Otrzymane komantarze

Do wpisu: Jesteśmy z różnych cywilizacji, jesteśmy w stanie wojny z PL
Data Autor
Lech Makowiecki
Alina@Warszawa. Pół życia przeżyłem w PRL. Poznałem bardzo dobrze język rosyjski, często miałem możliwości wymiany poglądów ze swoimi rówieśnikami z tamtej strony, poznałem dzięki temu nieźle mentalność człowieka sowieckiego... Dlatego nie dziwi mnie nic, co teraz się wydarza. Gdy ktoś pyta: ale dlaczego Putin miałby likwidować Kaczyńskiego i całą katyńską delegację? - odpowiadam: "Bo mógł... Miał ku temu sposobność... Wystawiono mu ich na tacy..." Nie mam też złudzeń co do naszych zachodnich sojuszy... Asertywność ludzi Zachodu jest porażająca; w chwilach próby wystawią nas znowu do wiatru, jak to już robili wielokrotnie. Jedyną naszą nadzieją na przetrwanie jest budowani własnej siły. I wykorzystanie - we właściwym momencie - słabości tłamszących nas państw z naszego najbliższego otoczenia... Ostatni raz miało to miejsce po I wojnie światowej, gdy - dzięki wykrwawieniu się naszych zaborców - odzyskaliśmy na chwilę prawdziwą niepodległość... Polecam "Czwarte Pokolenie" - swoistą sagę polską stosunków polsko-rosyjskich -w interpretacji Jerzego Zelnika... youtube.com  
jazgdyni
@Alina@Warszawa Witaj Alino Cierpliwa jesteś i pewnie jeszcze młoda i piękna. Od pół wieku z ruskimi gadałem. I ciągle, wtedy i dzisiaj oni ciągle twierdzą to samo: - Jesteśmy niewdzięcznicy. To oni nas uratowali i to oni, ze Stalinem walczyli o samoistną Polskę. Tak... Kropka i nie ma o czym gadać polskie pany. Więc już z nimi nie rozmawiam. Serdeczności
Tezeusz
Patriotyzm, rodzina, Bóg Honor Ojczyzna to Polska  komuchy to osrane ścierwo bandyty putlerka.Kim jest @jebe ? komuch !
Jabe
Co charakteryzuje obecną Polskę jako przy­należną do cywilizacji ła­ciń­skiej?
NASZ_HENRY
Kacapy to Orki To że żyjemy w innych systemach to Feliks Koneczny już pisał. Polska opiera się na cywilizacji łacińskiej. Rosja na cywilizacji turańskiej (pochodzenia mongolskiego). Od siebie dodam, dla maskirowki z elementami cywilizacji bizantyjskiej Pozdrawiam Panią serdecznie 🌼
Zbyszek
Bardzo ciekawy tekst i bardzo ciekawa wypowiedź Rosjanina. Nie szedłby w proste, acz uzasadnione, jej potępianie i przytaczanie okrucieństw kacapskiego państwa wobec narodu polskiego. Zupełnie co innego jest ważne i istotne. Ważne jest pytanie Rosjanina i jego teza: "Gdzie byli „dobrzy gliniarze” pilnujący „sprawiedliwości i legalności”? Ten przykład pokazuje, że historią ludzkości „rządzi” nie „siła prawa”, ale „prawo siły”." Rosjanin ma rację. "Где там были "добрые копы?". Gdzie byli "dobrzy gliniarze"? Nie było ich! Historią i biegiem zdarzeń rządzi po prostu siła, bo dobrych gliniarzy nie było. I jednocześnie Rosjanin jest w błędzie. Typowym, materialistycznym. Bo "dobrzy gliniarze są wszędzie i zawsze". Proszę zwrócić uwagę na to, JAK UZASADNIA postawę jednego z "bandytów", który właściciela zamiast zabić, to wyciąga spod łóżka, owszem krzywdzi, ale daje mu żyć. Dlaczego daje mu żyć? To jest kluczowe pytanie! Otóż jedna odpowiedź może być zgodna z zacytowaną tezą Rosjanina. Daje Polsce żyć, Polakom żyć, pobitemu gospodarzowi żyć, żeby go - w y k o r z y s t a ć! Żeby zwiększyć swoją siłę. O nic innego nie chodzi. A jednak Rosjanin podaje inną - de facto szokującą i niszczącą całą jego linię rozumowania - odpowiedź: "ни странно из малопонятного вам гуманизма" / "o dziwo z humanizmu, którego dobrze nie rozumiesz" Rosjanin więc twierdzi, że motywacją Sowietów do oszczędzenia i na pewnych warunkach umożliwienia odbudowy Polski były dziwne (dla niego?) odniesienia, odczucia, powinności, wobec... DOBRA I SPRAWIEDLIWOŚCI. "Gliniarze" dobra i sprawiedliwości są permanentnie wszędzie i we wszystkim, i we wszystkich. On sam tego chce, on sam tak postrzega rzeczywistość. To nie z wyrachowania - jego zdaniem - bandyta odpuścił gospodarzowi, to z dziwnego humanizmu. Ale dlaczego ten "dziwny humanizm" miałby bandytę skłonić do działań, których by inaczej NIE PODJĄŁ?! Dlatego, że on właśnie do tego ludzi skłania, dlatego, że my wszyscy, jeśli nie jesteśmy do końca zdeprawowani, TEGO CHCEMY. I ten Rosjanin też tego chce, chce by panowały dobro i sprawiedliwość, chce by czynami ludzi, państw i narodów, kierowali "dobrzy gliniarze", owszem niewidoczni i niematerialni, ale przez to nie mniej skuteczni. Odrzucenie ich istnienia, czego sam Rosjanin - jak widać - nie czyni choć jest blisko, pełne uznanie, że liczy się tylko siła, prowadzi do piekła. Sowieckiego. Nazistowskiego. Plutokratycznego. Rosjanie mają skłonność do tego. Ale jak widać, "dobrzy gliniarze" i w nich pracują. Oby ich praca okazała się owocna. Siłą należy się posługiwać. Sile nie wolno służyć.
Art
Tak,już czas aby powiedzieć jasno,że wszystkie tzw.nie wyjaśnione zbrodnie na Polakach,a były ich setki,to sprawa kacapa i jego pomocników w Polsce.Chciałem napisać "polskich pomocników",ale nie byłaby to prawda.Trudno niejakiego Tuska nazwać Polakiem.
Maverick
Uczccie lewacy z naszych blogów od ludzi światowych. trunews.com
Do wpisu: Trzaskowskiego pierwsze getto czystego transportu w stolicy
Data Autor
spike
Nie ma w warszawce odważnego, który by włożył Szambowskiemu pod kołdrę koński łeb ? no to nie cierpią, może na to liczyli i tak chcą ? "Tak im będzie dobrze, że dobrze im tak."
sake2020
A jak będa wyglądały dostawy do sklepów?
u2
Spłodzony w "Piwnicy pod Baranami" jest 100% krakusem Ale urodzony w Warszawce. Tylko matka krakowianka z domu Arens. Ma brata przyrodniego krakusa, z tej samej matki, ale różnego ojca.
NASZ_HENRY
Trzaskowskiego to krakusy podrzuciły Warszawie! Spłodzony w "Piwnicy pod Baranami" jest 100% krakusem 😉
sake2020
Chyba że znajdzie chętnych do tego pchania.Sama kobieta  przez całą Warszawę nie da rady,Trzaskowski tez przecież parę ładnych kilo waży.
chatar Leon
Warsiawka to nic przy Krakowie.  W Krakowie tak zwana "Strefa Czystego Transportu" jest wprowadzana na obszarze całości obszaru miasta, a więc także na totalnych peryferiach. Wprowadziły to platfąsy z komuchami, natomiast tego rodzaju patologię umożliwił ustawą rząd Morawieckiego, który klepie wszystkie pomysły unii niemieckiej.  Poza tym takie strefy i drakońskie ograniczenia transportu prywatnego zapisane zostały w tak zwanym "Krajowym Planie Odbudowy" z jego "Kamieniami Milowymi."
u2
Trzaskowskiego ominie wywózka taczkowa To zależy od Aliny. Tylko Alina mieszka w Warszawie, do niej należy inicjatywa :-)
Czesław2
Wszystkie próby likwidowania smogu zawiodły, nawet likwidacja kopciuchów w Suwałkach. Po prostu jeśli nie zmniejszą ilości samochodów produkujących GAZY SPALINOWE, będą truci. Metody są oczywiście dyskusyjne , bo usługi jakoś muszą funkcjonować, a elektryki to ślepa uliczka. Kiedyś wśród ludzi robiono ankietę, jak daleko od sklepu mogą tolerować miejsca parkingowe. Wynik był jednoznaczny. ZERO metrów. Ma być możliwość podjechania pod stoisko z mięsem. Krótko mówiąc, chamstwo chce mieć czyste powietrze, ale OCZYWIŚCIE czyimś kosztem. Tak samo jest w Krakowie, po likwidacji kopciuchów jest lepiej, ale nie dobrze.
sake2020
Trzaskowskiego ominie wywózka taczkowa,bo stare Warszawianki są zachwycone jego urodą cielęcych oczu ,krzywym uśmiechem i zarostem Nie dadzą sobie i Warszawie odebrac to cudo.Jak trzeba będzie dreptac po Warszawie to będą dreptać i napawać zapachami z Czajki.
Do wpisu: Czy nieboszczyki będą płacić za świadectwa energetyczne
Data Autor
spike
aaa, dodam, że to miejsce wymarzone dla @świdera :))))))))))))))
spike
Nie płacą podatków, a broń do czego im potrzebna, do obrony przed poborcą podatkowym  ? chyba już wolę płacić te podatki, a nie musieć mieć broni :) Miejsc wolnych od podatków i unijnych bzdur jest sporo na świecie, choćby w amazońskiej dżungli, czy w afrykańskim buszu, jest też Madagaskar. :)
spike
@Alina faktycznie się nie rozumiemy, co nazywasz bezprawiem ? jak to sobie uzgodnimy, to rozmowa będzie się toczyć po swoim torze.
Alina@Warszawa
Jest na świecie miejsce, gdzie nikt nie płaci podatków, ani nie musi wykonywać kretyńskich unijnych rozporządzeń, ani dyrektyw:  "Zakazana wyspa. Podróż na Sentinel może skończyć się śmiercią. Jedna osoba próbowała trzy razy"  Ale oni wszyscy MAJĄ BROŃ!
Alina@Warszawa
Zupełnie się nie rozumiemy! Ja jestem stanowczo przeciw takiemu bezprawiu, jakie zostało stworzone wokół certyfikatów energetycznych budynków, bo jest to kolejne zniewolenie, bezsens techniczny. Spike tego nie rozumie i akceptuje to całe bezprawie, przy okazji szuka furtek jak się wymigać. Ja nie chcę, żeby ktokolwiek się musiał migać! Chcę, żeby to bezprawie zostało zlikwidowane natychmiast! A jak ktoś chce mieć świadectwa energetyczne i certyfikaty, niech za nie płaci z własnej kieszeni, a nie przymusza wszystkich, którzy chcą sprzedać albo wynająć! Czym różni się użytkowanie przez mnie mieszkania od użytkowania tego samego mieszkania przez kogoś innego po wynajęciu albo sprzedaży? Wie spike? I już zrozumiał przekręt, czy jeszcze nie pojmuje, bo jako posłuszny niewolnik i zwolennik UE, zrobi wszystko co mu każą jak ongiś kapo w Auschwitz??
