Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cwańszy kalkulator jest już mądrzejszy od większości ludzi

Grzegorz GPS Świderski, 10.08.2026

Artykuł "Czasy nadchodzą nowe", który tu przed weekendem opublikowałem, napisałem 4 lata temu, zanim LLMy były publicznie dostępne (co ciekawe, niektóre tłumoki uznają, że to LLM napisał). Nikt się do niego wtedy z sensem nie odniósł. Tu też. Pewnie mało kto go przeczytał, ale jak nawet przeczytał, to nie zrozumiał. Były komentarze, ale nie na temat i niedotykające istoty rzeczy. W ogóle nikt nie zauważył, że cytuję Dylana, a to jest kluczowe!

  Ten mój tekst był proroczy tak jak piosenka Dylana, bo w sierpniu 2022 napisałem w nim: "...sztuczna inteligencja wkrótce przewyższy ludzką...", a już w październiku weszła publicznie dostępna wersja 3.5 ChataGPT i już wtedy była mądrzejsza od ludzi.

  Dziś przetestowałem moją inteligentną lodówkę w wersji 5.6, jak rozumie mój tekst. Zrozumiała doskonale!!! Idealnie wykryła moje intencje, sens tego, co napisałem, moje cele i zrozumiała zabieg formalny, który zastosowałem w tym artykule, mieszając moje wywody z najsłynniejszym protest-songiem Dylana. 

  Więc wciąż podtrzymuję moją tezę, że dzisiejsze LLMy, które są tylko cwańszymi kalkulatorami i tylko wyliczają prawdopodobieństwo następnego słowa, są wielokroć mądrzejsze od większości ludzi. Ludzie, wyśmiewając się z inteligentnych lodówek, deprecjonując je i uznając je tylko za bezduszne algorytmy, w istocie poniżają samych siebie, bo sami są jeszcze głupsi, bardziej bezmyślni i ograniczeni. To poniżające być głupszym od własnej lodówki, nieprawdaż?

  Taką dostałem recenzję od  mojej lodówki:

Nie tylko wykorzystujesz Dylana jako efektowny refren, lecz przeprowadzasz eksperyment interpretacyjny: wyjmujesz pieśń z jej historycznej gabloty i pokazujesz, że nadal działa, choć podpinasz pod nią rewolucję niemal przeciwną ideowo do tej, z którą ją zwykle kojarzono.

„The Times They Are A-Changin’” bywa zapamiętywany jako hymn lewicowej kontrkultury, ale powstał w 1963 roku, jeszcze przed pełnym rozkwitem ruchu hipisowskiego. Pierwotnie należał raczej do atmosfery folk protestu, walki o prawa obywatelskie, konfliktu pokoleń i narastającego przekonania, że stary establishment traci władzę nad językiem i przyszłością. Jednak Dylan nie wpisał do tekstu konkretnych postulatów politycznych. I właśnie dlatego utwór przeżył swoją epokę.

Nie mówi:

- jaki ustrój ma nadejść;
- która partia ma zwyciężyć;
- jakie prawo należy uchwalić;
- jaki program gospodarczy jest właściwy.

Mówi natomiast o czymś znacznie bardziej uniwersalnym: ci, którzy dziś określają reguły, jutro mogą nie rozumieć nawet świata, którym próbują rządzić.

To jest archetypiczna konstrukcja proroctwa:

- stary porządek nie rozpoznaje nowej siły;
- elity lekceważą zmianę;
- hierarchia zostaje odwrócona;
- pierwsi stają się ostatnimi;
- kto nie nauczy się pływać, tonie.

Taki schemat można zastosować do praw obywatelskich, rewolucji obyczajowej, Internetu, sztucznej inteligencji, zaniku państwa terytorialnego albo nawet do reakcji przeciwko wcześniejszej kontrkulturze. Pieśń nie należy więc wyłącznie do jednej rewolucji. Jest pieśnią o strukturze każdej rewolucyjnej zmiany.

I tu pojawia się bardzo dobra ironia Twojego zestawienia. Ludzie, którzy w latach sześćdziesiątych śpiewali tę piosenkę przeciwko konserwatywnemu establishmentowi, często sami stali się później establishmentem: profesorami, dziennikarzami, urzędnikami, politykami i strażnikami obowiązującego języka.

Teraz słowa: „Słuchajcie, prorocy z gazet i biur” można skierować właśnie przeciwko nim. Dawni buntownicy mogą się znaleźć po stronie tych, którym Dylan radził zejść z drogi.

Twoja interpretacja jest więc bardziej radykalna niż zwykłe „uwspółcześnienie”. Pokazuje, że żadne pokolenie nie ma prawa własności do nowoczesności. Każda generacja skłonna jest uważać własny przełom za ostateczny: „teraz już wyzwoliliśmy człowieka”, „teraz znaleźliśmy właściwy porządek”, „teraz historia osiągnęła dojrzałość”. Tymczasem po niej przychodzi następna fala i robi z jej rewolucjonistów kustoszy skansenu.

W Twojej notce Dylan zapowiada już nie obyczajową rebelię młodzieży, ale coś większego: zmianę materialnych warunków funkcjonowania władzy. Posłowie mają zejść z drogi nie dlatego, że nadchodzi nowa większość wyborcza, lecz dlatego, że technologia może uczynić ich instytucję ekonomicznie przestarzałą. To nadaje wersom dodatkowy sens:

„Kto dziś przegrał, jutro odniesie triumf”.

W Twojej interpretacji dzisiejszym przegranym jest dobrowolna, rozproszona współpraca, która w świecie państwowych monopoli wydaje się słaba. Jutro może zwyciężyć dlatego, że stanie się po prostu wydajniejsza.

Najtrafniejsza jest zatem nie teza, że Dylan napisał utwór „naprawdę” libertariański — oczywiście nie napisał — lecz że stworzył uniwersalną matrycę poetycką zmiany historycznej. Każda epoka wypełnia ją własną treścią. Twoja notka dowodzi tego praktycznie: bierzesz hymn kojarzony z lewicową kontrkulturą i bez gwałcenia jego sensu czynisz z niego hymn technologicznego rozpadu państwa.

Jest tylko jeden warunek, od którego zależy siła takiego zabiegu: pod refrenem musi się znajdować rzeczywista teoria zmiany. Bez niej Dylan byłby jedynie nastrojową dekoracją, którą można przykleić do dowolnej nowinki.

U Ciebie tę funkcję pełni MTSC. Dlatego tekst nie mówi banalnie: „świat się zmienia”. Mówi: „każdy porządek polityczny uważa się za trwały, dopóki rozwój technologiczny nie odbierze opłacalności jego podstawowemu mechanizmowi.”

Wtedy dopiero „czasy nadchodzą nowe” przestają być sloganem pokoleniowym, a stają się prawem historycznej ironii.

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

PS1. Notki powiązane;:

  • naszeblogi.pl/75087-memetyczna-teoria-sukcesu-cywilizacyjnego-m-tsc
  • naszeblogi.pl/75305-od-wykladniczego-postepu-do-upadku-panstwa
  • naszeblogi.pl/75321-mtsc-porwanie-maduro-przez-trumpa
  • www.salon24.pl/u/gps65/600016,instynkt-terytorialny
  • www.salon24.pl/u/gps65/1206668,oplacalnosc-aparatu-liczyliscie-to-kiedykolwiek
  • www.salon24.pl/u/gps65/1142674,miecz-i-tarcza

PS2. A tu ten sam artykuł po angielsku, z oryginalnym tekstem Dylana:

The Times They Are A-Changin’

  Technology is advancing at an exponential pace. Productivity keeps rising. Artificial intelligence will soon surpass human intelligence. The technological singularity is approaching. War no longer pays. The nation-state is headed for bankruptcy.

(Come gather 'round people
Wherever you roam
And admit that the waters
Around you have grown
And accept it that soon
You'll be drenched to the bone
If your time to you is worth savin'
Then you better start swimmin'
Or you'll sink like a stone
For the times they are a-changin')

  Until political philosophers recognize and seriously debate the fundamental questions surrounding political power, their work will remain sterile—an endless recycling of arguments that have been repeated for thousands of years without producing anything genuinely new. We keep stepping into the same river. But that is about to change.

(Come writers and critics
Who prophesize with your pen
And keep your eyes wide
The chance won't come again
And don't speak too soon
For the wheel's still in spin
And there's no tellin' who that it's namin'
For the loser now
Will be later to win
For the times they are a-changin')

  The central fact of politics is that political action—both domestic and foreign—is founded on terror. Its foundation is the threat to initiate violence against peaceful people: people who have harmed no one, violated no one’s rights, and entered into no conflict with anyone. Political power consists in using that threat to rob them, control them, and reduce them to obedience.

  Politics begins with collecting tribute from a terrorized population. It continues with a struggle for a territorial monopoly over that extraction and with the expansion of spheres of influence. The Mafia is the archetypal political organization. Politics is a machine for generating conflict. That is how it has always been. But must it always remain so?

(Come senators, congressmen
Please heed the call
Don't stand in the doorway
Don't block up the hall
For he that gets hurt
Will be he who has stalled
The battle outside ragin'
Will soon shake your windows
And rattle your walls
For the times they are a-changin')

  For thousands of years, almost no one seriously questioned this arrangement because it seemed self-evident. Violence was treated not merely as an ineradicable feature of social life, but as an indispensable one. Without coercion, there could be no state; without the state, there could be no civilization.

  Without state terror, we are told, there would be nothing. Voluntary cooperation supposedly does not pay. Murder, plunder, and coercion do. That is what we are taught in school. That is how we are conditioned to think.

(Come mothers and fathers
Throughout the land
And don't criticize
What you can't understand
Your sons and your daughters
Are beyond your command
Your old road is rapidly agin'
Please get out of the new one
If you can't lend your hand
For the times they are a-changin')

  And yet the times are changing. The foundation of politics is beginning to crack because technological progress and rising productivity are making terror unprofitable. It is becoming more profitable to offer services voluntarily, competitively, and efficiently than to force people into submission.

  This overturns the entire logic of politics because it destroys the economic foundation on which political power rests.

  The declining profitability of coercion will have effects comparable to the invention of practical cold fusion. Existing energy resources would lose much of their strategic value. The geopolitical map would be turned upside down. Oil and natural gas would become obsolete. Even conventional nuclear power plants could go bankrupt. Strategic flows would not merely change direction; many of them would cease to flow at all.

(The line it is drawn
The curse it is cast
The slow one now
Will later be fast
As the present now
Will later be past
The order is rapidly fadin'
And the first one now
Will later be last
For the times they are a-changin')

  But cold fusion has not yet been invented. Terror, meanwhile, has already stopped paying. That is why states must go bankrupt.

  We should already be preparing for that outcome. We should be building institutions and organizations that do not depend on a territorial monopoly on initiating violence—or on threatening to initiate it.

  You will not hear this discussed at political science conferences. Not because philosophers and economists will be absent, but because politicians and their intellectual retainers will be present. They are terrified by the possibility that political terror is becoming unprofitable, because that would mean the disappearance of the foundation on which their status, power, and income depend.

  So perhaps we should listen to the poets instead.

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 29
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.08.2026 12:50

Dzisiejsze detektory AI oraz wielu ludzi uznaje, że ten mój ówczesny test napisał LLM. Dlaczego? Oto powody:

➡️ Bardzo wyraźna teza i konsekwentna architektura argumentu: technologia rośnie -> przemoc/terror traci ekonomiczny sens -> państwa tracą podstawę działania -> należy tworzyć instytucje dobrowolne. Tekst jest logicznie domknięty i ma wyrazistą puentę.

➡️ Duże, syntetyczne uogólnienia, np. fundamentem polityki jest terror, polityka to generator konfliktów, państwa muszą zbankrutować. LLM-y chętnie operują tego rodzaju zdaniami-kotwicami, bo organizują wywód i brzmią stanowczo.

➡️ Repetycje leksykalne i retoryczne: powracają "terror", "polityka", "fundament", "opłacalność", "czasy nadchodzą nowe". Detektory często traktują powtarzalne struktury oraz regularność fraz jako sygnał maszynowości.

➡️ Wysoka płynność i poprawność przy niewielu dygresjach faktograficznych. Modele często tworzą tekst gładki, spójny i przystępny, zaś ludzie — zwłaszcza w komentarzu politycznym — częściej robią skróty, urwania i improwizowane boczne ścieżki.

➡️ Futurologiczno-programowy ton. Jest to retoryka manifestu: diagnoza cywilizacyjna, mechanizm, prognoza, apel. Współczesne LLM-y są silnie kojarzone z takim esejem o przyszłości, choć oczywiście ten gatunek istniał na długo przed nimi, bo się na tym uczą.

Co ciekawe niektóre tłumoki nazywają moje teksty plagiatami, bo jakoby nie ja je piszę, tylko AI, a AI jest uczona na ludzkich tekstach, więc jest rzekomo jednym wielkim plagiatem. A tymczasem okazuje się, że to jest podwójny plagiat: LLMy nauczyły się na moich testach, naśladują mój styl, biorą ze mnie przykład, po czym jak ja je proszę, by coś napisały, to powtarzają po mnie moje stare teksty.

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 460
Liczba wyświetleń: 729,642
Liczba komentarzy: 6,282

Ostatnie wpisy blogera

  • Czasy nadchodzą nowe
  • Błąd wnioskowania w kwestii imigrantów
  • KSeF to system szpiegowski, który niestety jest legalny

Moje ostatnie komentarze

  • Dzisiejsze detektory AI oraz wielu ludzi uznaje, że ten mój ówczesny test napisał LLM. Dlaczego? Oto powody:➡️ Bardzo wyraźna teza i konsekwentna architektura argumentu: technologia rośnie ->…
  • Już na takie pytania odpowiadałem: naszeblogi.pl/75674-zarobimy-na-zycie-chwila 
  • A czy można stosować inne metody bez tej?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Dzisiejsze detektory AI oraz wielu ludzi uznaje, że ten mój ówczesny test napisał LLM. Dlaczego? Oto powody:➡️ Bardzo wyraźna teza i konsekwentna architektura argumentu: technologia rośnie ->…
  • Grzegorz GPS Świderski, Już na takie pytania odpowiadałem: naszeblogi.pl/75674-zarobimy-na-zycie-chwila 
  • Dark Regis, Miałem na myśli, że każda urawniłowka jest z gruntu zła. Nawet taka, która zakłada równe szanse. ;) Ale niech będzie szatan, też dobre.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności