30.07 br. Rada Miasta Katowice jednogłośnie podjęła uchwałę krytykującą decyzję Prezydenta Ukrainy Wołodymia Żełeńskiego o nadaniu jednostce wojskowej imienia UPA. Projekt uchwały złożony przez Klub Radnych PiS został zmodyfikowany przez większość rady z Koalicji Obywatelskiej i Forum Samorządowego i Marcin Krupa. Katowice to czwarte polskie miasto, którego rada odniosła się do decyzji Prezydenta Ukrainy w sprawiw UPA.
25.06 br. w Gdańsku odbywała się konferencja w sprawie odbudowy Ukrainy. Było to świeżo po decyzji Prszydenra RP Karola Nawrockiego w sprawie odebrania Orderu Orła Białego Prezydentowi Ukrainy. Z inicjatywy Klubu Radnych PiS jednogłośnie 18.06 br. Rada Miasta Gdańska przyjęła oświadczenie krytykujące decyzję Prezydenta Ukrainy o nadaniu nazwy jednej z jednostek wojskowych imienia Ukraińskiej Powstańczej Armii. Był to rzadki przypadek głosowania ponad bieżącymi podziałami politycznymi.
27.06 br. Klub Radnych PiS w Radzie Miasta Katowice złożył projekt uchwały wzorowany na uchwale Rady Miasta Gdańska. Przewodniczący był zobowiązany do skierowania projektu pod obrady w określonym terminie. Projekt złożony orzed sesją rady w czerwcu trafił pod obrady na sesję lipcową.
Początkowo rządzaca większość nie chciała zaakceptować oświadczenia. Dwa dni przed sesją lipcową projekt uchwały został negatywnie zaopiniowany przez Komisję Organizacyjną (czyli prezydium rady). Jako jedyny radny PiS na komisji głosowałem za, drugi radny wybrany z naszej listy był nieobecny.
Podczas lipcowej sesji 30.07 br. projekt został poddany pid głosowanie z autopoprawką przygotowaną przez Przewodniczącego Rady Miasta. Został przyjęty jednigłośnie.
Poniżej projekt uchwały Rady Miasta Katowice przedłożony przez Klub Radnych PiS.
Par.1
Rada Miiasta Katowice wyraża zdecydoowany sprzeciw wobec decyzji Prezydenta Ukrainy Wołodymira Żełenskiego z dnia 27 maja 2026 roku o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy miana "Bohaterów UPA". Ukraińska Powstańcza Armia jest formacją odpowiedzialną za zbrodnie popełnione na obywatelach polskich na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, które Sejm RP jednomyślnie uznał za ludobójstwo.
Oświadczenie odnosi się wyłącznie do gloryfikowania formacji odpowiedzialnych za ludobójstwo i nie dotyczy innych aspektów relacji polsko-ukraińskich.
Par.2
Powierza się Przewidniczącemu Rady Miasta Katowice przekazanie niniejszego oświadczenia Prezesowi Rady Ministrów, Wojewodzie Śląskiemu, Prezydentowi Miasta Katowice oraz parlamentarzystom Województwa Śląskiego.
Poprawka złożona przez Przewodniczącego Rady Miasta Katowice Łukasza Borkowskiego (KO).
Stanowczo potępiamy odnotowane w ostatnim czasie akty agresji słownej i fizycznej motywowane pochodzeniem narodowościowym skierowane przeciwko Ukraińcom mieszkającym w Polsce. Nikt nie może być ofiarą przemocy, a szxzególnie obrzydliwe są jej akty skierowane przeviwko najsłabszym - dzieciom. Uważamy, że w naszym kraju i naszym społeczeństwie nie może być zgody na przemoc, nienawiść ani język pogady skierowany przeciwko drugiemu człowiekowi.
(Po fragmencie o UPA)
Takie działania ranią pamięć i utrudniają pojednanie.
Jak mówił Święty Jan Paweł II we Lwowie podczas pielgrzymki w 2001 roku:
Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to co dzieli.
Apelujemy o kontynuowanie dialogu, wspólne badanie historii, godne upamiętnienie ofiar oraz budowanie prxyszłości opartej ba współpracy i solidarności. Chcemy pamiętać zgodnie z prawdą, żyć razem w pokoju i wspólnie budować przyszłość.
Stoimy i stać będziemy na stanowisku, że Katowice są miastem, w którym niezależnie od narodowości można znależć dom i budować lokalną wspólnotę, ktora zwsze wyżej stawia to co łączy, niż to co dzieli. Jej fubdamentami są poszanowanie prawa i wspólnych wartości oraz zaangażowanie w rozwój wspólnego domu jakim jest miasto.
Większość Ukraińców nie jest potomkami morderców Polaków, a nawet ci genetyczni spadkobiercy nie muszą być mentalnymi. Natomiast propaganda medialna i aktywność polityczna wybrały kierunek wrogości wobec Polski w imieniu całej Ukrainy. Jest oczywiste, że się to musi przełożyć na nienawiść zwykłych Ukraińców. Zasada dziel i rządź, ale w czyim wykonaniu? Suwerenne władze nie miałyby interesu w tej wieloletniej i wielopłaszczyznowej manipulacji świadomością.