spike
Z sieci: "Świadectwo charakterystyki energetycznej nie będzie wymagane, kiedy wykorzystujemy lokal lub budynek na własny użytek, lub nie zamierzamy go sprzedawać." Tak więc spadkobierca będzie mógł przejąć nieruchomość na własny użytek, jeżeli chce go sprzedać lub wynająć, wtedy trzeba to załatwić. "w ocenie prawniczki ustawodawca, tworząc art. 11 i referując do zbycia, miał na myśli obrót wskazany w art. 3, czyli de facto sprzedaż, a nie np. darowiznę. – Czas pokaże, jaka wytworzy się w tym zakresie praktyka – dodaje prawniczka. Podobnego zdania jest radca Kowalski. – Jeżeli przejście własności (lub spółdzielczego prawa do lokalu) będzie następowało z mocy prawa (np. w wyniku spadkobrania), a nie w wyniku czynności w formie aktu notarialnego, przepis art. 11 ustawy nie będzie miał zastosowania – argumentuje." innpoland.pl
Alina@Warszawa
Mam trochę większe pojęcie o fizyce budowli niż przeciętny bloger, np. spike. Dlatego delikatnie zauważę, że porównywanie budynku do lodówki, czy suszaki świadczy tylko o indolencji równej indolencji dziennikarzy, którzy to klepią, bo im jakiś idiota kazał. W budynku może być 1 osoba, albo 5. Może chcieć mieć ciepło, albo chłodno, bo nie lubi ciepła. Może często wietrzyć, albo nie bardzo. Może się kąpać często, piec, gotować, albo ledwie się ochlapie i już czysty, a jada "na mieście".  Poza tym pod wymóg robienia certyfikatów nie podpadają budynki użyteczności publicznej (dofinansowywane przez rząd, albo wręcz własność państwa). Argument, że przez miliony lat nikt nie wymagał takich kretyństw też pewnie do spike nie trafi, więc życzę zdrowia i dużo pieniędzy, żeby spike mógł utrzymywać armię skretyniałych urzędników i finansować ich pomysły.
spike
"Bez certyfikatu nie będzie można ani sprzedać, ani kupić budynku, ani nawet wynająć. Mówi o bezprawnym ograniczeniu prawa własności." "Nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii" Pomijając inne kwestie, nie widzę tu jakiegokolwiek ograniczania własności, wiele rzeczy kupujemy, która mają różne certyfikaty, do CE zaczynając, ludzie wybierają sprzęt, który mają certyfikaty na najniższe wskaźniki energochłonności, podobnie jest z samochodami. Tak więc certyfikat to kwestia jego wyrobienia, trzeba zapłacić, nie pamiętam jak długo jest ważny, zmiany budowlane, zmieniające parametry należy energetyczne należy zgłosić, także w naszym interesie, dom o niskiej energochłonności drożej się sprzeda, jak wszystko co jest bardziej "ekologiczne". Co do samego problemu spadkowego, z pewnością sprawa będzie na podobnym poziomie, spadkobierca będzie musiał załatwić taki certyfikat, nie wiem czy to nie jest obligatoryjne dla wszystkich wolnostojących nieruchomości z terminem jego załatwienia. Zgadzam się, że to nie tylko obciążenie finansowe, ale i organizacyjne, utrudniające nasze życie. Np. na osiedlach obowiązkowo co roku jest sprawdzana instalacja gazowa, wentylacja, jak i elektryczna, podobnie jest w nieruchomościach pod wynajem, przegląd jak i usterki pokrywa właściciel, bez tych przeglądów nie można wynajmować lokalu, czy nieruchomości, ograniczenie prawa własności ? Z tego co wiem, dawnymi czasy, każdy lokal pod działalność gospodarczą, wymagał akceptacji - certyfikatu Straży Pożarnej, Sanepidu, z tą różnicą, że musiały być pozytywne przed rejestracją działalności, obecnie można działać, ale jak przyjdzie kontrola i coś się nie będzie zgadzać choćby brak gaśnicy, czy koca gaśniczego, to zakład może być zamknięty, a wtedy są kłopoty by to odkręcić. Żyjemy w czasach zbiurokratyzowanych, praktycznie nikt nie jest wolny od biurokraty, nawet po śmierci. Likwidowałem po zmarłej konto bankowe, trzeba było iść do banku, odczekać w kolejce a i sama likwidacja dość długo trwała, całość pochłonęła 4 godziny, a nie można było załatwić to korespondencyjnie, wysyłając akt zgonu? (masy spadkowej nie ma), podobnie było z likwidacją nr telefonu, a jak jest "masa spadkowa", to dopiero są kłopoty. W Polsce nie mamy tradycji testamentów, które upraszczają życie spadkobiercom, miałem podobne przypadki w rodzinie, procesy spadkowe trwały ponad 10 lat, jeden jest niedokończony, oświadczenia notarialne spadkobierców, przez przeciągający się proces straciły na ważności, sędzia zażądał ich odnowienie, a spadkobiercy zdążyli umrzeć, ich prawa przejęła ci rodzina, do tego mieszkają poza Polską, taki urok polskich sądów - na bruk z nimi.