Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Argentyna Anglia 2:1 - nudny szok nerwowy

Zbyszek, 16.07.2026

Argentyna przyjechała na mistrzostwa z misją. Misje nie istnieją wg Thomasa Tuchela, wg niego istnieje tylko gra - piłka nożna, a wszelkie odniesienia wykraczające poza chłodną, racjonalną analizę sytuacji na boisku są wymysłami. A jednak. Może ma rację, a może wyjaśnienia sytuacji na boisku jedynie maskują działanie siły wyższej, misji, zadania i tak dalej.

Na początek były hymny. Chyba po raz pierwszy na tych mistrzostwach nie dało się ich na stadionie usłyszeć, bo kibice wzajemnie i skutecznie zagłuszali hymn reprezentacji przeciwnej buczeniem, wyciem, hałasem, tak że te pieśni utonęły we wzajemnej antysympatii dwóch części stadionu.

Potem była przemoc Argentyńczyków, którzy od pierwszych sekund popychali, wpadali na, przepychali Anglików. Jednak ze względu na sędziego, starali się utrzymać w pobliżu dozwolonych granic, to żółtej kartki żaden z nich nie dostał. Argentyna ma to, co ma Hiszpania - potrafi utrzymywać się przy piłce pod presją. Rodzi to ryzyka, wymaga umiejętności, odwagi i dobrych nerwów, ale jest wielką wartością. Anglicy byli groźni, głównie potencjalnie, bo do realnych akcji w pierwszej połowie dochodziło bardzo rzadko, zresztą Argentyna zwalniała grę do bólu, do stanięcia w miejscu, do teorii względności mówiącej o tym, że czas można rozciągać, spowalniać i temu podobne.

Szybki atak, centra i piękna bramka Anglii. Zdecydowałem wyłączyć telewizor. Ale... to jest jakaś patologiczna sympatia dla owej Argentyny. Może oni tak specjalnie? Może to jest jakiś plan, strategia, sprytny sposób? Że przez dwie trzecie meczu właściwie nie grają albo grają źle i dopiero potem wrzucają "drugi bieg", naciskają na "pedał gazu", zaczynają dawać z siebie coś, co gdzieś tam w nich zagrzebane jest.

Tuchel spotkał się z falą krytycyzmu. Niemiecki pancernik, który zatopił Anglię. To mój pomysł na bon mot. Faktem jest, że po zdobyciu bramki cofną drużynę. Faktem jest, że dokonał zmian defensywnych. Faktem jest, że robił dokładnie to samo w innych meczach i... Anglia wygrywała. Więc Anglicy "ustawili autobus" na własnym polu karnym i do niego wsiedli. Tuchel tłumaczył, że wsiedli za głęboko, że w nim "siedzieli" zamiast wychodzić do Argentyńczyków, zamiast szukać indywidualnej walki fizycznej i wywierać presję, zamiast przecinać i uniemożliwiać podania. Może się tłumaczy.

Argentyna bezczelnie, jak zawsze, przegrywała do ostatnich minut. W minucie 84, na 6 minut do końca regulaminowego czasu przegrywała 0:1. Tylko wariat mógłby obstawiać, że ten mecz wygra, tym bardziej przed dogrywką. Z drugiej strony - co dziwne - oni mieli naprawdę dużo bardzo dobrych sytuacji. Bronił bramkarz, piłka trafiała w słupek, ale wciąż było 0:1. Aż następny Argentyńczyk - poprzednio był to Alvarez - miał dotknięcie przeznaczenia i strzeli zza pola karnego tak, że serca Anglików stanęły. 

Argentyna odesłała Anglię w angielski sposób. A więc centra z boku w pole karne - oczywiście w wykonaniu Messiego - tam szybujący w powietrzu Laudaro Martinez pakuje główką piłkę do angielskiej bramki. Szok, paraliż, niedowierzanie.

Był to najbardziej "krwawy', nasycony walką mecz mistrzostw. Argentyna wygrała, bo musiała, bo nie mogła nie wygrać. Kibicowanie tej drużynie to sport ekstremalny. Kibice są jednocześnie zagrożeni i kuszeni niebywałymi przebiegami wypadków. Messi jest doskonały - to z jego podań obie bramki. Anglia ma teraz problem emocjonalny. Niemiecki trener jest zbytnim intelektualistą, a Gianni Infantino ma już worki pod oczami. 

Oba ostatnie mecze, o 3 miejsce i puchar doczekały się wspaniałej obsady. Oba będą fascynujące. Pozostanę już z Argentyną, od początku - do końca. Czy wygrają? Ba...

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 144
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 683
Liczba wyświetleń: 956,485
Liczba komentarzy: 4,903

Ostatnie wpisy blogera

  • krótkie pytanie na kanwie PW
  • Ministerstwo Edukacji informuje
  • za 2 godziny przesłuchanie doktora Fauci

Moje ostatnie komentarze

  • Pełna zgoda. Problemy dla dziesiątek tysięcy Warszawiaków, dzięki prostym decyzjom Januszów wojny, całkowicie przestały istnieć. Zaś oświecony, to chyba blondynka. Na wylocie :) Bez problemów. Choć…
  • Proszę wybaczyć jeśli słowa za ostre. Chodzi o to, że Covid rozpowszechniał się w populacji przed okresem, który i media, i "komisja dochodzeniowa senatu" i pan wskazujecie jako początkowy.…
  • istotnie. Można nawet postawić postulat, że wszystko jest racjonalne i zazwyczaj skutki są zamierzone i oczekiwana, nawet jeśli wyjaśnienia temu przeczą :)

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • u2, "Ja mam ludzi mnogo"  Tak ponoć mawiał Stalin na zarzut milionowych strat w Armii Radzieckiej. Ale już ponoć nie mawiał, że "jest człowiek, jest problem. Nie ma człowieka, nie ma problemu"AI…
  • Zbyszek, Pełna zgoda. Problemy dla dziesiątek tysięcy Warszawiaków, dzięki prostym decyzjom Januszów wojny, całkowicie przestały istnieć. Zaś oświecony, to chyba blondynka. Na wylocie :) Bez problemów. Choć…
  • u2, "Po czym należy oceniać osoby podejmujące decyzję?"Totalnie oświecony Bóg Ramtha wskazuje, że stawianie sobie problemów jest błędne i prowadzi donikąd. Dlatego jedynie słuszną decyzją jest brak…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności