Objechałam Świat i dwie wojny - obie służbowo. Nie było lekko ale wpadły do plecaka kolejne wojenne trofea. Na koniec, zatańczyłam z chłopakami i Prezydentem Trumpem na balu radości (film poniżej). Do Polski jeszcze nie wracam, muszę zaliczyć "zlot" Prawicy w USA i dokończyć parę spraw. W Polsce podobno "dizel" już po 9 zł za litr? Jakiś sąd zarejestrował tyż związek homosiów. Na to głosowaliście? No to się nie dziwię mojemu Smokowi że śle do mnie "monity" typu: Ula wracaj - czas otworzyć kuźnię!
Przejrzałam prasę. Rympały się panoszą coraz bardziej. Prognozy dla Polski są tragiczne. Czy obronimy suwerenność i gospodarkę przed niemieckim rabunkiem?
Mój faworyt na prezydenta, prof. Czarnek, dostał szansę na zrobienie w pewnym sensie rewolucji. Trzeba go wesprzeć. Ale jakoś nie czuję tego społecznego wzburzenia jak za pierwszej Solidarności. Obudź się Polsko, bo za chwilę nasze dzieci będą żyły w niemieckim landzie!
Dziękuję za uwagę.

Nie czuje pani woli walki o zmiany w Polsce.Oczywiście,sondaż to potwierdza,KO niezmiennie na pierwszym miejscu. Jest więc pozwolenie suwerena na grabież Polski, na podlizywanie się obcym, na bezprawie sądów, na ubliżanie prezydentowi i sobie samym. Suweren przecież widzi kłamstwa rządu ,a jednak w wyborach wejdzie do tej samej rzeki. Co daje nam państwo w zamian za rosnące bezrobocie,ceny, swoją samowolę ? Daje nam dużo-niewybredne igrzyska, małżeństwa homoseksualne, pochwałę aborcji. Po cóż by cyniczną lekarkę pozującą do zdjęć z martwymi poszarpanymi szczątkami uczyniono ,,kobietą roku''? Jakaż troska o nasze zdrowie przejawiająca się w wysypie dietetyków pouczających o zdrowym żywieniu i wyglądzie. Kto się ma zastanawiać nad problemami Polski? Przecież cenzura zrobiła swoje.Polak ma cicho siedzieć, cieszyć się,że jeszcze pracuje ,chwalić rząd, wiedzieć,że bezkarnie nie można powiedzieć prawdy o Giertychu ani skrytykować bezprawia.
Ula, obronimy! Ale czeka nas rok wytężonej pracy.
"Mój faworyt na prezydenta, prof. Czarnek"
Coś nowego. Nawrocki ma być wymieniony na Czarnka.
Czyżby zamiana Polski w Pistustan szła za wolno?