Prezydent Nawrocki zawetował szulerski program SAFE — i bardzo dobrze.
Dlaczego ten program jest oszustwem i dlaczego Berlin i Komisja Euroskurwysynów z maniackim uporem chcą go Polsce wcisnąć — słyszeliście Państwo już kilkaset razy, więc nie będziemy powtarzać.
Zamiast tego zwracamy się do Pana Prezydenta.
Panie Prezydencie — postąpił Pan słusznie. Ale proszę sobie zdawać sprawę z konsekwencji.
Swoim wetem odciął Pan od ogromnej kasy ogromną bandę grandziarzy — i lobbystów. Wielu z nich już pobrało łapówki od banków i koncernów, które miały na tej kasie zarabiać. To są duże pieniądze — a zleceniodawcy teraz będą się domagać albo dowiezienia obiecanych kontraktów — albo zwrotu łapówek.
W ciągu historii w polityce ludzie byli mordowani dla mniejszych sum niż te związane z Der SAFE. Proszę się nie łudzić, że teraz będzie inaczej.
W Berlinie i Brukseli panuje wściekłość — i tamtejsi zleceniodawcy Tuska już podjęli decyzję: Nawrocki musi być usunięty. Jak? Tego jeszcze nie wiadomo. Może będzie próba morderstwa. A może po prostu zwyczajny zamach stanu. Jedno jest pewne: Berlin dobrowolnie nie zgodzi się na to, aby w Polsce kiedykolwiek powstał jakiś rząd reprezentujący interesy polskie. W Polsce ma panować niemiecki Gauleiter — a jeżeli to niemożliwe — to w Polsce ma być chaos. Żadnego innego rozwiązania Niemcy po dobroci nie zaakceptują.
Dlatego w niedalekiej przyszłości zobaczymy albo próbę zamordowania Prezydenta Nawrockiego — albo próbę zamachu stanu robioną przez Tuska. Tak, wiemy — Państwo nie wierzycie w ten zamach tuskowy stanu, bo wiecie, że Tusk to polityk groteskowo nieskuteczny i nieudolny. To jest prawda — ale Niemcy też wiedzą, że to jest facet, który, za co się nie weźmie — to spieprzy. Dlatego przydzielą mu zakulisową asystę doradców i konsultantów ze swoich służb — i to oni będą organizować i przeprowadzać ten zamach — a Tusk będzie tylko figurantem.
Czeka nas więc przesilenie. Kto w nim wygra — będzie zależało od tego po czyjej stronie stanie Wojsko Polskie. Mamy nadzieje, że w wojsku Prezydent Nawrocki jest bardziej popularny niż Gauleiter Tusk — ale biorąc pod uwagę to, że widzieliśmy generałów otwarcie gardłujących za SAFE — na stuprocentową lojalność wojska Prezydent liczyć nie może.
Mamy nadzieje, że zdaje sobie z tego sprawę — i teraz jego ludzie po cichu badają, na które jednostki wojska można a na które nie można liczyć — i zadbają, aby w krytycznym momencie te lojalne oddziały były blisko — i mogły wkroczyć do stolicy, aby wystąpić przeciwko zamachowcom.
Ultima ratio domini. Będziecie musieli sobie Państwo przypomnieć co to znaczy.
W wyniku bohaterskiego czynu Prezydenta mamy jakże znany z przeszłości efekt chwilowego zwycięstwa nad problemem wygenerowanym przez nas(?) samych. Tak można by skwitować sytuację wokół SAFE z pozycji obserwującego środowisko Pis.Niemniej jednak sukces jest i Kaczyński może po raz kolejny zbierać od wyznawców hołdy dla wodza i wzorcowego patrioty.
A czy pamięta może ktoś gorączkę wywołaną przez Morawieckiego i Pis wizją miliardów obiecywanych w Brukseli? I ściganie się z Tuskiem kto więcej palet z gotówką przywiezie? Ale szczególnie to, co umożliwiło całą hucpę z kpo a teraz z safe: ustawę o zasobach własnych, przepychaną przez Pis kolanem, a umożliwiającą Brukseli zaciąganie kredytów w naszym imieniu? Mimo ignorowanych ostentacyjnie chociaż jasno sprecyzowanych protestów również we własnych szeregach?
To był ten gwóźdź, który dla płytko pojmowanej politycznej naparzanki na użytek swoich wyznawców doprowadził do swoistej obecnej "obrony Częstochowy" całej opozycji i osobistego" Rejtana" w wykonaniu Nawrockiego.
Przez Polskę przetoczyła się kolejna wewnętrzna wojenka.Jej wynik dla polskiej racji stanu ze względu na uniknięcie tego sprowadzonrgo na własne życzenie fatum jest na tę chwilę zadowalający. Korzyści polityczne wynikające z decyzji Prezydenta w większości zagospodaruje oczywiście środowisko Kaczyńskiego. Ale czy będą to korzyści zasłużone, czy czysta szydera z Polaków?
Skoro Sąd Najwyższy orzekł, że prokuratorem krajowym jest wciąż Dariusz Barski, to nic nie stoi na przeszkodzie, by Prezydent Nawrocki nie skierował do niego podejrzenia o popełnieniu przestępstwa nadużycia władzy i podżegania do niego?
Otóż jednak na przeszkodzie stoi to, że śledztwo w tej sprawie objęłoby niemal wszystkich posłów senatorów, premierów i ministrów, prezydentów , dyplomatów i urzędników, którzy dysponując zakresem władzy nadanej przez Rzeczpospolitą nadużywali jej działając na szkodę państwa.
To jest skłócona, ale zorganizowana grupa przestępcza skoro działa konsekwentnie i efektywnie. Wielu tych funkcjonariuszy ma Prezydent w swojej kancelarii, co ma wpływ na jego politykę podpisywania 90% szkodliwych ustaw. I koło się zamyka: Polska nierządem stoi.