Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Mordercy węgla

Marcin B. Brixen, 17.04.2017
Tak to w życiu bywa, że jak człowiek chce spotkać jakiegoś celebrytę, to nie spotyka, a spotyka wtedy, kiedy... No, w każdym razie tata Łukaszka spotkał kiedy poszedł wyrzucić śmieci do śmietnika pod blokiem.
Wyszedł z bloku i zobaczył, że pod śmietnikiem kręcą się dwie osoby. Jakaś pani w stroju joggingowym i jakiś pan w stroju wizytowym. Pani robiła rozciąganie nóg, a pan popalał papierosa.
- Też sobie miejsce znaleźli - westchnął tata Łukaszka. Przeszedł do śmietnika i jednym szybkim ruchem opróżnił wiaderko. Zajrzał na wszelki wypadek do wiaderka, faktycznie na dnie jeszcze coś zostało. Z obrzydzeniem sięgnął ręką, w palcach została mu spalona na węgiel grzanka.
- No wie pan - usłyszał za sobą oburzony męski głos. - W ten sposób postępować z chlebem...?
Odwrócił się, to mówił do niego ten facet w stroju wizytowym. Tata Łukaszka po dłuższej chwili rozpoznał w nim robotnika Andrzeja z brygady remontowej.
- Co ja poradzę, żona uparła się grzanki zrobić i oto efekt.
- Ale to chleb, proszę pana, a Jezus mówił...
- Jezus mógł sobie mówić co chciał - przerwał zmęczonym głosem tata Łukaszka. - Nie miał żony!
Robotnik Andrzej musiał przyznać mu rację.
- Ale niech pan patrzy, przecież ta grzanka jest spalona na węgiel!
Zza ściany śmietnika rozległ się narastający pisk. Po chwili zza narożnika wyłoniło się jego źródło, czyli pani w stroju joggingowym.
- Ktoś powiedział: węgiel? - spytał drżącym z przejęcia głosem. Spojrzała na rękę taty Łukaszka i ujrzała spaloną grzankę. Wtedy rzuciła się na tatę, zaczęła płakać, krzyczeć, popychać go i kopać.
- Ty górniku! Morderco węgla!
Tata wraz z robotnikiem Andrzejem jakoś zdołali panią uspokoić.
- Nie mogę się uspokoić - wyznała pani. - Ja niedawno dowiedziałam się, że są takie miejsca, gdzie pod ziemią odbywa się rabunkowa wycinka węgla.
Tata Łukaszka spojrzał na robotnika Andrzeja, a robotnik Andrzej na tatę.
- Czy chodzi pani o kopalnię? - spytał słabo tata.
- Tak, tak! Słyszał pan o tym? Bo ja niedawno dowiedziałam się o istnieniu tego procederu. Ludzie są straszni, już rzeź drzew im nie wystarcza. Pokolenia będą musiały odbudowywać te zniszczenia. Tu, w telefonie mam zdjęcia. Niech pan zobaczy jakie olbrzymie bryły węgla. To wszystko wyrwane, rozkawałkowane, wydarte ze skały. Zgroza. I nikt nie protestuje. A tu zdjęcie, ja pod ścianą z węglem, a tu obok odłupane kawały. Komu to przeszkadzało? To jest straszne i wstrętne. Najpierw tacy ludzie niszczą węgiel, a potem wracają i jakby nigdy nic jedzą obiad, gładzą dzieci po głowach i w niedzielę idą do tego ich kościoła!
- Co pan na to - rzekł tata Łukaszka do robotnika Andrzeja.
- Nie wiem co powiedzieć, pani Runga-Kisin jest bardzo zdenerwowana i żadne argumenty ni będą w stanie...
- O! To jest Runga-Kisin???
- Tak to ja, a bo co? Czemu się pan tak dziwi?
- Bo jest pani celebrytką, a takich ludzi zazwyczaj się nie spotyka na ulicy...
- Och proszę pana, ja często bywam na ulicy, na przykład teraz uprawiam jogging...
- Nie widać.
- Jak to nie widać, przecież mam na sobie specjalny strój, który kosztował... - i tu pani celebrytka wymieniła konkretną kwotę. Bardzo konkretną.
- Ile??? - nie mógł uwierzyć tata Łukaszka. - Za parę butów i spodni?
- To nie tylko buty i spodnie. To też bluza! I telefon, słuchawki, opaski, skarpetki, woda.... I kolczyki.
- Ale to i tak nie powinno tyle kosztować...
- Cenę nabijają kolczyki. Takie specjalne, do biegania. Są z diamentami.
--------------
NOWOŚĆ -> marcinbrixen.pl
http://www.wydawnictwo-l… - blog w formie książki
https://pl-pl.facebook.c…
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2502
włóczykij

włóczykij

18.04.2017 19:45

Ty Runga-Kisin!Morderczynio diamentów!
Marcin B. Brixen
Nazwa bloga:
Świat za pięć lat
Zawód:
Inżynier
Miasto:
Poznań

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 801
Liczba wyświetleń: 1,899,158
Liczba komentarzy: 1,503

Ostatnie wpisy blogera

  • Pługi śnieżne Schneestaffel
  • Prezydent stolicy odwiedza szkołę
  • Neochirurg

Moje ostatnie komentarze

  • Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)
  • Dziękuję :) A tak jakoś same się wymyślają. Chyba gdzieś było, że to rodzice taty.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Lekcja genderu
  • Nie będę więcej tankować u tych oszustów
  • Haniebna wypowiedź ministra Francji

Ostatnio komentowane

  • Marcin B. Brixen, Trzeba przecież ratować gospodarkę naszego najlepszego sąsiada kosztem naszej, jest to poświęcenie, na które premier Polski jest gotowy... Pozdrawiam
  • Marcin B. Brixen, Byłem tu i tam i uznałem, że czas coś popisać :)
  • Jan1797, Dobrze, że pług, a nie walec torowy. Bo z takim walcem jest masa kłopotu i żadnej wdzięczności. Biuro konstrukcyjne trzeba zbudować, ludzi nająć, a później produkcję zlecić. Jeszcze takie wymagania…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności