Otrzymane komantarze

Do wpisu: Czy istnieje centralny rejestr szczepień na covid?
Data Autor
Dark Regis
@Marek1taki Odpowiem skrótami, bo już późno. Liberałami to oni nazwali się sami wraz z większością środowisk okołokorwinowskich. Czym są naprawdę, to osobny temat. Obawiam się, że trudno byłoby dziś odkleić jednych liberałów od innych. Polecam tekst Ziemkiewicza o obalaniu Oświecenia. Cyfryzacja nie polega na wklepywaniu danych do komputera, a jest wręcz tego zaprzeczeniem. Bazy danych trzeba przygotować wcześniej. To, czy Wielki Brat lub tylko Mały Szwagier jakiegoś Kimby dorwie się do danych zależy od szyfrowania. Jeśli się stosuje szyfry podsunięte przez rząd Stanów Zjednoczonych lub Niemiec, to po co potem ten płacz i żal, że czytają? Trzeba być kreatywnym jak Dwójka przed wojną. Gdybym ja to robił, to nie polegałbym na zewnętrznym zaszyfrowaniu baz, lecz dodatkowo pomieszałbym pola z rekordów, a nawet litery w wyrazach za pomocą odpowiednich funkcji hashujących. Takich, które stwarzają pozory poprawności tych danych. Wtedy agresor miałby wrażenie, że ukradł bazę i dorwał się do miodu, a tu taki *zonk* - dane, nazwiska, numery są niby poprawne ale bez sensu. To są już szczegóły techniczne. Dlaczego uważa Pan, że skomputeryzowanie prac biurowych odbierze lekarzom możliwość leczenia i kontaktu z pacjentem? Nic z tych rzeczy. Tyle tylko, że system taki musi zrobić ktoś z dużą wiedzą, a nade wszystko wyobraźnią. Powiedzmy wchodzi pacjent do placówki rejestruje się w recepcji i dostaje na kartce lub w smartfonie kod (cyfrowy, paskowy, QR, dowolnie), z którym wejdzie do lekarza. W tym samym czasie serwer przygotowuje dostępność dossier dla wybranego lekarza (żeby potem nie było tłuczenia pięścią w monitor jak w telewizor z lat 60-tych, bo "internet nie działa"). Pacjent siada w poczekalni i jeśli ma czas, ochotę i możliwości (smartfon) oddaje się miłej pogawędce z AI. AI pyta go o szczegóły niedomagań, symptomy choroby i te rzeczy, zgodnie z zapisaną w niej bazą wiedzy o chorobach i być może historią chorób pacjenta. Program układa pozyskane dane w formę raportu, żeby lekarz nie musiał "pytać baby o nowy otwór". Przychodzi kolej na pacjenta, który wchodzi do gabinetu, przeciąga kodem przez czytnik i na ekran komputera lekarza (albo smartfona, gdy "komputer popsuł") wjeżdża wszystko to, co było w bazie plus wywiad przeprowadzony przez AI. Jak lekarz chce sobie pogadać, to kto mu zabroni. Ale jeśli nie musi przeprowadzać żadnych poklepywań, osłuchań ani innego zakładania muk, to może przejść do konkretów. Konkrety dla pacjenta to: czas, trafna diagnoza i skuteczne leczenie. Dla lekarza może to być poprzedzone skierowaniem na jakieś szczegółowe badania o ile dotąd jeszcze pacjent nie został na nie skierowany przez lekarza rodzinnego lub inną e-poradę. Lekarz nie musi też się martwić o wypisanie recepty, tylko zerka na to, co mu podpowiada AI na temat wcześniejszej wiedzy o tego typu przypadkach, nawet tego pacjenta, dyspozycjach tego lekarza, zawartości aptek itp., a na koniec zaznacza co mu potrzeba i pacjent wychodzi. Papierki są w portierni.
Anonymous
@Imć Waszeć Mamy zupełnie przeciwne rozumienie słowa liberał. Ja marksistów i złodziei nazywam marksistami i złodziejami a Pan liberałami. Trudno więc o porozumienie. Jak Pan chce to proszę startować z ich wypowiedziami obnażającymi liberalizm w związku z konkretnymi działaniami. Odnośnie powyższego  "w Polsce możemy już jeździć bez kwitka OC i bez prawa jazdy. W podobny sposób w końcu uda się scyfryzować służbę zdrowia i urzędy. Prawda, że to wygodne?" też mamy zdanie przeciwne. Pan się chce leczyć czy cyfryzować swoje dane dla korporacji i wielkiego brata? Droga wolna, tylko, że część chce się leczyć i są lekarze, którzy chcą poświęcić czas im a nie scyfryzowanym papierom, które z zarządzaniem nie mają nic wspólnego a wzrastają do kwadratu możliwości wklepywania w komputer. W dodatku pobiera się przymusowe ubezpieczenie od nie tylko niezainteresowanych ale przeciwnych robieniu z igły widły.  
