Polska polityka dawno nie doświadczyła czegoś takiego, jak niedawny „cud Nawrockiego”. Ktoś, kogo nikt wcześniej nie znał, nagle wygrywa wybory i zaskakuje wszystkich, bo pojawia się w odpowiednim momencie, z odpowiednią narracją i… świeżością, której tak bardzo brakuje obecnym liderom. Teraz, w momencie, gdy prawica w Polsce pogrążona jest w chaosie plemiennych sporów i walk wewnętrznych, potrzebujemy nowego lidera na miarę Nawrockiego! Kogoś, kto nie tylko przyciągnie twardy elektorat, ale też zjednoczy szeroką część społeczeństwa.
I choć brzmi to jak utopia, jedno nazwisko w ostatnich latach jawi się jako realna kandydatura: Ewa Zajączkowska-Hernik.
Dlaczego właśnie ona?
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że mówimy o liderze kontrowersyjnym, a nawet polaryzującym. Ale przy bliższym spojrzeniu dostrzegamy coś niezwykłego: Ewa Zajączkowska-Hernik ma cechy, które dla własnego obozu są odważne i szczere. Mogą też stać się przepisem na zjednoczenie całej prawicy, jeśli tylko odpowiednio je opakujemy i skomunikujemy.
- Kręgosłup ideowy i spójność poglądów
W świecie, w którym politycy zmieniają zdanie pod sondaże, jej siła jest oczywista: jest konsekwentna i nieugięta w swoich przekonaniach. To nie tylko atut, to warunek konieczny, by prawica mogła mieć lidera, który naprawdę reprezentuje jej wartości. - Nowość i brak „zużycia partyjnego”
Polska polityka nagromadziła postaci, które wyczerpały już swój autorytet. Ewa jest świeżą twarzą, nie obciążoną dawnymi konfliktami ani aferami. Ludzie chcą nowości i jednocześnie wiarygodności. Ten balans Nawrocki wykorzystał perfekcyjnie, a Ewa może zrobić to samo. - Język prosty, zrozumiały i autentyczny
Wielu polityków prawicy mówi albo językiem ekspertów, albo agitatorów. Zajączkowska-Hernik mówi wprost, bez upiększeń, a przy tym nie udaje kogoś, kim nie jest. Autentyczność w czasach politycznej manipulacji to ogromna wartość.
Co musi zmienić, by stać się liderem ogólnonarodowym?
Tutaj pojawia się wyzwanie. Bo sama autentyczność i odwaga nie wystarczą, jeśli chce się wygrać wybory i przekroczyć bariery plemienne.
- Zmiana tonu z wojowniczki na opiekuna państwa.
Dziś jej wizerunek to ktoś, kto walczy, punktuje i demaskuje. To działa w mediach społecznościowych, ale odstrasza centrum i umiarkowanych. Idealny lider musi być postrzegany jako ktoś, kto nie tylko ma rację, ale bierze odpowiedzialność za wszystkich - również za tych, którzy się z nim nie zgadzają. - Wyraźne odcięcie gniewu od stanowczości.
Stanowczość plus emocja, to agresja. Stanowczość plus spokój, to siła. To prosta, a jednocześnie rewolucyjna zmiana w politycznej percepcji: mówić mocno, ale spokojnie, zdecydowanie, ale bez drwin i pogardy. - Pokazywanie zrozumienia dla drugiej strony
Nie chodzi o ustępstwa ideowe. Chodzi o komunikat: „Rozumiem, że część Polaków ma inne obawy. Nie musimy się zgadzać, ale jesteście częścią wspólnoty”. To zdanie może otworzyć miliony drzwi do wyborców spoza twardego elektoratu. - Budowa pakietu bezpieczeństwa państwowego
Aby wyborcy centrum poczuli, że „przy niej kraj jest bezpieczny”, Ewa musi jasno i powtarzalnie komunikować kwestie stabilności: bezpieczeństwo zewnętrzne, stabilność gospodarki, funkcjonowanie instytucji państwa, ochrona najsłabszych. Bez krzyku, bez wojennej narracji, językiem odpowiedzialności. - Wyjście poza plemienne bastiony
Najtrudniejszy krok: rozmowy z mediami i ludźmi, którzy nie są jej naturalnym elektoratem. Nie chodzi o podważanie poglądów, tylko o pokazanie, że potrafi rządzić dla wszystkich, nie tylko dla własnego plemienia. - Jasne przesłanie: nie rządzić przeciwko połowie kraju
To punkt kulminacyjny. Miliony ludzi obawiają się rewanżyzmu i chaosu. Lider ogólnonarodowy musi pokazać, że będzie rządził odpowiedzialnie i z myślą o wszystkich - nawet tych, którzy go dziś nie popierają.
Ewa Zajączkowska-Hernik posiada wiele cech, które prawica dziś potrzebuje: spójność, autentyczność, świeżość i ideową odwagę. Wystarczy, że dopasuje sposób komunikacji do psychologii szerokiego elektoratu, a może stać się liderem nie tylko swojego plemienia, ale całej prawicy i ostatecznie, całego kraju. To nie jest utopia. To strategia, której skuteczność widać na przykładzie Nawrockiego.
Polska potrzebuje takiego lidera teraz, w tym momencie politycznym. Nie za pięć lat, nie w kolejnych wyborach. Teraz.
Jeżeli nie Ewa Zajączkowska-Hernik – to kto?
Kto w Polsce dziś ma odwagę, spójność i potencjał, by zjednoczyć prawicę, zdobyć centrum i sprawić, że wyborcy poczują, że kraj jest bezpieczny?
Czekam na Wasze propozycje i komentarze. Bo bez lidera tego pokroju, prawica może nadal dryfować w chaosie plemiennym a Polska nie ma czasu na kolejne eksperymenty.
Od pewnego czasu mówi się o skłócaniu polskiej prawicy,oczywiście ciesząc się z napięć w PiS-ie na czym ma zyskiwać Konfederacja. Jednak w niej też są napięcia i spory czego zwolennicy zdają się nie zauważać. Pani europosłanka Hernik-Zajączkowska została usunięta przez Mentzena z funkcji prezesa okręgu podwarszawskiego i prawdopodobnie zamierza zasilić Konfederację Korony Polskiej Brauna,który też jest silnie skłócony z Mentzenem. W Konfederacji jest sina pozycja -Anna Bryłka wicerezeska Ruchu Narodowego Konfederacji Wolność i Niepodległość.Jest ekspertem d/s rolnictwa i handlu zagranicznego..Wydaje się bardziej merytoryczna niż pani Zajączkowska-Hernik jako europosłanka stawia jako najważniejsze reformy finansów publicznych,systemu emerytalnego i podatków. Nie wiem dlaczego autor odczuwa potrzebę obecności drugiego Nawrockiego.On łączy cechy i wojownika i opiekuna. Tyle że i prezydent potrzebuje wsparcia.Niestety ta walka plemienna ja to się stereotypowo utrzymuje jest sprowokowana przez Tuska już wcześniej a przez samą prawicę podtrzymywana. Wystarczy słuchać wypowiedzi Menzena czy choćby pana Świderskiego,że Konfederacja jest języczkiem u wagi i dlatego lawiruje w tym kierunku który uważa za bardziej dla siebie korzystny jednocześnie zachowując się wobec prawicy obraźliwie.Dlatego trudno uznać,że poszukiwania tu drugiego Nawrockiego są bezcelowe.
To są pisowskie plotki czarnego pijaru. Mentzen odwołał Ewę dlatego, że jest budowana nowa partia, bo Nowa Nadzieja na skutek działań kretów pisowsko-kaowskich została wykreślona z rejestru partii. A w nowej partii będzie w statucie punkt zakazujący łączenia stanowisk w partii ze stanowiskami publicznymi, urzędniczymi. Więc Ewa, jako europosłanka, nie będzie mieć funkcji partyjnych.
A co do Nawrockiego — ma on pełne moje poparcie i mimo że w czasie wyborów się wahałem i zagłosowałem na niego jako mniejsze zło, dziś tego nie żałuję i uważam, że jest jednak dobrem. To świetny prezydent, dużo lepszy od Dudy, i jak będzie podejmował jakieś większe inicjatywy polityczne (np. patronował paktowi senackiemu), to jest duża szansa, że go będę popierać. Jak na razie uważam, że dobrze wetuje, choć mógłby więcej. Jednak jako polityk musi lawirować i pewnie tam, gdzie nie wetuje, a powinien, uzyskuje z tego jakieś korzyści, których nie widzimy.
Niestety ale to pan jako działacz Nowej Nadziei prowokuje i szczuje na PiS. zapominając że to w końcu prawica. Nie czarny pijar PiS-u ale niedbalstwo w dotrzymywaniu terminów przesyłania dokumentach spowodowało wasze kłopoty.Nie czarny pijar PiS-u a tupet i arogancja Mentzena powoduje zgrzyty i spory na prawicy.Sama pani Hernik też nie prostowała ,,plotek'' o swoim odejściu do Brauna. Prawica musi szukać u siebie ludzi nietuzinkowych,chcących pracować a nie ,,być''.Mamy przykłady w Koalicji i Lewicy jak wyglądają i zachowują się osoby które nigdy nie powinny znaleźć się na listach wyborczych w Sejmie czy rządzie. Jedność na prawicy jest koniecznością której nie osiągnie się nigdy atakując bez przerwy ewentualnego koalicjanta.
Tu wyjaśniam, na czym polega mechanizm spóźnień: naszeblogi.pl
Tak, szczuję na PiS, bo ich rządy były najbardziej destrukcyjne w dziejach Polski, narobili najwięcej strat w biznesie i ludziach. Za ich rządów mieliśmy najwięcej bankructw, najwięcej nadmiarowych zgonów i najwięcej przyjętych nachodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu. Niemniej jeśli Polacy nadal będą tych szkodników popierać (oby nie), to widzę pole do współpracy: naszeblogi.pl
Dlatego pan tak uparcie trzyma się NB bo tu użytkownikami są prawie wyłącznie przeciwnicy PiS? Jak więc tę prawicę chce pan budować i z kim na gruzach PiS-u? Pozostaje wam niestety tylko Tusk i jego ferajna co zresztą już chyba realizujecie. Tym razem nie widzi pan destrukcyjnych rządów, strat w biznesie i ludziach nie widzi reżimu i cenzury? Tak widzicie swoją szansę w koalicji z reżimem, niszczeniem opozycji?
Takie całkowicie nieuzasadnione insynuacje to jest chamstwo. Wielokrotnie pisałem o tym, że Tusk to taki sam socjaldemokrata jak Kaczyński i dlatego jego rządy są tak samo destrukcyjne.
@Grzegorz Świderski.....Łatwiej nazwać mnie chamem niż podjąć dyskusję prawda? Przecież to pan twierdzi ,że Konfederacja jako swe zadanie postawiła szczucie na PiS,pan też sam to potwierdził w komentarzach. Więc czy insynuacją jest moje pytanie z kim chcecie tworzyć koalicję skoro pracujecie nad zniszczeniem a w najlepszym razie marginalizacją opozycji jaką jest PiS. Wyłuskiwać poszczególnych działaczy z innych partii by dołaczyli do Konfederacji? I jaką ma pan gwarancję,że będą to odpowiedni partnerzy dla was?Teraz pan pisze ,że rządy Tuska są też destrukcyjne? To czemu się do Tuska wdzięczycie? Na czyje zlecenie szczuje pan na PiS? W swym zadęciu i arogancji nawet nie zauwazycie jak Tusk was pokona .
To znów chamska insynuacja. Nie nazwałem cię chamem. Dyskusję podejmuję, ale ty nie dyskutujesz ze mną, ale z chochołami w twoim umyśle. Nie odpowiadasz na moje tezy, ale na swoje ich przeinaczenie. To nie jest polemika, to wygłaszanie mantr, którymi twoja bańka cię indoktrynuje bez względu na to, co oponent pisze. Ogarnij się!
@Grzegorz Świderski.... Te chochoły które mi pan przypisuje to przecież nic innego jak pańskie słowa,bo do nich się odnoszę. 05.01 2026.....,,tak szczuję na PiS .Oby Polacy nie popierali tych szkodników.I dalej Konfederacja przejmie rząd''.W innym dniu pan pisze ze Kaczyński musi się kajać,przepraszać błagać o możliwośc współpracy. Od Tuska jako przyszła władza tego nie wymagacie a nawet puszczacie oczko do wspólnego działania.Więc jeszcze raz pytam z kim w końcu chcecie tę współpracę podjąć? Przecież na samodzielne wasze rządy się nie zanosi. To jak z panem dyskutować skoro każde inne zdanie niż pańskie jest obrazą majestatu,insynuacją, objawiem chamstwa?
sake2020 BINGO.
Zgadzam się w pełni. Znam Ewę, do niedawna była prezesem sąsiedniego do naszego okręgu (podwarszawskiego) i potwierdzam te spostrzeżenia o niej. Ma szanse wyrosnąć na dobrego lidera i będzie mnie miała w swoim obozie. Ona jest mądra, a jednocześnie ma dobry polityczny wizerunek — to rzadkość wśród polityków, a jeszcze większy wśród polityczek. W ogóle Konfederacja ma szczęście do mądrych kobiet, którym te idiotki z lewicy do pięt nie dorastają — np. Anna Bryłka czy Anna Świergocka — a mamy jeszcze w zanadrzu ich więcej, mniej znanych: Klaudia Domagała, Hanna Boczek, Natalia Kołc. One wszystkie są młode, ładne i mądre. Tego nie ma w żadnej innej partii.
@GPS
I tu się z tobą zgodzę. Atrakcyjne kobiety zwykle dołączają się do zwycieskiej opcji.
W Polsce jest na odwrót — mądre dołączają do opozycji, jaką jest Konfederacja, a do wygranego obozu rządzącego dołączają głównie głupie i nieatrakcyjne.
Ja też jestem mądra i atrakcyjna a nie dołączyłam do Konfederacji.
Ekscelencji @grzegorzu, ty wraz z Menzenem jesteście zaprzeczeniem mądrości, a już szczególnie wychowania, odzywki Menzena do Kaczyńskiego, a twoje do @sake, kwalifikują was do "dania w mordę", jakbyś tak się odezwał w mojej obecności, byś oberwał z liścia.
Zastanawiam się, czy do matki, ojca też tak się chamsko odzywasz, nie wiem czy masz żonę, to jest biedna.
Mnie nie obrazisz, więc możesz się wyżywać.
Opanuj się, albo wynocha z tego forum NB.
PS. a wy panowie "orły sokoły", pozwalacie na to, gdzie wasze cojones?
Tu opisałem twoją działalność na tym portalu: naszeblogi.pl
@świrderski - "Celowo i z premedytacją nabroiłem sobie wśród tutejszego chamstwa"
"AI -Charakterystyka blogera @Grzegorz GPS Świderski, na podstawie jego chamskich komentarzy z 2025 r."
naszeblogi.pl
czy jeszcze bijesz swoją matkę?
Tu wyjaśniam, dlaczego wasze knajackie chamstwo jest szkodliwe dla całego portalu: naszeblogi.pl
@mjk1
Polska ma byc krajem peryferyjnym a Polacy narodem drugiej albo trzeciej kategorii. Tak został zaprojektowany system z którym mamy do czynienia.
Na straży tego systemu stoi Tusk i Kaczyński na zmianę - raz ta opcja, raz druga - bez znaczenia.
Żeby Polacy odzyskali swoje państwo to trzeba głębokiej zmiany mentalności. I tu Zajaczkowska moze byc tą jaskółką zmian w myśleniu, chociaż przypuszczam, ze wątpię - za duże frukty są w Brukseli.
Mam nadzieję, że frukty z Brukseli nie zdecydują. Jeżeli jednak miałyby przeważyć, to są jeszcze, o czym napisał Pan Grzegorz, Panie Anna Bryłka, czy Anna Świergocka. Przypuszczam, że w innych ugrupowaniach też się takie Panie znajdą. My potrzebujemy nie jednego, ale wielu takich Nawrockich, bo ta szwabsko-kacapska banda zrobi wszystko, aby Nawrockiego usunąć.
Zgadzam się też, że na straży tego "Status Quo" stoi zarówno Tusk, jak i Kaczyński. I teraz widać to coraz dokładniej. Od przegranych wyborów, poprzez wycinanie wszystkich reformatorów we własnych szeregach, po zaorywanie samego PiS. Na szczęście Kaczyński z Terleckim nie są już w stanie wznieść transparentu z napisem: "Myśmy przyszłością Narodu", bo nikogo na to nie nabiorą.
"Matki, żony, kochanki", ale się zebrało towarzystwo wzajemnej adoracji :)))))))))))
Jakby nie Kaczyński, to by Konfy nie było, Polski jak znamy, by też nie było, tylko niedojda tego nie widzi, tylko bracia Kaczyńscy stali na drodze do rozbioru Polski, dlatego został wydany na nich wyrok śmierci, tylko Opatrzność Boska uratowała Jarosława, dzięki czemu mam prawdziwego, polskiego Prezydenta.
Obecnie Konfa pełni rolę apokaliptycznego czarnego konia.
Nikt rozsądny nie kwestionuje roli braci Kaczyńskich w historii III RP Drogi Spike. Nie kwestionuję też ich wkładu w zatrzymanie wielu niekorzystnych procesów. Problem zaczyna się wtedy, gdy historia państwa zostaje sprowadzona do jednego nazwiska, a każda próba rozmowy o przyszłości uznawana jest za herezję.
Polska nie istniała i nie istnieje dzięki jednemu człowiekowi - istnieje dzięki sile społeczeństwa, instytucji i zdolności do odnawiania elit. Jeśli prawica chce wygrywać także za 5, 10 czy 20 lat, musi zadawać pytanie nie tylko „kto był”, ale „kto będzie”.
Mój tekst nie jest atakiem na Kaczyńskich, tylko próbą odpowiedzi na realny problem: jakiego lidera potrzebuje dziś prawica, by wygrać wybory i uspokoić większość Polaków. Jeśli odpowiedzią ma być wyłącznie powrót do dawnych mitów, to nie jest to strategia na przyszłość, tylko sentyment.
A jeśli nie Ewa Zajączkowska-Hernik, to kto? To pytanie wciąż pozostaje otwarte.
@mjk1.....,,Jedna jaskóka jeszcze wiosny nie czyni, więc trzeba szukać różnych odpowiedzialnych osób.Jest możliwość przyjrzenia się zapraszanym posłom,europosłom,działaczom chocby w TV Republika. czy w Polsce24 z różnych partii i posłuchać ich wypowiedzi w dyskusjach. Nie może być tak,że skupiamy się na jednym czy dwu nielubianych politykach ośmieszając ich i oskarżając albo na partii do zniszczenia której przykładamy swój głos. Każdy rozsądny głos na prawicy powinien się liczyć aby nie tworzyć sytuacji, że zamiast się jednoczyć paradoksalnie tworzy się podziały.Nie wystarczy mówić i pisać że trzeba działać,przedstawiać programy naprawcze,prowadząc akademickie dyskusje ale odnosić się tego na ile warunki na to pozwalają.Czy w obecnym reżimie przy rosnacej cenzurze jest to możliwe?Tego nikt nie rozważa. Konfederacja wybiera walkę z PiS-em dążąc do jego unicestwienia.Pan Świderski tu pisze ,że chcą upokorzyć ,zmuszać do kajania się i przepraszania a w konsekwencji całkowicie zniszczyć.Czy to najlepszy scenariusz dla prawicy?
Zgadzam się Danusiu, że jedna osoba nie rozwiąże wszystkich problemów prawicy i że potrzebujemy wielu odpowiedzialnych ludzi, programów oraz realnego działania, a nie tylko publicystyki. Bez tego nie ma mowy o odbudowie.
Różnimy się chyba w jednym punkcie, ja nie proponuję kultu jednostki ani zamykania się na inne nazwiska. Przeciwnie, uważam, że prawica dziś dramatycznie potrzebuje debaty o nowym przywództwie, bo bez niej będziemy się kręcić wokół tych samych konfliktów i emocji. Ewa Zajączkowska-Hernik pojawia się w tej rozmowie nie jako jedyna, ale jako przykład potencjalnej nowej jakości, która może, przy odpowiedniej ewolucji wizerunku, wyjść poza plemienne okopy.
Msz też rację, że skupianie się wyłącznie na ośmieszaniu czy niszczeniu jednych kosztem drugich prowadzi donikąd. Dokładnie dlatego stawiam pytanie, czy wojna Konfederacji z PiS-em do unicestwienia przeciwnika jest dla prawicy najlepszym scenariuszem. Moim zdaniem nie jest. To prosta droga do trwałego rozbicia obozu z którego skorzystają wyłącznie przeciwnicy ideowi.
Zgadzam się również, że działamy w warunkach coraz większej presji, cenzury i ograniczeń i to jest temat, który rzeczywiście bywa pomijany. Ale właśnie dlatego potrzebujemy nie tylko programów i analiz, lecz także liderów zdolnych uspokajać emocje, budować zaufanie i łączyć różne środowiska, zamiast pogłębiać podziały.
Moim celem nie jest wskazanie tej jedynej osoby, tylko rozpoczęcie uczciwej rozmowy: jakich ludzi, jakiego stylu i jakiej strategii potrzebuje dziś prawica, by nie przegrać kolejnych lat na wewnętrznych wojnach. Jeśli tej rozmowy nie podejmiemy teraz, rzeczywistość zrobi to za nas - brutalnie i bez sentymentów.
W ocenie działań prawicy niech przemówią cyfry skoro nie pomaga racjonalne zdanie jej zwolenników.Jedność to najważniejsze co można osiągnąć by zdobyć władzę. Nie rozumiem dlaczego w sytuacji gdy sondaże wskazują znaczące ale nie decydujące wsparcie prawica uparcie idzie na podział.Konfederacja z 16-20 % wsparcia na trupie PiS-u który ma 30% chce budować swój samodzielny rząd ? Liczy ,że przejmie cały elektorat PiS-u? Obecnie to nie czas na personalne układanki przyszłych stanowisk i widowiskowe wypowiedzi w mediach rozgrywające prawicę. Nie walczmy jak lwy o panią Hernik-Zajaczkowską jako przyszłego premiera czy prezydenta,tylko szukajmy na całej prawicy jeszcze innych pań czy panów bez względu na wiek i barwy partyjne na których z czystym sumieniem oddamy głos. Pan prawidłowo wykazał inicjatywę typując panią Hernik ale każdy tu na NB powinien również zwrócić uwagę na inne postaci.Skoro jeden z blogerów promuje oddolne reformy ustrojowe to jak to robić jak nie przez podanie kandydatur?
Drogi @mjk, nie jestem fanatykiem PiSu, polityką jako taką się nie interesuję, nie jestem humanistą :)
Dopowiem, że jakby wyborcy pozwolili Kaczyńskiemu rządzić bezpośrednio, nie słuchali oszustów i kłamców POlszewików, Polska byłaby o wiele dalej w rozwoju, niż jest obecnie, my się mimo kolejnych zaklęć Tyfusa cofamy gospodarczo, a jak ten wyjątkowo zły człowiek Berlina, będzie dłużej rządził, wszyscy, łącznie z jego wyborcami, będziemy płakać, on doszczętnie zniszczy Polskę, tak Ją nienawidzi, on już widzi jedną pamiątkową sztabę złota u siebie, które chce wywieźć z NBP do Niemiec, ten człowiek powinien być sądzony jako zdrajca, z najwyższym wyrokiem.
Na kanale Historia jest emitowany cykl dok. o dojściu Hitlera do władzy, aż do jego śmierci (ponoć sfingowanej). Nim został naczelny wodzem, miał przemówienie, w którym określił drogę panowania nad Europą, padły słowa, że Niemcy muszą gospodarczo uzależnić inne kraje od Niemiec, wtedy łatwo będzie je pokonać i je przejąć. Piszę to, bo Tyfus realizuje ten plan, naszą gospodarkę osłabia, uzależnia gdzie się da od niemieckiej gospodarki, gdzie nie obejrzysz, wyroby niemieckie widać prawie wszędzie, widzę nawet autobusy miejskie jeszcze z niemieckimi napisami, znakami, wiatraki niemieckie, teraz kolej też ma być niemiecka itd. itp. CPK nie będzie polski, do tego zredukowany, przykładów jest sporo.
Nasza gospodarka niewiele będzie wytwarzać, będziemy kupować niemieckie, czy francuskie, jak podskoczymy, to nic nie dostaniemy i to co mamy, stanie, a my będziemy znowu emigrować za pracą.
Gołębica p.Kidawa w przejęzyczeniu powiedziała z wyrzutem, że Kaczyński nie myśli o UE, on myśli tylko o Polsce.
PS. Przypomnę pewną głośną sprawę z "inwestorem katarskim", który miał kupić stocznię, okazało się, że inwestor "wyparował", stocznia została zamknięta, a chwilę potem, Niemcy ogłaszają, że otwierają stocznie u siebie z katarskim inwestorem!
Gdyby to było możliwe, to ja bym się z Tobą zgodził Spike w dwustu procentach. Rudy to szwabsko-kacapski agent i każdego dnia niszczy, co tylko może. Pretensje mam nie tylko do PiS, ale całej prawej strony, bo nie wiem na co czekają? Powinni tego strupla natychmiast wywalić na zbity pysk, bo zniszczy kraj. Tymczasem co robi PiS i cała prawa strona. Żrą się między sobą, kto dostanie więcej miejsca przy korycie po wyborach. A ja obawiam się, że po wyborach, to już nawet koryta nie będzie.
Spike , drugie BINGO!
Faktycznie widzisz panią Zajączkowską na stanowisku prezydenta Polski???
Prima Aprilis dopiero w kwietniu...coś lykałeś...alkohol...bo chyba...kpina:???
Prima Aprilis jest wtedy, gdy ktoś uważa, że prezydentem może być wyłącznie członek zamkniętego klubu tych samych twarzy od 30 lat. Jeszcze niedawno śmiano się z Dudy, potem z Trumpa, wcześniej z Lecha Kaczyńskiego, a niemożliwy Nawrocki też miał nigdy nie wygrać. Historia lubi się powtarzać - zwłaszcza ku zaskoczeniu tych, którzy myślą, że polityka to casting znajomych nazwisk.
Jeśli zaś argumentem jest „coś łykałeś?”, to gratuluję, to już nie polemika, tylko kapitulacja intelektualna.
Ja pytam o realne cechy lidera zdolnego wygrać wybory i uspokoić większość Polaków. A Ty Drogi Ijonie, poza drwiną, masz jakąś merytoryczną propozycję? Czy tylko rechot?
Rozumiem, że kandydaci muszą mieć odpowiedni staż w telewizji i aprobatę salonu, inaczej są primaaprilisowi. Historia pokazuje jednak, że to właśnie tacy niemożliwi wygrywają.
Jeśli masz lepszą propozycję - słucham. Jeśli nie, to dziękuję za emocjonalny komentarz.
jak pokazuje historia IIIRP zaden facet polityk nie dal rady zapanowac nad naszym bardakiem(celowe zapozycznie z rosyjskiego). tak, kobieta z cojones na czele rzadu, taka na miare Ewy Z-H to bylaby szansa na przestawienie pomagdalenkowej wajchy
Chodzi mi bardziej o realną zmianę jakości przywództwa, po 30 latach III RP, a nie o ideologiczne hasła Panie Kazimierzu. I właśnie tutaj pojawia się problem, który od lat skutecznie wykorzystuje lewica.
Lewica nauczyła się traktować kobiety w polityce instrumentalnie, jako tarczę ochronną przed krytyką. Gdy padają pytania merytoryczne, argumenty czy wątpliwości, bardzo często odpowiedzią nie jest polemika, tylko oskarżenie: „atakujecie kobietę”. To wygodny sposób ucieczki od odpowiedzialności i dyskusji o faktach.
Ja proponuję coś dokładnie odwrotnego: kobietę w polityce, którą traktuje się jak pełnoprawnego lidera, a nie jak symbol, którego nie wolno dotknąć argumentem. Kobietę, która nie chowa się za płcią, tylko bierze na siebie ciężar decyzji, krytyki i odpowiedzialności za państwo.
Dlatego przykład Ewy Zajączkowskiej-Hernik pojawia się tu nie jako kobieta w kontrze do mężczyzn, lecz jako potencjalny lider zdolny przełamać magdalenkowy schemat, rozbroić lewicową narrację i jednocześnie nie uciekać od trudnych pytań.
Jeśli ktoś uważa, że jedyną odpowiedzią na kryzys państwa jest dalsze powielanie tych samych twarzy i metod, to trudno oczekiwać innych rezultatów. A jeśli silna, kompetentna kobieta potrafi ten mechanizm rozbroić, to warto przynajmniej poważnie o tym porozmawiać, zamiast uciekać w emocjonalne etykiety.
Obserwuję europoseł Ewę Zajączkowską i w niektórych przypadkach zgadzam się z Jej wypowiedziami ale autor tego artykułu o zaletach i sile pani Ewy zdyskredytował Ją w moich oczach słowami o wyeliminowaniu PiS-u , jako szkodniku i przejęciu władzy przez Konfederację wespół z obecną koalicją rządzącą. Oczywiście nie widząc nieudolności tego rządu i działaniu na szkodę Polski i Polaków. Za czasów rządów PiS-u mnie osobiście żyło się bezpiecznie zarówno ekonomicznie jak fizycznie. Czego nie mogę powiedzieć o obecnych czasach. Zastanawia mnie, że od Konfederacji ( jest tyle odłamów, że gubię się kto jest kto i po co mu władza) nie słyszałam o ich programie na Polskę. Po za tym słychać słowa pogardy w stosunku do Polaków z naszą tradycją, kulturą, językiem, naszymi wartościami moralnymi i patriotyzmem porównując Nas do jakiegoś plemienia, który walczy między sobą. Miejcie odwagę powiedzieć co to są za plemiona .
A z czego wywnioskowała pani, że ja widzę przy władzy Konfederację razem z tymi szkodnikami z obecnej koalicji rządzącej? Naprawdę jestem ciekaw pani toku rozumowania Pani Zofio.
@mjk1
Muszę pana przeprosić, że to co napisałam o Konfederacji, nie tyczyło pana. O pani Ewie podtrzymuję. O Konfederacji pisał pan Grzegorz GPS...i z Nim powinnam polemizować. Lata wstecz będąc zafascynowana zmianami, które miały nastąpić i chcąc mieć swój osąd na temat co nas czeka w przyszłości, uczęszczałam na wiele spotkań z ludźmi, których uważałam, że można się od nich czegoś dowiedzieć. Byłam na spotkaniu z p. Januszem Korwinem Mikke ( odrzuciły mnie od Niego słowa, które wypowiedział o Olimpiadzie ludzi niepełnosprawnych jakoby to miało być nieestetyczne) Dla mnie człowiek jako polityk stracony. Nigdy bym na Niego nie zagłosowała. Drugim był p. G.Braun, który "usprawiedliwiał" i rozumiał Ruskich . Cenię Go za zgaszenie chanukowych świec ( to nie polska tradycja). Kibicuję Mu ale bym nie głosowała na Niego. Mając zdrową intuicję gdy zobaczyłam p. Metzena , jego zachowanie czy towarzystwo, które spraszał na piwo a potem ich upokarzał też go w moich oczach zdyskredytowało. Jest zamknięty w sobie i lansuje to co "wydaje "Mu się dobre dla Niego i jego partii. Po za tym nie wykazuje szacunku do drugiego człowieka. Nie bywałam na spotkaniach z Lewicą ( to klan ludzi interesownych dla siebie i pod siebie), nie bywałam na spotkaniach ludzi z PO ( to ludzie, którzy gonią swój intelekt i niestety nie mogą go dogonić).Bywałam też na spotkaniach z PiS-em ( i on był mi najbliższy). Tak jak IPN, Ruch Patriotyczny i spotkania z ludźmi, którzy przeżyli więzienie za Polskę. .
To bez sensu zrażać się do wolnego rynku z powodu emocjonalnego odrzucania jakichś osób. Zalecam skupić się na ekonomii, która może połączyć całą szeroko pojmowaną prawicę: naszeblogi.pl
Niech Pan na razie odpuści ten mityczny wolny rynek dla dobra prawicy. Priorytetem w tej chwili jest jak najszybsze odsunięcie tych szkodników od władzy i na tym należy skupić.
Nigdy tego nie odpuszczę. Szkodnikiem u władzy jest KOPiS — głównie dlatego, że to socjaldemokraci. Wszystkie błędy władzy wynikają z tej ideologi. Wszystkie kolejne kadencje w Polsce polegały na odsuwaniu szkodników od władzy, by powołać jeszcze większych szkodników. Każdy kolejny rząd w Polsce jest gorszy od poprzedniego. Dzieje się tak nie dlatego, że Polacy są głupi, albo nieporadni — to wynika z dominacji socjaldemokracji, która jest destrukcyjna — rozwala nie tylko gospodarkę, ale też ludzkie umysły. Ta ideologia opanowała całą Europę i ten socjaldemokratyczny syf płynie też z Brukseli, a KOPIS to potulnie wdraża.
Jak Nawrocki zatwierdzi budżet a wszystko na to wskazuje, to z zadłużenia już nie wyjdziemy. Wtedy Rudy ogłosi, że jedynym wybawienie będzie przyjęcie Euro. Niemcy zap...ą złoto i będzie pozamiatane. Wtedy będzie Pan sobie mógł wprowadzać ten wolny rynek w przydomowej szklarni i rozszerzyć na bliższą o dalsza rodzinę, tudzież znajomych. Nawet Lichtenstein będzie mógł Pan sobie utworzyć w przydomowym ogródku, Będzie mógł Pan również przekonać do jego powielania, tego Lichtensteinu, lokalnego prezesa Pracowniczych Ogródków Działkowych a może i cały zarząd PZD.
Morawiecki zrobi to samo.