|
|
Ryszard Surmacz @ Autor
Dziękuję, to dobre uzupełnienie do mojego wpisu pt.: "Najważniejsze jest państwo". |
|
|
Anonymous O! Nie wiedziałem. Rząd Buzka to lata 1997 - 2001. PiS rządził w latach 2005-2007 a prawdopodobne, że już wcześniej planowano połączenie gazowe z Norwegią. Tusk i Pawlak to ostatnia umowa z Gazpromem w 2010r.
Sprowadzanie gazu z Norwegii ma uzasadnienie z powodu znanego stanowiska Putina wyrażonego w jego doktoracie w 1997r. "opisał w nim m.in. pomysły na wykorzystanie zasobów surowcowych Rosji dla wzmocnienia jej pozycji strategicznej dzięki częściowej nacjonalizacji handlu ropą naftową i gazem. Zdaniem części obserwatorów pomysły z doktoratu są inspiracją dla obecnej polityki gospodarczej" wiadomosci.gazeta.pl
W kwestii gazu polsko-niemieckie interesy się krzyżują ale to nie oznacza braku pól do politycznej i gospodarczej symbiozy. Unii ani von der Leyen nie będę bronił. |
|
|
@ [09:59] - Marek1taki
" Na stosunek do Nordstream położyła się wieloletnia polityka Gazpromu i jej wspólników w Polsce (Tusk, Pawlak) i w Niemczech (Schroder)."
---------------------------------------------------------------------------------------------------
Gdy Nordstream 1 byl planowany to jeszcze nie bylo PO i Tuska na politycznej scenie,
o ile sie nie myle rzadzil wtedy poprzednik PiS-u AWS z Krzaklewskim na czele i oni
zablokowali budowe drugiej nitki rurociagu jamalskiego, a pozniej nie chcieli sie podlaczyc
do budowa Nordstreamu 1.
Do dzis nie nie wiem dlaczego PiS oddal swoje glosy na lewaczke p. Urszule von der Leyen
i dlaczego nie wszedl do bloku partii " Grupa Tożsamość i Demokracja ", moze jest
za malo prawicowy albo wcale taki nie jest ?
|
|
|
Anonymous Na stosunek do Nordstream położyła się wieloletnia polityka Gazpromu i jej wspólników w Polsce (Tusk, Pawlak) i w Niemczech (Schroder).
Woli do działania nie brakuje gdy chodzi o projekty ideologicznie lewicowe. Brak woli do porozumień o charakterze prawicowym - bilateralnej, równoprawnej współpracy z pominięciem Brukseli czy innych ośrodków. Dajemy się rozgrywać lewicowej międzynarodówce. |
|
|
paparazzi Jak Pan myśli, dlaczego nie udało się tych POLSKICH SPRAW.......itd. No przecież napisane jak wól ze polityka z Niemcami byla tylko zagwarantowana ZSRR i to ich domena.Ale można napisać , a dlaczego Polska się na to zgodziła? Prawda ana... |
|
|
paparazzi No właśnie, co stoi na przeszkodzie? Ech. |
|
|
@ [09:48] - Marek1taki
Ja na to pytanie nie potrafie odpowiedziec nie mam odpowiedniej wiedzy
o tym czym kieruja sie rzady Polski i Niemiec podejmujac takie a nie
inne decyzje.
Niemniej jednak Polska i Niemcy powinny sie koncentrowac na wybranych
wspolnych projektach przynoszacych obustronne korzysci.
Niestety brakuje woli do takiego dzialania po obu stronach, przewaznie
z powodow politycznych.
Takim namacalnym przykladem jest Nord Stream 1, gdzie z pragmatycznego
punktu widzenia Polska powinna byc jednym z budowniczych tego rurociagu,
tym bardziej ze Niemcy taka mozliwosc Polsce proponowali wraz z polozeniem
odnogi do polskiego wybrzeza.
Polska jednak z pobudek politycznych tą propozycje odrzuciła.
|
|
|
Anonymous @ Anakonda
A jak by Pan to widział?
Pragmatyczną współpracę Polski i Niemiec.
Zwłaszcza w sytuacji globalnego rozgrywania pandemią i sytuacji sąsiedztwa, które sprawia, że nasza wymiana handlowa jest z racji obrotu i odległości konkurencyjna wobec Chin nawet?
I w dodatku rozpadania się wrogiej i Niemcom i Polakom unii rzekomoeuropejskiej. I na dokładkę w sytuacji forsowania stosunków bilateralnych przez USA. |
|
|
@ [01:17] - paparazzi
Wcinasz sie miedzy " wodke a zakaske " choc masz NULL pojecia o sprawie.
" Polityka z Niemcami jest tylko zagwarantowana ZSRR ", to stwierdzenie nie odpowiada prawdzie,
poniewaz pomija pozostalych aliantow ( USA, WB i Francje ) czyli panstwa ktorych strefy okupacyjne
po zlaczeniu stworzyly RFN. Na ta decyzje ZSRR nie mialo najmniejszego wplywu ale w odwecie
utworzylo ze swej strefy okupacyjnej komunistyczne NRD - " panstwo satelitarne " w ktorym stacjonowala
500 tysieczna armia.
Samodzielna polityka zagraniczna PRL-u, ktore rowniez bylo panstwem satelitarnym ZSRR nie istniala,
zreszta w pozostalych panstwach Paktu Warszawskiego sytuacja byla podobna.
p.s.
Stwierdzenie: " Polityka z Niemcami jest tylko zagwarantowana ZSRR "
odpowiada prawdzie TYLKO w odniesieniu do PRL-u.
|
|
|
angela Walka PiS, rządu o silną Polskę trwa, a prezydent spotkał się, i ma dobre relacje z prezydentem Ukrainy, Wolodymyrem Zelemskym.
Ciągłość polityki prezydenta LechaKaczynskiego trwa, i nie ma innej.
Obecnie mamy trudne sprawy wewnetrzne, ważne wybory, pandemia, rząd ma na karku Rosję i Niemcy w postaci durnej opozycji, a Ukraina też boryka się z podobnymi problemami.
Dlatego wsparcie, WYBOR obecnego rządu i prezydenta, jest tak wazne, to jest być, albo nie byc Polski.
Bo polityka Lecha Kaczynskiego, nigdy przez Zjednoczoną prawicę nie będzie zaprzepaszczona. Bo w razie powrotu rządów poprzedników, znów będziemy przed Rosją i Niemcami na kolanach.
Potrzebna nam silna Polska, i obecny rząd i prezydent.
|
|
|
kifaru Im głębiej zastanawiam się nad losami tego i poprzedniego rządu PiS, tym bardziej podzielam pański pogląd, iż u podstaw wszystkich ich kłopotów w polityce wewnętrznej i zagranicznej jest brak fundamentu w postaci nawiązania do ciągłości II RP.
Nie znam przyczyn, dla których - przy podkreślaniu ciągłości ideowej i kulturowej w propagandzie - rząd p. Kaczyńskiego nie nawiązał i nadal nie nawiązuje do ciągłości prawnej. Takie działanie mogłoby mieć znaczenie w stosunkach zarówno z Niemcami, jak i dawnymi aliantami, którzy mieliby do czynienia z prawnymi następcami strony umawiającej się w 1939 roku.
Możnaby zapytać - a co to by dało, skoro nadal tak mało znaczymy gospodarczo i politycznie? W czasach brutalnej siły - wojny - oczywiście nic. Dziś natomiast, w erze prawników od przecinków, „lub czasopism” i innych paragrafowych wygibasów - mogłoby mieć wpływ na decyzje nawet rządów wielkich mocarstw. A to dlatego, że chociaż trudno byłoby egzekwować swe prawa, to poprzez uporczywe przypominanie, dociekliwość, sięganie po precedensy, odwoływanie się do międzynarodowych instytucji tak „umilić” im życie, by stali się skłonni do ustępstw. Za dawną Polską stoją prawdziwe prawa do restytucji, odpowiedzialności za złamane traktaty - a przypomnę, że reparacje za I wojnę światową Niemcy spłaciły dopiero na początku lat 2000 - nic im nie zapomniano i nic nie podarowano.
Tego domagam się od polskiego rządu, chcę żyć w poczuciu przynależności do społeczności wolnej Polski i wolnych Polaków, a nie tworu polakopodobnego, jakim jest duża część obecnego społeczeństwa.
Wspomniał pan, że politycy bawią się wojną podjazdową między sobą, jak w XVIII wieku. Wtedy byli jednak Małachowski, Kołłątaj, Staszic, którzy widzieli dalej i mimo kołtunerii części współobywateli i braku poparcia innych nadawali kierunek zmian całemu państwu.
Dlaczego nie ma dziś takich ludzi? A może są, tylko nie chce się ich słuchać? Panie Kaczyński, Lipiński, Karczewski, Suski, Morawiecki, Gliński - co stoi na przeszkodzie, by wrócić do prawdziwej, prawej Polski? |
|
|
@ [17:06] - Andrzej Owsiński
" Natomiast ten „sukces” był bardzo wątpliwy wbrew oczywistemu sukcesowi RFN, gdyż dał jej do ręki atut w postaci
wypowiadania się w imieniu całych Niemiec i ponadto prawo do ingerencji w sprawę granic niemiecko polskich. "
a tu zaprzecza Pan samemu sobie:
" Te granice zostały ustalone wolą zwycięskich mocarstw i Niemcy nie mają żadnych praw w tym zakresie."
i dalej pisze Pan:
" Natomiast w aktach z Niemcami powinno znaleźć się jednostronne oświadczenie o uznaniu za bezpowrotnie zlikwidowane państwo „Rzesza Niemiecka” i obowiązku przestrzegania postanowień poczdamskich. Tego nie ma w żadnym polsko niemieckim akcie z traktatem „Skubiszewskiego” włącznie. "
Jak Pan mysli, dlaczego nie udalo sie tych POLSKICH SPRAW zalatwic Bierutowi z Mikolajczykiem
i nie udalo sie zalatwic tych spraw przez kolejne rzady PRL-owskie i post-PRL-owskie ?
Zla wola rzadzacych, brak sily przebicia, a moze brak koniecznych wlasciwych argumentow ?
p.s.
Osobiscie mysle, ze wiecej pragmatycznego myslenia
nie zaszkodzi i zaoszczedzi rozczarowan. |
|
|
NASZ_HENRY Przełom nastąpił w 1648 roku.
Z Chmielnickim I RP by sobie poradziła ale z Krzywonosem nie dała rady ☺ |