Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Tylko prawica jednością silna, rozumna szałem, wygra wybory!

Sekator, 30.07.2026

Przeglądam branżowe media florystyczne. No, tu jeszcze nie dotarła pisomania. I tytuł z miesięcznika „Kwiatki z rabatki”: „Jak pozbyć się chwastów”, co do joty odpowiada treści traktującej o środkach chwastobójczych. Zaś internetowy artykuł sztucznej inteligencji: „ładne mi kwiatki”, zawierający wątki polityczne, dotyczy „Kwiatów polskich” Tuwima. Zresztą czego ja się spodziewałem? Idiom „ładne kwiatki” pasowałby do jakichś salonowych igraszek i przekomarzanek, a nie do nawalanki godnej pióra biskupa Krasickiego, autora „Monachomachii, czyli wojny mnichów”, jako, że PiS rozkwitło z Porozumienia Centrum nazywanego niegdyś zakonem.

Tumult w szeregach partii Jarosława Kaczyńskiego trafił się Donaldowi Tuskowi jak ślepej kurze ziarno. Ślepej? Czy przypadkiem nie skalałem poprawności politycznej? Trwa przecież czyszczenie polszczyzny z naleciałości dyskryminacyjnych i mowy nienawiści. W progresywnej wersji powinienem chyba napisać: kurze, inwalidce wzroku. Czy w spektaklu „Zemsty” Dyndalski będzie mógł nazwać kleks żydem, jak w oryginale Fredry? Taka myśl prowadzi do grepsu: „Akademia pana żyda”. Co ja plotę! A tu jeszcze majaczy mi strzecha z bród żydowskich z ballady Mickiewicza.

Wracając wszak do ślepej kury. Zgiełk bitewny na Nowogrodzkiej wyparł niemal zupełnie z wolnych mediów zataczającą coraz szersze kręgi aferę szpitalną KO. A wzorem świętej pamięci Ludwika Dorna przynaglającego: „pokaż lekarzu, co masz w garażu”, reżym obciążył winą za tragiczny stan służby zdrowia, poza obligatoryjnym sprawcą wszelkiego zła, Kaczyńskim z jego kliką, środowisko lekarskie.

I cóż stąd, że jako remedium Tusk zaproponował groteskową receptę, ograniczenie kominów płacowych do bodaj 76 tysięcy za dwa etaty, czyli dozwolony dla lekarzy czas pracy, 16 godzin na dobę. Jedynie tyle, że nieco obsceniczna anegdotka o ginekologu, który udusił damę lekkich obyczajów, awansowała z grona absurdalnych dowcipów do czołówki potencjalnych niusów z realu. A doktorowi puściły nerwy, gdy po przebadaniu na podwójnej szychcie 32 pacjentek, wracał styrany z roboty, spotkał pod latarnią Panienkę oferującą niedrogo prezentację swej intymnej kobiecości.

Przystępując do pisania, zamierzałem po tej rozbiegówce wtrącić swoje trzy grosze do pisologicznego rogu obfitości. Ale co wpadłem na jakiś, wydawało mi się, przedni koncept, róg informował, że ma już w swoich czeluściach kilka identycznych. I tak z błyskotliwego komentatora spadłem do roli klienta politologicznego marketu z mydłem i powidłem, czyli z kompletnym spektrum bardziej i mniej sensownych analiz przyczyn magla przy Nowogrodzkiej, rozważań, co wy niknie z rozłamu w partii i jak całe to zamieszanie wpłynie na rezultaty przyszłorocznych wyborów.

Paradoks tego marketu polega na tym, że w przypadku wielu towarów zalegających regały granica między choćby minimum sensu, a rozmaitymi urojeniami i fantasmagoriami jest iluzoryczna. Konkretyzując, tu każda spekulacja dziś brzmiąca nieprawdopodobnie, jutro może okazać się faktem i vice versa. Dotyczy to na przykład takich hasztagów jak: marginalizacja Prawa i Sprawiedliwości, Morawiecki wicepremierem w rządzie Tuska, wyborcza wygrana KO większością konstytucyjną, agresja Rosji na Polskę, benzyna po dychu, ekstradycja Ziobry w ładowni masowca, oscarowa kreacja Jarosława Kaczyńskiego, który karierę rozpoczynał jako aktor filmowy, w roli Santiago, w luźnej ekranizacji bestsellera Hemingwaya, „Stary człowiek i może”, stąd żet na końcu, koalicyjne zydle PO startujące samodzielnie w wyborach do parlamentu. Sorry, cofam ostatni przykład, bo nawet groteska ma swoje granice.

Będąc bez szans na wciśnięcie do marketowej oferty jakiegokolwiek przewidywania nie zakrawającego na plagiat scenariuszy politycznych wizjonerów, lub jeśli ktoś woli, konfabulatorów, postanowiłem spróbować szczęścia epigonów w wątku budzącym mniejsze zainteresowanie czy raczej umiarkowane emocje analityków. Bo jeśli przyszłość stanowi ekscytującą enigmę, to przeszłość i teraźniejszość wydają się dosyć czytelne, a więc nudne.

Fronda grupy Mateusza Morawieckiego jawi się zatem jako efekt spięć personalnych między mleczarzami, a skautami. Nie prostuję fikcyjnych określeń, gdyż nie zamierzam rozwijać oklepanego aż do siniaków tematu. W każdym razie obie frakcje są niemal tożsame ideowo. Jedynie zwolennicy teorii spiskowych dostrzegają w rozłamie chytry plan prezesa. Według nich Morawiecki udając nieco bardziej liberalnego centrystę, ma przyciągać elektorat nieprzychylny Prawu i Sprawiedliwości, lecz wrogi wobec KO, a tym bardziej lewicy.

Takie banalne wersje przyczyn tumultu przy Nowogrodzkiej, być może zgodne z prawdą, przypominają sytuację na niedawno zakończonym Mundialu. Aż do półfinałów kotłowało się w rozgrywkach niemiłosiernie. Niemal w każdym meczu sensacja wisiała w powietrzu. Ale do półfinałów dotarły cztery pierwsze reprezentacje z rankingu FIFA: Hiszpania, Argentyna, Anglia i Francja. Ba, sprawdziła się złowróżbna wieszczba dla Argentyny, że gra jak nigdy, ale przegrywa jak zawsze. Głosicielom tej opinii nie przeszkadzał fakt, że Argentyńczycy bronili tytułu mistrzowskiego sprzed czterech lat.

Nie potwierdziła się natomiast, co przyznaję bez żalu, że wszyscy grają w piłkę nożną, ale wygrywają tylko Niemcy. Zwolennikom urojonych skojarzeń historycznych w stylu: prawica w Polsce zmierza ku faszyzmowi, podrzucę jeszcze jedno, z niemieckiej kroniki filmowej, wyświetlanej w kinach Generalnej Guberni: Niemcy walczą i zwyciężają na wszystkich frontach, dla Europy. Och, te dygresje.

A teraz moja cyniczna pointa. Po pierwsze, ze strategicznego punktu widzenia miejsce Prawa i Sprawiedliwości w rankingu partyjnym jest mało istotne. I po drugie, kryteria brzegowe, a zwłaszcza jądro aksjologiczne, definiujące prawicę, od Brauna, po Morawieckiego, umożliwiają, po odrzuceniu skrajności, szerokie porozumienie w kwestiach pryncypialnych, nie będące koalicją sensu stricto.

Reasumując, tylko taka siła pozbawi wpływów na los Ojczyzny kosmopolityczno-lewackie elity 3 RP i pozwoli na uchwalenie nowej konstytucji, godnej suwerennego państwa. Bo do rządzenia w stylu raz oni, raz my, umożliwiającym wprawdzie administrowanie, w porywach, jak w przypadku obecnego reżymu, wyrodniejące prawem kaduka w zamordyzm, wystarczy 231 głosów w sejmie. Na szczęście taka niewielka przewaga umożliwia opozycji z pomocą prezydenta, blokowanie co bardziej poronionych pomysłów. I oceniając z dłuższej perspektywy, polska polityka od dawna znajduje się w takim klinczu.

Zatem trzeba nam dzisiaj prawicy jednością silnej, rozumnej szałem, która by dowiodła, że w tym szaleństwie jest metoda. Kończąc z pozoru nadto rapsodycznym przesłaniem skompilowanym z natchnienia Mickiewicza i Szekspira, pragnę po prostu zaakcentować banalną prawdę, że dźwigając brzemię ciekawych czasów, powinniśmy(musimy) stawiać im skutecznie czoła, nie bacząc na skrupuły poprawności politycznej i salonowe konwenanse.

Ufff! Z ulgą zdejmuję kask, który uchronił mnie przed wstrząsem mózgu, gdy wznosząc się na górne C, stuknąłem głową o sufit.

Sekator

Ps. 

- Do wyborów pozostało najmarniej 14 miesięcy, a ruch w politycznym interesie jak w ulu - dziwi się mój komputer.

- Ale czy będzie z tego miód, gdy pospolitość skrzeczy? - Kontynuuję pszczelarski wątek Eustachego. - Przypomnij sobie Szymborską: „Nie z każdej mąki będzie chleb, z każdego miodu wino…”, parafrazuję noblistkę.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 104
Marek Michalski

Marek Michalski

30.07.2026 07:05

Grubym dowcipem jest określenie kryteriów brzegowych koalicji prawicy „od Brauna po Morawieckiego”. Powinien autor uważać, by czytelnicy nie doznali wytrzewienia ze śmiechu.

Chwała, że powściągliwość nie pozwoliła na ujawnienie autorskich kryteriów brzegowych tej prawicy, bo śmiech śmiechem a okazałoby się, że „prawica w Polsce zmierza”… ku komunizmowi, jak to już było w czynach i przypływach szczerości Mateusza Morawieckiego: 

„Jedni mają trochę takie poglądy, bardziej lewicowe, drudzy bardziej prawice. Wszystkich potrzebujemy, bo również w tej lewicowej – nazwijmy to dawnej +PPS-owskiej+ tradycji – tam rosła ta wrażliwość społeczna, jakże potrzebna dla sprawiedliwości społecznej. To Solidarność jest spadkobiercą chrześcijańskiego myślenia o miłości bliźniego, ale również robotniczej myśli socjalistycznej. Ta myśl jest głęboko w filozofii Prawa i Sprawiedliwości obecna.”

trybun.org.pl

Rzeczywiście szałowa propozycja.

Jabe

Jabe

30.07.2026 07:11

Co ma wspólnego Braun z Morawieckim?

Marek Michalski

Marek Michalski

30.07.2026 07:27

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Co ma wspólnego Braun z…

Tylko "kosmopolityczno-lewacki" Morawiecki "pozbawi wpływów na los Ojczyzny kosmopolityczno-lewackie elity 3 RP i pozwoli na uchwalenie nowej konstytucji, godnej suwerennego państwa."

Proszę uwzględnić, że autor pisze to z szaloną ironią, bo przecież nie serio. 

Es

Es

30.07.2026 08:52

Czyżby @ sekator, znajdując analogię z burzliwym mundialem wieszczy, ze w wyborach za rok wygra i tak ten kto ma wygrać?

Ijontichy

Ijontichy

30.07.2026 09:07

Dodane przez Es w odpowiedzi na Czyżby @ sekator, znajdując…

Czyżbyś wątpił w sprawiedliwość dziejową...czyli ten wygrywa,który jest wskazany przez Jerozolimę i Moskwę!

Es

Es

30.07.2026 09:43

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Czyżbyś wątpił w…

@Ijon

Tak tylko sondę zapuszczam, czy ludzkość rozgrzana ostatnimi cyrkowymi akrobacjami, ma jeszcze kontakt z Matką Ziemią.

Sekator
Nazwa bloga:
Sekator

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 504
Liczba wyświetleń: 1,124,328
Liczba komentarzy: 2,377

Ostatnie wpisy blogera

  • KO, czyli Kaszana Obywatelska
  • Co zlasowało mózgi władzy, upał czy polityka?
  • Co zlasowało mózgi władzy, upał czy polityka?

Moje ostatnie komentarze

  • Szanowny Polemisto, sprawa jest bardziej złożona niż się Panu wydaje. Proszę prześledzić sytuację polityczną w Radomsku w ciągu ostatnich, powiedzmy, dziesięciu lat. I sprawdzić kto potrafił wysyłać…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Skowyt sfory
  • Radomsko - bastion PiS
  • Kogo kryje Tusk

Ostatnio komentowane

  • Es, @IjonTak tylko sondę zapuszczam, czy ludzkość rozgrzana ostatnimi cyrkowymi akrobacjami, ma jeszcze kontakt z Matką Ziemią.
  • Ijontichy, Czyżbyś wątpił w sprawiedliwość dziejową...czyli ten wygrywa,który jest wskazany przez Jerozolimę i Moskwę!
  • Es, Czyżby @ sekator, znajdując analogię z burzliwym mundialem wieszczy, ze w wyborach za rok wygra i tak ten kto ma wygrać?

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności