Co nowego na sprawie Funduszu Sprawiedliwości? Dwa lata temu główne media rozpisywały się o przekręcie, jak to Profeto wygrać nie mogło a wygrało. Ustawiony konkurs!
A wszystko na bazie opowieści agenta Tomasza Mraza., który u posła Giertycha a potem w PK opowiadał jak to w trakcie konkursu nr LXXXII wezwała go szefowa Funduszu Sprawiedliwości, czyli Pani Urszula… i nakazała mu zmienić - na pozytywne - swoje oceny tj. ocenę formalną i merytoryczną, dotyczące oferty Profeto
I tak to Profeto miało wygrać.
Opowieść mroziła krew w żyłach. Premier się przejął. Nawet ogłosił w mediach, że w MS działała grupa przestępcza.
No to i przejął się prokurator i kazał Panią Urszulę przywieźć z aresztu do PK w kajdanach na rękach i nogach, w obstawie 7 funkcjonariuszy, gdzie ogłosił jej (także Pani Karolinie i księdzu Olszewskiemu) zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej.
A tym czasem na rozprawie w ostatni wtorek Pani Urszula wstaje i mówi:
„Pan Tomasz Mraz nigdy nie sporządzał oceny formalnej oferty Profeto".
No i faktycznie nigdy tego nie robił. Robiło to dwóch innych urzędników.
Ale co najciekawsze to Pan Tomasz Mraz nie mógł usłyszeć tego co niby usłyszał w gabinecie Pani Urszuli, bo nie mógł jej w tym gabinecie spotkać. W czasie, gdy Pan Tomasz sporządził swoją ocenę merytoryczną, a było to 8 kwietnia 2020 r. (co też Pan Tomasz przyznaje), Pani Urszuli przebywała na kwarantannie w związku z covid-19 i od 17 marca 2020 r. już nie pojawiła się w Ministerstwie Sprawiedliwości aż do 2022 roku. Pracowala zdalnie.
I są na to dowody w postaci elektronicznej ewidencji wejść i wyjść do MS. Dowody te Prokuratura Krajowa otrzymała już ponad rok temu…. i cisza jak po śmierci organisty.
Co zatem stało się z pamięcią Tomasza Mraza? Przecież on opisuje, że był w tym gabinecie, widział Panią Urszulę i nawet ona do niego mówiła…
Czy może zwyczajnie nabijał słuchaczy w butelkę?
Tylko kto teraz powie o tym Premierowi?
W normalnym państwie ten człowiek powinien natychmiast mieć postawione zarzuty składania fałszywych zeznań, udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, zniszczeniu mienia a wszyscy prokuratorzy zajmujący się tą sprawą powinni być dożywotnio pozbawieni praw do wykonywania zawodu
To mecenas Koń wymyślił aferę funduszu sprawiedliwości aby nie zajmowala się aferą POLNORDU
Co było w tych butelkach,że agent Mraz o aparycji subiekta ze sklepu Wokulskiego zeznał ,,co trzeba''? A może raczej co kazali? Ta śliczna parka na zdjęciu powoduje ,że wszyscy mamy ochotę się uśmiechnąć a nawet głośno zaśmiać.
"agenta Tomasza Mraza"
Słynny agent Tomek wiadomo jak skończył. Po ciemnej stronie mocy. Dostarczył niezbite dowody na korupcję posłanki Beaty S. wcześniej C. Ale rozgrzany sąd je odrzucił jako owoce tzw. zatrutego drzewa. Tą razą agent Tomek stoi od razu po ciemnej stronie mocy. Czy skończy po jasnej stronie mocy? Pożyjemy, zobaczymy :)
PS. Agent Tomek M jest w żelaznym uścisku słynnych adwokatów Dubois i Giertycha zwanego Qniem, czy ma możliwość a la Mac Gyver im się wyrwać?