Otrzymane komantarze

Do wpisu: Federacja Polsko - Ukraińska
Data Autor
foros
wszystko to prawda, co pisze Pan o Zaolziu. Tak samo jak fakt, że przyłączenie się II RP do rozbioru Czechosłowacji razem z Hitlerem realnie na bardzo długi czas o ile nie na zawsze, odebrała państwu polskiemu pretensje do tych terytoriów. Niezależnie od tego jak dobrze byłyby one umotywowane. Zaś akcja Hitlera zyskała w ten sposób wyższą legitymację.
Jak czytam nawiązania do Zaolzia z ukrytą (albo wręcz jawną) pretensją, to mnie trzepie. Co to za głupie porównanie do układu proponowanego Tuskowi?! Czy ty w ogóle znasz historię tamtego regionu? Co zrobisz, jeśli Rosja wejdzie na Litwę i będzie chciała zająć region wileński wraz z zamieszkałymi tam Polakami? Pierwszy będziesz krzyczał, żeby uprzedzić Rosjan! Dlaczego więc krytykujesz oczywistą wówczas decyzję polskiego rządu?! Rozmawiałeś kiedyś z kimś stamtąd, co czuł po latach upokorzeń od Czechów, gdy witał polskich żołnierzy? To był teren, na którym przewaga etniczna Polaków była większa od niejednego regionu po zachodniej stronie linii Curzona, np. Górnego Śląska, Pomorza, Galicji Wschodniej. Zaolzie zostało anektowane przez Czechów ze złamaniem wszelkich umów, przy wykorzystaniu trudnej sytuacji Polski na wschodzie - zwykły napad rabunkowy po węglonośne tereny. Jedynym błędem w tej sytuacji był fakt, że odebrano Czechom Zaolzie tak późno, niestety, po pokoju ryskim Polska potrzebowała odpoczynku od wojaczki i tak już zostało...
foros
Wie Pan, ja to sobie mogę planować federacje, tak samo jak łowić rekiny na wędkę w Morskim Oku
Captain Nemo
@ Autor Planując perspektywicznie - masz szanowny autorze na myśli Rzeczpospolitą trojga, czy też więcej Narodów? ;-) Co by to nie było kierunek mi bardzo odpowiada. Pozdrawiam.
foros
Polska i Ukraina też były kiedyś jednym państwem, a różnica między nimi jest mniejsza niż między NRD i RFN w momencie zjednoczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o kwestie ustrojowe. Ukraina nie prowadzi wojny z żadnym krajem. Na jej terytorium mają jedynie miejsce rozruchy wewnętrzne. Tak to, jak przypuszczam wygląda z pozycji prawa międzynarodowego. Co na to Ukraińcy? Co na to Polacy? Nie wiem. Ale niewątpliwie taki projekt niósłby ze sobą problemy polityczne. Podstawowym z nich jest ten, że wzrosłaby szansa na pokój na Ukrainie, a na pewno na ostateczne i w miarę szybkie wyjaśnienie sytuacji.
Anonymous
To prawda.
foros
To jest jeden z podstawowych minusów. Jenak Sasza Kwaśniewski bardziej chyba koncentruje się na konsumpcji uroków życia do czego czuje ponoć powołanie.
Trudno mówić o precedensie. Tam nastąpiło zjednoczenie podzielonego państwa, tu połączyłyby się dwa dość mocno różniące się od siebie. Poza tym, co najważniejsze, NRD nie było w stanie wojny z nikim. I co chyba niemniej istotne - co na to sami Ukraińcy? Bo mam wrażenie, że podobnie jak Litwini, wcale mogą się do tego nie palić, bo uznają to za próbę narzucenia im władzy z Warszawy i odebrania ich zachodnich ziemi.
Anonymous
Tak. Za federacją. Ukraina jest naszym naturalnym sojusznikiem. Tak samo Białoruś. Nie są w Unii. Nie są w NATO. Polskie władze nie odpowiadały na próby nawiązania współpracy ze strony Ukrainy gdy była koniunktura. Wstępując do UE izolowały Ukrainę gospodarczo. Izolowano też Łukaszenkę gdy próbował zwracać się na zachód. Trzeba pamiętać, że USA używać będzie poparcia dla reaktywacji Unii Polski i Wielkiego Księstwa jako szantażu wobec Rosji i Niemiec. Zatem poparcie - reset - poparcie - reset. Zostały jakieś Tupolewy?
foros
szczerze czy ironicznie?
smieciu
Dla mnie nie ma problemu. Pojadę na Ukrainę i napiję się wódki z tamtejszym pospólstwem zawiązując zalążek przyszłej federacji i przyjaźni :) Jednak jak pomyślę że tą czynność uskutecznia już od dawna z Poroszenką A. Kwaśniewski to mam mieszane uczucia...
Ewaryst Fedorowicz
@Autor Genialny pomysł!
foros
Dodajmy, jeszcze jedno, ostatnie ale nie najmniej ważne. Czy samo postawienie pytania o Federację Polsko - Ukraińską, nie przywróciłoby polskiej dyplomacji do I ligi na tym polu? Jednak aby grać w I lidze trzeba mieć coś do powiedzenia i mieć to poparte jakimiś argumentami.
foros
rozumiem, że to głos raczej za taką federacją, lub przynajmniej bardzo bliskim związkiem, niż przeciw.
foros
Technicznie jest to jak najbardziej wykonalne. Członkami UE są państwa nie regiony. NRD nie wchodziła do UE. To tylko RFN zmieniła granice. Precedens więc jest. Czy inne państwa EWG musiały wyrazić zgodę na to, by RFN zmieniło granice? Rzecz do sprawdzenia, ale szczerze wątpię by tak było. Jeśli chodzi o polskie referendum, to tylko kwestia tego by przekaziory zmieniły narrację, w ostateczności pozostaje przekazanie liczenia głosów PSL-owi. O ile więc technicznie raczej nie ma problemów to politycznie one niewątpliwie są. Pozostaje jeszcze kwestia czy to się nam opłaca.
Technicznie niewykonalne. Polska jest częścią struktur europejskich - Ukraina nie, a żaden kraj europejski nie zgodziłby się na włączenie w nie państwa gospodarczo zbankrutowanego, przeżartego korupcją i mającego nieustabilizowaną granicę. Poza tym - taka decyzja musiałaby być poddana pod referendum, a podejrzewam, że większość Polaków byłaby zdecydowanie przeciw - bo nas na to po prostu nie stać. Przypominam, ile forsy Niemcy zachodu ładowali przez ostatnie 25 lat we wschód.
Anonymous
@autor Kompromitacja UE w zakresie polityki i prawa nakazuje zachować tylko kontakty gospodarcze jakie UE odziedziczyła po EWG. Nie ma więc sensu umacniać socjalistyczno-pruskiej hegemonii w Europie tylko tworzyć alternatywę w oparciu o państwa Europy Środkowo wschodniej narażone na wspólne zagrożenia. Podobnie przynależność do NATO jako paktu, który nie realizuje bezpieczeństwa w tym rejonie, nie oznacza korzyści z wciągania Ukrainy czy Białorusi do układu realizującego obce nam kierunki polityki. Kolejnym polem, na którym nie można budować polityki Polski i jej sąsiadów jest waluta Euro i obecne systemy walutowe. Pytanie czy powstanie dźwignia polityczna, która miałaby zamiar i odwagę to realizować. Ekipa, która liczyła na pewne punkty podparcia zginęła 10 IV 2010.
Do wpisu: Koledzy podkładają świnię Jackowi Vincentowi?
Data Autor
Stałby i Sławuś,ale Ela wzięła go do Brukseli i on teraz u niej stoi.
NASZ_HENRY
Jacek i Radek w jednym stali domu ;-)
angela
Jeszcze jedna fucha do grabienia pieniądz.
Do wpisu: Służby specjalne - elegia na wsi czy popisowska odnowa
Data Autor
NASZ_HENRY
Ocieplenie WSI ;-)
Do wpisu: A to Polska właśnie: na Dziewula
Data Autor
NASZ_HENRY
A to był oryginał ;-)
Do wpisu: Lockout organizatorów strajku solidarnościowego górników
Data Autor
foros
Szef związku musi być wśród pracowników, jeśli chodzi o pensje, to ciekawe, czy pracodawca ma wpływ na wysokość pensji związkowców czy nie.
Czesław2
Bylbym za związkowcami, gdyby byli poza murami zakladów i nie brali pensji od pracodawcy. Chodzi oczywiscie o zarządy związków.
Do wpisu: Charlie Hebdo, Putin jest związek?
Data Autor
NASZ_HENRY
Całkiem możliwe, że Putin upomniał swojego kolegę Hollanda, bo te Mistrale za długą są już we Francji ;-)