Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Część III. Administrator KSeF. Czyli gdzie naprawdę leży władza.

Grzegorz GPS Świderski, 28.01.2026

W dwó­ch po­przed­ni­ch czę­ścia­ch po­ka­za­łem, że wie­dza za­war­ta w JPK i KSeF nie je­st abs­trak­cją księ­go­wą, tyl­ko re­al­nym za­so­bem kon­ku­ren­cyj­nym. Po­ka­za­łem też, że KSeF nie po­sze­rza istot­nie za­kre­su ob­ser­wo­wa­ne­go ryn­ku, le­cz dra­ma­tycz­nie zwięk­sza roz­dziel­czo­ść tej ob­ser­wa­cji. Te­raz trze­ba zro­bić krok trze­ci.

  Ta wie­dza nie na­le­ży do ni­ko­go w sen­sie me­ta­fo­rycz­nym. Ona nie je­st pań­stwo­wa jak go­dło na ścia­nie. Ona je­st zgro­ma­dzo­na w kon­kret­ny­ch sys­te­ma­ch in­for­ma­tycz­ny­ch, do któ­ry­ch do­stęp ma­ją kon­kret­ni lu­dzie — ad­mi­ni­stra­to­rzy, ana­li­ty­cy, ope­ra­to­rzy in­fra­struk­tu­ry, urzęd­ni­cy. Lu­dzie z lo­gi­nem, ha­słem i upraw­nie­nia­mi. I w tym mo­men­cie koń­czy się baj­ka o neu­tral­no­ści.

  Wie­dza za­war­ta w JPK i KSeF ma ko­lo­sal­ną war­to­ść ryn­ko­wą. Nie pu­bli­cy­stycz­ną. Nie ide­olo­gicz­ną. Ryn­ko­wą! Prze­ka­za­nie jej jed­nej du­żej fir­mie po­zwa­la tej fir­mie prze­jąć klien­tów kon­ku­ren­cji. Nie spek­ta­ku­lar­nie, ale sub­tel­nie, bez woj­ny ce­no­wej, bez śla­dów. Za­wsze mi­ni­mal­nie le­piej, do­kład­nie tam, gdzie bo­li.

  To są mi­lio­ny. Czę­sto set­ki mi­lio­nów. W ska­li ca­ły­ch branż – mi­liar­dy. W ska­li go­spo­dar­ki – pro­cen­ty PKB. To nie są po­ten­cjal­ne ko­rzy­ści. To są re­al­ne trans­fe­ry ren­ty in­for­ma­cyj­nej. I te­raz rze­cz klu­czo­wa: ta­ki trans­fer in­for­ma­cji je­st nie­wy­kry­wal­ny.

  Nie ma żad­ne­go wy­cie­ku da­ny­ch. Nie ma ko­pio­wa­nia pli­ków. Nie ma śla­dów w lo­ga­ch. Je­st tyl­ko jed­na fir­ma, któ­ra na­gle po­dej­mu­je ide­al­ne de­cy­zje ryn­ko­we. Za­wsze na czas. Za­wsze pre­cy­zyj­nie. Za­wsze mi­ni­mal­nie sku­tecz­niej niż kon­ku­ren­cja.

  Z ze­wną­trz wy­glą­da to, jak świet­ne za­rzą­dza­nie. Jak ge­niu­sz stra­te­gii. Jak na­tu­ral­na prze­wa­ga ryn­ko­wa. Nie da się udo­wod­nić, że to efekt do­stę­pu do cu­dzy­ch da­ny­ch. Ry­nek po pro­stu się prze­sta­wia. To ozna­cza jed­no: ry­zy­ko ko­rup­cyj­ne te­go sys­te­mu je­st struk­tu­ral­ne, nie in­cy­den­tal­ne.

  Nie ma zna­cze­nia, czy ad­mi­ni­stra­tor je­st uczci­wy, nie ma zna­cze­nia, ja­kie ma po­glą­dy, nie ma zna­cze­nia, czy je­st do­brym czło­wie­kiem. Przy ta­kiej asy­me­trii bodź­ców nie ist­nie­je sys­tem, któ­ry był­by w sta­nie za­gwa­ran­to­wać, że nie wy­ko­rzy­sta wie­dzy, na któ­rej mo­że za­ro­bić mi­liar­dy. To nie je­st pro­blem ety­ki. To je­st pro­blem me­cha­ni­ki.

  W Par­ku Ju­raj­skim dra­pież­ne di­no­zau­ry wy­do­sta­ły się po­za la­bo­ra­to­rium nie dla­te­go, że ad­mi­ni­stra­tor za ma­ło za­ra­biał, bo nie­za­leż­nie od je­go pen­sji, zy­sk z po­zy­ska­nia taj­ny­ch da­ny­ch je­st za­wsze wie­lo­kroć więk­szy od naj­więk­szej pen­sji.

  Tam, gdzie do­stęp do in­for­ma­cji da­je wła­dzę ryn­ko­wą, wy­ko­rzy­sta­nie tej wła­dzy je­st nie­wi­docz­ne, a staw­ka li­czo­na je­st w mi­liar­da­ch, tam nie za­da­je się py­ta­nia „czy”, tam za­da­je się py­ta­nie „kie­dy” i „na ja­ką ska­lę”! A te­raz naj­waż­niej­szy frag­ment.

  Ten sys­tem ktoś za­pro­jek­to­wał. Ktoś go wy­my­ślił. Ktoś for­so­wał. Ktoś wdra­żał. Ro­bio­no to świa­do­mie, wie­dząc, ja­ką war­to­ść ma­ją te da­ne. To nie je­st nie­win­ny pro­jekt fi­skal­ny. To je­st in­fra­struk­tu­ra kon­cen­tra­cji wie­dzy stra­te­gicz­nej o go­spo­dar­ce.

  Dla­te­go opo­wie­ść, że pań­stwo tyl­ko zbie­ra da­ne, je­st in­te­lek­tu­al­nie na­iw­na. Pań­stwo stwo­rzy­ło cen­tral­ny punkt wi­dze­nia ryn­ku. A każ­dy ta­ki punkt au­to­ma­tycz­nie sta­je się źró­dłem wła­dzy. For­mal­nej al­bo nie­for­mal­nej. Le­gal­nej al­bo sza­rej. Wi­docz­nej al­bo cał­ko­wi­cie ukry­tej.

  Ry­nek prze­sta­je być pro­ce­sem od­kry­wa­nia cen. Sta­je się pro­ce­sem eks­plo­ata­cji in­for­ma­cji. Kon­ku­ren­cja prze­sta­je być grą roz­pro­szo­ną. Sta­je się grą, w któ­rej ktoś sie­dzi wy­żej i wi­dzi wię­cej. I to je­st sed­no pro­ble­mu KSeF. Nie to, że pań­stwo wię­cej wie, nie to, że wię­cej firm ra­por­tu­je. Tyl­ko to, że klu­cze do sej­fu z wie­dzą war­tą wię­cej niż nie­jed­na ga­łąź prze­my­słu za­wsze są w czy­ichś rę­ka­ch. A tam, gdzie staw­ka je­st tak wy­so­ka, nie ma nie­win­no­ści. Są tyl­ko bodź­ce.

Grzegorz GPS Świderski
Kanał Blogera GPS
GPS i Przyjaciele
X.GPS65

PS. Ciąg dalszy nastąpi — będą w sumie 4 części:

  • Część I. KSeF nie poszerza inwigilacji. KSeF zwiększa rozdzielczość.
  • Część II. Praktyka KSeF: HurtPol kontra Kowalski i Synowie.
  • Część III. Administrator KSeF. Czyli gdzie naprawdę leży władza.
  • Część IV. Technologia KSeF – suwerenność kończy się tam, gdzie kończy się kabel!

Tagi: gps65, KSeF, JPK, finanse, gospodarka, podatki, biznes, państwo.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 37
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

28.01.2026 11:36

System pełnej INWIGILACJI i bezśladowej KORUPCJI zmieniający globalnie stosunki własnościowe !!!
..................KSeF......................
Reszta to didaskalia 😉
spike

spike

28.01.2026 13:59

Znam przypadki, gdzie dana firma, przekupowała pracowników firmy konkurencyjnej, by ci podali źródła zaopatrzenia. - - - Księgowość obojętnie na jakim szczeblu, ma dostęp do informacji poufnych, od zaopatrzenia zaczynając, słyszałem o pewnej rozmowie, jak osoba z księgowości, podawała ceny usług pewnej firmy, by druga miała możliwość zaoferować lepsze ceny na swoje usługi, coś podobnego jak ustawiane przetargi, warunki się ujawnia, by dana firma wygrała, jak np. sprawa szybkiej kolei Tyfusa, gdzie praktycznie tylko niemiecka firma je spełnia, a korzyści dla Polski są znikome, ale koszty już odczuwalne, które Polacy będą spłacać wieki całe. - - - - Nie tylko Rosja czy Ukraina jest skorumpowana, największa korupcja pochodzi z UE, głównie z Niemiec.
Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 304
Liczba wyświetleń: 667,029
Liczba komentarzy: 5,029

Ostatnie wpisy blogera

  • Część II. Praktyka KSeF: HurtPol kontra Kowalski i Synowie.
  • Część I. KSeF nie poszerza inwigilacji. KSeF zwiększa rozdzielczość.
  • Kilka plusów Jurka Owsiaka i wielki minus!

Moje ostatnie komentarze

  • Twój komentarz to prymitywne chamstwo. Proszę tym nie epatować na moim blogu. Jak chcesz rozmawiać, to naucz się elementarnych zasad komunikacji między ludźmi. 
  • Co to znaczy "demagog"?
  • A nie lepiej je sprzedać prywatnym firmom zajmującym się ochroną zdrowia?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • spike, Znam przypadki, gdzie dana firma, przekupowała pracowników firmy konkurencyjnej, by ci podali źródła zaopatrzenia. - - - Księgowość obojętnie na jakim szczeblu, ma dostęp do informacji poufnych, od…
  • NASZ_HENRY, System pełnej INWIGILACJI i bezśladowej KORUPCJI zmieniający globalnie stosunki własnościowe !!! ..................KSeF...................... Reszta to didaskalia 😉
  • Tomaszek, Uśmiechnięty libertianin , czyli wszystkich w dyby .

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności