Zburzona została wiosną roku 2025. W czasie gdy już było oczywiste dla ludzi myślących, że cała to Energiewende to jeden wielki szwindel, że nie da się niemieckiej gospodarki przestawić na źródła odnawialne. Że ceną za odejście od paliw kopalnych i energii jądrowej i zastąpienie ich wiatraczkami - jest zapaść gospodarcza Niemiec.
Mimo to, wbrew faktom, wbrew rzeczownym argumentom ekonomicznym, wbrew zdrowemu rozsądkowi, elektrownia została zburzona. Dlaczego? Po to, aby nikomu nie przyszło do głowy jej ponowne uruchomienie.
Jeszcze w roku 2020 ktoś mógł tam wierzyć w tę całą transformację energetyczną. W roku 2025 wierzą w nią już tylko kompletni idioci. Mimo to, z absolutnym, tępym uporem, z fanatyzmem, ekoświry niszczą infrastrukturę techniczną opanowanych przez siebie krajów — w imię swojej obłąkanej ideologii.
Wniosek: Z ekofantykami nie można dyskutować. Należy im odebrać prawa publiczne i zamknąć w obozach. Jeżeli to okaże się niemożliwe — to należy ich wymordować. Alternatywą jest masowa nędza, głód i śmierć milionów ludzi.
Na zadanie domowe proszę przeczytać: Szaleństwo ludu Xhosa.
Poprawna politycznie wersja z brytyjskiej Wikipedii https://en.wikipedia.org…
Wodzu, linki do YT wrzucamy w okienku pod notką. Łatiwej, szybciej niż w tekscie i od razu widać
Nie należy być doktrynerem i warto dopuszczać inne narracje i wytłumaczenia niż to, które nam się wydaje prawdopodobne.
Narracja 1: Mamy do czynienia z samobójczym szaleństwem zachodu, w tym Niemiec, który niszczy własną siłę, pomyślność, dobrobyt, w imię nie mających żadnego racjonalnego uzasadnienia głupot.
Narracja 2: Politycy realizujący "Zielony ład" doskonale wiedzą, że szkodzą w ten sposób własnym krajom i społeczeństwom.
Hucpa jest zupełnie wyjątkowa i to tak ogromna, że w wiekach późniejszych nie będzie się o niej wspominać, z powodu zażenowania, bo przecież to nie do pojęcia, aby takie szkody czynić w imię takich kompletnych bredni. Ale jednak.
Co by się stało, gdybyśmy usunęli CO2, z atmosfery - jest go tam 0,04%?
Otóż - zniknęłoby życie na Ziemi. Dlaczego? Bo CO2 jest ŻYWNOŚCIĄ ROŚLIN!
Zmniejszając ilość CO2 w atmosferze, zmniejszamy ilość pożywienia dla wszystkich roślin, a tym samym zmniejszamy ilość potencjalnego i istniejącego życia na Ziemi. Bo zwierzęta żyją dzięki roślinom. Bo my żyjemy dzięki roślinom i zwierzętom.
Raz jeszcze: dążenia do redukowania ilości CO2 w atmosferze są dążeniami do zmniejszenia życia na Ziemi, życia roślin, zwierząt, ludzi. To wszystko.