Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ile kosztuje litr z węgla? Liczby, które zmieniają całą dyskusję.

mjk1, 26.01.2026

 W internetowych sporach o węgiel, metanol, benzynę i fantazje publicystów zwykle brakuje jednego - kalkulatora. Padają hasła: „to się nie opłaca”, „to ideologia”, „to skomplikowana technologia”, „Chiny? pierwszy raz słyszę”. A przecież sprawa jest brutalnie prosta. Jeśli coś ma sens - musi się spinać w złotówkach za litr.

Więc policzmy. Nie ideologię. Nie wizje. Litr paliwa.

Ile kosztuje wyprodukowanie metanolu?

Na świecie przemysłowy metanol (produkowany z gazu ziemnego albo węgla) kosztuje w produkcji masowej rzędu: 

100–250 dolarów za tonę

Gęstość metanolu to ok. 0,79 kg/l, co oznacza, że:

1 tona ≈ 1000–1260 litrów

Daje to koszt produkcji na poziomie:

0,10–0,25 USD za litr czyli w przeliczeniu ~1,0–2,5 zł za litr (koszt produkcji w hurcie, bez podatków, marż, akcyzy).

To są dane z realnego rynku chemicznego, nie publicystyka.

A ile kosztuje benzyna w hurcie?

Zależnie od ceny ropy, koszt wytworzenia litra benzyny w rafinerii to zwykle:

2,5–3,0 zł za litr (zanim państwo dołoży swoje podatki).

Czyli już na starcie widzimy coś, co dla wielu jest zaskoczeniem:

metanol jako produkt chemiczny jest tańszy w produkcji niż benzyna!

I to bez żadnych dotacji, dopłat, ideologii, „zielonego ładu”. Czysta chemia i przemysł.

Co by było, gdyby 10% kierowców przeszło na metanol?

Polska zużywa rocznie ok. 7–8 miliardów litrów benzyny.

10% rynku to:

700–800 milionów litrów paliwa rocznie

Policzmy koszt surowca:

Metanol: 0,75 mld litrów × 1,5 zł (średni koszt produkcji) = 1,125 mld zł

Benzyna: 0,75 mld litrów × 2,7 zł (średni koszt rafineryjny) = 2,025 mld zł

Różnica? ~900 milionów zł rocznie na samym koszcie paliwa w hurcie.

To nie są drobne. To są pieniądze, które dziś wypływają za ropę.

Dlaczego Chiny w to weszły?

 Bo mają węgiel. I kalkulator. Chiny mają dziś tysiące stacji z metanolem, setki tysięcy pojazdów M100/M85 i program rządowy rozwijany od kilkunastu lat. Nie dlatego, że „planeta płonie”. Dlatego, że metanol z węgla jest tańszy niż benzyna z ropy. To jest decyzja przemysłowa, nie ideologiczna.

Dlaczego to ma sens szczególnie w Polsce?

 Bo Polska ma węgiel, przemysł chemiczny, koksownie, gaz koksowniczy, doświadczenie w zgazowaniu i ogromny rynek paliw płynnych. My dziś robimy z węgla najgłupszą rzecz możliwą: palimy go w piecu.

Tymczasem cały świat chemiczny robi z niego metanol, wodór, amoniak, paliwa syntetyczne, surowce petrochemiczne. My spalając węgiel produkujemy ciepło. Oni przetwarzając węgiel produkują paliwo i chemię.

„Ale technologia jest złożona”. 

 Tak. Rafineria ropy też. Tylko że ta technologia istnieje od 100 lat, jest używana w Chinach, RPA, USA i jest dojrzała przemysłowo. To nie jest eksperyment. To jest przemysł ciężki.

Najważniejsze: koszt dla kierowcy.

Metanol ma mniejszą wartość energetyczną niż benzyna, więc auto spali go więcej (ok. 1,6× objętości).

Ale jeśli litr metanolu kosztuje np. 3 zł na stacji, a benzyny 6,5 zł, to nawet przy większym spalaniu, to koszt przejechania 100 km nadal może być niższy. I tu leży sedno. Nie w tym, że to „paliwo z węgla”. Tylko w tym, że to tańsze paliwo z węgla.

Dlaczego nikt o tym nie mówi?

 Bo cała debata o węglu w Polsce kręci się wokół jednego słowa: spalanie. A świat od dawna wie, że prawdziwe pieniądze są nie w spalaniu węgla, tylko w jego przetwarzaniu chemicznym. I dlatego Chiny nie spalają swojego węgla w piecach. Tylko robią z niego paliwo do samochodów.

Dyskusja o tym, czy „to się opłaca”, kończy się w momencie, gdy zaczynamy liczyć:

koszt produkcji metanolu: 1–2,5 zł/l
koszt produkcji benzyny: 2,5–3 zł/l

Reszta to już tylko polityka, podatki i brak decyzji.

Bo okazuje się, że największym absurdem nie jest „samochód na węgiel”.

Największym absurdem jest to, że kraj z węglem kupuje paliwo z ropy, zamiast robić je samemu i taniej.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 263
Zbyszek_S

Zbyszek

26.01.2026 11:40

Z ogromnym smutkiem przeczytałem pański tekst. Zachodzę w głowę jak to mozliwe, że takie treści ludzie piszą, chyba, że mamy do czynienia ze źródłem treści generowanych automatycznie - to możliwe lub zadaniowo.

Jednym słowem odnoszę wrażenie, że na ostro wprowadza pan odbiorców w błąd. Trudno tylko zgadnąć - po co. No ale taki świat, tym właśnie zajmuje się 95% źródeł informacji.

Na początek chiński deepseek:

Zweryfikuję tę informację o koszcie produkcji metanolu przemysłowego. Podana w cytacie cena **100–250 dolarów za tonę** jest **nierealistycznie niska w kontekście współczesnych, globalnych cen rynkowych**.

Oto szczegółowa analiza i aktualne dane:

### 📉 Aktualne ceny rynkowe metanolu (2023-2024)

Według wiodących agencji analitycznych, takich jak **Methanex** (największy producent świata) oraz **ICIS**, ceny metanolu w ostatnich latach kształtowały się na następujących poziomach:

*   **Średnia cena kontraktowa w 2023 roku** (na rynku europejskim): **340–450 EUR za tonę**.
*   **Ceny spotowe (bieżące) w kluczowych regionach** (pierwszy kwartał 2024):
 *   Europa (Rotterdam): **330–380 USD za tonę**.
 *   Azja Wschodnia (Chiny): **300–350 USD za tonę**.
 *   USA (Gulf Coast): **370–410 USD za tonę**.

**Wniosek:** Aktualne ceny rynkowe są **znacznie wyższe** niż podany przedział 100–250 USD/t i od kilku lat oscylują w przedziale **300–450 USD za tonę**.

### 🏭 Analiza kosztów produkcji
Podany przedział 100–250 USD/t mógłby teoretycznie odpowiadać **wyłącznie kosztowi zmiennemu produkcji** (tzw. cash cost) w lokalizacjach o **bardzo taniej surowcowej bazie**, ale nie pełnemu kosztowi wytworzenia ani cenie rynkowej.

Kluczowe czynniki kształtujące koszt:
1.  **Surowiec**: To ~60-80% kosztu. Cena zależy od lokalizacji:
 *   **Bliski Wschód & Rosja (gaz)**: Najniższe koszty dzięki bardzo taniemu gazowi. Koszt produkcji (cash cost) może zaczynać się od **~100-150 USD/t**. Jednak po dodaniu kosztów stałych, transportu i marży cena sprzedaży i tak jest wyższa.
 *   **Chiny (węgiel)**: Produkcja z węgla jest generalnie **droższa i mniej efektywna** niż z gazu. Koszty są wyższe z powodu energii potrzebnej do zgazowania węgla i obowiązujących opłat za emisję CO₂.
 *   **USA & Europa (gaz)**: Koszty są wyższe ze względu na relatywnie droższy gaz (zwłaszcza w Europie po 2022 r.) oraz regulatory środowiskowe.

2.  **Skala instalacji**: Nowoczesne zakłady (tzw. "world-scale") o wydajności 1-2 mln ton rocznie osiągają korzyści skali, obniżając koszt jednostkowy.

3.  **Koszty kapitałowe i emisji CO₂**: W Europie rosnące ceny uprawnień do emisji CO₂ (EU ETS, ok. **60-90 EUR/t CO₂** w 2023 r.) znacząco podnoszą koszt produkcji z węgla, a także wpływają na koszty pośrednie produkcji z gazu.

### 🔍 Weryfikacja źródła i kontekstu

Informacja o koszcie 100–250 USD za tonę, jeśli pojawia się w publicznych dyskusjach, często:
*   **Opiera się na przestarzałych danych** sprzed 15-20 lat, gdy ceny gazu i węgla były na dużo niższym poziomie.
*   **Podaje jedynie skrajnie niski, teoretyczny koszt zmienny** w optymalnych warunkach (np. przy wykorzystaniu tzw. "stranded gas" – uwięzionego gazu, który inaczej nie miałby wartości rynkowej), pomijając wszystkie inne składowe ceny finalnej.
*   **Może być wycinkiem z analizy porównawczej różnych technologii**, nieodnoszącym się do aktualnych realiów rynkowych.

###

A to tylko początek i drobiazg. In dalej tym robi się gęściej, jak np. podawanie ceny litra metanolu na stacji paliw w Polsce, co jest już odlotem cytuję "Ale jeśli litr metanolu kosztuje np. 3 zł na stacji"

Na jakiej stacji? To średnia z 1000 stacji? Co to za ...ły? Pan jest z Konfederacji albo UPR? A może pan pisze o jakieś stacji w Chinach i porównuje ceny do cen benzyny w Polsce? Po co robić takie rzeczy?

mjk1

mjk1

26.01.2026 12:09

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na Z ogromnym smutkiem…

Podał Pan prawidłowe ceny rynkowe metanolu, ale odniósł je do mojego wyliczenia kosztu produkcji, a to nie jest to samo. Tak samo jak cena baryłki ropy nie jest kosztem jej wydobycia. Nawet przy przyjęciu Pana danych, metanol pozostaje paliwem potencjalnie konkurencyjnym kosztowo wobec benzyny. A sednem tekstu nie była cena detaliczna na stacji, tylko pokazanie, że węgiel można chemicznie przetwarzać na paliwo, zamiast go spalać. Z tym faktem Pan w ogóle nie polemizuje.

Przygotuję specjalnie dla Pana dokładną analizę pańskiego komentarza, ale to niestety trochę potrwa i nie ukrywam, że będzie bolało.

Zbyszek_S

Zbyszek

26.01.2026 13:38

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Podał Pan prawidłowe ceny…

"i nie ukrywam, że będzie bolało."

Dzięki. To ostatecznie rozstrzyga o jakości pańskiego przekazu. EOT.

Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

26.01.2026 13:20

szczegoly sa tu wazne.

@"metanol (produkowany z gazu ziemnego albo węgla) kosztuje w produkcji masowej rzędu:"

dyskusja jest o weglu wiec przytoczone okreslenie ze sredni koszt produkcji metanolu z "gazu ziemnego ALBO węgla" wymaga wyjasnienia czy to "albo" ma znaczyc ze koszt produkcji metanolu jest taki sam z wegla jak i z gazu czy tez jest to usredniony koszt produkcji metanolu z obydwu surowcow

mjk1

mjk1

26.01.2026 15:38

Dodane przez Kazimierz Kozi… w odpowiedzi na szczegoly sa tu wazne.@…

Tak, koszt produkcji z węgla i gazu jest porównywalny.

spike

spike

26.01.2026 13:32

Mnie zawsze dziwiło, a może i nie, że często różni hochsztaplerzy do różnych wyliczeń, podają gospodarkę chińska, skrzętnie ukrywając, że tam jakakolwiek produkcja, jest dużo tańsza od światowej, choćby z powodu niskich, albo nieistniejących kosztów płacy i ochrony socjalnej, która istnieje w zachodnim świecie, to jeden z głównych powodów, przerzucania produkcji z zachodu do Chin, są też oczywiście inne składniki, jak lepsze warunki danin dla zachodnich firm. Chiny na początku rozwoju swojej, jak lep zastosowały zwolnienie z wszelkich danin firm zachodnich, przez dość długi okres, (chyba 10 lat), po tym okresie w zamian, co dana firma zainwestowała, przechodziło na własność Chin, to się jeszcze dzieje, zapraszają wszelkich fachowców z całego świata, dobrze płacą, w ten sposób przejmują technologię, do tego wysyłają swoich studentów na uczelnie całego świata, by poznać podstawy i trendy technologii. Jakby zachodni fachowcy nagle wyjechali z Chin, to by się poważnie odbiło na ich gospodarce. Chiny nie są wzorcem do naśladowania, jeżeli chcemy pracować by żyć, bo tam Chińczycy żyją, by pracować, mimo propagandy ich sukcesów gospodarczych, do dziś kto może z Chin ucieka na "zgniły zachód", szczególnie dla wolności.
mjk1

mjk1

26.01.2026 16:06

Dodane przez spike w odpowiedzi na Mnie zawsze dziwiło, a może…

Drogi Spike.

To, że Chiny mają inny model społeczny, nie ma żadnego znaczenia dla faktu, że produkują metanol i paliwa z węgla na skalę milionów ton rocznie. W tych procesach koszt pracy jest marginalny - decyduje cena surowca i skala instalacji. Reaktor chemiczny nie działa inaczej w demokracji i inaczej w autorytaryzmie. Powoływanie się na „tanią siłę roboczą” to mit z lat 90., który nie tłumaczy dzisiejszej potęgi chińskiej chemii i energetyki. Sednem sprawy jest to, że oni traktują węgiel jako surowiec do przetwarzania, a nie tylko do spalania. I o tym jest mój tekst - nie o ustroju Chin. O chińskim systemie ekonomicznym pisałem wielokrotnie w poprzednich wpisach.

spike

spike

26.01.2026 18:42

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Drogi Spike.To, że Chiny…

@mjk - "Sednem sprawy jest to, że oni traktują węgiel jako surowiec do przetwarzania, a nie tylko do spalania."

Inaczej to widzę, węgiel napędza głównie hutnictwo i energetykę, a ta wymusza wykorzystanie zawartości węgla do innych celów, Chiny wszystkiego zużywają najwięcej na świecie, a my za to płacimy, dlaczego Europa nie idzie w tym kierunku, nawet USA, skoro to takie opłacalne?

Chętnie bym wysłuchał jakiego fachowca w tych sprawach, AI tylko wyświetla ogólne informacje, bez ich dokładnej analizy. Dlaczego nie słychać o chińskich samochodach na alkohol, skoro tak ich dużo produkują?

mjk1

mjk1

26.01.2026 19:22

Dodane przez spike w odpowiedzi na @mjk - "Sednem sprawy jest…

Chiny nie są wzorcem do ślepego naśladowania Spike, ale realnym przykładem, że węgiel można przetwarzać w paliwa i surowce.
Ich doświadczenia pokazują możliwość, nie konieczność, przepisywania miksu energetycznego na całym świecie.

spike

spike

26.01.2026 19:38

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Chiny nie są wzorcem do…

Nie no bądźmy poważni, jak w Polsce przetwarzano węgiel na różne surowce, to Chiny "nie wiedziały, jak się pisze węgiel", teraz najwięcej go zużywają, ale nie dla alkoholu i innych surowców !
mjk1

mjk1

26.01.2026 22:35

Dodane przez spike w odpowiedzi na Nie no bądźmy poważni, jak w…

Zapewne nie uwierzysz, bo nie masz o niczym pojęcia Spike, ale mimo wszystko Ci to wytłumaczę.

To nie jest kwestia „Chiny nie wiedziały, co to węgiel, a Polska wiedziała”. To są dwie różne epoki przemysłowe.

W Polsce karbochemia, koksownie, gaz koksowniczy, smoły, benzole, amoniak, to była standardowa część przemysłu ciężkiego XX wieku. Robiono to dlatego, że nie było taniego gazu ziemnego, nie było taniej ropy i węgiel był podstawowym surowcem chemicznym. To samo robiły Niemcy, Francja, Wielka Brytania, USA. Polska nie była tu żadnym wyjątkiem ani pionierem.

Potem świat się zmienił. Ropa stała się tania i powszechna, gaz ziemny stał się podstawą chemii a węgiel przestał być opłacalnym surowcem chemicznym, bo były tańsze alternatywy. Europa i USA porzuciły karbochemię nie dlatego, że była zła, tylko dlatego, że ropa i gaz były tańsze.

A teraz mamy trzecią epokę. Chiny mają ogromne własne zasoby węgla, relatywnie mniej własnej ropy i gazu i gigantyczny przemysł chemiczny, więc robią dokładnie to, co robiła Europa 70 lat temu, gdy miała podobną strukturę surowców, czyli: wracają do węgla jako surowca chemicznego. Nie dlatego, że „odkryli Amerykę”. Tylko dlatego, że ekonomia surowcowa im to dziś narzuca.

I dlatego zdanie: „Chiny nie zużywają węgla na alkohole i surowce” jest po prostu niezgodne z faktami przemysłowymi. Zużywają. I to na ogromną skalę. Tylko że większość tego metanolu, amoniaku, syntez gazowych idzie do chemii, nawozów, przemysłu, a nie do baku samochodu osobowego i stąd bierze się to nieporozumienie.

Krótko mówiąc. To nie jest spór o to, kto był mądrzejszy. To jest kwestia tego, że różne kraje w różnych epokach używają tych samych technologii wtedy, gdy ekonomika surowców im to uzasadnia.

Amen.

mjk1

mjk1

26.01.2026 16:00

Dla Zbyszka.

To co Pan napisał jest dość typowym, technicznie brzmiącym atakiem, który miesza trzy różne poziomy, żeby stworzyć wrażenie, że wszystko jest nieprawdą. Przede wszystkim pomieszał Pan koszt produkcji z ceną rynkową metanolu i na tym zbudował całą narrację, że „reszta też jest błędna”. To jest klasyczny zabieg erystyczny, ale oparty na realnym punkcie, który należy spokojnie wyprostować. 

Co Pan zrobił sprytnie (i poprawnie).

Podał aktualne ceny rynkowe metanolu: 300–450 USD/t. I tu ma Pan rację.

To jest cena, po której metanol jest sprzedawany na rynku chemicznym w Europie i Azji.

Tylko że… To nie jest koszt produkcji metanolu, tylko jego cena handlowa zawierająca marże, transport, koszty kapitału, koszty finansowe, koszty CO₂ i narzut handlowy. Czyli dokładnie to samo, co w benzynie.

Ja zaś w tekście operowałem kosztem produkcji, nie ceną sprzedaży. To są dwie różne rzeczy. I Pan to świadomie, zrównał.

Dlaczego 100–250 USD/t NIE jest zmyślone.

To są wartości podawane w analizach branżowych jako koszt produkcji dla dużych instalacji gazowych i węglowych.  

To nie jest cena rynkowa. To jest koszt wytworzenia surowca w instalacji.

Dokładnie tak samo jak koszt wydobycia baryłki ropy w Arabii to ~5–10 USD, a cena rynkowa baryłki to 80 USD.

Czy to znaczy, że koszt wydobycia jest „nierealistycznie niski”? Nie. To znaczy, że rynek sprzedaje drożej niż koszt wytworzenia. I dokładnie tak samo jest z metanolem.

Gdzie Pan nie ma racji (choć brzmi fachowo).

Napisał Pan: „produkcja z węgla jest droższa i mniej efektywna niż z gazu” To jest prawda w Europie przy obecnych cenach CO₂ i gazu. Ale kompletnie pomija Pan fakt, że w Chinach ogromna część metanolu powstaje właśnie z węgla, bo jest to dla nich tańsze niż z gazu. Dlatego Chiny są największym producentem metanolu na świecie. Gdyby to było tak nieopłacalne, jak Pan sugeruje - nie robiliby tego na miliony ton rocznie.

Najważniejsze: atakuje Pan coś, czego ja w ogóle nie twierdziłem. Drwi Pan z zdania: „jeśli litr metanolu kosztuje np. 3 zł na stacji” Traktując to jak deklarację ceny rynkowej. A to było założenie modelowe do porównania kosztu przejazdu, nie informacja, że dziś tyle kosztuje. To jest różnica, którą każdy inżynier rozumie, a każdy polemista udaje, że nie rozumie.

Co jest jednak najciekawsze?

Gdy przyjmiemy pańskie liczby: 300–450 USD/t

To daje: ~2,5–3,8 zł za litr metanolu w hurcie.

Czyli… dokładnie zakres, który i tak prowadzi do tego samego wniosku:

metanol jako paliwo nadal może być konkurencyjny kosztowo wobec benzyny, nawet przy większym spalaniu.

Podał Pan dane, które nie obalają mojej tezy, tylko ją przesuwają z „bardzo tanie” na „nadal opłacalne”.

W skrócie:

- pomylił Pan koszt produkcji z ceną rynkową,

- potraktował Pan modelowe założenie jak deklarację ceny detalicznej,

- pominął Pan fakt, że Chiny robią metanol z węgla na skalę masową właśnie z powodów ekonomicznych,

- pańskie  dane nie obalają tezy o opłacalności

I co najważniejsze: cała pańska odpowiedź nie dotyka sedna mojego tekstu: że węgiel można przetwarzać na paliwo, a nie tylko spalać.

Bo z tym Pan w ogóle nie polemizuje.

Zbyszek_S

Zbyszek

26.01.2026 16:14

Dodane przez mjk1 w odpowiedzi na Dla Zbyszka.To co Pan…

Komunikacja może mieć rozmaite cele. Na przykład ewangeliczne "Pytali Go, by Go pochwycić na słowie" pokazuje, że niekoniecznie komunikacja bywa zdrowa i twórcza. Panu bym radził zrobić krok w tył, bo idąc do przodu tak, jak pan to czyni, zostaje pan z toporną dosyć i bardzo łatwą do dyskwalifikacji - może o to chodzi i pan taki Konrad Wallenrod - propagandą.

Proszę wybaczyć, ale dalszą wymianę zdań uważam za niecelową. Sam pan sobie strzela bramki i szkoda czasu na ich wskazywanie. Moc pozdrowień.

Ijontichy

Ijontichy

27.01.2026 07:05

Odpowiedziałem: ale na wszelki wypadek...to drugie :-)))

mjk1

mjk1

27.01.2026 10:13

Dodane przez Ijontichy w odpowiedzi na Odpowiedziałem: ale na…

Przeczytałem, dziękuję, tak przypuszczałem.

mjk1
Zawód:
mjk1

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 177
Liczba wyświetleń: 254,755
Liczba komentarzy: 2,908

Ostatnie wpisy blogera

  • Cisza, która mówi więcej niż konferencje prasowe.
  • Samochody na węgiel? Tak. Tylko że nie na benzynę.
  • Przestańmy palić węgiel. Zacznijmy go używać.

Moje ostatnie komentarze

  • Nie wydaje mi się. Gdyby chcieli wywołać burzę, to już wczoraj Sikorski obrabiałby to w usłużnych mediach. A tu cichuteńko, jak "makiem zasiał". Nawet na X nikt nie pyszczy.
  • Przeczytałem, dziękuję, tak przypuszczałem.
  • Mam pytanie. Wpis w którym obnażyłeś całą hipokryzję PiS-u podając link do artykułu na Salonie24 sam usunąłęś, czy Admin w ramach "wolności słowa" Ci go wywalił  razem z komentarzami?

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Wotum zaufania
  • Jakiego Państwa tak naprawdę chcemy?
  • Czy za rządzenie odpowiedzialny jest rząd?

Ostatnio komentowane

  • Ijontichy, "Tajemnica jest wtedy i tylko wtedy,gdy o czymś wie tylko jedna osoba. Gdy o czym wiedzą już nawet dwie osoby,to juz nie ma tajemnicy." gdzieś to wyczytałem w starociach..Rzym,Grecja? …
  • mjk1, Nie wydaje mi się. Gdyby chcieli wywołać burzę, to już wczoraj Sikorski obrabiałby to w usłużnych mediach. A tu cichuteńko, jak "makiem zasiał". Nawet na X nikt nie pyszczy.
  • sake2020, Może to cisza przed burzą? Wszak reżim dysponuje środkami i zasobami do jej wywoływania.

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności