Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Cichy dryf ideowy Nowej Nadziei ku centrum. Co znika, a co pojawia się w nowej deklaracji partii?

Grzegorz GPS Świderski, 10.06.2026

  W kilku moich wpisach na X tłumaczyłem, że marketingowy zwrot Konfederacji ku centrum to ruch strategicznie słuszny, który wcale nie musi oznaczać kompromisów ideowych. Jednak obserwując od dłuższego czasu wewnętrzną dynamikę w Nowej Nadziei, zauważyłem, że za fasadą pragmatyzmu postępuje również cichy dryf ideowy. Starzy wolnościowcy odchodzą lub są wywalani, a nowi członkowie nie mają pojęcia, czym jest austriacka szkoła ekonomii, o znajomości traktatów Misesa czy Rothbarda nie wspominając.

  Dziś spróbuję ten dryf udowodnić, analizując deklaracje ideowe. Po cichu, odgórnie i bez żadnej szerokiej wewnętrznej debaty, Nowa Nadzieja podmieniła na swojej oficjalnej stronie deklarację ideową.

  Stara deklaracja zniknęła w marcu 2026 roku (po kongresie zjednoczeniowym z nowo założonym Imperium Kontratakuje). Nowa, zupełnie inna wersja, pojawiła się w maju 2026.

  Zanim przejdę do szczegółowej analizy kilka uwag ogólnych.

Pożegnanie z erą Korwin-Mikkego

  Warto nazwać rzeczy po imieniu. Stara deklaracja to w zasadzie klasyczny „korwinizm” (Zamoyski, parytet złota, cenzus majątkowy w samorządzie, absolutna własność). Nowa deklaracja to ostateczne, formalne przejście na „mentzenizm” — pragmatyczny, wolnorynkowy konserwatyzm, który ma być strawny dla szerszego elektoratu, w tym dla rozczarowanych wyborców PiS-u.

Koneczny i katolicka nauka społeczna

  Dodanie Feliksa Konecznego oraz zasady pomocniczości (która jest fundamentem katolickiej nauki społecznej) to wyraźny ukłon w stronę tradycjonalistycznego i katolickiego skrzydła Konfederacji. To ostateczne zerwanie z laickim, radykalnym libertarianizmem (rothbardyzmem) na rzecz uporządkowanego konserwatyzmu narodowego.

Państwowe spółki i sektory strategiczne

  Zgoda na obecność państwa w sektorach strategicznych to furtka, która w przyszłości pozwala na popieranie (lub współzarządzanie) spółkami Skarbu Państwa. To ogromna zmiana z perspektywy dawnego dogmatyzmu partii.

Stara deklaracja: libertariański manifest

  Poprzedni dokument to krótka lista 12 zwięzłych, numerowanych punktów, przypominająca w formie polityczny katechizm lub radykalny manifest. Każdy punkt to jedno hasło i kilka ostrych, doktrynalnych zdań. Ton był jednoznacznie libertariański.

Oto skrót dawnych 12 punktów:

  • 1. Volenti non fit iniuria — chcącemu nie dzieje się krzywda. Wolność ograniczona tylko wolnością innych.
  • 2. Liberalizm, wolność, prawo — odrzucenie socjalizmu i tzw. sprawiedliwości społecznej.
  • 3. Własność absolutna — niezależna od woli większości — jej naruszenie rodzi prawo do kompensaty wyższej niż wartość rynkowa.
  • 4. Sprawiedliwe sądy i proste prawo — prawo oparte na prawie naturalnym, nadrzędność prawa nad władzą.
  • 5. Rodzina podstawą społeczeństwa — monopol rodziców na decydowanie o dzieciach.
  • 6. Myślimy o przyszłości — sprzeciw wobec sztucznego sprowadzania imigrantów. Naród jako wspólnota pokoleń.
  • 7. Państwo minimum — państwo ma służyć wyłącznie ochronie wolności (cytat z Zamoyskiego).
  • 8. Wolność gospodarcza i osobista — minimalne zadania państwa, ostateczna likwidacja sprawiedliwości społecznej.
  • 9. Silny samorząd — z uprawnieniami centralnymi. Uwaga: siła głosu proporcjonalna do posiadanych nieruchomości!
  • 10. Proste i niskie podatki — majątkowe i zryczałtowane. Odrzucenie opodatkowania pracy. Postulat przywrócenia parytetu złota.
  • 11. Wolny rynek — odrzucenie przymusowej redystrybucji — każdy kowalem swojego losu.
  • 12. Prywatna działalność gospodarcza — państwo nie prowadzi gospodarki (nawet w ochronie zdrowia i edukacji!). Całkowity zakaz zadłużania państwa.

Nowa deklaracja: centroprawicowy dokument

  Nowa wersja to zupełnie inny format. Zamiast krótkiego manifestu, mamy 4-stronicowy narracyjny dokument, podzielony na 7 rozbudowanych rozdziałów. Styl zmienił się z radykalnego na umiarkowany.

  W preambule czytamy, że Nowa Nadzieja to partia o profilu konserwatywno-liberalnym, mocno osadzona w dziedzictwie chrześcijańskiej Europy, której celem jest silne, dumne i bogate państwo.

Oto 7 nowych filarów:

  • I. Odbudowa cywilizacji łacińskiej — oparcie na filozofii Feliksa Konecznego, zasada pomocniczości i moralność jako fundament prawa.
  • II. Rodzina podstawą wspólnoty — nowe akcenty to m.in. wsparcie stabilności ekonomicznej gospodarstw domowych oraz wprost wpisana ochrona życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci.
  • III. Budowa sprawiedliwego Państwa Prawa — krytyka inflacji prawa, postulat przepisów prostych i opartych na prawie naturalnym.
  • IV. Realizacja dążeń do wolności — wolność nierozerwalnie połączona z odpowiedzialnością. Volenti non fit iniuria zostaje, ale schodzi na dalszy plan.
  • V. Poszanowanie własności i pracy — proste podatki, sprzeciw wobec ukrytej konfiskaty majątku (inflacji) i nadmiernej redystrybucji.
  • VI. Interes narodowy na arenie międzynarodowej — nowość: obszerny rozdział o suwerenności walutowej, asertywności wobec UE oraz twardym rachunku zysków i strat w stosunkach międzynarodowych.
  • VII. Wolny rynek i wolny handel — sprzeciw wobec działalności gospodarczej państwa, ale z wyjątkiem szczególnych sektorów strategicznych.

Co znika, a co się pojawia? Zestawienie zmian

  Zestawienie obu dokumentów obnaża głęboką metamorfozę partii. Różnice to nie tylko kosmetyka.

  • Własność: Wypada radykalne określenie „absolutna”. Zostaje bardziej kompromisowe „pełne poszanowanie własności prywatnej”. Znika też rewolucyjny postulat odszkodowań przewyższających wartość rynkową.
  • Gospodarka państwowa: Stara wersja zakazywała państwu wszelkiej działalności (w tym w edukacji i medycynie) bez wyjątków. Nowa zostawia bardzo wygodną furtkę: „poza szczególnymi sektorami strategicznymi”.
  • Imigracja: Ostry, antyimigrancki punkt ze starej deklaracji („nie zgadzamy się na sztuczne sprowadzanie…”) w nowej po prostu nie istnieje.
  • Światopogląd: Stary dokument milczał o aborcji. Nowy jednoznacznie opowiada się za „ochroną życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci”. Wprost wpisano też odwołania do Feliksa Konecznego i chrześcijańskiego dziedzictwa.
  • Finanse: Znikają klasyczne dla środowiska JKM postulaty — nie ma już ani słowa o parytecie złota, ani o prawnym zakazie zadłużania państwa.
  • Polityka zagraniczna i UE: Wcześniej nieobecna, teraz dostaje własny, rozbudowany rozdział oparty na twardym rachunku zysków i strat w relacjach z Brukselą.
  • Samorządowe eksperymenty: Całkowicie wykreślono egzotyczny postulat, by siła głosu w samorządzie zależała od wielkości posiadanych nieruchomości.

Podsumowanie

  Zmiana deklaracji ideowej Nowej Nadziei to ostateczne odcięcie pępowiny od klasycznego „korwinizmu”. Stara wersja, pisana jeszcze w duchu Kongresu Nowej Prawicy, była dokumentem ostro libertariańskim, pełnym wyrazistych i bezkompromisowych postulatów. Nowa wersja jest znacznie bardziej wyważona, dojrzała i zbliżona do mainstreamu centroprawicowego.

  Wprowadzenie ochrony życia od poczęcia, rozbudowa agendy europejskiej, porzucenie ekonomicznych dogmatów (jak parytet złota) na rzecz wyjątków dla sektorów strategicznych — wszystko to sprawia wrażenie, że dokument ten nie został napisany dla wąskiego grona wolnościowych radykałów, ale z myślą o walce o masowego prawicowego wyborcę i o budowaniu przyszłych zdolności koalicyjnych. Pragmatyzm ostatecznie pokonał doktrynę.

Moja ocena

  Osobiście mam uczucie ambiwalentne co do tych zmian. Oczywiście jako libertarianin popieram dawny radykalizm wolnościowy, ale z drugiej strony zgadzam się z tym, że w realnej polityce należy mieć program bardziej umiarkowany.

  Jednak niepokoi mnie ten dryf. Bo to może iść dalej. Gdy Mentzen znów przegra wybory, a to się zapowiada, bo w ogóle nie chce zauważyć pułapki, w jaką wpadła Konfederacja, to może dojść do wniosku, że trzeba jeszcze bardziej przesunąć się ku centrum. Aż w końcu zdryfuje tak jak wszystkie partie rządzące ku socjaldemokracji.

  Mentzen jest teraz carem wolnościowców i może zrobić, co chce, nikt go nie ogranicza i nikt mu nie może się sprzeciwić. Nie ma i nie będzie miał żadnej opozycji w partii, bo jak tylko zalążki takiej się pojawią, to ich momentalnie wywali, bo ma takie statutowe prawo. Robił to już, mając mniej władzy, a jak teraz ma jej pełnie, jest dyktatorem, to każdego, kto go nie będzie ślepo słuchał, po prostu usunie. Patrząc, jak działa w partii, jak postępuje w działaniach wewnętrznych, przestałem mu ufać. Straciłem wiarę, że to ideowiec. On staje się drugim Tuskiem. Otacza się osobami BMW.

  To stwarza taki problem, że nie będzie miał kadr do obsadzenia stanowisk rządowych. To znaczy będzie miał, ale to będą w większości miernoty i gamonie. W zasadzie głównie takich widzę w partii. Z tego nic dobrego nie wyniknie.

  Deklaracja ideowa to nie jest program działania, ale zdefiniowanie celu, do którego się dąży. To być może cel bardzo odległy, do którego dojście będzie trudne, żmudne i długotrwałe. To punkt, do którego należy się zbliżać. Często będzie trzeba omijać trudności praktyczne, więc z głównego kursu trzeba będzie zbaczać, robić krok w tył, by móc dać dwa w przód. Jednak gdy ten punkt docelowy zmienimy na bliższy, łatwiejszy do dotarcia, który jest obok celu, to zapomnimy o tym właściwym.

  I właśnie tym jest dryf ku centrum. Mentzen ze swoją Nową Nadzieją zmienił punkt docelowy na inny. Po kilku takich zmianach będzie odpływał od pierwotnego celu.

  Dlatego dobrej deklaracji ideowej nie należy zmieniać. Co najwyżej należy ją obudować konkretnymi programami praktycznymi — na dziś, jutro i pojutrze, ale takimi, by zbliżały się do dalekosiężnego celu, jaki wyznacza deklaracja ideowa.

  Nowa Nadzieja nie tylko zboczyła z kursu, ale wybrała inny cel, który jest bliżej celu, który określa sobie Ruch Narodowy. Tym samym staje się zbędna. Po co wolnościowcom nowa partia narodowa, jak mamy starą, dobrą, sprawdzoną, ugruntowaną i solidną organizacyjnie partię Krzysztofa Bosaka ze świetnym liderem?

Grzegorz GPS Świderski
Twitter.com/gps65
t.me/KanalBlogeraGPS

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 142
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

10.06.2026 13:03

Mentzen ze złudną nadzieją dryfuje do Tuska 😎
Marek Michalski

Marek Michalski

10.06.2026 13:49

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Mentzen ze złudną nadzieją…

Nie chodzi o Tuska. Dryfuje w lewo, a tam spotka i Tuska, i jego starego, sprawdzonego w PiSie doradcę Mateusza Krzywoustego, którego prezes Kaczyński hodował z jakichś przyczyn.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.06.2026 15:59

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na Nie chodzi o Tuska. Dryfuje…

Dryfuje nie po to, by go spotkać, ale by mu elektorat odebrać!

Marek Michalski

Marek Michalski

10.06.2026 19:05

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Dryfuje nie po to, by go…

@GPS Spotka się z POPiS w sensie programowym, bo jedyną politykę jaka mają przyzwoloną jest podbieranie sobie tego samego elektoratu drogą przekupstwa. Nic mi do cudzych ambicji, póki nie odbijają się później na mnie.

Marek Michalski

Marek Michalski

10.06.2026 13:46

„obecność państwa w sektorach strategicznych” nie oznacza od razy skrętu w lewo. Jest potrzebna w kraju o wyciętych elitach i tym bardziej podczas trwającej wojny.

Rozwinięcie pewnych tematów z powołaniem się na etykę, zasadę pomocniczości, prawo naturalne jest dobrym uzupełnieniem dla mas suwerenów.

Propozycja przełożenia siły posiadanych nieruchomości na siłę głosu w samorządzie jest racjonalna i dość oczywista, nic w tym egzotycznego.

Reasumując nowa deklaracja nie jest zła poza lewicową ingerencją w sprawy rodziny, czy psuciem prawa przez prawne regulowanie spraw oczywistych. Zgadzam się, że to tylko listek figowy dla skrętu w lewo. Zapamiętałem wypowiedzi Bosaka i Mentzena z VI 2023r. gdy rozpoczynali kampanię. Od razu zrezygnowałem z głosowania na nich. Stara deklaracja w ogóle im nie przeszkadzała. A program, nazwany piątką, mógł posłużyć każdej partii wówczas i teraz.

Jabe

Jabe

10.06.2026 13:57

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na „obecność państwa w…

Obecność państwa w gospodarce oznacza koryto.

Alina@Warszawa

Alina@Warszawa

10.06.2026 17:06

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Obecność państwa w…

Państwo wybudowało "Gdynię", "Mielec" "Stalową Wolę" itp...

Marek Michalski

Marek Michalski

10.06.2026 18:48

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Obecność państwa w…

@Jabe Tak to prawda. Udało się jednak IIIRP nie skumulować kapitału klasy średniej i wyższej, ani stworzyć wiarygodnych metod inwestowania w strategiczne dla państwa dziedziny. IIIRP nie potrzebuje takich inwestorów, bo najpierw "prywatyzowała" i "ściągała kapitał", po czym bierze podatki, by zużywać ja na dotacje, a następnie szuka zagranicznych "inwestorów strategicznych" oferując im ulgi. Przykładem PKO, które najpierw "sprywatyzowano", następnie dokupiło od Niemców bank Inteligo, by skupić PKO przez  skarb państwa, a nast.traktować Inteligo jako niechcianą wewnętrzną konkurencję i likwidować konta. W następnym "suwie pracy" albo "sprywatyzują", albo będą szukać klientów i tak w koło Wojtek.

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.06.2026 16:03

Dodane przez Marek Michalski w odpowiedzi na „obecność państwa w…

Jakiekolwiek udziały państwa w biznesie, to etatyzm, czyli skręt w lewo. Prywatne elektrownie równie dobrze chronią militarnie terytorium, co państwowe. Sam fakt, że są na jakimś terenie, wystarcza.

Marek Michalski

Marek Michalski

10.06.2026 18:56

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Jakiekolwiek udziały państwa…

Prawda, że etatyzm jest lewicowy. Prawda, że przy złych rządach - a innych w UE nie ma - wrogie przejęcie może mieć miejsce w strategicznych firmach niezależnie od formy własności. Przykładem likwidacja górnictwa i hasło suwerenności energetycznej na sztandarach.

Brakuje ludzi prawomyślnych, czyli zwyczajnie normalnych.

sake3

sake2020

10.06.2026 14:00

Nowy przyjaciel i przyszły koalicjant Tuska musi chyba mieć akceptację paniusi von der Leyen, i kanclerzyka Merza,wszak w Polsce wszystko od nich zależy. Chyba już teraz powinien się pokazywać na spędach lgbt,paniusia Kotula gorąco zaprasza. to poprawi jego szanse w oczach Europki.

Jabe

Jabe

10.06.2026 14:29

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Nowy przyjaciel i przyszły…

Raczej przygotowanie do koalicji z etatystycznym PiS-em.

sake3

sake2020

10.06.2026 14:51

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Raczej przygotowanie do…

Ależ panowie z NB ,chyba nie pozwolicie na taki mezalians dla Nowej Nadziei.Tak dzielnie pan walczył z PiS-em a teraz daje ciała?

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.06.2026 16:10

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Raczej przygotowanie do…

Mentzen wygrywa tym, że ma zdolność koalicyjną i z PiS, i z KO. Więc jedyna obrona przed nim to zrealizować pułapkę, przed którą ostrzegam. 

Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

10.06.2026 16:08

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Nowy przyjaciel i przyszły…

Ta bzdurna narracja PiS-u o rzekomym zblatowaniu Mentzena z Tuskiem już od dawna PiS gubi. Własnego elektoratu pisowscy propagandyści tym nie utrzymają, ale napędzą Mentzenowi elektorat KO. Głosujących na 3D już w istocie w całości przejął. PiS głównie dlatego stracił rządy, że szczuł na Konfę. A Konfa to jedyny możliwy koalicjant dla PiS-u. Im bardziej walą w Konfę, tym trudniej im będzie uzyskać dobre warunki do sojuszu.

sake3

sake2020

10.06.2026 16:24

Dodane przez Grzegorz GPS Ś… w odpowiedzi na Ta bzdurna narracja PiS-u o…

Nie takie znowu rzekome to zblatowanie z Tuskiem. A kto żłopał piwsko z Sikorskim i Trzaskowskim jak nie pana guru?A jak się popisywał w kampanii prezydenckiej chamskim lżeniem Nawrockiego strzygącc oczkiem czy Tusk widzi jaki z niego mocarz.

Jabe

Jabe

10.06.2026 18:46

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Nie takie znowu rzekome to…

Jakim zaś chamskim lżeniem?

sake3

sake2020

10.06.2026 19:54

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Jakim zaś chamskim lżeniem?

Nie pamięta pan kampanii prezydenckiej?

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 409
Liczba wyświetleń: 712,331
Liczba komentarzy: 5,901

Ostatnie wpisy blogera

  • Miecz i tarcza
  • Wpis Lecha Wałęsy, który zniknął. I kilka wpisów, które zostały...
  • LLM nie wie, co pisze — a ludzki mózg wie?

Moje ostatnie komentarze

  • Mentzen wygrywa tym, że ma zdolność koalicyjną i z PiS, i z KO. Więc jedyna obrona przed nim to zrealizować pułapkę, przed którą ostrzegam. 
  • Ta bzdurna narracja PiS-u o rzekomym zblatowaniu Mentzena z Tuskiem już od dawna PiS gubi. Własnego elektoratu pisowscy propagandyści tym nie utrzymają, ale napędzą Mentzenowi elektorat KO.…
  • Jakiekolwiek udziały państwa w biznesie, to etatyzm, czyli skręt w lewo. Prywatne elektrownie równie dobrze chronią militarnie terytorium, co państwowe. Sam fakt, że są na jakimś terenie, wystarcza.

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • sake2020, Nie pamięta pan kampanii prezydenckiej?
  • Marek Michalski, @GPS Spotka się z POPiS w sensie programowym, bo jedyną politykę jaka mają przyzwoloną jest podbieranie sobie tego samego elektoratu drogą przekupstwa. Nic mi do cudzych ambicji, póki nie odbijają…
  • Marek Michalski, Prawda, że etatyzm jest lewicowy. Prawda, że przy złych rządach - a innych w UE nie ma - wrogie przejęcie może mieć miejsce w strategicznych firmach niezależnie od formy własności. Przykładem…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności