Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Wyroby czekoladopodobne

Izabela Brodacka Falzmann 25.06.2023
Wielokrotnie pisałam na temat podkultury erzacu czyli  namiastki. O zgodzie na to żeby wiązać emocje nie z rzeczami realnie istniejącymi lecz z ich imitacją. Żeby zastępować realną przyjaźń namiastką tej przyjaźni w sieci, a zamiast jeździć na nartach ekscytować się symulatorem zjazdu. Częścią tego zjawiska  jest powstawanie takich bytów jak liczne proletariaty zastępcze marksistów kulturowych. Takim proletariatem zastępczym, dla którego dobra i w imieniu którego prowadzi się bezpardonową walkę o władzę mogą być jak wiadomo kobiety, dzieci a nawet koralowce z wielkiej rafy koralowej na których ratowanie władze Australii mają zamiar wydać podobno 3 miliardy dolarów.
Trzeba sobie uświadomić, że obok proletariatu zastępczego istnieją co gorsza zastępcze elity. Po zainstalowaniu w Polsce na sowieckich tankach proletariackiej władzy, do przywilejów i zrabowanych prawowitym właścicielom dóbr dorwali się przedstawiciele klas niższych czynnie uczestniczący w instalowaniu tej władzy. Wbrew deklaracjom o potrzebie  społecznej sprawiedliwości bez skrupułów realizowali swoje tęsknoty do luksusowego życia, a legitymizowali swoje przywileje samozwańczo obwołując się elitą kraju.  Niewątpliwie byli elitą władzy -siermiężnej, topornej, nazwanej przez Kisiela dyktaturą ciemniaków. Obsadzili ministerstwa, wydawnictwa i media. Przyznawali sobie nawzajem nagrody państwowe, wydawali w wielotysięcznych nakładach książki, odpoczywali w zrabowanych pałacach bawiąc się z samozadowoleniem małpy w kąpieli -tej małpy z bajki Aleksandra Fredry - w arystokrację.
To brzydkie skojarzenie przyszło mi do głowy gdy zobaczyłam w radziwiłłowskim pałacu w Nieborowie pewną komunistyczną ministrową paradującą w szlafroku i lokówkach przed zdumionymi dzieciakami ze zwiedzającej muzeum wycieczki szkolnej. Nie występuję tu bynajmniej jako rzecznik arystokracji rodowej. Ta formacja zapewne się przeżyła i nie ma dla niej miejsca we współczesnym świecie. Giną cywilizacje, upadają kultury i religie. Spadło znaczenie brytyjskiej monarchii. Cieszyć się jednak z zastąpienia arystokracji rodowej przez udającą ją samozwańczą arystokrację użycia i spożycia byłoby nonsensem. Ta nowa sowieckiego pomazania arystokracja utworzyła swoją własną elitę kulturalną.
Elitę wytypowaną przez Borejszę i innych sowieckich aparatczyków. Zostawiła ona w naszej kulturze takie wiekopomne arcydzieła jak „ Numer 16 produkuje” czy  „Pamiątka z celulozy”, liczne obrazy, wiersze, filmy i sztuki teatralne o których obecnie dyskretnie starają się  zapomnieć nawet ich autorzy. Jeżeli wydawać książki i robić filmy mogli tylko wytypowani przez partię ludzie, jeżeli obsadzili katedry uniwersytetów, akademie sztuk pięknych i sądy to nie należy się dziwić, że  wychowali godnych siebie następców. Poza tym ulokowali w tych placówkach swoją progeniturę. Właściwy sobie poziom moralny i intelektualny ta elita artystyczna zaprezentowała wypowiadając się we właściwy sobie sposób przy okazji organizowanego przez Tuska marszu. Spłynęła cieniutka warstewka pozłoty.
Aktorzy, dziennikarze i artyści przemawiali do nas językiem pijanego folwarcznego parobka z najgorszych pańszczyźnianych czasów.  A za ich przykładem  ludzie, którzy wzięli udział w marszu występowali pod równie wyrafinowanymi, głębokimi i nośnymi intelektualnie hasłami. Niektóre z nich były nawet dowcipne i śmieszne. Na przykład hasło: „koniec obłędów i wykaczeń” będące parafrazą hasła:  „koniec błędów i wypaczeń” , którym za czasów realnego socjalizmu, przy każdej pozornej zmianie komunistycznej warty, usiłowano otumanić i ugłaskać niezadowolonych obywateli.  Nie wiem tylko czy dowcipniś niosący transparent z tym hasłem był świadom, że wpisuje się, tym razem żartobliwie, w komunistyczną tradycję mydlenia oczu społeczeństwu.
Ci którzy poszli na ugodę z elitami komunistycznej władzy i legitymizowali tę władzę tworząc salon tak zwanej warszawki, w którym rolę opozycjonistów odgrywały dzieci komunistycznych aparatczyków, a nawet niektórzy z tych aparatczyków, posługiwali się usprawiedliwiając ten stan rzeczy teorią krążenia elit niejakiego Vilfreda Pareta. Zgodnie z tą teorią, w życiu politycznym istnieje cykliczny proces polegający na tym, że elity po przegranej walce o władzę przechodzą do opozycji i wkładając więcej wysiłku, aby ponownie dojść do władzy wzmacniają swoje morale, swoje siły, natomiast elity, które sprawują władzę podlegają nieustannemu rozkładowi moralnemu, a przede wszystkim osłabianiu. Wynikałoby z tego, że krążenie elit jest formą ich nieustannego szlifowania, nieustannej selekcji i nie ma nic złego w wymieszaniu tych elit, w kolaboracji przedstawicieli obydwu grup. Najlepsi z przedstawicieli komunistycznych aparatczyków zrozumieli swe błędy i wypaczenia i stworzyli opozycję przeciwko sobie samym, a najlepsi z przedstawicieli dawnych elit zrozumieli że ich historyczną rolą jest porozumienie i współpraca z poprzednimi.
Współpraca czyli kolaboracja, której rezultatem miało być gładkie, bez szkód i jakiejkolwiek odpowiedzialności przejście komunistów do prominentów nowego systemu. To tak jakby najlepsza młodzież z Hitlerjugend twierdząc, że nie do końca odpowiadał jej hitleryzm zbratała się z pookupacyjnymi władzami i zajęła eksponowane stanowiska w nowych władzach i kulturze. Niewątpliwie wielu z nazistowskich zbrodniarzy uratowało życie i dobytek, a nawet przewerbowało się na służbę innych mocarstw, albo uciekło do Panamy i Argentyny jednak jednoznaczne potępienie hitlerowskiego ludobójstwa i procesy w Norymberdze uczyniły niemożliwym powstanie uogólnionego salonu w którym spotkałyby się dążące do korzystnego dogadania się frakcje -kontraktowa opozycja i hitlerowcy notable. Komunizm pomimo porównywalnej z hitleryzmem liczby ofiar nie miał swojej Norymbergi, nie został uznany za ludobójczy totalitaryzm i to zaciążyło nad losami państw postkomunistycznych, wszystkich tak zwanych demoludów. Miejsce prawdziwych elit tych krajów zajęły elity zastępcze. To takie wyroby czekoladopodobne.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 5372
Lech Makowiecki

Lech Makowiecki

24.06.2023 08:27

Pani Izabelo. Jak zwykle w punkt.
Pozwolę sobie dorzucić swoją wierszowankę na zadany temat.
Z tomiku "Ja tu zostaję" (2015)
 KU POKRZEPIENIU SERC
„Henryku Sienkiewiczu! Larum w Polszcze grają!
Ponoć kraj nasz już przepadł! (Tak w karczmie gadają...)
Karczmarz Sowa rozmowy ministrów podsłuchał
(Z tego w Rzeczpospolitej tęga zawierucha!),
Ratuj, Mistrzu, rodaków – my znowu w potrzebie!
Podobno Polski nie ma, więc błagamy Ciebie:
Pisz ku serc pokrzepieniu! Znowu zacznij tworzyć,
Bo inaczej trza Wolność do mogiły złożyć...
Wskrześ przewagi Polaków, wspomnij chwile chwały,
Które Polskę zbawiły, wiarę przywracały...
Wyciągnij z zapomnienia wiktorie Jej synów;
Opisz nam cud nad Wisłą. I Monte Cassino.
Przypomnij Sobieskiego... Przybliż Piłsudskiego...
Kto, jeśli nie Ty, Mistrzu, dokonać ma tego?”
 
„Ciszej, waści!” – Duch rzecze. – „Po co mnie przyzywać
I w sto lat po mej śmierci z grobowca wyrywać?
Kto tu prawi, że Polska już nie funkcjonuje?”
„Bartłomiej!” – rzecze naród. – „On tak informuje.
Z domu jak wy – Sienkiewicz. Prawnukiem się mieni...”
„A to huncwot! Przez niego muszę się rumienić...
(Opisałem jednego o takim imieniu;
Zwał się Bartek Zwycięzca! Ale to był cienias...)
Nie znam ja waszych władców, aniołów ni biesów;
Turek, Szwed, Krzyżak, Moskal – nie grożą dziś kresom...
Jako stado baranów wiodą was w manowce;
Polska nie zginie nigdy! Ruszcie tyłki, chłopcy!
Wszystkich, co plotą bzdury, radzę (wzorem Piastów)
Wytarzać w smole z pierzem! I pogonić z miasta!
Jest wybór: Kuklinowski lub droga Kmicica...
Szlachectwo trza wysłużyć! A nie odziedziczyć...”
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

24.06.2023 08:47

W odpowiedzi do: Lech Makowiecki

Pan Piosenkarz ma dużo do powiedzenia, wszak długie lata był wspomnianym erzacem, od pewnego czasu dyskretnie starającym się o tym zapomnieć.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 09:02

W odpowiedzi do: Lech Makowiecki

@ Lech Makowiecki 
Jak zwykle dziękuję i serdecznie pozdrawiam
tricolour

tricolour

24.06.2023 08:43

A gdy się obieca kalendarium budowy fabryki samochodów elektrycznych i po upływie prawie wszystkich terminów zamiast niej jest ściernisko, to są to wypowiedzi obiecankopodobne.
Ale tak daleko nie siegamy..
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

24.06.2023 08:52

W odpowiedzi do: tricolour

Oczekiwanie że Pani  Izabela, postępki swej własnej kasty zwanej Prawdziwymi Polakami podda krytycznej ocenie jest bezsensowne.
Nie taka roli się podjęła.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 09:07

W odpowiedzi do: tricolour

@ tricolour
Cała szczęście, że ściernisko. Samochody elektryczne to idiotyzm i pułapka. Pisałam o tym. W wielu domach zabrania się wjazdu elektryków do garażu podziemnego bo gdy się zapali trzeba go gasić dobę. Podporządkowanie się idiotyzmom UE wcale mnie nie cieszy. Ale to nie zmienia tezy tekstu..
tricolour

tricolour

24.06.2023 11:25

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

@izabela
Czyli dalej nie siegamy za daleko, dlaczego?
Skoro budowa samochodów elektrycznych jest idiotyzmem, to w jakim celu obiecywać budowę fabryki samochodów elektrycznych?
Albo inaczej: w jakim celu wydawać zgodę na budowę fabryki elektrycznych Mercedesów pod Jaworem?
Pani tezy jakieś chwiejne są...
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 12:38

W odpowiedzi do: tricolour

@ tricolour
Też idiotyzm. Nikogo nie popieram bezwarunkowo i zachowuje swoje poglądy. Nie wszystko naraz.
tricolour

tricolour

24.06.2023 12:51

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Nie wszystko na raz. Jasne, oczywiste... a jakie wygodne!
RinoCeronte

RinoCeronte

25.06.2023 11:18

W odpowiedzi do: tricolour

PAnie Tri, człowiek uczy się na błędach...
tricolour

tricolour

25.06.2023 12:46

W odpowiedzi do: RinoCeronte

@Rino
A w której dekadzie życia zacznie korzystać z nauk?
Francik

Francik

27.06.2023 00:03

W odpowiedzi do: RinoCeronte

Oprócz tricolora.
r102

r102

24.06.2023 08:59

Ależ najlepsza młodzież z Hitlerjugend /ci co przeżyli przygodę z Panzerfaustami/ - jak najbardziej  zbratała się z okupantami i zajęła eksponowane stanowiska. 
/trochę napomnę że wypadałoby i napisać o młodzieży z BDM - bo zapomnienie o tym pachnie męskim szowinizmem :-)
Komunizm i ofiary porównywalne z hitleryzmem - no proszę mnie nie rozśmieszać raczej były 20-30x większe...
u2

u2

24.06.2023 09:14

wielu z nazistowskich zbrodniarzy uratowało życie i dobytek, a nawet przewerbowało się na służbę innych mocarstw, albo uciekło do Panamy i Argentyny
Baju, baju. Zdecydowana większość Niemców nigdzie nie musiała uciekać. Pozostali w Niemczech i piastowali wysokie stanowiska w ministerstwach, jako burmistrzowie itp. itd. Nigdy nie zostali wydani dla innych krajów, a własne niemieckie sądy ich uniewinniały. N.p. Hermann Schaper twierdził, że był tylko kierowcą ciężarówki i niemiecki sąd go uniewinnił :-)
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 09:28

W odpowiedzi do: u2

@u2
Ale kilku zawisło na sznurku i przez długie lata  Niemcy mieli jednak kompleks na tle hitleryzmu... Być może teraz podnoszą głowy i zaczynają tęsknić do swego Führera. Nie byłam w Niemczech z 10 lat. .
u2

u2

24.06.2023 09:44

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Nie byłam w Niemczech z 10 lat. .
Byłem w czasach studenckich na praktyce w Dreźnie. To były czasy DDR. Podobało mi się. Widać było dawny blask świetności. Ale wyczuwalna była wrogość do nas Polaków na kampusie uniwersyteckim. Ludzie jednak byli mili oprócz, jak wspomniałem, uniwersytetu.
PS. Niemcy nie mają żadnego kompleksu na tle Hitlera, nadal go czczą po kryjomu.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 09:54

W odpowiedzi do: u2

@ u2 
To ciekawe. W środowiskach uniwersyteckich spotykałam się z nadwrażliwością wobec możliwości podejrzewania o nazistowskie tęsknoty. Natomiast zdarzało się, że starzy Niemcy patrzyli na nas jak na- jak to mówiliśmy-  niedostrzałki. Było to w Alpach Bawarskich gdzie przecież była kwatera Hitlera. Teraz wydano w ogromnym nakładzie Mein Kampf nie bez przyczyny.. Czy historia kołem się toczy?.
u2

u2

24.06.2023 10:18

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Czy historia kołem się toczy?.
Niewątpliwie Niemcy nigdy nie pogodziły sie z utratą Masuren Land czy Sudeten Land. Dlatego wizje Mariana Węcławka są niezwykle prawdopodobne. Nadal jest czas, aby je odkręcić, ale nie widzę dobrej woli po stronie niemieckiej. Siedli by przy stole i negocjowali reparacje z Polakami, stać ich na to, ciągle są bogaci, ale oni wolą nas znowu napaść :-)
Tomaszek

Tomaszek

24.06.2023 15:22

W odpowiedzi do: u2

Bidny Ubocie
Oni napadli nas trzydzieści lat temu . Tanio im wyszło bo za parę Leopardów bez jednego wystrzału kupili połowę klasy poiltycznej . Tak że jest już dawno po wojnie i to my płacimy haracz . A swojego medium zapytaj co słychać u Elvisa .
u2

u2

24.06.2023 19:17

W odpowiedzi do: Tomaszek

Oni napadli nas trzydzieści lat temu .
Durnyś londyńczyku, już wtedy wiedziałem o wizjach Cz. Klimuszki :-)
PS. Co prawda Cz. Klimuszko bardzo niechętnie wypowiadał się o przyszłości, więc tylko tonąłem w domysłach co za debil wywoła kolejną wojnę światową. Dopiero wizje Mariana Węcławka rozjaśniły mi horyzont :-)
Tomaszek

Tomaszek

25.06.2023 10:44

W odpowiedzi do: u2

A co ? Przyszli i wzięli i było po wojnie zanim się zaczęło .
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

24.06.2023 09:49

@Izabela 🌼
Największym nieszczęściem dla Polski jest to, iż ludzie uwierzyli, że ta hołota jest elitą!
niepoprawni.pl
Taka bardziej współczesna hołota  😉
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 10:01

W odpowiedzi do: NASZ_HENRY

@ Nasz_Henry
Piękne zestawienie.:)
Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

24.06.2023 11:55

Erzac pamięci historycznej dopuszczalnej dla Polaków jest wciąż aktywnie podtrzymywany, niestety coraz częściej przez użytecznych idiotów których padgatowka skutecznie otumaniła.
Pamięć o potężnej rzeszy niezłomnych rodaków niknie niemal wśrod szumu usprawiedliwaczy tych, którzy podobno nikomu krzywdy nie zrobili, albo chcieli system zreformować celowo wstępując w jego szeregi.
Przy każdej okazji warto promować publicystykę która odbrązawia kanalie. Na topie powinno być bezkompromisowe monumentalne dzieło "Czerwona msza, czyli uśmiech Stalina" Bohdana Urbankowskiego - nie tylko o literatach, warto też wracać do lektury Piotra Wierzbickiego "Traktat o gnidach", czy Jacka Trznadla "Hańba domowa"
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 12:42

W odpowiedzi do: Kazimierz Koziorowski

@ Kazimierz Kozio
Pan Urbankowski nas opuścił. To niepowetowana szkoda.
Kazimierz Koziorowski

Kazimierz Koziorowski

25.06.2023 09:37

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Odszedł poeta, historyk NIEZŁOMNY - cześć mu i chwała. Zostawił Polakom kompendium wiedzy o sowieckich kolaborantach i ich mentalnych następcach wciąż infekujących tkankę narodową. Szykany i groźby towarzyszyły mu do końca swoich dni ze strony tych którzy mieli nadzieję że haniebna przeszłość ich antenatów mogłaby zostać uładzona lub zapomniana gdyby nie Urbankowski. Nie bał się tematów do których inni publicyści i instytucje z powodów koniunturalistycznych bały sie nawet zbliżyć.
Hornblower

Hornblower

24.06.2023 19:14

W odpowiedzi do: Kazimierz Koziorowski

Dodałbym bym do tego kanonu arcyciekawą książkę "Konterfekt renegata" Daniela Bargiełowskiego. Tylko kto ma je promować? Powinno to robić przede wszystkim państwo, bo ma ku temu odpowiednie narzędzia i środki. Ale tego nie robi. To samo dotyczy produkcji filmowych.
u2

u2

24.06.2023 19:16

W odpowiedzi do: Hornblower

"Konterfekt renegata" Daniela Bargiełowskiego. Tylko kto ma je promować?
Na pewno nie ty, ty zbyt miałki jesteś. Bez obrazy :-)
Hornblower

Hornblower

24.06.2023 20:20

W odpowiedzi do: u2

Coś ci się najwyraźniej pomyliło. Nie jestem na przykład ministrem kultury i dziedzictwa narodowego rozdającym setki milionów złotych. Nie jestem nawet dyrektorem polskiego instytutu sztuki filmowej, dyrektorem narodowego instytutu wolności czy narodowego centrum kultury, które też rozdają setki milionów złotych. Na różne gówna. I nie mam ambicji ich zastępować. Natomiast mam prawo ich oceniać. Na 100 lecie niepodległości pan Gliński obiecywał superprodukcję filmową światowej klasy i zasięgu. Gdzie ona jest? Nie dziwota, że przy takich gamoniach najbardziej znane polskie filmy za granicą to "Pokłosie" czy "Ida".
u2

u2

24.06.2023 21:02

W odpowiedzi do: Hornblower

"Pokłosie" czy "Ida".
Całkiem niezłe, choć kłamiące jak ty. Obejrzałem je oba. A ty zbyt miałki jesteś. Taki nijaki jesteś :-)
Hornblower

Hornblower

24.06.2023 21:30

W odpowiedzi do: u2

Za to ty jesteś wyrazisty prawdomówny twardziel. No i konsekwentny, to trzeba przyznać. Faktycznie, w dzisiejszych dyskusjach fakty i argumenty nie mają najmniejszego znaczenia. Wystarczy, jak u Orwella, na każdy argument interlokutora odpowiadać konsekwentnie wrzaskiem "Cztery nogi dobreeeee! Dwie nogi złeeee!" Albo trzymać się zasady stworzonej przez wybitnego socjalistycznego działacza towarzysza Goebbelsa "Kłamstwo powiedziane raz pozostaje kłamstwem, ale kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". Do niedawna byłem zdania że dyskusja na jakikolwiek temat pomiędzy dwoma osobami nie powinna polegać na waleniu się po łbach i obrzucaniu wyzwiskami, przynajmniej poza polityką. Jak widzę, choćby z treści większości dysput prowadzonych na tej stronie, byłem w błędzie. Tu nie chodzi o wymianę poglądów czy polemikę. Tu chodzi o w zasadzie bezkarne obrzucenie kogoś gównem i utwierdzenie się we własnym geniuszu. Czy to ma sens? Dla mnie coraz mniejszy. I trzeba przyznać, że spora w tym mój socjalisto zasługa. Chapeau bas.
izabela

Izabela Brodacka Falzmann

24.06.2023 22:30

W odpowiedzi do: Hornblower

@@@ PANOWIE  PROSZĘ DAJCIE SPOKÓJ. 
Nie ma sensu tak się kłócić. Chciałabym poznawać Wasze poglądy, a nie wzajemne pretensje.
wielkopolskizdzichu

wielkopolskizdzichu

24.06.2023 22:50

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Władza swego czasu też zachęcala do szczerości, lecz ta nikomu na dobre nie wyszła.
u2

u2

25.06.2023 12:30

W odpowiedzi do: Izabela Brodacka Falzmann

Droga Izabelo, ja nie kłócę się, tylko wskazuję na miałkość argumentów hrumcia. To są proste sprawy :-)
Czesław2

Czesław2

08.10.2023 09:55

Marzenie się spełniło, przedwczoraj z przewodniczką udało mi się wejść na Gerlach standardową drogą przez Wielicką Próbę. Schodziliśmy Batyżowiecką Próbą. Zajęło mi wejście ponad 5 godzin od Śląskiego Domu. Nie ukrywam, że trochę spowalniałem partnera  studenta. Wyjazd z domu o 2.45  powrót 22.30.
Izabela Brodacka Falzmann
Nazwa bloga:
Blog autorski

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1 071
Liczba wyświetleń: 7 796 887
Liczba komentarzy: 21 555

Ostatnie wpisy blogera

  • Jak sito gubi diamenty
  • Nihil novi sub sole
  • Leczenie gangreny pudrem

Moje ostatnie komentarze

  • Uważam że brakuje takich "opowiesci z mchów i paproci" jak mówią moje wnuki. Między innymi dlatego tak łatwo fałszować historię, że tych opowiesci brakuje. Oczywiscie myslę o historiach prawdziwych a…
  • To bardzo ciekawe co Pan pisze. Kiedy uczyłam w liceum imienia Żmichowskiej wszyscy musieli zdawać maturę ustną i pisemną z matematyki. Zapamietałam pewien egzamin. uczennica opowiadała takie bzdury…
  •  W rewanżu autentyczna historia. Pewna moja uczennica zdawała na wydział elektroniki PW. Były wówczas egzaminy wstepne. Jednego dnia wywieszano listę wyników, a drugiego zdejmowano wyniki i…

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • Upadek edukacji. Tym razem piszę jako fachowiec.
  • Historia pewnej kamienicy
  • Śpioszki rozmiaru XXXL

Ostatnio komentowane

  • u2, "Szkoły aktorskie wypuszczją co roku wielu absolwentów. Zdolnych przystonych pałających pragnieniem pracy w zawodzie. Dlaczego od kilkudziesięciu lat na ekranach pojawiają się te same ograne do…
  • u2, "I tu się dyro przejechał...szkoła 'elitarna" no to rodzice przyszli...Jeden tatuś komendant MO wojewódzkiej,drugi tatuś sekretarz PZPR od czegoś w Krakowie,inny tatuś wicie--rozumice...no…
  • u2, W Polsce taki zwyczaj, że do wroga strzela się brylantami:AI OverviewSformułowanie „strzelać do wroga brylantami” to słynny cytat przypisywany historykowi literatury Stanisławowi Pigoniowi. Odnosi…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności