Otrzymane komantarze

Do wpisu: Co po Piłsudskim?
Data Autor
Jabe
To, co stało się z Polską po śmierci Józefa Piłsudskiego, świadczy o nim nie mniej niż jego czyny. Nie potrafił zorganizować państwa, a ludzie, których wypromował, dobrani z klucza towarzyskiego, okazali się niezdolni do sprostania wyzwaniom. Właściwie była to klika kolesiów legionistów. Józef Piłsudski był więc architektem państwa słabego i nietrwałego. Pokutuje też przekonanie, że marszałek, gdyby żył, poprowadziłby Polskę pomyślnie w trudnych czasach, które nadeszły. Nie wiadomo, jakie są racjonalne podstawy tej wiary. Czy Józef Piłsudski odznaczył się jakimiś szczególnymi walorami? Wydaje się, że cały nimb, który go otacza, jest wytworem bezczelnej propagandy tamtego czasu. Niestety dziś też rządzą jego pogrobowcy. Podobnie jak on nie mający wizji państwa wykraczającej poza „bić kurwy i złodziei”. Faktyczne działania naprawcze zastępuje walka ze wszystkimi innymi oraz prymitywna propaganda, a za porażki winieni są przeciwnicy. Różnica jest taka, że wówczas Polska była państwem suwerennym.
Anonymous
Rozgrywamy sprawdzony w poprzedniej wojnie wariant czeski. Obecna na razie jest na rozmemłanie, ale skoro w kilka miesięcy pandemia psychozy zrobiła nowy ład to kierunki i tempo zmian staje się nieprzewidywalne. Finansowy rollercoaster się zaczyna skoro FED skupuje ETFy youtube.com "Nasi" w awangardzie hiperinflacji z tarczą - my na tarczy.
Do wpisu: Co jest naprawdę ważne?
Data Autor
Ryszard Surmacz
@ Autor Dziękuję, to dobre uzupełnienie do mojego wpisu pt.: "Najważniejsze jest państwo".
Anonymous
O! Nie wiedziałem. Rząd Buzka to lata 1997 - 2001. PiS  rządził w latach 2005-2007 a prawdopodobne, że już wcześniej planowano połączenie gazowe z Norwegią. Tusk i Pawlak to ostatnia umowa z Gazpromem w 2010r. Sprowadzanie gazu z Norwegii ma uzasadnienie z powodu znanego stanowiska Putina wyrażonego w jego doktoracie w 1997r. "opisał w nim m.in. pomysły na wykorzystanie zasobów surowcowych Rosji dla wzmocnienia jej pozycji strategicznej dzięki częściowej nacjonalizacji handlu ropą naftową i gazem. Zdaniem części obserwatorów pomysły z doktoratu są inspiracją dla obecnej polityki gospodarczej" wiadomosci.gazeta.pl W kwestii gazu polsko-niemieckie interesy się krzyżują ale to nie oznacza braku pól do politycznej i gospodarczej symbiozy. Unii ani von der Leyen nie będę bronił.
@ [09:59] - Marek1taki " Na stosunek do Nordstream położyła się wieloletnia polityka Gazpromu i jej wspólników w Polsce (Tusk, Pawlak) i w Niemczech (Schroder)." --------------------------------------------------------------------------------------------------- Gdy Nordstream 1 byl planowany to jeszcze nie bylo PO i Tuska na politycznej scenie, o ile sie nie myle rzadzil wtedy poprzednik PiS-u AWS z Krzaklewskim na czele i oni zablokowali budowe drugiej nitki rurociagu jamalskiego, a pozniej nie chcieli sie podlaczyc do budowa Nordstreamu 1. Do dzis nie nie wiem dlaczego PiS oddal swoje glosy na lewaczke p. Urszule von der Leyen i dlaczego nie wszedl do bloku partii " Grupa Tożsamość i Demokracja ", moze jest za malo prawicowy albo wcale taki nie jest ?  
Anonymous
Na stosunek do Nordstream położyła się wieloletnia polityka Gazpromu i jej wspólników w Polsce (Tusk, Pawlak) i w Niemczech (Schroder). Woli do działania nie brakuje gdy chodzi o projekty ideologicznie lewicowe. Brak woli do porozumień o charakterze prawicowym - bilateralnej, równoprawnej współpracy z pominięciem Brukseli czy innych ośrodków. Dajemy się rozgrywać lewicowej międzynarodówce.
paparazzi
Jak Pan myśli, dlaczego nie udało się tych POLSKICH SPRAW.......itd. No przecież napisane jak wól ze polityka z Niemcami byla tylko zagwarantowana ZSRR i to ich domena.Ale można napisać , a dlaczego Polska się na to zgodziła? Prawda ana...
paparazzi
No właśnie, co stoi na przeszkodzie? Ech.
@ [09:48] - Marek1taki Ja na to pytanie nie potrafie odpowiedziec nie mam odpowiedniej wiedzy o tym czym kieruja sie rzady Polski i Niemiec podejmujac takie a nie inne decyzje. Niemniej jednak Polska i Niemcy powinny sie koncentrowac na wybranych wspolnych projektach przynoszacych obustronne korzysci. Niestety brakuje woli do takiego dzialania po obu stronach, przewaznie z powodow politycznych. Takim namacalnym przykladem jest Nord Stream 1, gdzie z pragmatycznego punktu widzenia Polska powinna byc jednym z budowniczych tego rurociagu, tym bardziej ze Niemcy taka mozliwosc Polsce proponowali wraz z polozeniem odnogi do polskiego wybrzeza. Polska jednak z pobudek politycznych tą propozycje odrzuciła.  
Anonymous
@ Anakonda A jak by Pan to widział? Pragmatyczną współpracę Polski i Niemiec. Zwłaszcza w sytuacji globalnego rozgrywania pandemią i sytuacji sąsiedztwa, które sprawia, że nasza wymiana handlowa jest z racji obrotu i odległości konkurencyjna wobec Chin nawet? I w dodatku rozpadania się wrogiej i Niemcom i Polakom unii rzekomoeuropejskiej. I na dokładkę w sytuacji forsowania stosunków bilateralnych przez USA.
@ [01:17] - paparazzi Wcinasz sie miedzy " wodke a zakaske " choc masz NULL pojecia o sprawie. " Polityka z Niemcami jest tylko zagwarantowana ZSRR ", to stwierdzenie nie odpowiada prawdzie, poniewaz pomija pozostalych aliantow ( USA, WB i Francje ) czyli panstwa ktorych strefy okupacyjne po zlaczeniu stworzyly RFN. Na ta decyzje ZSRR nie mialo najmniejszego wplywu ale w odwecie utworzylo ze swej strefy okupacyjnej komunistyczne NRD - " panstwo satelitarne " w ktorym stacjonowala 500 tysieczna armia. Samodzielna polityka zagraniczna PRL-u, ktore rowniez bylo panstwem satelitarnym ZSRR nie istniala, zreszta w pozostalych panstwach Paktu Warszawskiego sytuacja byla podobna. p.s. Stwierdzenie: " Polityka z Niemcami jest tylko zagwarantowana ZSRR " odpowiada prawdzie TYLKO w odniesieniu do PRL-u.  
angela
Walka PiS,  rządu o silną Polskę trwa,  a prezydent spotkał się,  i ma dobre relacje z prezydentem  Ukrainy, Wolodymyrem Zelemskym. Ciągłość polityki prezydenta LechaKaczynskiego trwa,  i nie ma innej. Obecnie mamy trudne sprawy wewnetrzne, ważne wybory, pandemia, rząd ma na karku Rosję i Niemcy w postaci durnej opozycji,  a Ukraina też boryka się  z podobnymi problemami. Dlatego wsparcie,  WYBOR obecnego rządu i prezydenta, jest tak wazne,  to jest być, albo nie byc Polski.  Bo polityka Lecha Kaczynskiego, nigdy przez Zjednoczoną  prawicę nie będzie zaprzepaszczona.  Bo w razie powrotu  rządów poprzedników,  znów będziemy przed Rosją  i Niemcami  na kolanach. Potrzebna nam silna Polska,  i obecny rząd i prezydent.  
kifaru
Im głębiej zastanawiam się nad losami tego i poprzedniego rządu PiS, tym bardziej podzielam pański pogląd, iż u podstaw wszystkich ich kłopotów w polityce wewnętrznej i zagranicznej jest brak fundamentu w postaci nawiązania do ciągłości II RP.  Nie znam przyczyn, dla których - przy podkreślaniu ciągłości ideowej i kulturowej w propagandzie - rząd p. Kaczyńskiego nie nawiązał i nadal nie nawiązuje do ciągłości prawnej. Takie działanie mogłoby mieć znaczenie w stosunkach zarówno z Niemcami, jak i dawnymi aliantami, którzy mieliby do czynienia z prawnymi następcami strony umawiającej się w 1939 roku.  Możnaby zapytać - a co to by dało, skoro nadal tak mało znaczymy gospodarczo i politycznie? W czasach brutalnej siły - wojny - oczywiście nic. Dziś natomiast, w erze prawników od przecinków, „lub czasopism” i innych paragrafowych wygibasów - mogłoby mieć wpływ na decyzje nawet rządów wielkich mocarstw. A to dlatego, że chociaż trudno byłoby egzekwować swe prawa, to poprzez uporczywe przypominanie, dociekliwość, sięganie po precedensy, odwoływanie się do międzynarodowych instytucji tak „umilić” im życie, by stali się skłonni do ustępstw. Za dawną Polską stoją prawdziwe prawa do restytucji, odpowiedzialności za złamane traktaty - a przypomnę, że reparacje za I wojnę światową Niemcy spłaciły dopiero na początku lat 2000 - nic im nie zapomniano i nic nie podarowano. Tego domagam się od polskiego rządu, chcę żyć w poczuciu przynależności do społeczności wolnej Polski i wolnych Polaków, a nie tworu polakopodobnego, jakim jest duża część obecnego społeczeństwa. Wspomniał pan, że politycy bawią się wojną podjazdową między sobą, jak w XVIII wieku. Wtedy byli jednak Małachowski, Kołłątaj, Staszic, którzy widzieli dalej i mimo kołtunerii części współobywateli i braku poparcia innych nadawali kierunek zmian całemu państwu. Dlaczego nie ma dziś takich ludzi? A może są, tylko nie chce się ich słuchać? Panie Kaczyński, Lipiński, Karczewski, Suski, Morawiecki, Gliński - co stoi na przeszkodzie, by wrócić do prawdziwej, prawej  Polski?
@ [17:06] - Andrzej Owsiński " Natomiast ten „sukces” był bardzo wątpliwy wbrew oczywistemu sukcesowi RFN, gdyż dał jej do ręki atut w postaci wypowiadania się w imieniu całych Niemiec i ponadto prawo do ingerencji w sprawę granic niemiecko polskich. " a tu zaprzecza Pan samemu sobie: " Te granice zostały ustalone wolą zwycięskich mocarstw i Niemcy nie mają żadnych praw w tym zakresie." i dalej pisze Pan: " Natomiast w aktach z Niemcami powinno znaleźć się jednostronne oświadczenie o uznaniu za bezpowrotnie zlikwidowane państwo „Rzesza Niemiecka” i obowiązku przestrzegania postanowień poczdamskich. Tego nie ma w żadnym polsko niemieckim akcie z traktatem „Skubiszewskiego” włącznie. " Jak Pan mysli, dlaczego nie udalo sie tych POLSKICH SPRAW zalatwic Bierutowi z Mikolajczykiem i nie udalo sie zalatwic tych spraw przez kolejne rzady PRL-owskie i post-PRL-owskie ? Zla wola rzadzacych, brak sily przebicia, a moze brak koniecznych wlasciwych argumentow ? p.s. Osobiscie mysle, ze wiecej pragmatycznego myslenia nie zaszkodzi i zaoszczedzi rozczarowan.
NASZ_HENRY
Przełom nastąpił w  1648 roku. Z Chmielnickim I RP by sobie poradziła ale z Krzywonosem nie dała rady ☺
Do wpisu: Ukraina - wieczne polskie zmartwienie
Data Autor
Anonymous
Sienkiewicz wiedział jak pisać Rusinom ich historię. Kossak-Szczucka już się z przekazem nie przebiła. Rzekomo polskie ministerstwo spraw zagramanicznych uczestniczy w antypolskiej i antyukraińskiej polityce historycznej. Aż dziw, że da się tyle wytrzymać w pozycji kucznej.
Witam Pana ! Mialem nadzieje, ze sie Pan ustosunkuje do mojego komentarza pod Panskim felietonem z 08-05-2020 [19:11]: " 8 maja 1945 kapitulacja Wehrmachtu czy III Rzeszy? "  
Do wpisu: 8 maja 1945 kapitulacja
Data Autor
paparazzi
Hände hoch!
@ [13:10] - paparazzi " 30 Years After Admitting WWII Massacre of Polish POWs, Katyn Memorial Plaques Removed in Russia " ----------------------------------------------------------------------- Wyjasnij prosze co to ma wspolnego z trescia wpisu Pana Owsińskiego.
paparazzi
polygraph.info
Dokladnie jest tak jak szanowny Pan opisal, Wehrmacht skapitulowal ale nie znaczy to, ze wraz z ta kapitulacja przestalo istniec niemieckie panstwo zwane Trzecia Rzesza. Tym samym ( idac tym tokiem myslenia ) II WS nie zostala formalnie zakonczona, mamy " zawieszenie broni " ale nie mamy zakonczenia wojny. Pisze Pan: " Podtrzymywanie tego stanu powinno być zaskarżone przez zagrożone nim kraje, a szczególnie Polskę, Czechy, Rosję, ewentualnie też i Litwę, " -------------------------------------------------------------------------------- Zapewne ma Pan racje ale nie napisal Pan kto ma skarzyc i kogo skarzyc, czy ma to byc skarga zbiorowa czy kazde panstwo wystapi samodzielnie ? Do jakiego trybunalu mialaby zostac wniesiona taka skarga ? Poza tym, nie wspomnial Pan ani slowem o USA, Wielkiej Brytanii i Francji, a przeciez to te panstwa oprocz ZSRR pokonaly niemiecki Wehrmacht. Jest jeszcze jeden problem, mianowicie dzisiejsza RFN, panstwo uznane przez wszystkie inne panstwa swiata lacznie z Polska. Moze Pan napisze co zrobic z tym fantem.
Do wpisu: Nie V rozbiór, a zabór Polski
Data Autor
Anonymous
W 1976r. w Tibilisi kupiłem na pamiątkę piękną walizkę - okazała się polskiej produkcji. Na śniadanie codziennie jajka - sprawa się wyjaśniła gdy zobaczyłem dostawę "polish eggs".
Do wpisu: Czy naprawdę jest aż tak źle?
Data Autor
angela
Dobrze ze,  psie głosy nie idą pod niebiosy.  "Najlepiej robi ", ten co nic nie robi, na wszystko ma argumenty, a" zdolności" niebotyczne. Tylko ze jak gębę otworzy, to baran. Bo ocena sytuacji katastrofalna, a możliwości rządzenia Polską, ŻADNE.  (Nie do Pana Owsinskiego)  
Anonymous
Bywa też operetka gdy jednym ruchem poderwany chór śpiewa jednym głosem.
megalampus
Czyli zgodnie z moimi tezami Teater..nawet komiedanci ci sami..tylko  zmieniaja sie rolami w nowych odslonach