Zbliżamy się do 40 minuty lotu i wiadomo, że pierwszy stopień rakiety rozbił się podczas próby powrotu na Ziemię, natomiast drugi stopień dotarł na orbitę, mimo awarii jednego silnika i tam zdołał umieścić w kosmosie symulowane satelity — a teraz przygotowuje się do lądowania na Oceanie Indyjskim, które nastąpi za kilkadziesiąt minut (jeżeli nastąpi).
Ale możemy już podsumować: Przez ostatni rok Melon Usk wysłał w kosmos trzy starsze wersje Starshipa, rozbił dwie a z powodzeniem zakończył lot trzeciej. Po czym kompletnie przeprojektował swoją rakietę i teraz posłał ją do kolejnego próbnego lotu, który oglądamy na żywo.
Jednocześnie firma SpaceX loty starszych rakiet Falcon 9 doprowadziła do takiej rutyny, że latają non stop co dzień - dwa a merdia nawet już o nich nie informują tak jak nie informują o rutynowych lotach samolotów transatlantyckich.
W przemyśle kosmicznym jest teraz Melon Usk — i potem nic. Takie są realia.
Co przez ten ostatni rok Srunia Gejropejska zrobiła w kwestii budowy swojego potencjału kosmicznego? Bo skoro komisarze zapewniają, że Srunia jest mocarstwem kosmicznym — to przecież coś musi robić, aby dogonić Melona?
Ano, czytamy w merdiach:
Czyli: Srunia wydała oświadczenie, że wykonuje ruch, aby wzmocnić poparcie dla swoich ambicji kosmicznych. Czyli w tłumaczeniu na język polski: Europierdolenie w formie czystej.
Język Srunii dosłownie przypomina komunikaty obrad Politbiura za komuny:
Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom ludności 7 plenum Biura Politycznego Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej partii Robotniczej wydało uchwałę zobowązującą ministerstwa oraz instytucje administracji państwowej do podjęcia stosownych działań w celu przezwyciężenia występujących sporadycznie braków na rynku...
Przez kilkadziesiąt lat Politbiuro wydawało takie oświadczenia — w kwestii zaopatrzenia w cebulę, w kwestii sznurków do snopowiązałek — i guzik z tego wynikało.
Choć przepraszamy: Widząc jak komuna przegrywa wyścig technologiczny z Zachodem w latach 80 politbiuro podjęło próbę budowy polskiego PC. Wydano oświadczenia, przyznano środki — i faktycznie polski PC powstał, nazywał się Mazovia — można było zobaczyć działające prototypy — po czym wyłożono się kompletnie na próbie wdrożenia go do masowej produkcji.
Ale jednak polskie komuchy widząc, że przegrywają rywalizację z Zachodem — potrafili się wziąć na tyle w garść, że zbudowali polski produkt mający dogonić Zachód. Nic z tego nie wyszło — ale próba była.
Natomiast Srunia nic nie potrafi robić, aby zmniejszyć rosnący z każdym dniem dystans między Europą — oraz Azją i USA. Nie widzimy prototypów europejskich lądujących rakiet, nie widzimy poważnych europejskich modeli sztucznej inteligencji. Jedyne co Srunia potrafi to wydać oświadczenia, że wykonuje ruch w celu wzmocnienia poparcia dla ambicji ...
Gdy zaczynaliśmy pisać nie było wiadomo jak się lot skończy, ale właśnie się zakończył powodzeniem - Starship wylądował na Oceanie Indyjskim. No to teraz możemy brukselskim eurowszom pokazać środkowy palec wzniesiony do góry i zawołać razem z personelem sali kontroli lotu:
USA! USA! USA!
A gdyby w Polsce była jeszcze jakaś fabryka zapałek, UE kazało by je dzielić na ćwiartki, żeby oszczędzać drzewa.
“…wyszła ustawa, że ma byċ urodzaj….” to zawsze kończy się tak samo a PO/PiS i unici to eksperci od takiego zarządzania.