Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

O cywilizacji, naturze, instynkcie, kulturze, emocjach i ewolucji

Grzegorz GPS Świderski, 12.11.2025

  Po­dob­no Żwi­rek krę­ci z Mu­cho­mor­kiem!!! Tak się to ob­ja­wia:
Dzień 1 – O cy­wi­li­za­cji i na­tu­rze
  Po­la­na, je­sień. Wia­tr sze­le­ści w brzo­za­ch, słoń­ce prze­my­ka przez żół­te li­ście. Żwi­rek sie­dzi za­my­ślo­ny pod drze­wem, Mu­cho­mo­rek chru­pie jabł­ko. Na­gle Żwi­rek mó­wi gło­śno, jak­by do sie­bie — ale to za­wsze ozna­cza, że za­czy­na się roz­mo­wa.
Żwi­rek: Na­szą cy­wi­li­za­cję zbu­do­wa­ła za­le­d­wie garst­ka wy­bit­ny­ch lu­dzi — Ary­sto­te­les, Chry­stus, św. To­ma­sz, Ga­li­le­usz, New­ton, Ein­ste­in... To oni sta­no­wią fun­da­men­ty kul­tu­ry zwal­cza­ją­cej na­tu­rę. Resz­ta spo­łe­czeń­stwa ko­rzy­sta tyl­ko z te­go, co wy­pra­co­wa­li.
Mu­cho­mo­rek: Nie zga­dzam się, że cy­wi­li­za­cja zwal­cza na­tu­rę. Cy­wi­li­za­cja ła­ciń­ska przyj­mu­je hie­rar­chię praw: naj­wy­żej pra­wo Bo­skie, ni­żej na­tu­ral­ne, a naj­ni­żej ludz­kie. Gdzie tu zwal­cza­nie na­tu­ry?
Żwi­rek: Zwal­cza­niem na­tu­ry są przy­ka­za­nia mo­ral­ne — one na­ka­zu­ją dzia­łać wbrew in­stynk­tom. Pra­wo bo­skie je­st nie­na­tu­ral­ne.
Mu­cho­mo­rek: No to roz­waż czy po­wstrzy­mu­je­sz się od za­bój­stwa bliź­nie­go tyl­ko ze stra­chu przed ka­rą? Czy mo­że je­steś z na­tu­ry do­bry? Py­ta­nia te­go ty­pu pro­wa­dzą do wyż­szy­ch war­to­ści.
Żwi­rek: Wła­śnie! Kie­dy za­czy­na­sz za­da­wać so­bie ta­kie py­ta­nia, prze­cho­dzi­sz z na­tu­ry do kul­tu­ry. Bez re­flek­sji dzia­ła­sz in­stynk­tow­nie — na przy­kład za­bi­je­sz z gło­du, że­by zdo­być je­dze­nie. Wszyst­kie woj­ny spro­wa­dza­ją się do wal­ki o za­so­by.
Mu­cho­mo­rek: Ale je­śli kie­ru­je­sz się ko­rzy­ścią, już nie dzia­ła­sz in­stynk­tow­nie, tyl­ko z za­mia­rem, ra­cjo­na­li­zu­je­sz.
Żwi­rek: Ko­rzy­ści są in­stynk­to­we, nie trze­ba ich ana­li­zo­wać. Wszyst­kie in­stynk­ty słu­żą ko­rzy­ściom dla ga­tun­ku — tak dzia­ła ewo­lu­cja.
Mu­cho­mo­rek: Rze­czy­wi­ście, je­st je­den pod­sta­wo­wy in­stynkt — prze­trwa­nie ga­tun­ku. Jed­nak jak wy­ja­śnić za­cho­wa­nie czło­wie­ka, któ­ry nie pod­da­je się, na­wet gdy je­st wy­czer­pa­ny?
Żwi­rek: A sły­sza­łeś o ra­te­lu? Ten zwie­rzak prak­tycz­nie ni­gdy się nie pod­da­je.
Mu­cho­mo­rek: Oczy­wi­ście, ra­tel dzia­ła in­stynk­tow­nie, bo dą­ży do za­mie­rzo­ne­go skut­ku, do ko­rzy­ści. Nie myl in­stynk­tu z ra­cjo­nal­no­ścią!
Żwi­rek: In­stynkt je­st wro­dzo­ny. Na­by­ta je­st kul­tu­ra. Zwie­rzę­ta ma­ją pry­mi­tyw­ną kul­tu­rę, po­dob­ną mie­li lu­dzie przez więk­szo­ść swe­go ist­nie­nia ja­ko łow­cy-zbie­ra­cze. Do­pie­ro cy­wi­li­za­cja stwo­rzy­ła bar­dzo roz­bu­do­wa­ną i wy­ra­fi­no­wa­ną kul­tu­rę. Je­dy­ne po­do­bień­stwo mię­dzy kul­tu­rą i na­tu­rą je­st to, że ewo­lu­ują, by trwać.
Mu­cho­mo­rek: Ale ło­wiec­two też się roz­wi­ja­ło: lu­dzie sa­mi kon­stru­owa­li na­rzę­dzia. Więc to by­ła kul­tu­ra.
Żwi­rek: To przez od­po­wied­nie in­stynk­ty: ma­my prze­ciw­staw­ny kciuk, dwu­noż­no­ść uwal­nia rę­ce — wszyst­ko ewo­lu­cyj­nie wy­kształ­co­ne by dzia­ła­ły in­stynk­ty.
Mu­cho­mo­rek: My­śli­sz, że in­stynkt to je­st to sa­mo co na­rzę­dzie ewo­lu­cji? Na­rzę­dzia ma­ją funk­cję, ewo­lu­cja ma cel.
Żwi­rek: Ewo­lu­cja nie ma ce­lu!
  W ten spo­sób roz­mo­wa prze­szła od cy­wi­li­za­cji, przez hie­rar­chię war­to­ści, po isto­tę in­stynk­tu, ra­cjo­nal­no­ści i ewo­lu­cji. Żwi­rek bro­ni te­zy o nie­na­tu­ral­no­ści pra­wa mo­ral­ne­go, Mu­cho­mo­rek kon­fron­tu­je to z fi­lo­zo­ficz­ną hie­rar­chią i py­ta o gra­ni­cę mię­dzy in­stynk­tem a ra­cjo­nal­no­ścią. Gdy pa­da osta­tecz­ny ar­gu­ment: „Ewo­lu­cja nie ma ce­lu!” — obaj za­my­śla­ją się nad lo­sa­mi ludz­ko­ści.
Dzień 2 – O kul­tu­rze i na­tu­rze
  Po­ra­nek chłod­ny, ro­sa błysz­czy na tra­wie. Mu­cho­mo­rek po­pra­wia ka­pe­lu­sz, Żwi­rek znów pierw­szy za­czy­na.
Żwi­rek: Mu­cho­mor­ku, przy­po­mi­nam, co wczo­raj po­wie­dzia­łem: kul­tu­ra za­wsze stoi w opo­zy­cji do na­tu­ry. Jej ro­lą je­st okieł­znać ludz­kie in­stynk­ty, prze­zwy­cię­żyć pier­wot­ne im­pul­sy, wpro­wa­dzić za­sa­dy mo­ral­ne sprzecz­ne z tym, co na­tu­ral­ne. Naj­więk­si twór­cy cy­wi­li­za­cji wy­my­śli­li sys­te­my, któ­re ka­żą dzia­łać wbrew na­szej bio­lo­gii, in­tu­icjom, in­stynk­tom i emo­cjom.
Mu­cho­mo­rek: To brz­mi efek­tow­nie, ale je­st uprosz­cze­niem. Kul­tu­ra je­st ema­na­cją na­tu­ry – ro­dzi się z na­szy­ch po­trzeb, in­stynk­tów i prze­kształ­ca je w po­rzą­dek spo­łecz­ny, sztu­kę czy re­li­gię. Prze­cież hie­rar­chia war­to­ści, na­wet mo­ral­ny­ch, opie­ra się o na­tu­ral­ne emo­cje, po­trze­bę wspól­no­ty, em­pa­tii.
Żwi­rek: Ale zo­ba­cz, ja­ką funk­cję ma­ją przy­ka­za­nia mo­ral­ne: za­ka­zu­ją rze­czy, któ­re by­ły­by dla jed­nost­ki in­stynk­tow­nie ko­rzyst­ne – za­bi­ja­nia dla zdo­by­czy, kra­dzie­ży. Kul­tu­ra cy­wi­li­zu­je, czy­li tłu­mi od­ru­chy, któ­re są na­tu­ral­ne.
Mu­cho­mo­rek: Mo­ral­no­ść po­rząd­ku­je in­stynk­ty – to praw­da. Jednak sa­ma po­trze­ba współ­dzia­ła­nia, po­wstrzy­my­wa­nia przed prze­mo­cą, po­ja­wia się jesz­cze w świe­cie zwie­rząt! Kul­tu­ra je­st ewo­lu­cyj­nym roz­wi­nię­ciem natury — nie bu­rzy jej, tyl­ko na­da­je jej wyż­sze for­my. Spój­rz na współ­czu­cie, so­li­dar­no­ść czy sztukę — one wy­pły­wa­ją z na­tu­ral­ny­ch emo­cji.
Żwi­rek: Ale sys­te­my cy­wi­li­za­cji po­wsta­ły wy­łącz­nie dzię­ki jed­nost­kom wy­bi­ja­ją­cym się po­nad na­tu­ral­ny po­rzą­dek, wbrew wła­snej bio­lo­gii. Kul­tu­ra wy­zna­cza gra­ni­cę mię­dzy „czło­wie­kiem” a „zwie­rzę­ciem”.
Mu­cho­mo­rek: Two­rze­nie spo­łe­czeń­stw, sztu­ki, re­li­gii i praw, choć wy­kra­cza po­za świat in­stynk­tów, wciąż opie­ra się na na­szej na­tu­rze. Kul­tu­ra to zor­ga­ni­zo­wa­na na­tu­ra, nie jej ne­ga­cja.
Żwi­rek: Gdy­by cy­wi­li­za­cja by­ła efek­tem in­stynk­tu, ni­gdy nie po­wsta­ła­by mo­ral­no­ść na­ka­zu­ją­ca mi­ło­wać nie­przy­ja­ciół, po­święć sie­bie dla wspól­no­ty, sza­no­wać mat­kę i oj­ca, nie kra­ść i nie mor­do­wać. To an­ty­na­tu­ral­ny wy­bór, któ­ry po­zwo­lił zbu­do­wać coś wię­cej niż zwie­rzę­ce sta­do.
Mu­cho­mo­rek: Kul­tu­ra roz­wi­ja na­tu­rę – nie je­st jej prze­ci­wień­stwem, le­cz eta­pem jej roz­wo­ju. Im bar­dziej za­awan­so­wa­na cy­wi­li­za­cja, tym sub­tel­niej­sze for­my in­stynk­tów or­ga­ni­zu­je, prze­kształ­ca w no­we war­to­ści. Tak dzia­ła ewo­lu­cja spo­łecz­na.
Żwi­rek: Ale ta ewo­lu­cja spo­łecz­na to już ewo­lu­cja kul­tu­ry, a nie na­tu­ry. Cy­wi­li­za­cja zro­dzi­ła się w okieł­zna­niu na­tu­ry i roz­wo­ju kul­tu­ry, któ­ra już na­tu­ry nie po­trze­bu­je.

  Żwi­rek milk­nie. Mu­cho­mo­rek zdej­mu­je ka­pe­lu­sz, otrze­pu­je ro­sę. Sły­chać tyl­ko sze­le­st li­ści i ci­chy szum wia­tru.
Dzień 3 – O in­stynk­cie, na­uce i mi­ło­ści
  Wie­czór. Za­chód bar­wi nie­bo na zło­to. Obaj sie­dzą przy ma­łym ogni­sku.
Żwi­rek: In­stynk­ty i emo­cje są ści­śle po­wią­za­ne. Emo­cje wy­ra­sta­ją na in­stynk­ta­ch – naj­po­tęż­niej­szą z ni­ch je­st in­stynkt sek­su­al­ny, czę­sto na­zy­wa­ny mi­ło­ścią. Jednak Ko­ściół ro­zu­mie mi­ło­ść ina­czej – ja­ko aga­pe.
Mu­cho­mo­rek: Nie wszyst­ko je­st tak ści­śle po­wią­za­ne. Weź od­ru­chy wa­run­ko­we i bez­wa­run­ko­we – mo­że­sz za­bić ko­ma­ra in­stynk­tow­nie, ale mo­że­sz się opa­no­wać i po­zwo­lić mu się na­pić krwi. Zwie­rzę te­go nie zro­bi, czło­wiek po­tra­fi prze­wi­dy­wać kon­se­kwen­cje i opa­no­wać in­stynkt.
Żwi­rek: No wła­śnie! To opa­no­wa­nie to kul­tu­ra, któ­ra zwal­cza na­tu­rę. Po­rzu­ce­nie emo­cji na rze­cz ro­zu­mu, stra­te­gii, wy­ro­zu­mo­wa­ny­ch de­cy­zji, za­mia­st dzia­ła­nia we­dług im­pul­su.
Mu­cho­mo­rek: To, co je­st na­tu­ral­ne dla zwie­rząt, nie­ko­niecz­nie je­st na­tu­ral­ne dla czło­wie­ka. Waż­na je­st jesz­cze kwe­stia cza­su, wpły­wu oto­cze­nia, ko­rzy­ści dla ga­tun­ku. Dla zwie­rząt klu­czo­we są prze­trwa­nie i prze­dłu­że­nie ga­tun­ku.
Żwi­rek: Czło­wiek ma swo­ją spe­cy­ficz­ną na­tu­rę, do­ść po­dob­ną do in­ny­ch zwie­rząt stad­ny­ch. 90% cza­su ist­nie­nia ga­tun­ku ży­li­śmy dzię­ki in­stynk­tom i emo­cjom na ni­ch na­bu­do­wa­nym. Kul­tu­ra cy­wi­li­za­cyj­na prze­wró­ci­ła to wszyst­ko do gó­ry no­ga­mi.
Mu­cho­mo­rek: Za­cho­wa­nia to ce­chy ga­tun­ko­we. Po­cząt­ki cy­wi­li­za­cji wy­wo­dzą się z ko­niecz­no­ści gro­ma­dze­nia za­pa­sów, se­zo­no­wej ho­dow­li, upra­wy ro­ślin. Niemniej wcze­śniej wie­dza gru­py, a nie in­stynkt, po­zwa­la­ła omi­jać za­tru­te owo­ce.
Żwi­rek: Szym­pan­sy i in­ne stad­ne zwie­rzę­ta też ma­ją in­stynkt ucze­nia się, na przykład, żeby nie je­ść za­tru­ty­ch owo­ców.
Mu­cho­mo­rek: In­stynkt ucze­nia się? Ucze­nie się to in­stynkt? Mo­że zmy­sły pod­cho­dzą pod in­stynkt: gorz­kie i śmier­dzą­ce – nie je­ść. Czer­wo­ne – słod­kie.
Żwi­rek: Ucze­nie się u zwie­rząt to in­stynkt. Ma­ły lew nie umie po­lo­wać, je­śli ro­dzi­ce go nie na­uczą. Jednak u pod­staw tkwi in­stynkt do na­uki po­lo­wa­nia.
Mu­cho­mo­rek: Lew nie po­lu­je in­stynk­tow­nie. Po­lo­wa­nie wy­ma­ga na­uki, ob­ser­wo­wa­nia ro­dzi­ców – wte­dy idzie mu le­piej.
Żwi­rek: Po­lu­je in­stynk­tow­nie, zgod­nie z in­stynk­tem ucze­nia się od ro­dzi­ców.
  Ko­niec roz­mo­wy, ale nie ko­niec roz­wa­żań. Żwi­rek i Mu­cho­mo­rek bę­dą do ni­ch wra­cać w ko­lej­ny­ch dys­ku­sja­ch — bo tak ro­dzi się kul­tu­ra: na po­gra­ni­czu in­stynk­tu i ro­zu­mo­wa­nia.
  A Ty, dro­gi Czy­tel­ni­ku, po któ­rej stro­nie je­steś? Żwir­ka, czy Mu­cho­mor­ka?

Grzegorz GPS Świderski
t.me
twitter.com

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 112
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

12.11.2025 20:50

,.,., ,... Drogi autorze ładnie się pytasz to ja ładnie odpowiadam😉
W dni nieparzyste jestem za Żwirkiem, w dni parzyste za Muchomorkiem ;-)
Grzegorz GPS Świderski

Grzegorz GPS Świderski

12.11.2025 22:41

Dodane przez NASZ_HENRY w odpowiedzi na ,.,., ,... Drogi autorze…

Bardzo dziękuję za odpowiedź, jest dla mnie cenna. To jeszcze jedno pytanie: a którym z nich jestem ja?

Grzegorz GPS Świderski
Nazwa bloga:
Pupilla Libertatis
Zawód:
Informatyk
Miasto:
Warszawa

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 338
Liczba wyświetleń: 685,962
Liczba komentarzy: 5,386

Ostatnie wpisy blogera

  • Finanse obronne bez darmowych obiadów
  • System KSeF na babski rozum!
  • System KSeF na chłopski rozum!

Moje ostatnie komentarze

  • Napisałeś długi tekst o tym, że mój tekst jest słaby, ale nie wskazałeś ani jednego błędu merytorycznego — żadnej liczby, żadnego przepisu, żadnego mechanizmu, cokolwiek, co by obalało moje tezy. To…
  • Tak jest!
  • KSeF to jest czysto polski problem. Tylko Polska oddała obsługę bramki bezpieczeństwa obcemu podmiotowi, tylko Polska dała na tacy całą swoją gospodarkę obcym wywiadom, nigdzie indziej na świecie…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Przekop nie dla żeglarzy!
  • Wojna dla opornych. W punktach
  • Komentarze na naszych blogach

Ostatnio komentowane

  • Grzegorz GPS Świderski, Napisałeś długi tekst o tym, że mój tekst jest słaby, ale nie wskazałeś ani jednego błędu merytorycznego — żadnej liczby, żadnego przepisu, żadnego mechanizmu, cokolwiek, co by obalało moje tezy. To…
  • spike, No właśnie, a teraz w odpowiedzi, pozostaje czekać "na darmowy deser" :) - - - - - - - - USA najbogatszy kraj na świecie, Chiny itd. z tego co wiadomo są zadłużone, że już uszy nie wystają, a banki…
  • mjk1, Wracam sobie spokojnie z urlopu a tu taka perełka. Naprawdę nie można nie zareagować. Nie da się.Ten tekst to nie jest żadna „twarda ekonomia”, tylko klasyczna publicystyka udająca naukę. Autor…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności