Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

DZIEDZICTWO ORGANIZACJI GEHLENA

Tomasz Sakiewicz, 08.05.2026

To nazwisko jest znane głównie historykom wojskowości, a szczególnie wywiadu wojskowego. Zupełnie niesłusznie, bo Gehlen miał wpływ nie tylko na najnowszą historię Polski. Jego dokonania rzutują również na naszą obecną rzeczywistość. Ale zanim o samym Gehlenie, muszę podzielić się jeszcze jedną refleksją. 

Ostatnio odwiedziła mnie w siedzibie TV Republika niemiecka telewizja ARD. Robi jakiś kolejny materiał o naszych mediach. Patrząc na jej poprzednie „wyroby”, zakładam, że nieprzyzwoity. Pod koniec rozmowy pani redaktor, przedstawiająca się jako zupełnie nowa w Polsce, zapytała mnie, dlaczego uważamy Niemców za wrogów. My – to znaczy ja i dziennikarze Republiki. O ile pamiętam, to ani razu na antenie nie użyliśmy wobec dzisiejszego rządu Niemiec takiego określenia. Ewidentnym wrogiem jest putinowska Rosja, bo planuje swoje imperialne działania, opierając je na militarnej agresji, nie wzdraga się przed aktami terroru i nie chce zaakceptować istnienia niepodległej Polski. Jak więc zaklasyfikować Niemcy?

Odpowiadając na to pytanie, trzeba postawić kilka innych. Po pierwsze, czy Niemcy godzą się z istnieniem niepodległego państwa polskiego? I szczerze muszę przyznać, że mam co do tego poważne wątpliwości. Na każdym kroku można wyczuć, że wolą Polskę jako państwo zależne. Po drugie, czy w relacjach międzynarodowych używają narzędzi, które powinny zmuszać nas do reakcji? Takie instrumenty to: szantaż, wpływanie na wynik wyborów, niszczenie osób niewygodnych, zachęcanie do łamania prawa. Istnieje cały katalog mechanizmów. Póki z nich korzystają, mówienie o przyjaźni między narodami będzie fikcją. Jednak od bycia wrogiem do bycia przyjacielem jest pewna przestrzeń, którą semantycznie można zagospodarować, unikając nawet słów niecenzuralnych – choć te czasem się jednak pojawiają. Żeby tę lukę wykorzystać możliwie pozytywnie, dwie sprawy na pewno trzeba jakoś wyjaśnić. Pierwsza to kwestia rozliczenia się Niemiec za II wojnę światową. Takie absolutne minimum to zaprzestanie przerzucania swojej odpowiedzialności na ofiary. Nie chcę w tym miejscu rozwijać wątku reparacji. Druga sprawa, dużo bardziej tajemnicza, to dziedzictwo organizacji Reinharda Gehlena. 

Kim był ten Niemiec? To były szef wywiadu Wehrmachtu, czyli niemieckiej armii na obszary wschodnie. W swoich opracowaniach podziwiał strukturę Armii Krajowej jako wzór do naśladowania na terenach okupowanych. Oczywiście był wrogiem AK. Zorganizował bezcenne archiwum aktów niemieckiego wywiadu z terenów zajętych przez ZSRS. Archiwum trafiło w ręce Amerykanów. Ale zaproponował im coś jeszcze: stworzenie siatki wywiadowczej, w oparciu m.in. o autochtonów, na terenach zajmowanych przez wojska sowieckie i zwasalizowane armie. Wykorzystywał do tego oczywiście Niemców mieszkających w tych rejonach, rodziny mieszane, a nawet zdarzali się żołnierze AK. Początkowo ten twór nazwano Organizacją Gehlena. Później powołano z niej niemiecki wywiad, czyli BND. 

Oczywiście każde państwo ma swój wywiad, ale w Polsce Organizacja Gehlena nieźle wgryzła się w życie społeczne, szczególnie na Śląsku, Mazurach czy w Trójmieście. Nie było to jednak tylko pasmo sukcesów, bo SB potrafiła ją zinfiltrować, a poza tym znajdowała się też pod szczególną uwagą KGB czy przede wszystkim Stasi. Nie zmienia to faktu, że wywiad niemiecki dostał możliwość wpływania na pewne rzeczy w Polsce dużo mocniej niż wobec innych państw. Skutkiem tego wpływu mogą być ludzie znaczący dzisiaj w naszej polityce. Niemcy muszą szukać jakiejś uczciwej formuły współpracy z Polską, muszą sami powstrzymywać tego typu przewagi. Inaczej o przyjaźń będzie trudno.

Tekst z najnowszego wydania tygodnika "Gazeta Polska"

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 380
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

08.05.2026 12:10

Współczesny Gehlen to oficer prowadzący premiera Tuska i blagiera @tricoloura 😎
Marek Michalski

Marek Michalski

08.05.2026 17:15

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Współczesny Gehlen to…

Czyny mówią same za siebie. O ile jednak o Tusku publicznie wypowiedział się min.MSWiA po ustąpieniu z urzędu, to nawet Marcin Romanowski nie wie czyj jest Mateusz Morawiecki: "Gość po prostu chce zostać liderem łże-prawicy, nie. Tak jak jego tatuś – ruski agent, a on nie wiem jaki niemiecki, albo jedno i drugie."

tvp.info

spike

spike

08.05.2026 21:11

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Współczesny Gehlen to…

a kejter @wielkizdzicho? tan to dał sobie ogolić z przodu i tyłu, dla swojego ukochanego Gubernatora.
tricolour

tricolour

09.05.2026 11:33

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na Współczesny Gehlen to…

Czy wiesz, Heniu, że psychologicznie rzecz biorąc aluzja jest formą agresji?

Możesz wejść w polemikę z moimi poglądami, ale jeśli wolisz edytować swoje posty, to znaczy, że i nie masz odwagi na zwykłą rozmowę, i chcesz też zawoalować agresję. 

Wypisz, wymaluj drugi Sakiewicz, co tak się przejął pytania Niemki, że sie buńczucznie odwinął płaczem na polskim forum.

tricolour

tricolour

08.05.2026 13:57

No i co nadredaktor odpowiedział na niemiecką zaczepkę? Nic? Uszy, znaczy Ohren, położył po sobie?

A moze dał Niemce do vivatu albo nawet zum Wohl?

Adam66

Adam66

09.05.2026 08:39

Dodane przez tricolour w odpowiedzi na No i co nadredaktor…

Ale, że jak, szkopom pyskować?  Panie, to nie uchodzi, im można tylko szparagi zbierać albo dooopy podcierać bo inaczej werbungi zabiorą, a to boli. Na polskim rynku się pyskuje ale tak  żeby zagraniczników nie zdenerwować, zwłaszcza tych po zachodniej stronie Odry.  O różnych duperelach się mówi i pisze ale o tym, że prezydent Polski wybrał (albo mu kazali wybrać) na szefa bbn wielbiciela ciapatych to tak półgęmbkiem się wspomina bo też można stracić.  Kosiniak i Kamysz podpisał się pod zadłużeniem Polski na pokolenia, ale o tym też raczej cicho bo sporo tej kasy do banderowskiego penisisty pójdzie.  I tak by można było kontynuować o tematach, o których się nie wypowiada bo kaskę można stracić, a karmi się lud zastępczakami, bo "ciemny lud" wszystko kupi.

Marek Michalski

Marek Michalski

08.05.2026 17:09

"czy Niemcy godzą się z istnieniem niepodległego państwa polskiego?"

Z geopolitycznego punktu widzenia oczywiste jest, że nie. Niemcy i Rosja potrzebują bufora, by nie popaść w dylemat kto kogo, tylko harmonijnie współpracować na osi Wschód-Zachód. Taka symbioza nie musi szkodzić Ameryce a nie wymaga jej zaangażowania. Alternatywa było przyzwolenie na Hexagonale, Trójmorze lub Międzymorze, ale tak nie chcieli. Być może z obawy o brak kontroli i ryzyko współpracy europejskiej osi Północ-Południe z Chinami. Wybrali rozbrojenie Ukrainy z atomu i grę na słabość Polski, jako rodzaj ziemi niczyjej. Dzięki przyzwoleniu na UE w jej ideologicznym kształcie zyskali pokonanie Europy bez jednego wystrzału.

Tomasz Sakiewicz
Nazwa bloga:
Wróg Ludu

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 233
Liczba wyświetleń: 792,270
Liczba komentarzy: 3,040

Ostatnie wpisy blogera

  • PIS A DOKTRYNA NAPOLEONA
  • KROK DO PRZODU, KROK DO BAGNA
  • JAK POWINNY WYGLĄDAĆ PIERWSZE DNI NOWEGO RZĄDU

Moje ostatnie komentarze

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • USA muszą wybrać koncepcję Europy
  • Rosja rozpadnie się tak jak ZSRS
  • Bitwa o Polskę A.D. 2023

Ostatnio komentowane

  • tricolour, Czy wiesz, Heniu, że psychologicznie rzecz biorąc aluzja jest formą agresji?Możesz wejść w polemikę z moimi poglądami, ale jeśli wolisz edytować swoje posty, to znaczy, że i nie masz odwagi na zwykłą…
  • Adam66, Ale, że jak, szkopom pyskować?  Panie, to nie uchodzi, im można tylko szparagi zbierać albo dooopy podcierać bo inaczej werbungi zabiorą, a to boli. Na polskim rynku się pyskuje ale tak  …
  • spike, a kejter @wielkizdzicho? tan to dał sobie ogolić z przodu i tyłu, dla swojego ukochanego Gubernatora.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności