Platforma dogorywa. Młodzi już nie chcą Tuska. I najwyższa pora, bo nam zrobił z Polski szambo.
Postkomuszej szajce zatrzęsły się portki. A ogarnięta paniką Janina Maria Paradowska lansuje rozpaczliwie na premiera narwanego synalka Platformy z Biłgoraja.
Nie wiem jak dla was kochani, ale dla mnie ten pocieszny facio to żywy dowód, że Darwin miał rację – masywna żuchwa bez bródki, cofnięte czółko z prostolinijnym zarysem wałów brwiowych, typowe dla tego gatunku wieczne zadowolenie z siebie i skołtuniona grzywa jakby co dopiero się obudził albo nie miał lustra w domu.
I żaden fryzjer, kosmetyczka, SPA, ni paryski krawiec nic tu nie poradzą.
Bo najbardziej wystrzałowy garnitur od Bossa za cholerę na nim nie chce leżeć a żadne cygaro, choćby nie wiem jak markowe, nie skryje wstydliwej prawdy, że ten facet nie odróżnia aromatu Cohiby od swądu skisłego ogórka.
Bo to moi drodzy, przepraszam za przaśność gwary podkarpackiej, taki, cytuję za pewnym góralem: "wiejski kokiet, co to łazi po wsi i ku uciesze gawiedzi, to burknie, to pierdnie, to ch...ja pokaże".
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)
Patrz również: salonowcy.salon24.pl
- Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
- Odsłony: 10905
Serdeczne dzięki za uznanie.
Anglicy mówią "Practice makes perfect".
A ja już napisałem dla Was ponad 250 tekstów.
Więc się nieco poduczyłem.
Ponad to trzymam się innej angielskiej zasady, która mówi: "the shorter the better".
Dziękuję Panu za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Jest wielu znacznie lepszych, ale się staram.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Ładnie powiedziane, trzeba przyznać.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Długo się zastanawiałem, czy wypada. Ale kiedyś naprawdę usłyszałem to określenie "wiejskiego kokieta' na jednej z wsi podkarpackich.
I musi Pan przyznać, że na określenie tego typa nie ma lepszej definicji.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Odpowiedział bym Pani ale się obawiam, że miałbym przechlapane u niektórych Internautów.
Dziękuję za dowcipny komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za komentarz i pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dzięki za wkazanie błędów, ale jak mi cenzura ukryła ten tekst na Salonie24, chciałem go jak najszybciej zamieścić w Państwa. Ni i znowu się okazało, że pośpiech jest złym doradcą. Już wniosłem stosowne poprawki.
Dziękuję za ocenę tekstu i pozdrawiam serdecznie,
Krzysztof Pasierbiewicz
salonowcy.salon24.pl
Dziękuję za uwagę i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
salonowcy.salon24.pl
Ale skoro się tak boją, to znaczy, że czują nadchodzący koniec. Ukryli mi cztery teksty pod rząd. A to świadczy, że ich ogania panika przed utratą władzy.
Ale przetrzymamy i to. Trzeba tylko zapamiętać cenzorów, żeby już nigdy więcej nie wzięli Polski w swoje brudne łapska.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Krzysztof Pasierbiewicz
Pisze Pani w komentarzu:
"A salonowe pudelki niech sie gorsza, jak chca! Pudelek im mordki lizal!...".
Odpowiadam:
Oni się nie gorszą, jak Pani błędnie sądzi. Tekst wisiał dopóki Internauci nie zaczęli przysyłać zdjęć Palikota z Urbanem i temu podobnych. Wtedy tekst ocenzurowano. Ze strachu przed prawdą, a nie przed ludowym określeniem penisa.
Dziękuję Pani za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
dziękuję Pani za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Wtedy zadziałała cenzura - patrz:
salonowcy.salon24.pl
No cóż. taką mamy wolność i demokrację.
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
"jak ktoś się chamem urodził to kanarkiem nie zdechnie...".
Odpowiadam:
U nas w domu się mówiło, że "kto się urodził leszczem, nie zdechnie szczupakiem".
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Toteż nawet ich nie pytam, bo mi mama zawsze powtarzała: "ze złodziejem, ubekiem i cenzorem nie rozmawiaj pod żadnym pozorem".
Dziękuję za miłe słowa i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz
Dziękuję za komentarz i serdecznie pozdrawiam,
Krzysztof Pasierbiewicz