|
|
Jabe Proszę się zastanowić, jak by to wyglądało, gdyby jakiś konkurent pana Dudy był pro-PiS? |
|
|
angela Paparazzi. Juz dawno powinni to zrobić.
A mówią w sondazowniach, ze blisko 50% przeciw Polsce głosuje???????????????
Na dubelkandydata, na konfe,deracje, na "patriotów' różnej maści , a WSZYSCY z programem AntyPiS.!!! I na nich wszystkich 50% głosuje.
Naród sam sie unicestwi. Bo nie chce, żeby było dobrze. |
|
|
Jabe Wówczas bolszewicy zwyciężą. |
|
|
paparazzi Ja bym zastosował ich metodę, bolszewicką! Oni się wyżywają na katolickich policzkach. Trzeciego policzka nie ma. Wystarczy. Przejąć ich metody innego wyjścia nie widzę. Pozdrawiam. |
|
|
angela @Marek, Jabe i reszta, co zostawia pomiot na NB.
Plączecie sie PiS owi pod nogami, jak smród PO gaciach, i jeszcze do tej destrukcji spraszacie kogo się da, a potem jeden z drugim pyskuje, że PiS nie rządzi jak trzeba.
Jestescie pachołkami zaciętych wrogów Polski.
Takich to łapano i golono na łyso , a ponieważ teraz ogolony łysy to co drugi , to powinni wam malować czerwone krzyże na tych waszych zdradzieckich łbach i wypuszczać na środku miasta , żeby jak najwięcej ludzi was opluło.
Dlatego macie do wyboru, albo będziecie Polakami, i nie będziecie niszczyć Polski, albo znamię zdrady POzostanie na was na zawsze. |
|
|
NASZ_HENRY Trzeba mieć nadzieje, że przynajmniej pilot wie gdzie leci ☺
|
|
|
Anonymous W uzupełnieniu: nie chodzi o podkładanie się przez PiS ani o zwycięstwo PO. Wybory miał wygrać Duda i wygra Duda. Chodzi o utrzymanie władzy w ramach systemu dwupartyjnego, którego obie strony licytują się kto bardziej lewy w polityce realnej, a w medialnej jak kto chce. |
|
|
Anonymous Fakt, że w prasie kobiecej bywają cymesiki, ale nie dotyczy to analiz. Kto czytuje żeńską wersję Korwina sam sobie winien. Ale nie tam...
salon24.pl
W całym zamieszaniu koronawyborczym nie ma potwierdzenia hipotezy, że PiS gra na przegraną. PiS jest zinfiltrowany ludźmi o poglądach UW, a nawet jawnie z tą partią i jej ideologią związanych. Duda nawet nie próbował zainteresować się wyborami. To jest poza zasięgiem ich decyzji. To w płytkiej analizie może tak wyglądać, że skoro jest im bliżej do Trzaskowskiego to doszło w "zjednoczonej prawicy" - czy jakoś tak - do matactwa. Nic podobnego.
Gowin dostał telefon - nie wiem czy akurat na tym słynnym zdjęciu - i zaczęła się jazda. Oczywiście Senat już działał - nie sądzę aby był w cokolwiek wtajemniczany marszałek Grodzki. To raczej stawiam na Szumowskiego, że coś wiedział. O tratwach przynajmniej, albo coś takiego. Bez niego to by się nie udało.
Po co to wszystko? Objawem ubocznym pandemii były wybory korespondencyjne. Ruszyła kaskada zdarzeń. Sondaże musiały drgnąć i drgnęły by uchwycić zbieżność z rzeczywistością. Nikt nie wierzył, że da się zmanipulować liczenie głosów na poczcie - za mało było czasu (co innego jak się to zaplanuje z wyprzedzeniem). Groziła powtórka z 4 VI 1989 kiedy nie przeszła lista krajowa. Nie można było do tego dopuścić. Nastąpiłaby trwała destabilizacji ustanowionej dwuwładzy w jednych rękach jak popatrzeć na wyższe piętra w kierunku "agentury reprezentującej obce interesy" nie tylko totalnej opozycji i jeszcze piętro wyżej w kierunku związków tajnych zwanych masoneriami, których chyba nie podejrzewamy, że nie mają w Polsce aktywnej reprezentacji gwarantującej minima do rozgrywek o jeszcze więcej władzy i pieniądze.
To zabawne ale wypada życzyć PiSowi Głasnost a nawet jawności życia partyjnego bo patriotyczno internacjonalistyczna kwadratura koła się kołem nie potoczy. |
|
|
Jabe Już dawno wyraziłem myśl, że PiS zdecydowanie woli chcieć ale nie móc. Po pierwsze, bardzo wyraźnie widać, że żadnego planu naprawy nie ma. Dlatego potrzebne są wykręty. Przy przewadze parlamentarnej i prezydencie z własnego obozu tłumaczenie niemocy zmasowanym atakiem opozycji jest na tyle dziecinne, że mogą się nań nabrać tylko ludzie ostro skołowani propagandą. A w dzisiejszych czasach dziennik telewizyjny mało kto ogląda. „Zły”, czyli nie „nasz”, prezydent nadawałby się znakomicie. Marszałek Senatu jest marnym substytutem.
Po drugie, występuje dysonans między utwierdzanym przez media obu obozów wrażeniem, że jest to partia konserwatywna i proniepodległościowa, a rzeczywistością, w której pomysły nowoczesnej lewicy przechodzą bez przeszkód (jak wyrzucanie przez funkcjonariuszy ludzi z ich własnych mieszkań), wasalizacja jest wręcz ostentacyjna (najwyższą instancją są sojuszniczy ambasadorowie). Należy też zwrócić uwagę na raczej ambiwalentną postawę wobec Unii Europejskiej.
To wszystko ukryte za parawanem z buńczucznych zapowiedzi i nieustającym jazgotem pozorowanej wojny z Platformą.
utrzymanie obecnego układu rządzącego jest jedyną szansą na powstrzymanie procesu degradacji polskiego stanu posiadania. – Co właściwie ma Pan na myśli? |