą to korzyści zasłużone, czy czysta szydera z Polaków?
NASZ_HENRY
Trzeba hycla spuścić ze smyczy 😎
Do wpisu: Każda godzina ma znaczenie
Data Autor
Silentium Universi
Akurat byłbym za umieszczaniem tych napisów. Nie będzie na czym
NASZ_HENRY
Odpór tępakom damy - niemiecki SAFE pochowamy 😉😡⚫️
NASZ_HENRY
Mądrej głowie dość dwie słowie - ale to zapewne nie Twoja głowa ⚫️
sake2020
Spojrzawszy na ponurą minę kanclerzyka Niemiec wiadomo,ze nie każda godzina a każda minuta ma tu znaczenie. Już uruchomiono posiłki mające przekonywać społeczeństwo o pozytywach ,,deszczu SAFEpieniędzy'' spadającego na Polskę. Pan na Chobielinie -Dwór w swoim tępym jak i on sam dowcipie proponuje by na polskiej broni i sprzęcie wojskowym pochodzącym z  SAFE po obejściu prezydenckiego weta umieszczać plakietki, ,,drogi żołnierzu WP tego ci nie chciał dać prezydent Karol Nawrocki''. Starym zwyczajem zaczęła się intensywna krytyka Pierwszej Damy przez ,,środowiska modowe'' w osobie jakiegoś projektanta Czerwika którego idiotycznych ,,kreacji'' żaden mężczyzna nawet by nie włozył na siebie.Nie zapomniano o głosie w środowisku ,,eksperckim'' prezentowanym przez nieznanego nikomu ,,analityka'' pana Bielskiego z Santander Banku w roli nieubłaganego krytyka projektu SAFE 0%  rzekomo trudnego do realizacji. A to dopiero początek akcji antySAFE0%..
mjk1
Rzeczywiście straszna kompromitacja Heniek - matematyk, który nie odróżnia kredytu od pożyczki. Zwłaszcza że w finansach publicznych i prawie finansowym te pojęcia bardzo często są używane zamiennie jako forma finansowania dłużnego.Problem polega na czymś zupełnie innym - ile to kosztuje, kto za to płaci i kto nad tym ma kontrolę. Ale o to Heniek nie zapyta, bo nie za bardzo rozumie.