Za PRL modne było hasło 1000 szkół na Tysiąclecie Państwa Polskiego. Niedawno otwarto tysięczny sklep niemieckiej sieci Lidl w dzielnicy Nikiszowiec w Katowicach. Podobno to największa rewolucja na osiedlu od czasu jego powstania.
Osiedle robotnicze Nikiszowiec (po niemiecku Nickischschacht) zostało wybudowane w latach 1908-1919 z inicjatywy koncernu górniczego jako osiedle dla górników kopalni „Giesche” (od 1946 r. „Wieczorek”). Osiedle zaprojektowali architekci Emil i Georg Zillmannowie, projektanci sąsiedniego Giszowca. Osiedle składa się z 9 ceglanych bloków zabudowy mieszkaniowej i stanowi unikatowy przykład zachowanej w całości zabudowy patronackiej. W czasie Powstań Śląskich mieszkańcy Nikiszowca głosowali za Polską a fragmenty walk na terenie Nikisza zostały pokazane w filmie Kazimierza Kutza „Sól Ziemi Czarnej”. Komunistyczne władze z przyczyn politycznych zburzyły większość Giszowca – no jak to było możliwe, że kapitaliści mogli zbudować osiedle robotnicze z domkami jednorodzinnymi z ogródkami. Nikiszowiec miał więcej szczęścia, w 1978 r. układ architektoniczny osiedla wpisano do rejestru zabytków. Od 2006 r. Nikiszowiec był jednym z elementów Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. W 2011 r. osiedle zostało uznane za pomnik historii. Na Nikiszowcu raz w roku odbywają się jarmark i odpust Św.Anny.
Architektonicznie Lidl został dostosowany do architektury Nikiszowca. Ściany zewnętrzne sklepu są pokryte charakterystyczną czerwoną cegła. Na jednej ze ścian jest specyficzny dla Nikiszowca wizerunek róży. Na otwarciu zagrała orkiestra górnicza kopalni „Wieczorek”, występował Zespół Pieśni i Tańca Katowice, pokazy kulinarne, trening zumby i zabawa taneczna. Było również poświęcenie przez proboszcza i modlitwa. „Pan Bóg jest w swoich zasięgach tak potężny jak Lidl.” – ktoś skomentował.
„1000 Lidl w Polsce na Nikiszowcu. Największy awans cywilizacyjny w dziejach osiedla od czasów Uthemana i ZIllmanów. No i Śląsk doceniony w świecie. (…) Udało mi się kupić chleb pełen ziaren 30 % taniej. (…) Zapomniałem zabrać butelki kaucyjne, ale możliwe, że automat jeszcze jest sprawny.” – nieco żartobliwie komentuje te wydarzenia na facebooku Zbigniew Przybyłka, przewodniczący Klubu Jagiellońskiego w Katowicach a jednocześnie mieszkaniec NIkiszowca.
Autor postu dostrzega, że w dzielnicy niewiele robi się dla obecnych mieszkańców. Natomiast coraz więcej jest działań nastawionych pod turystów. Takie imprezy to odpust i bożonarodzeniowy festyn. W dzielnicy dominują lokale bardzo drogie i z tej racji praktycznie niedostępne dla miejscowych. Pewna aktywność występuje przy parafii, muzeum czy klubie sportowym „Naprzód Janów” (lodowisko Jantor tuż obok).
Nadzieją dla Nikiszowca (i nie tylko) ma być hub gamingowo-technologiczny. Inwestycja ma dać Katowicom nowy impuls rozwojowy. Na razie jednak ciągle jest w fazie realizacji. Najwięcej mówi się o brakach funduszy na ten cel.
W 1921 r. podczas to plebiscytu na Górnym Śląsku mieszkańcy Nikiszowca głosowali za Polską. Z 4222 ważnych głosów oddanych w tym obwodzie 3056 osób (72%) opowiedziało się za przyłączeniem do Polski. Najwyraźniej fakt wybudowania osiedla ogrodu nie stanowiła wystarczającego argumentu dla robotników kopalni i innych zakładów do opowiedzenia się za Niemcami.
Teraz może wystarczy LIDL ?
"hub gamingowo-technologiczny"
Wygląda ... dobrze:
AI Overview
Katowicki Hub Gamingowo-Technologiczny (znany też jako Shaft K) to powstający w miejscu dawnej kopalni KWK „Wieczorek” nowoczesny kompleks dla branży e-sportowej, twórców gier i nowoczesnych technologii. [1, 2]
Najważniejsze informacje o inwestycji
Chcesz dowiedzieć się więcej o postępach w budowie, finansowaniu czy planowanych funkcjach tego miejsca?
PS. Ludzie chcą igrzysk i chleba. Hub i Lidl to im dostarczają :)
Jeżeli hub zostanie dokończony z pewnością będzie wyglądał dobrze. A nawet lepiej.