Na nadzwyczajnym posiedzeniu rada nadzorcza Tramwajów Śląskich odwołała prezesa i jednego z wiceprezesów spółki. To efekt zarzutów korupcyjnych, które Bolesławowi K. i Marcinowi M. postawiła Prokuratura Europejska w śledztwie dotyczącym przetargu na remonty infrastruktury tramwajowej. Do Sejmu RP wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla (KO). Koncepcja, że pierwszy milion trzeba ukraść nadal wiecznie żywa w działaniach postliberałów z RP.
"2 czerwca 2026 r. funkcjonariusze Delegatury CBA w Katowicach zatrzymali dwóch mężczyzn na terenie Katowic i Chorzowa. Czynności realizowano na polecenie Prokuratury Europejskiej. Mężczyźni – prezes i wiceprezes zarządu spółki dysponującej środkami pochodzącymi z Unii Europejskiej – są podejrzewani o korupcję" - napisało w komunikacie biuro prasowe CBA.
Tramwaje Śląskie to spółka należąca do miasta Katowice (55% udziałów) oraz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM – 44%) stanowiącej porozumienie kilkudziesięciu samorządów miast i gmin Województwa Śląskiego. Z powodu afery w spółce Tramwaje Śląskie Klub Radnych PiS w Radzie Miasta Katowice głosował przeciwko absolutorium dla Prezydenta Katowic oceniając negatywnie sprawowanie nadzoru właścicielskiego w tym przedsiębiorstwie. Śledztwo dotyczy przetargów na modernizację infrastruktury tramwajowej na terenie GZM. Inwestycja jest współfinansowana przez Unię Europejską, a kwota dofinansowania na lata 2007-2027 wyniosła 1,9 mld zł.
Jak poinformowało CBA, śledztwo prowadzone jest w sprawie podejrzeń o korupcję czynną i bierną, nadużycie uprawnień, wywieranie bezprawnego wpływu na wynik postępowania przetargowego oraz działanie na szkodę interesu publicznego. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Europejska (EPPO). Polska przystąpiła do EPPO w 2024 r. EPPO odpowiada za prowadzenie dochodzeń w sprawach przeciwko interesom finansowym UE. Proceder korupcyjny w spółce trwał prawdopodobnie od 2021 r. Faworyzowana firma otrzymywała poufne informacje dotyczące specyfikacji zamówień co zapewniało zwycięstwo w przetargach. Z kolei w zamian za zatwierdzanie zawyżonych kosztorysów i rozliczanie fikcyjnych prac wypłacano potężne łapówki.
Pierwsze zatrzymania w tej sprawie miały miejsce w grudniu 2025 r. Wówczas na wniosek EPPO funkcjonariusze Delegatury CBA w Katowicach zatrzymali cztery osoby podejrzane o udział w procederze korupcyjnym oraz zmowie przetargowej. Zabezpieczono prawie 38 tys. euro w gotówce oraz sztabkę złota. W trakcie kolejnego przeszukania zabezpieczono 1 mln zł w gotówce.
"Śledczy oszacowali, że łączna wartość przyjmowanych korzyści przez osoby uczestniczące w korupcyjnym procederze wynosi blisko 2,7 mln zł (637 000 euro). Z ustaleń śledztwa wynika, że korzyści majątkowe były również wypłacane w zamian za zatwierdzenie zawyżonych kosztów lub rozliczenie fikcyjnych prac. Przestępczy proceder przerwało śledztwo EPPO, a przetarg na modernizację infrastruktury został ostatecznie unieważniony." - informowało CBA.
CBA nie poinformowało szczegółowo jakie zarzuty usłyszeli w Biurze Delegowanego Prokuratora Europejskiego przy Prokuraturze Regionalnej w Katowicach zatrzymani prezesi Tramwajów Śląskich. Wiadomo jedynie, że chodzi o zarzuty o charakterze korupcyjnym. Zarówno Bolesław K., jak i Marcin M. zostali zwolnieni do domu. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze w postaci: dozoru Policji, poręczenia majątkowego, a wobec jednego podejrzanego także zawieszenie w wykonywaniu funkcji publicznych. Chodzi o prezesa Tramwajów.
Po tych wydarzeniach, we wtorek 9 czerwca w trybie nadzwyczajnym zebrała się rada nadzorcza Tramwajów Śląskich. Jej członkowie, wśród których jest czterech byłych i obecnych prezydentów i wiceprezydentów Katowic (Piotr Uszok, Bogumił Sobula, Maciej Biskupski i Krzysztof Mikuła), Marszałek Województwa Śląskiego Wojciech Saługa, Wiceprezydent Bytomia Michał Bieda, i prezes Funduszu Górnośląskiego S.A. Mateusz Rykała podjęli decyzję o odwołaniu z funkcji prezesa Bolesława K., a z funkcji członka zarządu Marcina M. Ponadto członkowie rady delegowali ze swojego grona Krzysztof Mikułę do pełnienia obowiązków prezesa Tramwajów Śląskich na okres trzech miesięcy.
W maju 2026 r. Europejska Prokurator Generalna wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu posła Wojciecha Króla, którego podejrzewa o powoływanie się na wpływy, i któremu też chce przedstawić zarzuty. Z ustaleń CBA wynika, że polityk jest podejrzany o płatna protekcję w związku z unijnymi zamówieniami dla Tramwajów Śląskich. Wniosek jest dobrze udokumentowany, od dłuższego czasu służby interesowały się posłem przeprowadzono przeszukanie w jego biurze i mieszkaniu. Na razie po próbie blokowania wniosku z powodu rzekomych braków formalnych Marszałek Włodzimierz Czarzasty skierował wniosek zgodnie z przepisami do Komisji Regulaminowej Sejmu RP.
Wnioski polityczne w sprawie wyciągnęły śląskie władze Koalicji Obywatelskiej. 15.06 br. poseł Wojciech Król został odwołany z funkcji wiceprzewodniczącego Śląskiego Zarządu Regionalnego oraz radny Chorzowa Marcin Michałek z funkcji skarbnika Zarządu Regionalnego KO.
Poseł Wojciech Król z Mysłowic to wieloletni współpracownik lidera śląskiej KO a zarazem Marszałka Województwa Śląskiego Wojciecha Saługi. W 2024 r. poseł Wojciech Król został wybrany przez Sejm RP w skład Rady Mediów Narodowych a później objął funkcję przewodniczącego tego gremium. Rada Mediów Narodowych wybiera władze mediów publicznych a poseł Król zapewnia minimalną przewagę rządowi 3:2 w tym gremium.
W aferze Tramwajów Śląskich kluczowe znaczenie ma odpowiedzialność polityczna śląskich struktur Koalicji Obywatelskiej. To nie są sprawy szeregowych czy przypadkowych osób związanych z KO (jak np. gwiazda afery z Kłodzka) ale funkcjonariusz najwyższego szczebla partii w regionie. Ta sprawa nie wygląda na nadużycia pojedynczych osób ale systemowy układ korupcyjny obciążający partię rządzącą. Nic dziwnego, że koalicja rządząca przygotowała ustawę o likwidacji CBA. Nie ma żadnego nadzoru nad kadrami KO w regionie. Były premier Jan Krzysztof Bielecki nie wie czemu do jego osoby przylgnął cytat „pierwszy milion trzeba ukraść”. Najwyraźniej kolejnych milionów także ta koncepcja dotyczy.
Przed problemem staje koalicjant KO w Katowicach czyli Forum Samorządowe i Marcin Krupa. Wyprowadzanie funduszy ze spółki z większościowym udziałem miasta Katowice pokazuje nieplanowane skutki wizerunkowe (i nie tylko) takiej koalicji. Koszty działań polityków KO mogą spaść także na koalicjanta w samorządzie Katowic.
Łyso wam. Wy wszyscy niezaradni i zazdrośnicy, bo nie potraficie zarobić.
To prawda. Tak nie umiemy.
Dzieje się. Tramwaje Śląskie zmienią kolor swoich p9jazdów z czerwonego na żółty.
Posłowi Wojciechowi Królowi Sejm RP uchylił immunitet ale nie wyraził zgody na aresztowanie. Posłowie Konfederacji głosowali przeciwko wyrażeniu zgody na aresztowanie.
Komisja sejmowa wyraziła zgodę na aresztowanie posła Wojciecha Króla. Czekamy na decyzję Sejmu RP.