Otrzymane komantarze

Do wpisu: Tobiasz Bocheński konkretnie o PSL. I religia
Data Autor
sake2020
@Hornblower......Więc w czym pan widzi problem,skoro możemy sami zarobić na swoją partię założoną wg naszych wzorów i oczekiwań.
Hornblower
Droga Sake, my, Hornblower, chcemy władzy i szmalu. Niestety, nie jesteśmy socjalistą, więc nie możemy zapisać się do żadnej partii, która w naszym bantustanie ów dostęp do władzy i szmalu może zapewnić- od PiS do Lewicy, przez KO, PSL i te mniejsze. Więc musimy sami na siebie zarobić, bo nikt nas do publicznej kasy nie dopuści.
Jabe
„Wy”
sake2020
To wy w przeciwieństwie do PiS-u nie chcecie władzy i szmalu? Wyznajecie hasło ,,Bóg ,Honor ,Ojczyzna''? Pewnie tak jak poślica Jachira która zdążyła go obrzydliwie sparodiować na ,,bób,humus i włoszczyzna''?   
sake2020
To znaczy że wg pana glos społeczeństwa nie ma znaczenia/Pan mie jest członkiem społeczeństwa? To co w takim razie ma znaczenie? Fakt,że że wy tuskodzi z planktonem trzymacie przy wsparciu Niemców władzę,która was już zdemoralizowała i pozwala na arogancję i chamstwo ?
Jabe
Może być nawet wielka koalicja okrągłostołowa (np. przeciw Braunowi). Jednak czy to znaczy, że pisowcy nie powinni opluwać platfusów i vice versa? Wojna na górze jest koniecznością. Inaczej elektorat się rozpełznie.
Jabe
Nie ma znaczenia procent poparcia.
Hornblower
Nie ma co za bardzo opluwać PSL, bo może się okazać, że koalicja z nim jest jedyną dla PiS drogą na dorwanie się do władzy i publicznego szmalu. Bo władza i pieniądze to jest to, co spaja naszych polityków. Nie Bóg, nie honor, nie ojczyzna. Bo to mają gdzieś.
sake2020
Nie,chodzi mi o bezczelne zachowanie marszałkiszcza Czarzastego i Siwca. Obaj kwestionują dotychczasowe uprawnienia prezydenta wynikające z art. 135 Konstytucji RP że to prezydent jako gospodarz RBN decyduje o jej agendzie.Chcą poszerzenia obrad o badanie przeszłości prezydenta pod kątem jego rzekomych związków z kibicami i ,,grupami przestępczymi''. Owa troska  tych osobników ma wynikać z dbałości o dobre imię prezydenta i poparcie społeczeństwa.Obaj uwikłani w niejasne powiązania zapomnieli jaki procent poparcia w społeczeństwie ma prezydent a jak postrzegani są oni sami. Pamiętamy pijaniusieńkiego Siwca parodiującego na rozkaz równie pijanego Kwaśniewskiego papieża Jana Pawła II-go/.Takie indywidua o niechlubnej przeszłości razem ze swoim kolegą Murańskim pracują na usunięcie prezydenta ze stanowiska.
spike
Nijaki Gawkowski lewacki poseł, minister, w jednej rozmowie stwierdził, że jest praktykującym katolikiem, przyjmuje komunię, pewnie księdza też, ale głośno drze się za aborcją, in vitro, dewiantami.
spike
Ty @jabe teraz czujesz się komfortowo, nie masz myślisz, czy zgrzeszyłeś myślą, mową, uczynkiem czy zaniedbaniem. Zaprawdę powiada ci, że przyjdzie czas, że będziesz na to wszystko musiał odpowiedzieć, od tego będzie zależeć jak będzie twoja wieczność., życie to "to tylko chwila, na przeciw wieczności".
spike
-"Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach." - - - - - PSL spełnia ten warunek, szczególnie jak się słyszy Zgorzelskiego, to straszne myśli do głowy przychodzą. Czy tam jest jest choć jeden rolnik ??
Jabe
Chodzi o aferę podkarpacką?
VivaPalestina
@sakeMasz rację, popis to porażka...Teraz tylko Braun!
sake2020
Chyba w pierwszym rzędzie należy powiedzieć jaki nie powinien być polityk.To co dzisiaj widzimy,żenujące zachowanie, chamstwo,pogardę stwarza wrażenie,że mamy przed sobą pospolitego żula a nie człowieka który trzyma w rękach sprawy Polski. Kampania prezydencka wyraźnie pokazała poziom niektórych polityków kandydujących na najwyższy urząd i poziom ich partyjnych kolegów nie brzydzących się żadnym pomówieniem,posługujacych się kłamstwami i ordynarnym słownictwem.To zostało do dziś i codziennie mamy żenujące spektakle kierowane przeciwko opozycji i prezydentowi. Ci politycy zapomnieli,że zostali powołani głosami elektoratu do rządzenia a nie do plucia,upokarzania i arogancji. Elektorat powinien to wreszcie zauważyć a nie sprowadzać wartości polityka wyłącznie jako gaszącego świece chanukowe. Kłamstwa i obiecanki nigdy nie dotrzymane, bezczelne tolerowanie afer i szukanie afer tam gdzie ich nie ma nie podniesie Polski,nie uratuje gospodarki,nie pomoże w stosunkach mięzynarodowych. Elektorat powinien dojrzeć do tego by wybierać właściwie.   
Jabe
Jak się nie wyłamać z nieznanego planu?
Es
 Polityk musi przede wszystkim byc oddany służbie interesom kraju, a wypadało by ,aby był w ich reprezentowaniu równiez skuteczny. Nie musi byc religijny, chociaż może, ale  musi to pozostawać jego osobistą sprawą i nie może kolidować z tradycyjnymi wartościami uksztaltowanymi przez dominującą większość na przestrzeni wieków historii kraju. Problem zaczyna się, gdy nawet ci" przepobożni" zaczynaja pod obcym wpływem cichaczem implementowac , lub nawet współtworzyc obcy kult oparty na kompletnie innym dla naszego kręgu kulturowego zestawie wartosci. Wtedy mimo ze sam nie jestem zbyt religijny  , to widzę, ze najlepsza reakcją jest rzeczywiscie poszukanie najbliżej zamontowanej gaśnicy, lub innego adekwatnie skutecznego środka.
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut"
abc
Do wpisu: Czy Grzegorz Braun trafi na ołtarze?
Data Autor
Alina@Warszawa
Tu film wart obejrzenia: ekspedyt.org 
Alina@Warszawa
@sake2020 - czekam na jakąś odpowiedź! Ale chyba się nie doczekam, bo te klapki na oczach masz zamontowane chyba na stałe, wrośnięte bez możliwości demontażu. Jedyne lekarstwo to zniknięcie PiS-u? 
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut"
sake2020Czasami mylone jest słowo "kult", z uznaniem dla autorytetu politycznego, które może być czymś naturalnym. Ludzie i w tej dziedzinie potrzebują autorytetu. A np. wrogowie Polski mają skłonność do podsuwania nam "fałszywych autorytetów", by nas ogłupić. Pozdrawiam.
Bogdan Jan Lipowicz "Skaut"
Es.." zawsze przy udziale przedstawiciela Kościoła"... Ten zarzut wydaje się pozornie trafny. Ja sam z tysiąca powodów, wystarczy że tylko społecznych, popierał bym Kościół, nawet jeśli byłbym niewierzący. Jednak czym innym jest korzystanie z normalnej, naturalnej dla katolika  posługi religijnej Kościoła, a czym innym budowanie tożsamości partii na demonstracyjnej "ekstrareligijności" czy  "ekstrakatolicyźmie",. Osobiście uważam, że za tym najczęściej stoi czyjaś manipulacja. To po 89 r. nigdy się dla Polski pozytywnie nie kończyło, a było już przerabiane, ZCHny, LPRy, przed 2023r projekt prezydenta Siemianowic i inne. W mojej ocenie to komuś służy do "segmentacji" katolików, by nie tylko ich samych łatwiej  "rozgrywać" a  w końcowym efekcie ze stratą dla Polski i walki o polskie, szeroko pojęte interesy. Nie mam nic przeciwko temu, że ktoś jest prywatnie człowiekiem "ultrareligijnym". Na pewno dobrze mu to służy, by być lepszym człowiekiem. Natomiast poziomy zaawansowania religijnego są tak różne, zależne od etapu w życiu, doświadczeń życiowych, spotkanych ludzi, bazy rodzinnej, w końcu i wieku często, często zresztą płynne,  [były gorliwy zakonnik czy ksiądz dziś pluje i oczernia Kościół, młody człowiek zbuntowany przeciw dojrzewa do tego i wchodzi na ścieżkę religijną ], że jestem przeciw mieszania religii do polityki. Uważam, że jest to pole do manipulacji, ostatecznie politycznych i intencjonalnych jeśli dysponentem tematu staje się człowiek - polityk. Ułatwiać pracę Kościołowi, tak, korzystać z posługi Kościoła i księży, tak,  "ultrakatolicyzm" w polityce czy "na sztandarach" partii politycznej nie, bo to pole do manipulacji.
Alina@Warszawa
@sake2020 - kłamiesz! Podaj jakiś mój wpis, w którym "atakuję" Kaczyńskiego! W jaki sposób? Ja tylko podaję fakty znane każdemu, kto chce wiedzieć. To żaden "atak"! To, że Kaczyński atakuje Brauna przypisując mu stwierdzenia, których ten nie wypowiedział, jest faktem, ale Braun sam się najlepiej wybroni. Nie wyznaję żadnej "wiary w Brauna" tylko podaję fakty związane z jego działalnością jako posła! A na to jak się żegna Kaczyński, też nie mam żadnego wpływu, tak jak i na gesty jego otoczenia w czasie mszy. Więc może zacznij oglądać rzeczywistość bez PiS-owskich klapek na oczach. Tusk nie rządzi Polską dzięki mnie! Gdyby to ode mnie zależało, Tusk byłby osądzony i pozbawiony praw publicznych ot chociażby za zamach smoleński i za instytucję "weekendowych samobójców". Więc siedziałby dożywotnio, ale tylko dlatego, że komuchy podejrzewając utratę władzy, zniosły w Polsce karę śmierci za zbrodnie i zdradę stanu. O agenturalnej działalności Tuska można już nie wspominać. Niestety nie nadążam za tokiem rozumowania takich ludzi jak sake2020 i uważam to za wielki problem - nie to moje nienadążanie, tylko ich rozumowanie, zupełnie oderwane od rzeczywistości, ukształtowane przez propagandę pro PiS-owską. Podobnemu zjawisku podlegają ludzie popierający Tuska, tylko ci są bardziej niebezpieczni, bo zupełnie pozbawieni poczucia przyzwoitości i zasad (np. chrześcijańskich). 
Jabe
Ktoś widzi? Konkret.
sake2020
@Es....Ja na NB jestem tylko obserwatorem nie wadzącym nikomu,nie kłócącym się co między wami na NB jest normą a już na pewno żadną kapłanką zadnego kultu.Pojęcie kultu nie może funkcjonować w demokracji chocby tak pokracznej jak nasza.No chyba że wśród celebrytów.