Madagaskar zmaga się z jednym z najpoważniejszych kryzysów humanitarnych ostatnich lat. Wyspa została dotknięta „podwójnym ciosem” żywiołu. Pod koniec stycznia cyklon Fytia pozbawił życia kilkanaście osób i dotknął ponad 200 tysięcy mieszkańców. Zaledwie kilkanaście dni później, 10 lutego, wschodnie wybrzeże wyspy zostało zdewastowane przez potężny cyklon Gezani, niosący wiatr o prędkości dochodzącej do 270 km/h.
Skala zniszczeń i ofiar
Najbardziej ucierpiało drugie co do wielkości miasto kraju – Toamasina (Tamatave), gdzie zniszczeniu lub poważnemu uszkodzeniu uległo od 75 do 90% infrastruktury, w tym domy, szpitale, szkoły i kościoły. Według danych Biura ds. Ryzyka i Katastrof (BNGRC) z 16 lutego, bilans tragedii to co najmniej 59 ofiar śmiertelnych, ponad 800 rannych i ponad 423 tysiące poszkodowanych. Mieszkańcom brakuje prądu i wody pitnej, a ryzyko wybuchu epidemii cholery czy malarii gwałtownie rośnie.
Polscy misjonarze na pierwszej linii
W obliczu tragedii kluczową rolę w niesieniu pomocy odgrywają polscy misjonarze, których na Madagaskarze pracuje obecnie około 36. W akcję ratunkową zaangażowani są m.in. oblaci Maryi Niepokalanej, wincentyni i orioniści. Mimo że ich placówki również ucierpiały – wiatry zrywały dachy i zalewały wnętrza budynków – duchowni natychmiast ruszyli z pomocą, rozdając ryż, wodę i dając schronienie ofiarom.
Siostra Sylviane prosi o wsparcie
Głos w tej dramatycznej sytuacji zabrała s. Sylviane ze zgromadzenia Córek Świętego Pawła, misjonarka z Madagaskaru przebywająca obecnie w Polsce.
Przyszłam tu dzisiaj do was, aby prosić was o pomoc – o wsparcie na jedzenie, na odbudowę domów, kościołów, szkół, szpitali… bo straszny cyklon Gezani 10 lutego […] zniszczył całe miasto Toamasina i na wsiach na Madagaskarze” – apeluje zakonnica.
Pomoc będzie dystrybuowana przez lokalną organizację „SOLIDARNOŚĆ – MDG”. Siostra Sylviane dziękuje za każdy gest solidarności:
Serdecznie dziękujemy za otwarte serce i ręce w imieniu naszych braci na Madagaskarze.
Wielkie Pan Bóg Wam wynagrodzi! Misaotra betsaka [Dziękujemy bardzo].
Kontakt dla darczyńców: s. Sylviane Tel. +48 505 698 013 E-mail: [email protected]
Dlaczego tak cicho o tragedii na Magadaskarze?
Mimo ogromnej skali zniszczeń i zaangażowania Polaków, temat ten rzadko pojawia się w głównych wydaniach wiadomości w Polsce. Początkowe relacje z połowy lutego szybko zniknęły z czołówek portali, a aktualne dane o rosnącej liczbie ofiar i dramatycznej sytuacji sanitarnej z trudem przebijają się do opinii publicznej. Madagaskar, w porównaniu z innymi kryzysami międzynarodowymi, pozostaje na marginesie uwagi mediów.
Każda pomoc może uratować życie i dać nadzieję na odbudowę. Wspierajmy poszkodowanych – teraz, gdy liczy się każdy dzień.
"W obliczu tragedii kluczową rolę w niesieniu pomocy odgrywają polscy misjonarze, których na Madagaskarze pracuje obecnie około 36."
Polscy Misjonarze wykonują wspaniałą pracę w Afryce. Tylko jedno kluczowe pytanie, jak możemy Im pomóc?