
Afera podsłuchowa z 2014 roku doprowadziła do ucieczki Donalda Tuska, który schował się w Brukseli pod spódnicą Angeli Merkel, ale konsekwencji i to długofalowych było znacznie więcej. Parafrazując słowa molierowskiego mieszczanina, wielu Polaków nie zdaje sobie sprawy, że mówi prozą nagraną w warszawskich knajpach, gdzie za pieniądze podatników politycy nawzajem obrzucali się błotem i kpili z wyborców. „Ch.j, d.pa i kamieni kupa”, jest dziś tak powszechnie używane, jak „chluśniem, bo uśniem”, a to tylko jeden z wielu nowo powstałych związków frazeologicznych, jakie na stałe weszły do języka powszechnego.
Jest jednak taka wymiana zdań, nagrana sprzętem do podsłuchów, która nie zdobyła większej popularności i naprawdę ciężko zrozumieć dlaczego tak się stało, bo zawiera bardzo popularne oceny charakteru Donalda Tuska. Były prezydent Aleksander Kwaśniewski i szef prezydenckiej kancelarii Ryszard Kalisz, w krótkiej wymianie zdań tak podsumowali ówczesnego i obecnego premiera Donalda Tuska:
– To facet, który jest wyjątkowo mściwy. Jest rudy i mściwy – powiedział Kwaśniewski.
– Kanalia, nawet bym powiedział – dodał Ryszard Kalisz.
Miliony Polek i Polaków podpisałoby się pod tymi słowami, nie bacząc na to, co sądzą o dwóch byłych członkach PZPR. Z dużym prawdopodobieństwem można też stwierdzić, że w tym gronie i to od dłuższego czasu znajduje się Szymon Hołownia, chociaż w publicznych wystąpieniach wyraża zgoła odmienne opinię. Kilka miesięcy temu Hołownia na sejmowym korytarzu odpowiadał na pytania dziennikarzy, które dotyczyły publikacji odnoszących się do jego rzekomej depresji i wcześniejszej emerytury żony. Odpowiedź była bardzo zaskakująca, Szymon Hołownia przed kamerami oświadczył, że nie podejrzewa Donalda Tuska o inspirowanie tych ataków, a Romana Giertycha, herszta fanatyków spod szyldu „Silni Razem”, którzy nieustannie go opluwają, bardzo lubi i w dodatku mu współczuje. W następnym zdaniu dostało się PiS i niejeden obserwator sceny politycznej zastanawiał się, co skłoniło Szymona Hołownię do takich wynurzeń.
Wczoraj tajemnica zamieniła się w dialog Aleksandra Kwaśniewskiego z Ryszardem Kaliszem, gdy media przekazały informację, że do Kancelarii Sejmu ma wpłynąć wniosek o uchylenie immunitetu byłego Marszałka Sejmu. Sprawa dotyczy głośnej afery Collegium Humanum, w którą zamieszanych jest gros polityków z każdej opcji, ale w postawieniu zarzutów Szymonowi Hołowni nie ma najmniejszego przypadku. Donald Tusk nie wybacza, Donald Tusk „jest rudy i mściwy”, „kanalia, nawet bym powiedział”.
Konflikt pomiędzy Hołownią i Tuskiem zaczął się już na etapie kampanii wyborczej w 2023 roku, jednak wtedy z powodów politycznych topory wojenne zostały zakopane. Po przejęciu władzy obaj politycy mieli wspólny interes, ale z czasem wspólne podzieliło się na partyjne i osobiste. Moment przełomowy nastąpił po przegranych wyborach prezydenckich, co dla Szymona Hołowni zakończyło się polityczną tragedią.
Fatalny wynik lidera Polski 2050 w pierwszej turze wyborów połączony z szantażem ze strony Donalda Tuska, aby to Marszałek Sejmu zablokował zaprzysiężenie Karola Nawrockiego, zmusiło Szymona Hołownię do poszukiwania ratunku u śmiertelnego wroga. Spotkanie Jarosławem Kaczyńskim w domu Adama Bielana było gwoździem do politycznej trumny, który wbił nie kto inny tylko Donald Tusk i nie pomogą Hołowni żadne laudację głoszone pod adresem przewodniczącego Koalicji Obywatelskiej, ani też wyrazy sympatii i współczucia składane na ręce Romana Giertycha.
Los Szymona Hołowni jest przesądzony, bo Donald Tusk nigdy i nikomu nie odpuścił, mściwość, obok kłamstwa to jego naczelna dewiza.
Tusk mściwy? Jak tak można o naszym ukochanym premierze. Mściwy to jest znienawidzony Kaczyński,bo nawet jak milczy to jątrząco.
Przypominam, że nazywałem Tuska niemiecką dziwką, zanim to było modne
A pan Morawiecki nie czmychnął. Podsłuchy nie przeszkodziły w karierze. Ciekawe.