Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Felieton sportowy - komu kibicują Polacy?

Jarosław Banaś, 15.07.2026

Jeszcze nie zdążyliśmy się obudzić po wczorajszym półfinale, a już stoimy przed drugim. Hiszpania jest już w finale. Francja odpadła. Dziś Anglia zagra z Argentyną o prawo dołączenia do La Roja. A my w Polsce znowu mamy ten sam dylemat – bo znowu nie mamy kogo wspierać „z automatu”.

Zanim jednak doszło do wczorajszych i dzisiejszych rozstrzygnięć, warto spojrzeć, jak prasa różnych krajów patrzyła na te półfinały, gdy jeszcze wszystko było otwarte.

Prasa amerykańska (NYT, ESPN, Washington Post) pisała o nadchodzących półfinałach jak o hollywoodzkim widowisku. Podkreślano przede wszystkim mecz Anglia–Argentyna – „The Rematch”, z Messim w roli starzejącego się bohatera i Anglią jako młodą, agresywną siłą. Dużo było o „Messi’s last dance” i o tym, jak cudownie jest mieć taki mecz na własnym terytorium. Francja–Hiszpania traktowana była bardziej neutralnie – jako starcie dwóch europejskich potęg.

Prasa argentyńska (Olé, Clarín, La Nación) była histerycznie emocjonalna już od kilku dni. Pisano o „zemście za Malwiny”, o „duchu Maradony” i o tym, że Anglia to nie tylko przeciwnik, ale symbol. Jednocześnie pojawiały się nuty niepokoju – „Anglia ma mniej zmęczenia”, „będą grali prosto i fizycznie”.

Prasa angielska (The Sun, Daily Mail, The Guardian) była podzielona. Tabloidy już liczyły, ile razy sędzia „pomoże” Argentynie, i pisały, że „to nie jest wielka drużyna”. Bardziej poważne tytuły szanowały Messiego, ale przypominały o starych rachunkach – 1966, 1986, Falklandy. Wszyscy zgodnie przyznawali, że to będzie najemocjonalniejszy mecz turnieju.

Prasa francuska (L’Équipe, Le Monde) patrzyła z lekkim dystansem. Dla nich Anglia–Argentyna to „stare porachunki” dwóch drużyn, które już nie dominują tak jak kiedyś. Więcej uwagi poświęcano własnemu półfinałowi z Hiszpanią – nowocześniejszemu i „piłkarsko czystszemu”.

Prasa hiszpańska (Marca, AS, El País) była w trybie „czekamy na was w finale”. Traktowała mecz Anglia–Argentyna trochę jak eliminację rywala. Trochę się bała Messiego, trochę cieszyła, że ktoś inny musi go zatrzymać. Dużo dumy z tego, że to właśnie Hiszpania i Francja grają „nowy futbol”.

A jak to wyglądało w Polsce?

Polskie media od kilku dni szczegółowo rozgrzebywały historię starć Anglia–Argentyna, od ręki Boga po czerwoną kartkę Beckhama. Wśród kibiców i komentatorów dominowały dwa główne nurty: sentymentalny (za Argentyną przez Messiego) i ten bardziej „racjonalny” (za Anglią albo po prostu za pięknym finałem). Część polityków i publicystów wracała do starej zasady: „jak nie ma Polski, to kraje katolickie najpierw”.

Wczoraj wieczorem Hiszpania rozbiła Francję 2:0 i potwierdziła wszystko, co pisano o jej stylu. Francuska prasa była w szoku, hiszpańska świętowała, a w Polsce większość komentatorów przyklasnęła. „W końcu ktoś ich zatrzymał”.

I tak właśnie kształtują się dzisiejsze podziały przed meczem o 21:00.

Za Argentyną – nadal bardzo silna grupa. Messi + historia + „oni grają z sercem”.
Za Anglią – mniejsza, ale wyraźna. Ci, którzy mają dość „pomocy dla Messiego”.
Za Hiszpanią w finale – najwięcej. Niezależnie od tego, kto dziś wygra, większość polskich kibiców i tak będzie trzymać kciuki za La Roja. Bo w naszej lidze sympatii „ładna gra + katolicki kraj” wygrywa z resztą.

Oczywiście, część z nas będzie za Messim do końca.
Część będzie cicho liczyć na Anglię.
A większość po prostu będzie chciała ładnego finału z Hiszpanią.

Bo Polska nie gra. (Nic się nie stało! Polacy...)
I właśnie dlatego możemy sobie pozwolić na ten mały luksus – kibicować jednocześnie kilku drużynom naraz, w zależności od tego, co nam w danym momencie bardziej pasuje do serca.

Jarosław Banaś

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 91
Ijontichy

Ijontichy

15.07.2026 14:31

Typowy sport dla czarnego luda...np.Francja.

Od MŚ w Argentynie nie oglądam piłki kopanej...

Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

15.07.2026 15:17

A ja dziękuję, bo dzięki Panu zaimponowałam młodszemu synowi dziś - rano zerknęłam sobie na ten wpis, a po chwili, gdy syn wszedł do pokoju, zagadnęłam: "To co? Dzisiaj Anglia - Argentyna?". Syn przerwał to, co robił i zastygł na chwilę..., Potem uśmiech i tekst: "Matka, co jest??".  

Jarosław Banaś
Nazwa bloga:
report
Zawód:
dziennikarz
Miasto:
Kołobrzeg

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 90
Liczba wyświetleń: 174,540
Liczba komentarzy: 577

Ostatnie wpisy blogera

  • Czy brak zasięgów to naprawdę problem? Refleksja nad „magmą” i algorytmem.
  • Krótka rozprawa między Wydawcą, Recenzentem a Autorem. Książka przestała być intelektualną przygodą, stając się produktem, który niczym proszek do prania musi być przede wszystkim rozpoznawalny.
  • Europejska Kalkuta i paradoks wolności. Misja brata Tomasza.

Moje ostatnie komentarze

  • Chyba Cię poniosło... fajnie piszesz i wartościowo. Admin wyróżnia niektóre teksty, ale nie robi tego by Cię deprecjonować. NB to dobre miejsce. Zostań. Pozdrawiam JB.
  • Niestety, nie znam. Mogę prosić o link? 
  • Warościowy tekst. Oby tak dalej. Czytam bez uciązliwych reklam, i wymiana zdań na poziomie... No, no, Nasze... wybijają się nad poziomy, jak zacytowano w dyskusji. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Propaganda nie jest groźna gdy się wie jak powstaje
  • Wewnętrzny spór to zdrada narodowych interesów
  • Hejt polski nową jednostką monetarną na czas kryzysu

Ostatnio komentowane

  • Edeldreda z Ely, A ja dziękuję, bo dzięki Panu zaimponowałam młodszemu synowi dziś - rano zerknęłam sobie na ten wpis, a po chwili, gdy syn wszedł do pokoju, zagadnęłam: "To co? Dzisiaj Anglia - Argentyna?". Syn…
  • Ijontichy, Typowy sport dla czarnego luda...np.Francja.Od MŚ w Argentynie nie oglądam piłki kopanej...
  • NASZ_HENRY, @Ijontichy..."Za dużo byłeś na słońcu😉 trzeba uważać, żeby nie pisać takich kocopałów"😉 Jeżeli jesteś po pięćdziesiątce niezadowolony z życia to: dakowski.pl 😉

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności