Otrzymane komantarze

Do wpisu: Nie tylko Banaś, państwo kapituluje też przed 10-latkiem
Data Autor
Jabe
To rozczarowanie jest rezultatem niezrozumienia rzeczywistych intencji, nie braku odwagi. Miał wyprowadzić na manowce, znieczulić, pasywować, i to się powiodło.
A jeszcze jakiś czas temu chciałem być członkiem PiS. Dobrze, że otrzeźwienie przyszło na czas.
Do wpisu: Wyniki badań PISA 2018 - komentarz
Data Autor
Tomaszek
Zeby poważnie słowa traktować trzeba te słowa zrozumieć . Kłania się czytanie ze zrozumieniem . I nie będę tu tłumaczył co mam na myśli . Poprostu dzieci są ambitniejsze od swoich nauczycieli . To dzieciom zależało na egzaminach , a mendowate belfry robiły  wszystko żeby to storpedować . HAŃBA . I przestań pieprzyć o narodach i sukcesach , bo to DZIECI lepiej to rozumieją niż wiecznie głodna tłuszcza z porażeniem prącia ,która wiecznie jak to określiłeś kiedyś drze japy i szantażuje że nasra w papiery . I jeszcze raz zapytam  , a jak nauczycielom poszło , bo pewnie sie zesrało , CO !!!. 
foros
Innych badań porównawczych raczej nie ma. A nawet chyba nie ma podobnych rozmiarowo, specyficznie polskich.
foros
pisa.ibe.edu.pl oecd.org pisa.ibe.edu.pl Myślę, że gdzieś tutaj znajdzie Pan odpowiedzi na interesujące kwestie, jeśli na prawdę interesują one Pana. Na stronie angielskiej widziałem też przykładowe zadania, na polskiej nie szukałem. Na pierwszych stronach raportu jest opis jakie szkoły: ponad 5,5 tys. głównie z gimanzjów, ale też podstawówki, lo, technika  
NASZ_HENRY
Te badania są do bani! Odchylenia od średniej są +- 5%. Czyli są to fluktuacje! Z badania wynika, że Unia schodzi na psy a Polska jest w jej kagańcu. Konkluzja tylko dla kumatych ☺  
AŁTORYDET
Uczniowie jakich i których szkół (lokalizacje!) wybrano do tych badań? Jakie kryterium uznano za reprezentatywne? Czy było one uniwersalne tj. jednakie dla wszystkich badanych krajów, czy też brano pod uwagę krajową specyfikę? Jak wyznaczono metodykę porównawczą dla kwestii takich jak "czytanie ze zrozumieniem"? 
foros
Gdyby poważnie Pana słowa potraktować, to po co szkoły? Zdolne dzieci same się nauczą. A jednak ludzie dzieci do szkół posyłają. Ale coś w tym jest co Pan pisze. Bo nigdy nauczyciel za ucznia się nie nauczy. Ani nauczyciel, ani rodzic, ani najlepszy kolega. Strzykawką też wiedzy do łba nie da się wstrzyknąć. Niestety wszystko trzeba wypracować i albo się uda albo nie. A jakoś tak się dzieje, że z nauczycielem - zwykle, nie zawsze - ta praca jest i łatwiejsza i skuteczniejsza niż bez niego. Niektóre narody rozumiały to szybciej i szybciej osiągały sukcesy, inne wolniej, a inne nigdy. Te najczęściej zanikały.
Tomaszek
@Autor  Znowu przemycasz jakieś sratystyki i dorabiasz do tego teorie . Porównujesz jakieś nacje i próbujesz przemycić jakieś wnioski , które i tak byś wysnuł . Świata chłopie nie znasz a do świata się odnosisz . Ostatnio to próbowałeś mnie prostować jak to dobrze mają nauczyciele w UK , a tu wszyscy tak mają . Miodu nie ma , ale da się żyć . Ja na razie nic nie zmieniam . I Ci coś powiem , ja po prostu nie rozumiem kto te testy pisał i według jakich reguł . Co to znaczy zastsowanie wiedzy w praktyce , gdzie tej wiedzy po prostu nie ma . Szczególnie na zachodzie i w wieku 15 lat i w szkole publicznej . Chyba że chodzi o motylki , kwiatuszki , bzykanko , a teraz to nawet jeszcze obleśniej . Ajrysie czytać nie potrafią , a cóż dopiero ze zrozumieniem , ale jak pobalować to jest super , w Holandii byłem trzy miesiące temu i tragedia z liczeniem , nie potrafią zrozumieć trzycyfrowej liczby ceny marynarki , podobnie jak większość Brytoli . Elity mają się niezle , ale to elity . Estonczyków prawie nie znam , ale w ich mogę uwierzyć . Ale tu jest bang !!! Bo nauczyciele cacy !!! Wszystko wiadomo do czego zmierzasz . Gówno prawda . Wiem to na przykładzie mojej córki . Im dłużej ją uczyli tym wyniki w kangurze jakoś spadały . Najpierw było czterdzieści  kilka , potem coś koło setki , a potem tylko informacja że piąta setka . Dziś kończy postgraudate  na jednym z lepszych uniwerków (Świat miedzy 20 a 60 miejscem ) kierunek ekstremalnie prestżowy  i wszystko zawdzięcza sobie , tata tylko kupno motorówki odkłada z roku na rok a mama niemotorówki , ale co tam , do otwarcia przekopu może zdążę .Zero korepetycji i lektoratów . Fakt że ogólniak dobry (publiczny ) . Ale o nauczycielach z podstawówki czy gimnazjum dobrego słowa nie powiem . O najlepszych pomilczę , reszta dziadostwo to komplement . Dobre wyniki uczniów to wyniki  ich samych a nie jakichś kwiczących żołądków trafionych w prącie . A przede wszystkim programu . Oni uważają że za dużo wiedzy . Ale wymagać każdy może . I dzieciaki się uczą . Wiesz !!! DZIECIAKI SIĘ UCZĄ !!!  I chwała im . Czasami jak coś napiszesz to się z Tobą nawet zgadzam . Tylko nie o nauczycielach. Napisz jeszcze coś , tylko bez przemytu . I pamiętaj WYNIK PRACY DZIECI !!! . Bo o wynikach nauczycieli jakoś nie wspomniałeś , pewnie do tezy nie pasują . Zesrało się  ,CO ?
Do wpisu: Co jest ważniejsze dla Warszawy: psy czy dzieci?
Data Autor
foros
Kulą w płot, akurat na tym strajku państwo/samorządy zyskały dziesiątki jeśli nie setki milionów zł. Słyszałem o sytuacji, gdzie wójt i dyrektor szkoły (koledzy) najpierw namówili nauczycielki do strajku a potem z niewypłaconych pensji dali sobie solidne nagrody. A czy strajk był w celu zaspokojenia ambicji Broniarza? Jeśli ktoś tak myśli to już nic nie da się poradzić. Wystarczy jednak porównać masowość z podobnym ogłoszonym przez ZNP strajkiem przeciw reformie bodaj rok czy dwa wcześniej.
xena2012
A poza moim zakresem percepcji pozostaje fakt,że uczniom funduje sie strajk i zwiazane z tym straty(w tym materialne) dla zaspokojenia ambicji pana Broniarza.Ile kosztowały strajki nauczycielskie ,poszukiwanie zastępców,opieki nad dziećmi,wyczyny pana krówki i chórków pań nauczycielek? 
foros
chyba nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy lamentują nad biednymi dziećmi, które stracą tydzień czy miesiąc szkoły,  ale mają głęboko w d..., że miesiącami, latami, na kształcenie tych samych dzieci wydaje się mniej niż na psa czy kota. Sorry, to poza moim zakresem percepcji. Ciekaw jestem, czy tacy ludzie mieliby odwagę stanąć przed takim dzieckiem, popatrzeć mu w oczy i powiedzieć: dziecko jesteś mniej ważne od psa czy kota, dlatego na zwierzęta damy po 1200 na głowę, a aby ciebie wykształcić 900 zł.
foros
myślę, że w W-wie pieniądze dojone są rzekami i to bezkarnie, przykładem choćby Czajka, czy ostatnia awaria rury pod Wisłą. Jednak to, że urzędnicy kradną/biorą łapówki, nie jest specjalnym zaskoczeniem, zwłaszcza po komunie i na terenie zaboru rosyjskiego. Taka kultura bycia w autorytaryzmach. Nie mniej to, że w stolicy PL ważniejsze jest zwierzę niż uczeń, to przyznam, zaskoczyło mnie, choć może nie powinno. Bardziej to, że, mam nadzieję, część ludzi uznaje to za normalne.
foros
Po prostu zwykła konstatacja, ale o wadze młota. Bo co jest warta cywilizacja, która na psa i kota wydaje wiekszą sumę niż na kształcenie dziecka/ucznia? Dla mnie jest to jakiś rodzaj samobójczego debilizmu, zdziczenia, dehumanizacji. A jak jest na Podkarpaciu? Powinno się sprawdzić, intuicja podpowiada mi jednak, że gdyby tamtejsi ludzie dowiedzieli się, że ich wójt czy burmistrz na ich terenie więcej wydaje na psa czy kota niż na kształcenie ucznia no to miałby się z pyszna. I to nie tylko on ale cała jego rodzina.
Pani Anna
A tak w ogóle, panie foros w domu wszyscy zdrowi?
xena2012
A może by tak przesledzić choc to trudne koszty utrzymania nie tylko ucznia i pieska,ale i inne pod względem zasadności ich ponoszenia.Ręczę,że w Warszawie takich zbednych kosztów znajdzie się daleko wiecej niż tylko to schronisko bedące tak solą w oku pana forosa.Tymczasem tylko ono znalazlo sie na cenzurowanym.Może by ciąć koszty lepiej zaprzestac co rusz organizowanych parad równości,dowożenia na te spędy opłacanych ,,manifestantów-przebierańców''zapewniając im posilki,opiekę policji,skasować tramwaj róznorodności ,a zająć się serio transportem szynowym.Ratusz zatrudniajacy taka liczbę urzedników co własciwie robi?Za co bierze pieniądze np.pani Diduszko tam pracujaca,Zwolnić pasozytów i pieniaczy i znajdą się brakujace kwoty.
tricolour
@Autor A w sumie o co chodzi?  Bo mozna odnieść wrażenie, że wcale nie chodzi o koty, dzieci, czy emerytów tylko, ze to Trzaskowski. A jak tam, Panie, na Podkarpaciu? Lepiej?
Do wpisu: Na co wydajemy więcej: utrzymanie zwierzęcia czy człowieka?
Data Autor
foros
Po co prowadzi się schroniska dla zwierząt? Nie jest to działalność gospodarcza jak hodowla krów, świń, kóz, owiec. Jest to działalność humanitarna: pomagamy innym choć nie musimy, nie dla interesu. Zaś taki humanitaryzm,  w którym pies czy kot, ważniejszy jest od człowieka, to dla mnie rodzaj aberracji, choroby umysłu. Ordo caritatis - porządek miłosierdzia, o którym mówił kiedyś Kaczyński. A jeśli tak, to nie są potrzebne żadne audyty w schronisku. Po prostu pies czy kot nie może być ważniejszy od człowieka, czy to emeryta, czy dziecka z rodziny wielodzietnej. Skoro Warszawa ma fury pieniędzy - a ma - to powinna zacząć od wydatków na ludzi, potem zająć się zwierzętami. Plus jeszcze jedno pytanie: co, Pani zdaniem, jest dla Warszawy ważniejsze: uczniowie czy psy i koty. Odpowiedź w updacie notki.
Tomaszek
@Trotelreiner Bo oni jak nieszczęścia chodzą parami .
Do wpisu: Tylko PiS obroni nas przed marszałkiem Czarzastym
Data Autor
Warmia
Nie śmiałabym nigdy. To ja miałam okazać się pisowską hołotą i oszołomką. 
xena2012
Alez cieszymy się ,że pisowską holotę i oszolomkę(to pewnie ja) nawiedziła przedstawicielka światłej elity,postępowa,mądra a może i piekna.
angela
@Adalbertus, skoro pan Czarzasty komuch, i PiS dąży do komunizmu, to powinni się  zgadzać, a się nie zgadzają,   to coś z rozumowaniem  Albertusa  nie tak.
Warmia
Takie zdanie o kraju, który reprezentują ma większość dyplamatów czynnych. A kraik zaczęrpnęłam z opinii Pana profesora, który wykłada polską literaturę we Francji. Goszcząc w kraiku jakże był zdegustowany tym co się dzieje za rządów tych... Onych. Myśląc, że ma do czynienia z "normalną" osobą (spojrzał na bibliotekę i katalog autorów) pozwolił sobie na wyrażenie swojego oburzenia. A tu plum - oszołomka i pisowska hołota hi hi.
Jabe
Biorąc pod uwagę, że PiS zwalczał Konfederację, najpierw wyzywając od ruskich onuc, później zamilczając w rzekomo narodowych środkach masowej dezinformacji, raczej partii rządzącej należy dać dobrą radę, żeby spojrzała w oczy sojusznikom w walce z prawicą. Dotyczy to zwłaszcza SLD.
xena2012
Ja wcale nie chcę wygaszenia tego ,,kraiku'' zwanego Polską więc za pomoc opozycji i Konfederacji uprzejmie dziekuję,ale oferty nie skorzystam.Ale dla Konfederacji mam dobrą radę,aby zdjeła różowe okulary i spojrzała sojusznikowi w walce z PiS-em w oczy zanim dostanie od tegoż cwanego alianta potęznego kopa w tyłek i znów osiadzie na kanapie.