Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cytaty: Współczesna inżynieria społeczne i jej efekty

Zbyszek 28.04.2023


"Ci panowie ... całkowicie pomijają w swoich rachubach naturę, ignorują ją w swoich wywodach. Według nich ludzkość rozwija się nie w drodze powolnej ewolucji, by w końcu przekształcić się w normalne społeczeństwo, lecz przeciwnie, system zrodzony w głowie jakiegoś matematyka i przewrót socjalny za jednym zamachem mają odmienić całą ludzkość...
I dlatego też nie znoszą żywego procesu życia: dla żywej duszy nie ma miejsca w ich systemie! Żywa dusza domaga się życia i nie da się jej wtłoczyć w prawa mechaniki, żywa dusza jest podejrzana, żywa dusza jest przesądem. Człowieka, który nadawałby się do ich systemu, stworzyć jest łatwo, ale z kauczuku; że będzie zalatywał trupem - nic to! Za to jest bez życia, bez woli, jest niewolnikiem, który nie śmie nawet pomyśleć o buncie. I okazuje się, że wszystko sprowadza się do ułożenia cegiełek oraz rozplanowania korytarzy i pokojów w falansterze [utopijnym mieście przyszłości]. Gmach jest już gotów, ale natura jeszcze do gmachu nie przygotowana. Natura chce żyć, ona nie zakończyła jeszcze swojego procesu życiowego i za wcześnie grzebać ją na cmentarzu! Czystą logiką nie można przezwyciężyć natury! Logika widzi trzy możliwości, podczas gdy tych możliwości jest milion. Milion ten zostaje odcięty i wszystko redukuje się do kwestii komfortu. Zaiste, bardzo łatwe rozwiązanie! jest ono kusząco proste i nie trzeba przy tym myśleć! Najważniejsze jest to, że nie trzeba myśleć. Cała tajemnica życia da się z łatwością wyłożyć na dwu kartkach druku!"


Kto zatem pisze i o czym? Pisze o tworzeniu systemu społecznego zrodzonego w głowie jakiegoś człowieka i wprowadzanego przewrotem społecznym (czy Wielki Reset coś nam tu mówi?), zamiast będącego przedmiotem organicznej, oddolnej ewolucji?
W jakim to społeczeństwie i w jakiej rzeczywistości wszystko zredukowało się do kwestii komfortu?
Czy to przypadkiem nie w naszych czasach, "nie trzeba już myśleć"? Ba... nie wolno, nie należy, przejawy myślenia, innego niż przykazane przez polityczno-medialno-finansową władzę, są karane i piętnowane w rozmaity sposób! Czy to nie jest dziś? Teraz?
A przecież cały powyższy tekst to przepisany wiernie cytat z powieści z 1866 roku, strona 313 "Zbrodnia i kara" Fiodora Dostojewskiego...
Wnioski?
================================
======================================
Inne moje cytaty z powieści "Zbrodnia i kara"
  1. Czy człowiek jest podły?
  2. Trzeba mieć dokąd pójść
  3. Proste rachunki nt. pozbawiania życia ludzi
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 1363
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

28.04.2023 19:12

Zbrodnia i kara,
Nie zawsze para ;-)
Zbyszek_S

Zbyszek

28.04.2023 19:19

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

Ponoć to tylko kwestia dystansu.
W czasie.
Imć Waszeć

Dark Regis

28.04.2023 22:40

A ja już myślałem, że to powiedział Wokulski, który chciał pierwszy odkryć metal lżejszy od powietrza ;)
Czesław2

Czesław2

29.04.2023 07:28

Nigdy bym nie przypuszczał, że Dostojewski był prorokiem. Z drugiej strony, metody reżimowe są takie same od zawsze, zmieniają się tylko narzędzia.
Zbyszek_S

Zbyszek

29.04.2023 11:37

W odpowiedzi do: Czesław2

Nie sposób tutaj uciec od listu św. Pawła Apostoła do Efezjan (6,12): "Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich."
Św. Paweł mówi, że istnieją "pierwiastki duchowe". Można je rozumieć rozmaicie, także i tak, że istnieją pewne myśli, intencje, popędy, kierunki, sposoby rozumienia i postrzegania rzeczywistości, istnieją i się w różnych ludziach w różnym czasie "przejawiają". Od... w zasadzie zawsze. Stąd w 1866 roku w carskiej Rosji, jakiś pisarz wyrażał to, co teraz jakby staje się mainstreamem. Bo to nie o niego chodzi, ani nie o tych, co dziś chcą z nami robić to, co chcą, tylko o ową "Chęć", która nie jest wcale i jedynie produktem umysłu tego lub owego, tylko odwrotnie, ów umysł staje się narzędziem owej "Chęci", owego "pierwiastka duchowego", a on/ona trwa. Stąd opisana przez apostoła - duchowa walka. Nie z konkretnymi ludźmi, ale z owymi Zwierzchnościami, które ludzi używają.
Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

29.04.2023 13:33

Jakoś nikogo nie oburza stosowanie bardzo konkretnego słowa "inżynieria" do oszustw i manipulacji socjologicznych. W ten sposób oszuści  nadają swoim manipulacjom walor techniczny, a więc coś co jest realne, solidne, obliczone, stabilne, co ma służyć dobru człowieka. 
Słowo inżynieria pochodzi od słowa "silnik" w języku francuskim i pewnie początkowo dotyczyło tylko branży mechanicznej związanej z pojazdami. 
Kiedy słyszymy pojęcie "inżynieria" w połączeniach nietechnicznych typu "społeczna", to powinniśmy widzieć czerwone ostrzegawcze światło, że oto mamy do czynienia z bezczelnym oszustwem i oszustami. Ciekawe, kiedy ci oszuści wpadną na pomysł nadawania sobie "uprawnień inżyniera społecznego"? I jaką będą musieli się wykazać praktyką zawodową? Wykazać, że oszukali, zmanipulowali 100, czy 2000 ludzi? Albo kiedy uruchomią studia "inżynieria społeczna" na politechnice? (Temu oszustwu sprzeciwiał się śp. Krzysztof Karoń, określając podobne zjawiska jako ANTYKULTURA.)
Prawdziwi inżynierowie są teraz szykanowani przez polskie prawo, bo nie tylko muszą spisywać w zeszyciku swoją praktykę zawodową, to jeszcze jacyś cwaniacy egzaminują ich z przepisów, które zmieniają się co parę lat, albo częściej, czyli ci pierwsi "uprawnieni" powinni zdawać od nowa, bo przecież skąd wiadomo, że przeczytają nowe przepisy? Ci egzaminatorzy sami mają urzędowe "uprawnienia" z dawnych czasów i zupełnie nie mają pojęcia o projektowaniu, czy nowoczesnym budownictwie, więc znaleźli sobie zajęcie, żeby żyć z pracy innych, uzależniając prawo inżynierów do pracy od zapłacenia haraczu, czyli składek na Izbę. O sądach zawodowych np. lekarskich, jak to "działa", można poczytać w wielu miejsca poza oficjalnymi mediami oczywiście.
Jacyś cwani złodzieje ukradli nam nie tylko państwo - oni usiłują ukraść nam cały świat łącznie z powietrzem do oddychania!
Czesław2

Czesław2

29.04.2023 13:49

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

Teraz będą nadawać certyfikaty energetyczne wszystkiemu, ze stodołą włącznie. Mamy Fit for 55 II.
Zbyszek_S

Zbyszek

29.04.2023 14:24

W odpowiedzi do: Alina@Warszawa

@Alina: Uwaga bardzo dobra. Bo społeczeństwo staje się jak gdyby, i wszyscy pojedyczny ludzie w nim też, PRZEDMIOTEM, który jakiś "inżynier" sobie obrabia, przmienia, przebudowuje zgodnie ze swoim planem, zamiarem, koncepcją. Wtedy wypada zapytać a gdzie CZŁOWIEK? To on już tylko przedmiotem? Ale oni nam to mówią, powoli sączą do uszu, do umysłu, do serca, do duszy o ile jeszcze ktoś ją posiada, o ile nie zaprzedał ją za srebrniki ze stanowiska w ministerstwie, radzie nadzorczej, redakcji, korporacji, banku...
Przecież minister, z łaciny minister to sługa, więc nasz sługa setki i tysiące razy, a w przełożeniu na ekrany gadające do poszczególnych ludzi, to bedzie miliony i biliony razy mówił, że chce nas "wyszczepić", że nas "wyszczepi". Nie, że my się zaszczepimy albo nawet on nas zaszczepi, nie, co to, to nie, po prostu, jak wobec zwierząt, on nas wyszczepi. Przecież drugi minister mówił do nas wszystkich "Po prostu, zwyczajnie wygenerujemy taki stan emocjonalny, że ludzie powiedzą - chcemy to mieć", to gdzie tu miejsce na CZŁOWIEKA? Na jego wolę, na jego decyzje, na jego poznanie, na jego rozum, na jego człowieczeństwo? Nikogo to nie obchodzi, bo to przestało być ważne. A przestało być ważne, bo oni ludziom to mówią, a ludzie... a ludzie myślą o tym, co mają powiedziane, ze mają myśleć, a nie o czymś innym, a choćby i pomyśleli i na taki gest, zryw niemal heroiczny się zebrali, to się okaże, że.... nic nie mogą. To już lepiej nie myśleć, jak było w poprzednim cytacie z ksiązki z 1866 roku, której nikt już nie czyta, bo czyta się w wystarczającej masie wiadomości, krótkie, dosadne, do których tylko określenie najpodlejszego trunku z czasu komunistycznego może pasować, czyli - mózgotrzep.
To ja sobie czytam zapomniane książki. Siedzę nad stronami, które przekładam i jak coś pomyślę, że może dla ludzi, to zacytuję i im pokaże. Nic to, że... wiadomo. Bo o co właściwie się rozchodzi? O co chodzi każdemu? W tym, co robi, co mówi, co czyni? Tołstoj powiada - to będzie w następnym cytacie - że liczy się tylko jeden cel, wolność i władza nad tym mrowiskiem. Tej wolności i władzy jeden zdobywa po horyzont, drugi jedno ciut, ciut, ale każden się stara. Ale może chodzi o to, żeby być człowiekiem. Że człowiek nie jest wcale tylko zbiorem biegnących w nim, przewidywalnych i sterowalnych myśli, chęci, impulsów. Tu jakby się kłania ta "Zbrodnia i kara". Że człowiek to coś daleko więcej, więcej może nawet niż śmierć, a co tam wspominać o zwierzętach, które przecież kochamy, ale jak trzeba to zabijamy, o rzeczach, komputerach, systemach. Chodzi o to, czy istnieje Natura, albo już religijnie i dosadnie mówiąc Bóg. Bo jak nie istnieje to rację mają wszyscy ci, co pragną.. Więcej i więcej. Wolności i władzy. Ale jak istnieje, to oni wszyscy dostaną to, na co pracują - siebie. A CZŁOWIEK, to znaczy przed CZŁOWIEKIEM się otworzy. Co? No przecież ludzkie oko nie widziało, ludzkie ucho nie słyszało...
Czesław2

Czesław2

29.04.2023 14:29

W odpowiedzi do: Zbyszek

W czasach w miarę współczesnych człowiek jako podmiot skończył się w momencie przyznania sobie przez elitę narodu wybranego za Atlantykiem prawa do druku kasy. Sam Pan pisał, że to kasa rządzi politykami, nie odwrotnie.
Zbyszek
Nazwa bloga:
W drodze
Zawód:
wolny
Miasto:
Lublin

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 692
Liczba wyświetleń: 960 729
Liczba komentarzy: 4 938

Ostatnie wpisy blogera

  • Jesteśmy silni pięknem i szlachetnością świata
  • Mark Cukienberg i handlarze narkotyków
  • Przeciętność, mierność i ujednolicenie

Moje ostatnie komentarze

  • To straszne. Ale... nie zginiemy!
  • O to to. 
  • Chamstwo tak wytykać. I zagrożenie dla szlachetnej misji ratowania ojczyzny. Nie było żadnego miliarda.Ten miliard jest nieważny.Mówienie o tym miliardzie - choć to pewnie o wiele więcej - jest…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Czy da się żyć bez Boga?
  • Prawda o nas - głupi, nieodpowiedzialni i źli
  • Pożegnanie roku 2021 i powitanie 2022 w 6 punktach

Ostatnio komentowane

  • u2, Totalnie Oświecony Bóg Ramtha twierdzi, że jeśli nawet zginiemy, to ... nie zginiemy :) Przewrotny ten Ramtha :) 
  • Zbyszek, To straszne. Ale... nie zginiemy!
  • u2, Dobrzy gospodarze liczą co wybudowali, źli gospodarze ile stracili miliardów.W 2023, jeszcze nie premier, Donald Tusk oskarżył Kaczyńskiego, że ukradł 400 mld.W 2024 premier Tusk oskarżył…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności