Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Grochem o ścianę. Dlaczego nikt nikogo nie przekonuje?

mjk1, 24.06.2026

 Od pewnego czasu obserwuję pod własnymi tekstami fascynujące zjawisko. Nie nowe, ale z każdym miesiącem coraz bardziej widoczne. Otóż prawie wszyscy dyskutują i prawie nikt nikogo nie przekonuje. Kiedyś wydawało mi się, że istotą debaty jest wymiana argumentów. Człowiek przedstawia swoje racje, ktoś odpowiada własnymi, obie strony konfrontują poglądy, czasem nawet zmieniają zdanie. Naiwność młodości, chciałoby się powiedzieć. Dziś coraz częściej mam wrażenie, że internetowa polityka przypomina mecz piłkarski rozgrywany przez dwie drużyny, które nie tylko nie chcą strzelić bramki przeciwnikowi, ale nawet nie są zainteresowane istnieniem piłki. Najważniejsze jest kibicowanie własnej drużynie. Temat nie ma większego znaczenia. Może to być Ukraina. Może być Rosja, Izrael, Iran, Donald Tusk, Jarosław Kaczyński, Karol Nawrocki, Grzegorz Braun, Balcerowicz, Unia Europejska, Niemcy, Ameryka. Po kilku komentarzach zawsze okazuje się, że rozmawiamy dokładnie o tym samym. O tym, kto jest patriotą a kto zdrajcą. Kto jest agentem Berlina. Kto agentem Moskwy. Kto amerykańską marionetką a kto pożytecznym idiotą. I właściwie na tym można by zakończyć debatę, bo kiedy ktoś zostanie już agentem, zdrajcą, onucą, folksdojczem albo komunistą, dalsza rozmowa staje się zbędna. Przecież z agentem się nie dyskutuje. Agenta się demaskuje.

 Najbardziej fascynujące jest jednak to, że uczestnicy takich sporów często uważają się za ludzi myślących niezależnie. Każdy z nich jest przekonany, że samodzielnie doszedł do swoich wniosków a jednocześnie niemal każdy potrafi przewidzieć z dokładnością szwajcarskiego zegarka, co napisze jego polityczny przeciwnik, bo wszyscy odgrywają role zapisane w tym samym scenariuszu. Jeden napisze, że wszystkiemu winny jest Tusk. Drugi odpowie, że wszystkiemu winien jest Kaczyński. Trzeci wyjaśni, że za wszystkim stoją Niemcy. Czwarty, że Rosja. Piąty, że Żydzi. Szósty, że Amerykanie. Siódmy, że masoni a ósma, że brak monarchii. I tak dzień po dniu. Rok po roku. Kadencja po kadencji.

 Najzabawniejsze jest jednak coś innego. Bardzo często wszyscy mają po trochę racji. Naprawdę. Niemcy realizują własne interesy. Rosja realizuje własne interesy. Ameryka realizuje własne interesy. Politycy często myślą bardziej o sobie niż o państwie. Media bywają stronnicze. Partie bywają wodzowskie. Korupcja istnieje i propaganda istnieje. Problem polega na tym, że od pewnego momentu przestajemy rozmawiać o tych zjawiskach. Zaczynamy natomiast walczyć o przynależność plemienną. I wtedy argument przestaje być argumentem. Staje się deklaracją lojalności.

 Jeżeli ktoś krytykuje Ukrainę, jedni uznają go za realistę, drudzy za rosyjską onucę. Jeżeli ktoś krytykuje Rosję, jedni uznają go za patriotę, drudzy za amerykańskiego lokaja. Jeżeli ktoś krytykuje PiS, jest tuskowcem a jeżeli krytykuje KO, jest pisowcem. Jeżeli krytykuje obie strony, natychmiast zostaje podejrzany przez obie strony jednocześnie. To ostatnie jest zresztą najbardziej niebezpieczne, bo współczesna polityka coraz mniej toleruje ludzi nieprzynależnych do żadnego obozu. Można być za. Można być przeciw. Nie bardzo można być pomiędzy a przecież życie składa się głównie z odcieni szarości.

 Przez ostatnie tygodnie przeczytałem setki komentarzy. Jedni tłumaczyli, że wszystko rozwiąże zwycięstwo ich obozu. Drudzy tłumaczyli dokładnie to samo. Jedni twierdzili, że Polska zmierza ku katastrofie. Drudzy, że właśnie została uratowana. Jedni byli przekonani, że żyjemy pod obcą okupacją. Drudzy, że żyjemy w najlepszym możliwym świecie. I tylko jedno pozostawało niezmienne. Nikt nie zmieniał zdania. Nikt. Ani o milimetr.

 I wtedy zacząłem się zastanawiać, czy problemem rzeczywiście jest brak informacji. Może problemem jest coś zupełnie innego. Może problemem nie jest to, że ludzie za mało wiedzą. Może problemem jest to, że przestali słuchać, bo żeby argument mógł kogokolwiek przekonać, najpierw trzeba dopuścić możliwość, że samemu można się mylić a to staje się dziś najrzadszą cechą w polityce.

 Dlatego właśnie powstał ten cykl. Nie po to, żeby kogokolwiek nawracać. Nie po to, żeby udowadniać wyższość jednego plemienia nad drugim, ale po to, żeby przyjrzeć się zjawisku, które coraz częściej obserwuję w polskiej debacie publicznej. Zjawisku przypominającemu rzucanie argumentów z całej siły. Tyle że nie do rozmówcy, tylko właśnie grochem o ścianę.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 260
tricolour

tricolour

24.06.2026 09:56

Nikt nikogo nie przekonuje ponieważ nie nosimy w sobie miejsca na zmianę poglądów. To wyraźnie widac wiec po co strzępić język. 

sake3

sake2020

24.06.2026 10:04

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Nikt nikogo nie przekonuje…

Jak to po co strzępić język? Żeby przemilczeć sprawy aktualne ,ważne dla Polski a nawet wstrząsające inicjuje się jałową dyskusję.

mjk1

mjk1

24.06.2026 10:11

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Jak to po co strzępić język?…

Właśnie o tym jest ten wpis Droga Sake. Nie o przemilczaniu spraw ważnych, tylko o tym, dlaczego tak często zamiast rozmawiać o nich merytorycznie kończymy na wojnie etykiet i plemion.

sake3

sake2020

24.06.2026 12:01

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Właśnie o tym jest ten wpis…

No właśnie,pana wpisy jak zawsze nie o sprawach ważnych tylko bicie piany i stereotypy bańka,plemiona,etykiety....Takie ble,ble,ble...Merytorycznie to można rozmawiać o problemach które istnieją,nurtują,kształtują albo niszczą nasze życie a pan traktuje je najczęściej jako upust emocji albo jako drugorzędne.Czy sprawa tak ważna jak szpitala w Warszawie nie jest warta merytorycznej dyskusji i odniesienia do niej? Lepiej skupić się rozważaniami nad wojną etykiet i plemion  dodatkiem krytyki prezydenta i PiS-u?

mjk1

mjk1

24.06.2026 15:43

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na No właśnie,pana wpisy jak…

Właśnie rewelacyjnie zilustrowałaś tezę mojego wpisu Droga Sake i nawet o tym nie wiesz. Napisałem o tym, dlaczego nawet przy ważnych wydarzeniach ludzie coraz częściej nie rozmawiają o samych wydarzeniach, tylko o swoich politycznych sympatiach i antypatiach. Odpowiedziałaś zarzutem, że nie piszę o szpitalu, po czym natychmiast przeszłaś do PiS-u, prezydenta i krytyki, której w tekście w ogóle nie było.

Przecież właśnie o tym pisałem!!!

Afera szpitalna jest rewelacyjnym przykładem. W wielu krajach podobna sprawa wywołałaby gigantyczny kryzys polityczny i polityków za nią odpowiedzialnych zniosłaby ze sceny politycznej. U nas tymczasem większość wyborców ocenia ją przede wszystkim przez pryzmat własnego obozu. Jedni uznają ją za dowód całkowitej kompromitacji rządu, drudzy za nieistotny incydent. I bardzo często nie ma to większego związku z samymi faktami. Sondaże poparcia KO nawet nie drgnęły a powinny polecieć na dno.

To nie jest ucieczka od ważnych tematów Droga Sake. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego te same fakty wywołują zupełnie różne reakcje u ludzi należących do różnych politycznych plemion.

A prezydenta, jeśli dobrze pamiętam, nie tylko w tym tekście, nie krytykowałem ani jednym zdaniem.

sake3

sake2020

24.06.2026 15:59

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Właśnie rewelacyjnie…

Gdybym nie podniosła tematu szpitala to pan zwolennik gadania o niczym nawet by się nie zająknął.

u2

u2

24.06.2026 16:25

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Gdybym nie podniosła tematu…

@Sake 2020

O tym nauczał w USA na gościnnych występach Totalnie Oświecony Bóg Ramtha, który śmieje się z naszych ludzkich ułomności. Określa ludzi, którzy zajmują sie konkretnymi sprawami Exacting Gods. Więc jesteś droga Sake2020 taką Exacting Goddess. Zresztą Ramtha objawił się w USA w postaci kobiety, nie mężczyzny. Celowo. Nie znaczy to, że na świecie istnieje 56+ płci. No, nie istnieje :)

mjk1

mjk1

24.06.2026 20:12

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Gdybym nie podniosła tematu…

Ale ja przecież nigdzie nie napisałem, że nie należy zajmować się sprawą szpitala Droga Sake. Wręcz przeciwnie - to właśnie takie sprawy powinny być przedmiotem poważnej debaty publicznej. Mój tekst nie był jednak o szpitalu. Był o tym, dlaczego nawet przy tak ważnych sprawach bardzo szybko przestajemy rozmawiać o faktach, a zaczynamy rozmawiać o tym, kto jest z PiS, kto z KO, kto jest patriotą, a kto zdrajcą.

I  nadal rozmawiamy o dwóch różnych rzeczach.

Ty zarzucasz mi, że nie napisałem felietonu o szpitalu. To prawda - nie napisałem. Tak samo nie napisałem go o Ukrainie, Rosji, Balcerowiczu ani energetyce. Napisałem felieton o sposobie prowadzenia sporów. I trochę paradoksalnie komentarze pod nim w tym Twój, zaczynają być najlepszym materiałem potwierdzającym jego tezę.

u2

u2

24.06.2026 20:18

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Ale ja przecież nigdzie nie…

mjk1

Nie ściemnaj, o tym że winny PiS pierwszy zaczął nawijać Arłukowicz. Co za czort go opętał? Za pewnie się poczuł? :)

mjk1

mjk1

24.06.2026 10:07

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na Nikt nikogo nie przekonuje…

Być może właśnie dlatego warto rozmawiać Trójkolorowy. Nie po to, żeby natychmiast kogoś przekonać, ale żeby nie zamknąć się całkowicie we własnym świecie. 

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 10:41

"Zaczynamy natomiast walczyć o przynależność plemienną. I wtedy argument przestaje być argumentem. Staje się deklaracją lojalności." - Dokładnie tak jest. A jeśli wódz plemienia przestawia nagle wajchę to członkowie plemienia robią posłuszny "tył zwrot!" Najbardziej jaskrawy przykład to wolta PiS w sprawie banderyzmu na Ukrainie. Skandal z Orderem dla Zełenskiego i gwałtowna zmiana opinii publicznej zmusiła wodza do dostosowania się. Nie pamiętają już jak włazili banderowcom w 4litery, jak na podstawie utajnionej umowy z 2016 roku ogołocili polskie magazyny wojskowe, jak wydrenowali polski budżet itd. itp. Ta umowa została wprowadzona w życie z jawnym pogwałceniem Konstytucji (art. 89). Za to powinien być TS. Inna sprawa, że KO zawarła podobną umowę z Ukrainą, także łamiąc Konstytucję. Czy "opozycja" zaprotestowała? Oczywiście, że nie, musieli by być samobójcami. W sprawach szkodzących Polsce istnieje "ponadpartyjny konsensus". Teraz perspektywa utraty przynajmniej części elektoratu spowodowała gwałtowną woltę. Przez lata oskarżali trzeźwo myślących Polaków o "onucyzm" a teraz sami stali się onucami. 

Politycy wstydu nie mają i jest to rzecz oczywista, wpisana niejako w profesję ale co powiedzieć o sprzyjających im publicystach, blogerach i komentatorach? Pamięć muszki jednodniówki czy też przynależność do najstarszej profesji świata? Ja akurat jestem apartyjny ale gdybym był członkiem plemienia PiS i dowiedział się teraz, że byłem przez lata oszukiwany to uciekłbym od "wodza" jak najdalej.

Inna sprawa to pan Nawrocki. Nałapał ostatnio punktów słusznie pozbawiając Zełenskiego Orderu. Nikt jednak nie chce pamiętać, że bezczelnie oszukał Polaków w sprawie ustawy rzekomo likwidującej przywileje Ukraińców. Owszem, podpisał taką ustawę ale jednocześnie podpisał szereg innych, w których "zaszyte" są te przywileje a nawet rozszerzone. Polacy nie czytają ustaw więc można ich spokojnie okłamać. Plemienność kwitnie i ma się świetnie.

u2

u2

24.06.2026 16:31

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Zaczynamy natomiast walczyć…

Drogi Mirku Skalski,

Prezydent Nawrocki musiał zareagować na wniosek Konfy Mentzena, o odebranie Orderu Białego Orła. Inaczej by stracił poparcie swoich wyborców. Nie miej złudzeń, Mentzen i Braun to patrioci, ale niemieccy. Wcześniej Prezydent Nawrocki jako szef IPN mówił, że Ukraina ma prawo do wyboru swoich bohaterów, nawet jeśli to są ludobójcy z formalnego punktu widzenia. No ma, ale czy to się współczesnej Ukrainie opłaca? Traktują atamana Semena Petlurę jako zdrajcę, bo wyzwolił z Piłsudskim Kijów, tylko Ukraińcy nie chcieli wtedy wolności z rąk Polaków, woleli jarzmo rosyjskiej niewoli :)

Pozdrawiam serdecznie, Jurek Ciruk z mickiewiczowskiego zadupia, legendarnej Dowspudy, tu gdzie wart Pałac Paca, a Pac Pałaca :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 18:38

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Drogi Mirku,Prezydent…

"Mentzen i Braun to patrioci, ale niemieccy." - Aż tak nie interesuję się tymi panami, żeby stwierdzić czyimi są agentami. Z panami Tuskiem, Kaczyńskim czy Morawieckim sprawa jest dużo prostsza.

"Wcześniej Prezydent Nawrocki jako szef IPN mówił, że Ukraina ma prawo do wyboru swoich bohaterów, nawet jeśli to są ludobójcy z formalnego punktu widzenia." - No cóż, to prawda ale może jako prezydent przeszedł jakąś cudowną metamorfozę? Teraz musi się bardziej wsłuchiwać w vox populi. Kiedyś będzie się pewnie starał o reelekcję.

sake3

sake2020

24.06.2026 17:12

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Zaczynamy natomiast walczyć…

To samo pisał pan wczoraj ,pewnie  jutro i pojutrze dowiemy się o okropnym prezydencie Nawrockim,który się nie sprawdził. o plemionach i strasznym PiS-ie.który najpierw włazil w cztery litery a teraz przestawil wajchę. PiS niczego nie przestawiał ale zareagował i słusznie na chamstwo i arogancję strony ukraińskiej.Inaczej niż wielu polskich niby polityków,inaczej niż takie kanalie jak Michnik,Holland czy Borusewicz wynoszący Żełeńskiego pod niebiosy i rozmywający zbrodnię na Wołyniu.Czemu pan o tym nie pisze? Dlaczego pan się nie pochyli nad skandaliczną ceremonią upamiętnienia dowódcy UPA w Botyni ,w miejscu mordowania Polaków przez ukraińskich nacjonalistów w 1943 roku.W ubiegłą niedzielę odbyła się właśnie tu uroczystość odsłonięcia krzyża i pomnika ku czci Petra Hudzovatyeho ps.Oczeretenko jednego z dowódców UPA współodpowiedzialnego na mordach na Polakach z udziałm władz lokalnych,duchowieństwa,historyków i młodych płastunów-skautów działających za polskie pieniądze również w Polsce.Może pan się odniesie o tego skandalu,bo nie słyszę by nasz reżimowy rząd był tym przejęty i zainteresuje ile teraz płacimy Ukraińcom plującym nam w twarz? 

u2

u2

24.06.2026 17:50

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na To samo pisał pan wczoraj …

@Sake 2020 

Gloryfikowanie ludobójców OUN/UPA ma na celu skonfliktowanie Polski z Ukrainą. Takie mam przeczucie. Wojna jest na ukończeniu. Słynny o. Klimuszko przepowiadał, że na drodze do trzeciej wojny światowej będzie jakaś wojenka na płd wsch od Polski, ale nie będzie miała ona większego znaczenia dla Polski. To się staje na naszych oczach. Rosja dogorywa, okazała swoją słabość, a Chiny czają się, aby odzyskać Mandżurię, a może nawet trochę wiecej :) PS. Piszę o tym otwarcie, bo wcale mi sie nie podobają wizje o. Klimuszki czy Mariana Węcławka z Leszna. Za dużo ludzi zginie, abym triumfował.

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 18:25

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na To samo pisał pan wczoraj …

"Czemu pan o tym nie pisze?" - Bo o wszystkim na raz pisać się nie da. Komentarz do artykułu staram się pisać na temat. Poruszyła pani ciekawe tematy więc zastanawiam się dlaczego pani o tym nie napisze jakiegoś artykułu? Z przyjemnością się odniosę. Nie odniosła się pani jednak do żadnego argumentu, który podniosłem próbując mi narzucić swoje tematy. Skandali w Polsce jest od metra, dla każdego starczy.

",inaczej niż takie kanalie jak Michnik,Holland czy Borusewicz wynoszący Żełeńskiego pod niebiosy" - O kanaliach wolę się nie wypowiadać, brzydzę się. Poza tym wymienione osoby są nikim. Nie zauważać, nie komentować, nie karmić trolli, wtedy zdechną. Ich opinie gu...zik mnie interesują ale fakt, że prezydent mojego państwa mnie oszukuje już tak.

Muszę przyznać, że pani próby (dość nieudolne zresztą) stosowania jezuickiej erystyki są nawet zabawne.

sake3

sake2020

24.06.2026 18:38

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Czemu pan o tym nie pisze?"…

Najważniejsze to się odwinąć prawda? Wyśmiać jest najprościej.Rzeczywiście smieszne bo podałam niedawny przykład jak jesteśmy traktowani przez tych naszych nibyprzyjaciół.A powinnam przemilczeć i odnieść się do oszukiwania pana przez prezydenta i podpisać pod pana tekstem dwoma rękami.. Wtedy nie byłabym śmieszna prawda?I to jest właśnie Polska dziś.Nie szukająca prawdy,nie walcząca o swoją godność tylko podporządkowana  i bierna.

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 18:45

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Najważniejsze to się odwinąć…

"Wyśmiać jest najprościej." - Wcale się nie wyśmiewam. Stwierdziłem jedynie, że nie odpowiedziała pani na żaden argument, który poruszyłem zarzucając mi, że nie piszę na tematy, które panią bulwersują. A niby skąd miałem wiedzieć co panią najbardziej bulwersuje? Teraz wiem i jeśli pani to opisze to z pewnością się ustosunkuję.

"powinnam przemilczeć i odnieść się do oszukiwania pana przez prezydenta i podpisać pod pana tekstem dwoma rękami.." - Niekoniecznie zaraz się podpisać, starczy podać swoje kontrargumenty i udowodnić, że się mylę. Na tym polega dyskusja.

sake3

sake2020

24.06.2026 18:57

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Wyśmiać jest najprościej." …

Szkoda,że temat który poruszyłam pana nie bulwersuje ani nawet interesuje. A jet to temat wielkiej wagi.To właśnie polska przypadłość-nie widzieć ,nie słyszeć,zamknąć się w swoim małym światku  ze swoją fobią.  Prawdę powiedziawszy po latach pobytu na NB nie spodziewam się wiele.

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 19:02

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Szkoda,że temat który…

"Szkoda,że temat który poruszyłam pana nie bulwersuje ani nawet interesuje." - Wprost przeciwnie, bardzo mnie interesuje i bulwersuje ale artykuł jest na inny temat. Powtórzę jeszcze raz - proszę to opisać a ja się ustosunkuję. Dyskusja o tym tu i teraz nie byłaby zbyt elegancka wobec Autora.

u2

u2

24.06.2026 19:11

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Szkoda,że temat który…

Panie Mirku, unika Pan odpowiedzi na konkretne pytania Sake 2020. Elegancja Francja, a rzeczywistość skrzeczy. Czy ma Pan jakieś atomowe odpowiedzi na konkretne zarzuty Sake 2020? Czy tylko tak Pan papla?

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 19:20

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Panie Mirku, unika pan…

"Panie Mirku, unika Pan odpowiedzi na konkretne pytania Sake 2020." - To nie są pytania tylko próba wekslowania tematu. Pani sake rzuciła dwa tematy ale co mogę więcej powiedzieć, niż to że wyrażam oburzenie? Ja pisałem, nawiązując do artykułu, o dwóch problemach. To wyraźnie musiało wzburzyć panią sake, jednak zamiast polemizować zaczęła mi wytykać, że nie piszę o tym o czym chce Ona. Jezuicka erystyka.

sake3

sake2020

24.06.2026 19:18

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Szkoda,że temat który…

Artykuł Autora jest tylko drążeniem i rozbijaniem włosa na kawałki. Takie rozważania sobie a muzom.Brak w nim autentyzmu,ot taka przepychanka z wiodącym tematem ,,przekonywania'' w dyskusji. Już pisałam dyskusja jest wymianą mysli,rozpatrzeniem informacji a nie zmuszaniem do zmiany zdania czy poglądów.Tymczasem prawdziwe tematy pozostają nietknięte.Dziwimy się ,że obecnemu reżimowi tak łatwo przychodzi zniewolenie narodu.  

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 19:26

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Artykuł Autora jest tylko…

"Tymczasem prawdziwe tematy pozostają nietknięte" - Może zamiast czynić zarzuty Autorowi lepiej zasiąść do klawiatury i napisać artykuł, w którym poruszy pani tematy istotne ale nietknięte?

"Dziwimy się ,że obecnemu reżimowi tak łatwo przychodzi zniewolenie narodu." - Zniewolenie narodu to nie jest dzieło tylko obecnego "reżimu". Zaczęło się znacznie wcześniej a obecny "reżim" tylko kontynuuje dzieło poprzedników.

u2

u2

24.06.2026 19:35

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Tymczasem prawdziwe tematy…

Wrogowie Polski specjalnie przyjmowali nazwiska typowo polskie, aby okłamać Polaków, Ja nazywam się Jerzy Ciruk i nie zamierzam oszukiwać Polaków. Moja Rodzina wywodzi się z Wołynia, choć wyemigrowała stamtąd wieki temu. Znalazłem na Skype Ukraińca z Wołynia o identycznym nazwisku, ale on wyemigrował do czeskiej Pragi po wybuchu w Czernobylu.

sake3

sake2020

24.06.2026 19:38

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Tymczasem prawdziwe tematy…

Obecny reżim tylko kontynuuje dzieło poprzedników?Może pan przytoczyć jakieś ,,dzieło'' poprzedników na miarę obecnej afery szpitalnej?

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 19:55

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Obecny reżim tylko…

"Może pan przytoczyć jakieś ,,dzieło'' poprzedników na miarę obecnej afery szpitalnej?" - Proszę bardzo, też dotyczy szpitali. W Polsce w czasie lipnej "pandemii" szpitale były prawie puste ale doprowadzono do nadmiarowej śmierci ok. 200 - 250 tysięcy ludzi bo zostali pozbawieni niezbędnej opieki zdrowotnej, operacji, zabiegów czyli leczenia. To z pewnością dzieło przewyższające obecną aferę szpitalną. Czy zamknięcie lasów, parków, cmentarzy (jednej osoby to nie dotyczyło) nie było niewoleniem narodu na gigantyczną, ogólnopolską skalę?

u2

u2

24.06.2026 20:00

Dodane przez Mirek Skalski w odpowiedzi na "Może pan przytoczyć jakieś …

"nie było niewoleniem narodu na gigantyczną, ogólnopolską skalę?" 

Tak twierdzą tylko niemieckie pachołki typu Tusk, Mentzen i Braun w zależności od okoliczności jak im wygodnie. Ja nadal żyję i mam was wszystkich tam gdzie dochodzi Totalnie Oświecony Bóg Ramtha. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Ciruk z Dowspudy :)

Domyślny avatar

Mirek Skalski

24.06.2026 20:06

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "ie było niewoleniem narodu…

"Tak twierdzą tylko niemieckie pachołki typu Tusk, Mentzen i Braun" - Ja też tak twierdzę. Jestem "niemieckim pachołkiem"?

"Ja nadal żyję" - Może zmarli niepotrzebnie nie ci co trzeba?

spike

spike

24.06.2026 12:01

"prawie wszyscy dyskutują i prawie nikt nikogo nie przekonuje. Kiedyś wydawało mi się, że istotą debaty jest wymiana argumentów." - - - - - Kolego, litości, nie widzisz w swoim twierdzeniu brak logiki?? - - - - - skoro jest dyskusja, to i wymiana poglądów, a za tym często idzie zmiana poglądów. Jakby nie było odmiennych poglądów, to nie będzie dyskusji, może tylko tylko przytakiwanie, dyskutancie się rozchodzą. - - - - Ciekawi mnie, co rozumiesz pod pojęciem "przekonania" adwersarza, skoro dyskutujesz, to dajesz swoje argumenty, co jeszcze brakuje, zapowiedź "kto nie z Mieciem, tego zmieciem" ? - - - - - - - - - - - -PS. a jednak są tacy co przekonują adwersarzy, "siłom swoich argumentów", jak np. brak ci wiedzy, jesteś niedouczony, głupi i cham, kim ty jesteś .....etc.itp. :)))))))))
sake3

sake2020

24.06.2026 18:09

Dodane przez spike w odpowiedzi na "prawie wszyscy dyskutują i…

@spike.....Dyskusja nie polega na przekonywaniu tylko na wymianie i przepracowaniu argumentów.Ale żeby przytaczać argumenty trzeba mieć temat.Jeśli tematu nie ma to reszta jest biciem piany i obracamy się wokół stereotypow- wojna plemienna,plemiona,bańka. 

mjk1

mjk1

24.06.2026 20:30

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @spike.....Dyskusja nie…

I znowu oboje (Spike i Sake) potwierdzacie główną tezę mojego tekstu, choć każdy z innej strony.

Spike ma rację, że istotą dyskusji jest wymiana argumentów. Gdyby ludzie mieli identyczne poglądy, nie byłoby o czym rozmawiać. Sake zaś ma rację, że potrzebny jest konkretny temat i konkretne problemy.

Tyle że mój wpis nie był ani o tym, że nie należy dyskutować, ani o tym, że nie ma tematów do rozmowy.

Był o czymś innym: dlaczego nawet gdy pojawia się ważny temat, po kilku komentarzach przestajemy rozmawiać o samym problemie. Mamy szpital - kończymy na PiS i KO. Mamy Ukrainę - kończymy na zdrajcach i patriotach. Mamy gospodarkę - kończymy na Tusku i Kaczyńskim. Mamy Iran - kończymy na onucach i syjonistach.

Temat jest. Argumenty też są. A mimo to po chwili rozmowa zamienia się w spór plemienny.

I właśnie ten mechanizm próbowałem opisać. Nie zamiast rozmowy o konkretnych problemach, ale dlatego, że coraz częściej uniemożliwia on rozmowę o tych problemach.

u2

u2

24.06.2026 15:51

"Może to być Ukraina. Może być Rosja, Izrael, Iran" 

Pominął @Autor jednego ważnego gracza: Chiny Ludowe. To międzynarodowy szacher-macher, bez którego wsparcia nie byłoby obecnej wojny na Ukrainie. Zapewne Chiny Ludowe mają większą chrapkę na Mandżurię , którą niesprawiedliwie utraciły w wojnach opiumowych na rzecz Rosji carskiej. Skończy się to zgodnie z wizjami Polaka Mariana Węcławka z Leszna. Czyli ogólnoświatową rozpierduchą :) Można kupić Coca-Colę i pop-corn i spokojnie oglądać ten smutny seans nienawiści ludzi przeciwko ludziom :)

mjk1

mjk1

24.06.2026 20:35

Dodane przez u2 w odpowiedzi na "Może to być Ukraina. Może…

To prawda, że Chiny są dziś jednym z kluczowych graczy U2 i trudno analizować współczesną geopolitykę bez uwzględnienia ich roli. Jednak mój tekst nie był próbą opisu wszystkich światowych zależności ani tworzenia mapy globalnych sojuszy. Ukraina, Rosja, Izrael czy Iran pojawiły się jedynie jako przykłady tematów, które natychmiast uruchamiają plemienne reakcje komentujących. Gdybym dopisał do tej listy Chiny, zapewne efekt byłby identyczny. Jedni zaczęliby tłumaczyć wszystko amerykańskim imperializmem, drudzy chińskim komunizmem, a jeszcze inni rosyjskimi wpływami.

I właśnie to było przedmiotem mojego wpisu.

Nie zastanawia mnie już nawet, kto ma rację w danym sporze. Coraz bardziej zastanawia mnie, dlaczego niemal każdy spór po kilku komentarzach zamienia się w okopy, z których uczestnicy wygłaszają coraz dłuższe przemówienia do własnych zwolenników. Pod tym względem Twoja końcowa uwaga o „smutnym seansie nienawiści ludzi przeciwko ludziom” jest mi bliższa niż może się wydawać.

Teresa Bochwic

Teresa Bochwic

24.06.2026 19:36

Na tym portalu średnia wieku jest dość wysoka. Piszą tu ludzie o ugruntowanych poglądach. Nic dziwnego, że zwykle uwypuklają własny punkt widzenia. Czy może kogoś przekonać nowa informacja, np. że PDT posypał głowę popiołem i poszedł w żałobnej sukni na pielgrzymkę? Nie zmieni to faktów z przeszłości. 

Dlatego opinia np. o nim jest podobna, co wcześniej, co najwyżej doszedł jakiś ciekawy, ale mało znaczący dla tej opinii fakt. 

mjk1

mjk1

24.06.2026 20:41

Dodane przez Teresa Bochwic w odpowiedzi na Na tym portalu średnia wieku…

Myślę, że częściowo ma Pani rację Pani Tereso. Rzeczywiście większość osób ma już ugruntowane poglądy i pojedyncza informacja rzadko całkowicie zmienia ich ocenę polityka czy wydarzeń. Mnie jednak interesuje coś trochę innego. Nie to, dlaczego ludzie mają różne poglądy, ale dlaczego coraz częściej nawet nie próbują analizować nowych faktów poza własnym schematem. Jeżeli ktoś od lat nie lubi Tuska, to pielgrzymka zapewne niczego nie zmieni. Jeżeli ktoś go popiera, również nie zmieni zdania. To zrozumiałe. Problem zaczyna się wtedy, gdy identycznie traktowane są wszystkie informacje. Niezależnie od tego, co się wydarzy, odpowiedź jest gotowa wcześniej. Wtedy dyskusja przestaje być wymianą argumentów, a staje się jedynie powtarzaniem wcześniej ustalonych stanowisk. I właśnie ten mechanizm próbowałem opisać w swoim tekście. 

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 220
Liczba wyświetleń: 287,011
Liczba komentarzy: 3,998

Ostatnie wpisy blogera

  • Wojna o wszystko, rozmowa o niczym. Dlaczego szkoda, że usunięto ten wpis?
  • Jak wygrać wybory, przegrywając rzeczywistość.
  • Zakaz, który działa tylko wtedy, gdy dotyczy naszych przeciwników.

Moje ostatnie komentarze

  • Myślę, że częściowo ma Pani rację Pani Tereso. Rzeczywiście większość osób ma już ugruntowane poglądy i pojedyncza informacja rzadko całkowicie zmienia ich ocenę polityka czy wydarzeń. Mnie jednak…
  • To prawda, że Chiny są dziś jednym z kluczowych graczy U2 i trudno analizować współczesną geopolitykę bez uwzględnienia ich roli. Jednak mój tekst nie był próbą opisu wszystkich światowych zależności…
  • I znowu oboje (Spike i Sake) potwierdzacie główną tezę mojego tekstu, choć każdy z innej strony.Spike ma rację, że istotą dyskusji jest wymiana argumentów. Gdyby ludzie mieli identyczne poglądy, nie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • mjk1, Myślę, że częściowo ma Pani rację Pani Tereso. Rzeczywiście większość osób ma już ugruntowane poglądy i pojedyncza informacja rzadko całkowicie zmienia ich ocenę polityka czy wydarzeń. Mnie jednak…
  • mjk1, To prawda, że Chiny są dziś jednym z kluczowych graczy U2 i trudno analizować współczesną geopolitykę bez uwzględnienia ich roli. Jednak mój tekst nie był próbą opisu wszystkich światowych zależności…
  • mjk1, I znowu oboje (Spike i Sake) potwierdzacie główną tezę mojego tekstu, choć każdy z innej strony.Spike ma rację, że istotą dyskusji jest wymiana argumentów. Gdyby ludzie mieli identyczne poglądy, nie…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności