Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

A jak będzie recesja w 2013 roku, to co Pan zrobi ministrze Rostowski?

Zbigniew Kuźmiuk, 11.12.2012
1. Mniej więcej taki jest sens pytania jakie zadamy w środę rano razem z posłem Przemysławem Wiplerem w ramach pytań w sprawach bieżących podczas obrad plenarnych  Sejmu.
Od dłuższego już czasu widać wyraźnie spowolnienie w gospodarce, a to niestety skutkuje wręcz załamaniem dochodów podatkowych już w roku 2012. Co będzie z tymi dochodami jeżeli zamiast wzrostu PKB w 2013 roku pojawi się jego spadek czyli recesja?
Dane ogłoszone przez GUS, dotyczące PKB w III kwartale (wzrost zaledwie o 1,4%) ukazały się w sytuacji kiedy do końca IV kwartału pozostał tylko miesiąc, a z sygnałów płynących z gospodarki w październiku, listopadzie i grudniu, można już wnioskować, że spowolnienie w IV kwartale będzie jeszcze głębsze (najprawdopodobniej wzrost PKB w IV kwartale będzie niższy niż 1%).
W tej sytuacji wzrost PKB w całym roku 2012 będzie wyraźnie niższy niż zakładał w budżecie na ten rok, ponoć konserwatywnie, minister Rostowski (wzrost miał wynieść 2,5%), ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami dla finansów publicznych.
Tendencje spadkowe w gospodarce zresztą trwają od kilku kwartałów czego wyrazem był w I kwartale wzrost PKB jeszcze o 3,6%, w II kwartale już tylko o 2,3%, a w III kwartale zaledwie o 1,4%.
2.Wszystko to co dzieje się w gospodarce, ma ogromny wpływ na dochody podatkowe.  Kolejne miesiące II półrocza tego roku pokazują, że dochody podatkowe z VAT zamiast przyśpieszać jak to się zwykle dzieje w końcówce roku, coraz bardziej spowalniają albo są wyraźnie niższe od ubiegłorocznych. We wrześniu były o 6,9%, a w październiku aż o 14% niższe, niż w analogicznych miesiącach roku poprzedniego.
Jest to sytuacja, która nie wydarzyła się w Polsce już od wielu lat i ma ona miejsce w momencie kiedy poziom inflacji jest wyraźnie wyższy niż ten przyjęty w ustawie budżetowej. W budżecie bowiem przyjęto wskaźnik inflacji na poziomie 2,8%, a przez wiele miesięcy tego roku wskaźnik inflacji wynosił ponad 4%, a w październiku obniżył się do 3,4%.
Przy wyraźnie wyższym wskaźniku inflacji w stosunku do tego zaplanowanego wpływy z VAT-u powinny być wyższe w stosunku do tych zaplanowanych i to bardzo wyraźnie, bowiem  oddziałuje na nie pozytywnie aż dwa czynniki wzrost gospodarczy i wyższa inflacja.
Jak widać z tych danych tak jednak nie jest i nic nie wskazuje na to, że w listopadzie i  grudniu sytuacja we wpływach z VAT-u, może się poprawić.
Najprawdopodobniej więc, wpływy z VAT w 2012 roku, będą sumarycznie niższe niż te w roku 2011, mimo wyższej inflacji niż planowana i wzrostu gospodarczego i jest to sytuacja, która wystąpi w Polsce pierwszy raz od wprowadzenia tego podatku (od 1993 roku).
3.Równie źle jest w przypadku  wpływów z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT). We wrześniu wpływy z tego podatku były niższe aż o 16,3%, a w październiku o 13,9%, niż w tych samych miesiącach roku poprzedniego.
Spowalniają także dochody z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT). Jeszcze w we wrześniu były o 6,9% wyższe niż we wrześniu roku ubiegłego ale już w październiku zaledwie o 2,7% wyższe niż w październiku 2011 roku.
Wyraźne spowolnienie wpływów z PIT oznacza, że poważne kłopoty z uzyskaniem zaplanowanych wpływów będzie miał Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, i będzie on wymagał wyższego niż przewidywany wsparcia budżetowego albo zaciągnięcia dodatkowych kredytów komercyjnych, a także Narodowy Fundusz Zdrowia.
4. Jeżeli ta tendencja we wpływach podatkowych się utrzyma, to po stronie dochodowej budżetu, może zabraknąć przynajmniej 12-15 mld zł, a to oznacza konieczność zablokowania dużej części wydatków budżetowych w końcówce tego roku.
Obcięte zostaną zapewne wydatki inwestycyjne, a pewną część wydatków z 2012 roku przesunie się do finansowania z budżetu przyszłorocznego. Tyle tylko, że przesuwanie długów niczego nie daje, bo rok 2013 pod względem wpływów podatkowych, zapowiada się jeszcze gorzej niż ten który się właśnie kończy.
5.Co się stanie z wpływami budżetowymi w 2013 roku jeżeli zamiast ponoć konserwatywnego wskaźnika wzrostu PKB o 2,2%, będziemy mieli do czynienia z jego spadkiem?
Skoro w tym roku przy przewidywanym wzroście w wysokości 2,5% PKB, zabraknie od 12 do 15 mld zł dochodów podatkowych to ile ich zabraknie w roku 2013 jeżeli zamiast ponad 2% wzrostu PKB, będziemy mieli jego spadek? I co wtedy będzie z realizacją zaplanowanych wydatków budżetowych?
O to wszystko będziemy z posłem Wiplerem pytać ministra Rostowskiego w środę. W czwartek opiszę tę krótką debatę z ministrem finansów.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 2609
Domyślny avatar

Wasyl

11.12.2012 10:34

Wskaźniki może by prawdę pokazywały, gdyby nie kreatywna księgowość ministrów finansów. W Polsce głównie przyrost PKB był wynikiem wzrostu konsumpcji (raty 30 x 0%) a nie wynikiem wzrostu produkcji. Aby dobrze opisać gospodarkę trzeba dobrze obserwować co się dzieje dookoła i czasami wyjść z sejmu i przejechać się po Polsce PKS-em a nie przelecieć samolotem, czy służbowym samochodem. Obserwując mój region w którym mieszkam mogę śmiało powiedzieć, że jest recesja a nie wzrost gospodarczy (nawet na niskim poziomie). Są likwidowane zakłady produkcyjne na których miejsce wchodzą firmy handlowe. Niech mi ktoś wytłumaczy w jaki sposób nasza gospodarka ma się rozwijać jeśli sukcesywnie się ogranicza produkcję w Polsce? Przecież to zakłady produkcyjne przyciągają technologię a nie firmy handlowe, to firmy produkcyjne powinny budować wzrost PKB a nie raty (30 X 0%).
Domyślny avatar

Majk

11.12.2012 18:56

Dodane przez Wasyl w odpowiedzi na Nie ma co wierzyć wskaźnikom

Produkcję trzeba gdzieś sprzedać, i m.in. temu służą raty 30x0%. Zbudowanie miliarda fabryk, które nic nie sprzedają będzie skutkowało jedynie wzrostem PKB związanym z postawieniem tych fabryk.
Domyślny avatar

dogard

11.12.2012 21:46

Dodane przez Wasyl w odpowiedzi na Nie ma co wierzyć wskaźnikom

robi to tuSSek od lat,zawyzanie kosztow inwestycyjnych poprzez horendalnie drogie budowle nabijaja % wzrost PKB--tylko co to daje? Gucio, null.Bida tylko ziwksza sie bo nie ma przelozenia na przyrost realnej pensji dla wiekszosci pracownikow; malo tego szeeg malych przedsiebiorstw zostaje pozbawiona zaplaty za te tragicznie kosztowne inwestycje i idzie z torbami,a zatrudnieni moga possac wlasne piaski.POdszkol sie kapke wschodni propagandzisto.
Zbigniew Kuźmiuk
Nazwa bloga:
Blog autorski
Zawód:
Zbigniew Kuźmiuk
Miasto:
Radom

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 5, 986
Liczba wyświetleń: 10,447,013
Liczba komentarzy: 15,866

Ostatnie wpisy blogera

  • Po kwietniu już prawie 90 mld zł deficytu, a dochody budżetowe tylko na poziomie 29% planowanych
  • Miliardowe straty w sadownictwie, a minister rolnictwa o odszkodowaniach „na waciki”
  • Słowa minister zdrowia- pacjentom już jest lepiej,są tak groźne dla Tuska, że przykrywa je związkami jednopłciowymi

Moje ostatnie komentarze

  • Ja jestem teraz posłem do polskiego Sejmu  a w Parlamencie europejskim pracowałem do roku 2009
  • Jak dogonimy Niemcy pod względem poziomu infrastruktury technicznej i społecznej to wtedy zaczniemy mieć budżety zrównoważone. Pozdrawiam

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Kogo my mamy za prezydenta?
  • Czy śmierć Andrzeja Leppera spowoduje polityczne trzęsienie ziemi?
  • Za gaz płacimy jak za przysłowiowe zboże

Ostatnio komentowane

  • spike, Mogę zrozumieć pomoc początkującemu sadownikowi itp. ale doświadczeni rolnicy, chyba powinni się ubezpieczyć, np. przymrozki nie tylko w Polsce występują w wielu krajach naszej szerokości…
  • u2, "rezerwa wynosi około 400 mln euro na cały rok na wszystkie kryzysy we wszystkich 27 unijnych"Tusk nigdy na nic nie ma pieniędzy. Leyen nigdy na nic nie ma pieniędzy. Oboje muszą zadłużać a to Polskę…
  • Marek Michalski, Przecież nie potrafi Pan udowodnić dlaczego Państwo ma zastępować system ubezpieczeń, tylko przyjmuje fałszywą tezę i na niej buduje fałszywą rzeczywistość.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności