Otrzymane komantarze

Do wpisu: Profanacja zwłok gen. Bronisława Kwiatkowskiego
Data Autor
Dark Regis
Też tak myślę. Jest to jednak konsekwencja tego, że Tusk od początku był czyimś słupem, pompowanym przez ubeckie media na wodza wszystkich POlaków. Słupom nie mówi się zwykle prawdy, tylko każe odegrać wyznaczoną rolę.
xena2012
Przecież Rosjanie nic nie ryzykowali,skoro rzad polski dał im wolną rękę.Przewidzieli chyba nawet odbiór ich żenujacego śledztwa i słaby oddźwięk w społeczeństwie. ,a nawet wypowiedzi Polaków traktowanych jako autorytety. ,,Grzebanie w umarlakach''-tak wypowiada się noblista uważajacy się za mędrca i wizjonera. On chyba najchętniej by zwłoki zostawił w Smoleńsku pokrywając miejsce katastrofy wapnem.
michnikuremek
Czy po odkryciu tego horroru nadal będą tacy, którzy widzą jedyną szansę Polski w słowiańskim sojuszu z Rosją?
Jabe
Chodzi o to, żeby króliczka gonić.
foros
Poczekajmy na info czy odnajdzie się głowa gen. Kwiatkowskiego. a bloger odpowiedział na zadane pytanie: przede wszystkim należy spróbować zrobić porządek na swoim podwórku, co mam nadzieję dzieje sie i co wielu przeszkadza.
foros
Powinno państwo, jednak WP jest chyba tym elementem państwa, który został najbardziej pokiereszowany jeśli nie gorzej
xena2012
,,Jak zareaguje na to polska armia?Podwinie ogon,stuli uszy?''.....To chyba nie armia ma reagować.
foros
to dwie różne kwestie.
Jabe
No właśnie. Tym można się zająć, bo to lokalne gagatki zawiniły. Zamiast tego odwraca się uwagę termobarycznymi pomysłami. Jaki jest stopień zaawansowania przygotowań do oskrażenia?
Do wpisu: Polska potrzebuje nowej konstytucji.
Data Autor
angela
Konstytucja "robiona." pod Bolka i Olka, juz dawno powinna byc zmieniona.  Ktos nad tym pracowal, zeby byla metna i nieprecyzyjna,dawala fory wszelkiemu mataczeniu i wiazala rece prezydentowi.  Jednym slowem, zeby Bolek za duzo glupot nie narobil.. 
foros
najwyższe z możliwych stadium anarchii mieliśmy za rządów Kopacz: państwo potrafiło skontrolować jedynie maluczkich, a stado dużych i średnich kradło ile wlazło do worka. Nie jest możliwe by w tym miejscu geograficznym nie było władzy. Jest zbyt dochodowe. Jeśli nie będzie to władza lokalna to będzie zewnętrzna. Z PiS nie jest chyba aż tak bardzo źle, choć nie jest też szczególnie dobrze.  Elity można wybierać, ponieważ na obecnym stadium rozwoju są walczące ze sobą mafie/gangi jak zwał tak zwał. ten ustrój który panuje dzisiaj to nie jest demokracja, to jest zwykły feudalizm i obowiązują tutaj mechanizmy feudalne.  Tacy ludzie jak ja to zwykli chłopi pańszczyźniani. Mnie państwo zabiera 60% dochodów, czyli mniej więcej tak jakbym odrabiał 4 dni w tygodniu dla szlachty. Część z dochodów tej pańszczyzny jest rozdawana, część przekazywana na cele zbożne, część marnotrawiona a część szlachta zabiera dla siebie. Jakie były sposoby obrony pańszczyźnianych przed wyzyskiem? Zbiegostwo, zmiana pana na mniej wymagającego, bunty, wkupienie się w warstwę szlachecką. Dla mnie, przynajmniej na razie, najłatwiejsza jest zmiana pana na lepszego. Jeśli chodzi o to co Pan pisze o niemożliwości zmian, to i prawda i nie. Pojedynczemu człowiekowi trudno pokonać watahę, może jej co najwyżej trochę napsuć krwi, ale grupa? Grupa może znacznie wiecęj, bo tamci też są tylko grupami, tyle że bardziej doświadczonymi i zasobnymi.
smieciu
Problem w tym że właśnie nie ma możliwości wyboru elity. No chyba że jakichś marionetek w stylu PiS. Ok, ktoś tam może się oburzy ale o jakości elity decyduje ich siła, władza a ta jest marionetkowa w przypadku naszego rządu. Który nie ma możliwości swobodnego stanowienia prawa. Nie mówiąc o innych ograniczeniach. W praktyce PiS może zajmować się tylko jakimiś pierdołami. Poza tym jest bez zmian. Kto wie czy PO nie byłoby lepsze gdyż ich działania lepiej wpływały na świadomość ludzi. Tzn. uświadamiały istotę, złodziejstwo systemu. PiS jest niedobry, gdyż istota systemu pozostaje niezmieniona ale niby jest lepiej. A przecież wciąż mamy UE, tworzenie gigantycznej makulatury prawnej, rozbudowa państwa urzędniczego, dalsze uzależnianie obywatela od państwa, wzmacnianie służb specjalnych, służba zdrowia oparta na wielkiej farmacji ze szczepionkami na czele. Nie mówiąc o takich fundamentach jak banki, kontrola kapitału, tolerowanie prawa do tworzenia pieniądza przez obce banki. Są rzeczy, których po prostu nie dadzą rady przeskoczyć. Ludziom się wydaje że jest to możliwe bo widzą tylko jakieś cienie rzeczywistości że tak się posłużę znaną metaforą Platona. Nie widzą jak głęboko sięgają macki systemu budowanego przez szereg lat. Dziesiątki a może setki lat. To nie jest jakaś HGW, Bul, Sikorski i inni podrzędni agenci, którzy i tak nie są do ruszenia. To jest cała machina, dla której PiS jest jak jakiś pył, albo może nowy kolor malowania elementów. Staje się ładniej ale też łatwo sobie wyobrazić że PiS wykonuje dobrą robotę dla Systemu. Że gdy ją wykona, i odejdzie to kolejne tryby zaskoczą. Mocniejsze służby, ograniczenia w obrocie gotówkowym (usilnie promowane), wykoszone średnie przedsiębiorstwa Ok, może często nie zbyt uczciwe, tak samo jak zresztą wielkie korporacje. Tyle że te drugie są nietykalne. Zresztą dostają nowe narzędzia w postaci CETY. Jeśli jest jakaś mapa drogowa do NWO to w Polsce idzie świetnie. Zaufanie do państwa wzrośnie razem z kontrolą państwa nad obywatelem. A przecież o to właśnie chodzi! Potem tylko drobna korekta na szczytach władzy i gotowe. Są po prostu elity i elity. Jest władza i prawdziwa władza. Ponieważ, jak sądzę siłowe przejęcie władzy jest niemożliwe, czyli niemożliwe jest siłowe zdobycie władzy przez nowe elity to jedynym rozwiązaniem wydaje mi się anarchia. Bo w końcu tym ostatecznym elementem i trybem jest ten zwykły szary człowiek. Rozwiązanie siłowe wymaga organizacji niemożliwej obecnie do wykonania. Jedynie skrzyżowanie czegoś w rodzaju biernego oporu z maksymalizacją szarej strefy gospodarczej wydaje mi się być szansą na walkę systemem i rzeczywistą elitą. Niestety PiS działa odwrotnie. W imię niby pozytywnych idei nasila walkę z szarą strefą. Bo potrzebna jest kasa dla państwa. Tylko że państwo nie jest pod jego kontrolą. A ponieważ PiS boi się panicznie oddać ludziom choć kawałek swojej iluzorycznej władzy no to na zmiany się nie zanosi.
foros
nie ma wyboru między anarchią a opresją.  Jest tylko wybór między rodzajami opresji ew. kto będzie opresji dokował (czyli kto będzie elitą)
smieciu
Przeczytałem. I jak zwykle doszedłem do tego samego wniosku. Albo zgadzamy się na anarchię albo budujemy fantazyjne zamki z piasku. Logika jest prosta. Żeby coś wprowadzić a potem egzekwować potrzebna jest czuwająca nad tym siła. Są 2 możliwości. Albo zgadzamy się na jakąś abstrakcyjną siłę, którą w oczach wyobraźni widzimy jako jakieś gremium mądrych i uczciwych elit a która potem brzydko materializuje się jako służby specjalne, policja z pałami czy skarbówka z komornikami, prawnicy z sądami. Albo zgadzamy się na siłę praktyczną. Nie żadne iluzoryczne elity, które Bóg wie jakim sposobem mogą dojść do władzy. Bo przecież nie dzięki nam? No chyba właśnie że dzięki nam. Tym głupim masom. Tym głupkom, którzy mają wybrać elity, a niezdolnym do stworzenia sensownego społeczeństwa, tym głupkom potrzebującym nowej Konstytucji, która naprowadzi ich na słuszne tory, ale w dziwny schizofreniczny sposób będącymi jednocześnie zbyt głupimi by takową wymyślić ale wystarczająco mądrymi by poprzeć ludzi, tworzących nowy lepszy system.
Do wpisu: Kolejny triumf pułkownika Lesiaka?
Data Autor
gorylisko
czyli konkluzja ostateczna już bliziutko... czyli tzw. nasi nie sa lepsi od pełoooo... no i co dalej ? Macierewicz musi odejść, razem z Kaczyńskim najlepiej... myśle, że jest róznica i to spora...zaś lata całe rządów komuny nie da się usunąć prostymi posunięciami jak w bajce np Pingwiny z Madagaskaru decyzją króla Juliana za pomocą komanda ptaków
Na koniec należy przypomnieć, że Szafa Lesiaka, a dokładnie całość dokumentów w niej znalezionych, NIGDY nie została ujawniona. I tak jako obywatele , wyborcy, jesteśmy kiwani przez naszych wspaniałych przywódców, którzy jak nas potrzebują to odwołują się do naszego gniewu /Aneks, Zbiór zastrzeżony, Szafa Lesiaka/, a po wyborach mają nas gdzieś, z niewytłumaczalnych względów. Nic to, że ciągano wielu z nich miesiącami po sądach i prokuraturach, że niektórych skazano, oni kochają swoich oprawców i nie zamierzają ich skrzywdzić ujawnieniem prawdy!?NIEPOJĘTE !
Do wpisu: Antoni Macierewicz - człowiek do spraw trudnych
Data Autor
Florentyna
Zgadza się: właśnie na końcu przyczepiło się pod postacią Doroty M.
@Florentyna Zawsze na końcu jakieś g... się przyczepi.
Florentyna
Niestety; wszystkie te dawne (nieco przesadzone) zasługi naszego ministra rozbrojenia narodowego nie zastąpią jego wielce szkodliwej działalności dla zewnętrznego bezpieczeństwa Polski, a sprzyjającej interesom Kremla. Ostatnio ex "trzeci bliźniak" Ludwik Dorn trafnie przepowiedział przytapianie niezatapialnego ministra, co zwiastują ostatnie wypowiedzi Prezesa Polski niezadowolonego z powtarzającej się wymiany liścików pomiędzy prezydentem nie spełniającym wymogu konstytucyjnego zwierzchnictwa nad armią i  ministrem prowadzącym skrajnie nieodpowiedzialną politykę rozbrajania polskiej armii. Prawdopodobnie ministrowi mogą już nie pomóc nawet jego niezwykle efektowne (ale  nie efektywne) działania w sprawie udowodnienia zamachu smoleńskiego, którą to tezę ostatnio obaliła prokuratura.
Do autora. Proszę powtórzyć ten tekst w blogach. Jest bardzo ważny. Pozdrawiam Dorota M.
Dziekuję za przypomnienie zasług dla Polski Ministra Macierewicza. Jest człowiekiem niezłomnym, ale ostatnie połajanki z własnego ścisłego grona przyjaciół, mogą osłabić zarówno siłę, jak i wolę działania tego wspaniałego człowieka. Pan Prezydent powinien mieć też to na uwadze, że nikt z PIS nie jest w stanie zrobić porządku w tej stajni Augiasza, jakim jest wojsko, z taką determinacją i zdecydowaniem, a także odwagą cywilną, jak A Macierewicz. Może PAD powienien odłożyć rozpoczętą już kampanię wyborczą na Prezydenta, lub przestać oglądać "Ucho Prezesa".
xena2012
Oczywiście trudno miec ugruntowaną opinię,ale fakty nagłych i grupowych odejść budzą niepokój. Być może istotnie min.Macierewicz ma rację a Roman Polko przesadza,ale takie tarcia i późniejsze wypowiedzi w mediach nie robią dobrego wrażenia i są pożywką dla opozycji. Wydaje mi się,że minister Macierewicz niepotrzebnie upiera się przy swych kadrowych decyzjach.Może dzisiaj z TV Republika dowiemy się czegoś więcej,bowiem ma być wywiad z ministrem.
foros
Nie mam uwielbienia dla Macierewicza. Traktowałem go mniej więcej podobnie jak innych polityków PiS. Notka miała być krótkim podsumowaniem bio. W trakcie pisania wyszło jak wyszło. No niestety mam taką manierę, że jak piszę o kwestiach historycznych, to prócz samych faktów staram się też przedstawić choćby przybliżone tło, kontekst wydarzenia. Dlatego, niestety, tak się rozpisałem, notka jest długa co pewnie wielu odstrasza od czytania. Z drugiej strony jakże przedstawiać wydarzenia historyczne bez kontekstu? Większość nie jest zawodowymi historykami, ja zresztą też nie, ale jakieś pojęcie o tym mam. Jeśli ktoś moją ocenę kwestionuje może to napisać w komentarzu zwykle sie odnoszę. Gdy uznam, że nie mam racji z reguły to przyznaję. Zresztą swoimi konkluzjami tej notki sam jestem zaskoczony. Tak bywa. Wyszło z modelu. Jeśli chodzi o armię. Nie wypowiem sie. To bardzo zamknięta struktura. Nie potrafię powiedzieć co tam sie dzieje. Nie wiem kto ma rację Polko czy Macierewicz. Intuicyjnie przyznaję rację Macierewiczowi, ze względu na jego biografię, jak i ogólne opinie o aktualnej armii, ale wszystko to są wątłe podstawy do zdecydowanej opinii.
xena2012
Artykuł pełen uwielbienia dla ministra Macierewicza których nie da się negować.Ale jak odnieść się do faktu jego polityki kadrowej? Czy Roman Polko były oficer GROM-u tez nie ma racji mówiąc o niesprawiedliwym traktowaniu zasłużonych żołnierzy a popieraniu poplecznków często bez doświadczenia i kompetencji?  
foros
dlaczego?