Dark Regis
@Zygmunt Korus Nie. W obalenie Trumpa nie byli zamieszani mityczni kowidowcy. W całym tym bajzlu widać wyraźnie, że od wiosny, z czasem, krok po kroku doczepiają się do pandemii różne środowiska. W tym słynne braunowskie mafie, służby i loże różnych krajów. Trumpa obalili ci sami, co na niego polowali od kilku lat i wirus co najwyżej dał im w łapska nowe środki walki. Ci sami, co od wielu lat chcą w USA i na świecie sprywatyzować nawet wodę. Podobnie z banksterami, Billami i korporacjami globalnymi w roli zbawców. Mieli po prostu więcej środków i "intelu" niż przeciętny człowiek, żeby skorzystać na tym kryzysie. Pojawił się popyt na "leczenie" skutków wirusa, więc uruchomili oni podaż i dostarczyli ludzkości "rozwiązania" problemu. Cała reszta to tylko narracja. Przed cyfryzacją nie uciekniemy, bowiem w dobie konfliktów hybrydowych i kolorowych rewolucji jest to odpowiednik takiego np. systemu AEGIS, czyli systemu zarządzającego polem walki. Do tego stosuje się dziś komputery, a nie kapitanów na mostkach swoich statków, którym pozostaje tylko bić w daszek. Cyfryzacja zwiększa efektywność zarządzania, poprawność decyzji i szybkość podejmowania odpowiednich działań. Administracja ludzka nie jest w stanie tak działać, podobnie jak dziesięciu działonowych nie potrafiło trafić jednego Kamikaze w wojnie na Pacyfiku. Teraz zrobi to komputer. Nie wiem czy temat wojskowy w tym miejscu jest najlepszy do nakreślenia całej powagi sytuacji, ale nie przychodzi mi teraz do głowy nic innego. Musiałbym wybiec głęboko w informatykę i matematykę, żeby o nowych technologiach typu "rozproszony rejestr" powiedzieć więcej. W każdym razie w Polsce możemy już jeździć bez kwitka OC i bez prawa jazdy. W podobny sposób w końcu uda się scyfryzować służbę zdrowia i urzędy. Prawda, że to wygodne? Problemy dopiero się pojawią i z całą pewnością nie będą powodowane przez pojedynczego frustrata. Dziś liczą się tylko cyberarmie. Być może wrażenie chaosu w moich luźnych wypowiedziach biorą się stąd, że mimowolnie posługuje się językiem dowodu matematycznego. Na przykład w systemie sekwentów Gentzena wygląda to tak, że mam jakieś zdania/formuły wyjściowe X={A,B,...,C} (w tym tautologie), i chcę udowodnić zdanie F. Wybieram spośród nich jedno, dwa albo kilka zdań/formuł, stosuję do nich spójniki logiczne, reguły dowodowe np. odrywania i otrzymuję w efekcie większy zbiór zdań X'={A,B,...,C,A'} i tak w koło. Wyborem tych zdań i drogi rozumowania nie zarządza żadna reguła oprócz wspomnianych reguł prowadzenia dowodu i praw logiki. W finale dowodem nazywamy DOWOLNY ciąg zdań/formuł A,D,E,...,F, który zaczyna się od jakichś arbitralnie wybranych elementów zbioru X, na którego końcu znajduje się zdanie/formuła F. Tak to właśnie działa. Przykład (w "Example derivations"): en.wikipedia.org Zapewne jest to jedna z głównych przyczyń, które powodują problemy komunikacji pomiędzy ludźmi nauk ścisłych a humanistami.
Dark Regis
Tak Panie Marku, liberałowie. Słyszałem co mówili i jak argumentowali w tym reportażu. To środowisko gdańskich i warszawskich biznesmenów wyhodowanych przez Tusków i Lewandowskich, a poniekąd i innych Plichtów. M.in. w reportażu szeroko głos zabierał były prezes sieci aptek i hurtowni, któremu miara moralna rzeczy powróciła na krótko po oskubaniu go do skarpetek przez kolesi z branży. To podobno on wsypał ten proceder, choć ja w to trochę wątpię. Drugim liberałem był ten prawnik z Warszawy, o którym mówili, że był kumplem ministra i koordynatora. Taka miała być narracja :). Wyszło inaczej i chwała głupkom z TVN za to ;)))
Kazimierz Koziorowski
polska to nie ameryka. jak podpisales na siebie cyrograf w punkcie wyszczepiania to juz tam sa takie klauzule ze zapomnij o roszczeniach nawet w razie powiklan. natomiast publikownaie bez zgody, z nazwiska, jaki zabieg mi medycy uczynili, jest praktycznie gotowcem do wysokich odzszkodowan.
sake2020
@Kazimierz Kozio......Wytoczą procesy ale juz po drugiej dawce....
jazgdyni
Niestety Imci, masz duuużo racji.
mmisiek
Nie wiemy czy nie mają pojęcia - to co wiemy to tylko to, że tak mówią (zapewniają?).  
jazgdyni
Zygmunt! Ocknij się! Co tu za pierdoły lecą? Przestańcie histeryzować. Od kiedy masz PESEL? Od Jaruzelskiego? A prawo jazdy? A konta bankowe? I ty teraz chcesz się ukryć? No daj spokój. A powiem Ci, że jako były działacz niepodległościowy masz jeszcze gdzie indziej taaaką grubą teczkę. A teraz działasz w biznesie, to masz KRS. Nagle straszna obawa, gdy, czy chcemy, czy nie, świat się cyfryzuje i te stosy papierów o Tobie - od urodzenia do dziś, będą gdzieś na dysku. Kijem rzeki nie zawrócisz Konspiratorze. Problem jest prosty i jedyny - ja chcę mieć dostęp i wymagam tego, do wszystkich baz danych o mnie. To ich pieprzony obowiązek, inaczej podam do TSUE. Serdeczności Ps. A wiesz kto ma najwięcej informacji o Tobie? W tym delikatnych i wrażliwych?  Microsoft i Google. I co im zrobisz? Mówisz - trudno. Ale ten ch... Kaczyński o moim zdrowiu g... się dowie. Chyba tylko o to chodzi.
Zygmunt Korus
Nic a nic z tego komentarza nie rozumiem. Każde zdanie sobie... A tak przy okazji zapytam: czy jest już stawka ile trzeba zapłacić za lewy "papier", że się było zaszczepionym (po, oczywiście, oficjalnym nakłuciu, tylko solą fizjologiczną)? Nie pytam z ciekawości... Używanie wobec mnie słowa "wyszczepianie", jak do osobnika ze stada, wystarczająco winno dawać do myślenia, by zacząć rozglądać się za kenkartą. I jeszcze jedno: jeśli w obalenie Trumpa byli zamieszani kowidowcy, a ten w najbliższą środę wygra batalię z Bidenem, i zacznie odwet, to może być bieda także u nas propagandystom szczepionkowym. Bo wiele oszukaństwa może ujrzeć światło dzienne. Oby!
foros
skąd pomysł że ogólnie dostępna? Na razie - jak widać - służby państwowe nie mają pojęcia kto jest a kto nie jest zaszczepiony. A skoro tak to nie wiedzą też ile ludzi zostało już zaszczepionych a ilu nie. Mogą jedynie zbierać dane fragmentaryczne od poszczególnych szpitali mając nadzieję, że są one prawdziwe.
Anonymous
Ta... libarałowie...
Anonymous
Częściowo tak. Jednak szewc bierze miarę na buty albo robi ogólnowojskowe. Tak samo lekarze. Albo rozpoznają skalę zjawiska i odnoszą do konkretnego człowieka albo robią urawniłowkę. Akurat po roku nie ma już wątpliwości jaka jest grupa ryzyka, a nigdy nie było czy szczepić ozdrowieńców. A ktoś w ogóle mówi o badaniu przeciwciał przed szczepieniem? Ta sprawa nie istnieje bo przesiewowe badanie wykazałoby odporność u 20%?
Dark Regis
Nie, to władza chce, żeby ludzie tak uznali. W rzeczywistości nie ma sposobu na ustalenie, kto np. rąbnął kryptowalutę (albo wymusił okup na instytucji państwowej przez zaszyfrowanie im plików danych). Bo gdyby był, to cała historia transakcji jest wtedy w jej środku. Muszą być w to zaangażowane oczywiście potężne banki i instytucje, żeby taka niemożność była realna, a nie potencjalna. Technologia rejestru rozproszonego może zapewnić wiedzę o zaszczepieniu delikwenta dla odpowiednich władz, przy jednoczesnym braku dostępu do innych danych o nim. No ale oczywiście nie w państwie z dykty i paździerza i informatyków od Krauzych.
Do wpisu: PiS da kryszę zaszczepionym bez kolejki
Data Autor
angela
Kto wyjawił,  bo wyjawiono, to nie argument.
Tomaszek
@Żdziśo Zeby lempart miała tylko problem z Covid  to by było cacy .  Na nasranie we łbie podobne jak u ciebie szczepionki nie ma . Tajemnica lekarska to dla lekarzy ? Dżanda kłapie dalej . Do pierdla z nią i w pasiaki . Rektora podkablowała . Zdrada , w mordę jeża .
wielkopolskizdzichu
"Nikt nikogo nie kryje, jedynie co, to kryje RODO, ustawa o ochronie danych osobowych,  ale tez tajemnica lekarska, ktora obowiazuje w sluzbie zdrowia." Dość ciekawie to brzmi w kontekście wyjawienia bez zgody Lempart, jej pozytywnego wyniku badania na Covid.
Anonymous
Tajemnica lekarska dotyczy stanu zdrowia a nie łamania przepisów, przestępstw, wykroczeń. Poza tym w czasach RODO i cyfryzacji już zdanej tajemnicy nie ma. W wersji dofy pacjent jest ciasteczkiem, w wersji hard jest inwigilowany. I m.in. po to nie było lustracji i dekomunizacji w środowisku lekarskim ze szczególnym uwzględnieniem izb i katedr.
angela
Nikt nikogo nie kryje, jedynie co, to kryje RODO, ustawa o ochronie danych osobowych,  ale tez tajemnica lekarska, ktora obowiazuje w sluzbie zdrowia. Czy to tak trudno zrozumieć,  tylko paplecie bez zastanowienia, kazdy na swoj stroj, i pławicie sie w swoim fałszu. Podobnie w kazdym przypadku, kto się szczepi, a kto nie,   moze ujawnic  tylko zaintetesowany. Kto sie przyznal, to wiemy.
Jan1797
Pytania po konferencji Ministra Niedzielskiego i Szefa Kancelarii Premiera-Ministra Dworczyka wszystko kilka dni temu. Temat; szczepienia osób nieuprawnionych celebrytów i polityków.  Dwie z trzech relacjonujących stacji nie potrafiły zadać pytania na temat konferencji, trzecia zahaczyła o margines. Clou tematu pozostało „tajemnicą" konferencji a pytania, pogardą dla lekarzy i farmaceutów szpitali, również zakaźnych  i oczekujących na szczepienie rodzin? Wszystkie trzy stacje są komercyjne, jak nazwać styl przekazu pomijający szczepienia nieuprawnionych celebrytów i polityków przy użyciu refundowanej szczepionki i braku chęci dziennikarzy do minimum wyjaśnienia? 
Anonymous
To, że celebryci się szczepią to nie dziwota, bo korelacja celebryctwa z lemingozą bliska 1. Wstyd, ze jakieś kolejki wsród lekarzy i pielęgniarek się tworzą. Część to wynik przymusu administracyjnego, wpisywania hurtem. Druga część to autentyczna grupa ryzyka i kolejna część to autentyczna lemingoza. Bez pytania potrafię się domyślić kto z moich znajomych się zaszczepi tym czymś a kto nie.
Pani Anna
@Tricolour obawiam się, że matematycznie tego "nie razbieriosz" Panie Tricolour, bo oto okazało się, że z jednej ampułki w cudowny sposób "da się" zrobić już nie 5 dawek jak przykazał producent, ale 6! No i co Pan zrobi? Bo ja na ten przykład spokojnie sobie popatrze...
foros
bo jeśli ktoś chce sie dowiedzieć co zrobi jakiś pisowski rząd to już od lat najbardziej wiarygodnym medium są media niemieckie, wśród nich wiarygodnością wyróżnia się RMF. Sprawdzone empirycznie wiele razy.
tricolour
No. Trzysta tysięcy tygodniowo to piętnaście milionów rocznie. Przez dwa, bo trzeba dwie dawki. Siedem milionów zaszczepionych rocznie gdy trzeba szczepienia powtarzać, bo odporność maleje. Wynika, że ci z końca kolejki nigdy się nie doczekają. I to jest normalne w socjaliźmie wiec trzeba będzie zapłacić prywatnie. I to przykrywa afera osiemnastu. PS. A gdzie dwa miliony szczepionek na grypę?
NASZ_HENRY
Że też takiemu bystremu agentowi umknął fakt, że dyrektorem placówki, w której zaszczepiono celebrytów jest była wiceminister zdrowia w rządzie PO.Anna Łukasik - dyrektorka szpitala WUM. W 2015 wiceminister zdrowia w rządzie Ewy Kopacz PO-PS ☺