Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

O co chodzi w Mechanice Kwantowej - super skrót

Ptr, 22.10.2022
Wśród niezliczonych publikacji na temat mechaniki kwantowej niewiele jest takich, które zmierzałyby prosto do sedna problemu, czyli pokazania gdzie leży trudność w zrozumieniu tej teorii, a  bardziej precyzyjnie mówiąc,  gdzie leży trudność w zrozumieniu opisu świata fizycznego stworzonego na gruncie tej teorii.  Wiemy , że pojawił się szereg interpretacji , które miałyby wyjaśnić , co ta teoria mówi o rzeczywistości  fizycznej  i najlepiej , aby mówiła to językiem pojęć w ogóle możliwych do zrozumienia oraz w oparciu o znaną nam logikę, która jak się wydaje jest intuicyjna. W każdym razie ewentualne interpretacje powinny być uproszczone do poziomu takiej podstawowej logiki.
Mam chęć pominąć tutaj wszystkie wypowiedzi wszystkich fizyków od 100 lat myślących i wypowiadających się o MK jak również ich dialogi oraz fakty historyczne. Chodzi o pewne podsumowanie dla zwykłych ludzi  : O co chodzi z MK ?
Czy chodzi o bilokację , teleportację, czy przejście do informatycznej „nadprzestrzeni” ?
Od stulecia chodzi o jeden fundamentalny problem:
Coś co obserwujemy jako zlokalizowana cząstka po uwolnieniu od obserwujących przyrządów pomiarowych  przechodzi w stan opisany jej funkcją falową i rozpływa się w przestrzeni.  Przestaje być obiektem lokalnym, takim jak wyobrażamy sobie ,że wszystkie obiekty materiale w przyrodzie są.
 W tym stanie penetruje przestrzeń, może ponownie nakładać się na swoje fragmenty odbite od napotkanych  powierzchni, przechodzić przez szczeliny, nie tylko dwie , ale przez cały płot na raz. Funkcja falowa może wypełnić tzw. fizyczne pudło i tak drgać w nim w trudny lub łatwiejszy do matematycznego opisu sposób.
 Funkcja falowa dokładnie opisuje to rozpłynięcie się cząstki w przestrzeni i czasie, czyli można to zachowanie się teoretycznie obliczyć , mówi się, w sposób deterministyczny. Dodatkową trudność stanowi  to ,że Funkcja Falowa przyjmuje w czasie i przestrzeni  wartości zespolone. A więc nie opisujące czegoś realnego, realnych wielkości fizycznych.  Właściwie nie wiadomo co to jest. 
Wartości FF w różnych obszarach przestrzeni  podniesione do kwadratu co do modułu określają nam prawdopodobieństwo ( gęstość prawdopodobieństwa) ,ze dana cząstka może zostać ponownie znaleziona w tym określonym obszarze. 
Problem w tym , że cząstka pojawi się - zostanie zarejestrowana w miejscu  NICZYM NIE OKREŚLONYM.
To tak jakby nieobserwowana cząstka z definicji wpadała do ruletki i na końcu wychodzi wynik. Idealnie losowy wg. przewidywań kwadratu FF, ale losowy. Interpretacja Kopenhaska nazywa to kolapsem Funkcji Falowej. Pomimo koherencji czy dekoherencji cząstka ma niezerowe prawdopodobieństwo pojawienia się w dowolnym miejscu. 
No i tutaj jest trudność tego rodzaju ,że rozmyta na dowolnie wielką odległość cząstka pojawia się w jednym miejscu , a wszystkie potencjalne inne miejsca jej odnalezienia się dowiadują się o tym natychmiast w tym sensie , że FF nie może się pomylić i skolapsować  w dwóch miejscach naraz.
FF , która jest opisana lokalnie ewoluującym  równaniem różniczkowym nagle znika , a gdzieś w jednym jedynym pojawia się efekt oddziaływania np. z matrycą światłoczułą.  
Czyli coś co nam się rozpłynęło pojawia się gdzie chce, a wszystkie jej odległe gałęzie zostają bezczasowo skasowane.  MK udowadnia nielokalność , by potem stwierdzić ,że lokalność została przywrócona w sposób natychmiastowy dla całego obszaru fali. 
Splątanie kwantowe 
W bardziej skomplikowanym przypadku dwie cząstki mające splecione FF „rozpływają „
się w przeciwnych kierunkach i w momencie pomiaru jednej z nich zauważmy , że przez wspólną FF druga cząstka jest natychmiastowo „informowana” , że pierwsza przyjęła pewne realne parametry istnienia zmierzone przyrządem pomiarowym.  Mechanika Kwantowa udowadnia, że druga cząstka jest w sposób natychmiastowy , na odległość  skorelowana z pierwszą.
Ale nie oznacza to przesyłania informacji  w naszym świecie.
Może to oznaczać sytuację , że mamy dwie ruletki.  Jeżeli na jednej wypada białe to, na drugim np. nie wypada białe, albo bardziej prawdopodobne jest , że nie wypadnie białe. Kulki są wrzucane z jednego punku, ale stan każdej z ruletek jest dowolnie odmienny na starcie. Nie są skoordynowane. 
Czyli jest to taki częściowy , zespolony kolaps, co ani praktycznie , ani teoretycznie nie ma  prawa się wydarzyć gdybyśmy próbowali symulować to w realnym świecie.  A właśnie takie związki zachodzą. 
Nagroda Nobla z fizyki w 2022 została przyznana za  przeprowadzenie doświadczeń ( w zasadzie pół wieku temu ) udowadniających ,że istnieje tajemniczy związek pomiędzy dwoma kolapsującymi cząstkami jakiego nie da się zasymulować komputerowo, ani nie powinien zachodzić pomiędzy dwoma realnymi obiektami fizycznymi. 
I w sumie o to chodzi w Mechanice Kwantowej.  
Do całości można dorzucić bardzo specyficzną naturę Funkcji Falowej, która zbiera informację z całej przestrzeni , którą przemierza.
  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 18399
jazgdyni

jazgdyni

21.10.2022 18:00

Cieszę się, że podjął pan tak interesujący i tajemniczy temat. Proszę jednak zauważyć, że ponad 70 procent czytelników to humaniści, lub osoby nie związane z naukami ścisłymi.
Dlatego nie można ot, tak sobie, rzucić terminu Funkcja Falowa, bo jestem pewien, że chyba większość nie ma pojęcia o czym Pan mówi.
Pozdrawiam
Prof. Dragan również zakłada, że cała fizyka kwantowa może być też pomyłką, ślepą uliczką, prowadzącą donikąd.
Ptr

Ptr

21.10.2022 19:23

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Cieszę się, że podjął pan tak

Do tego rodzaju dywagacji konieczny jest przekaz werbalny i wideo.
Na razie popełniłem tekst. Bo miało być dużo krócej. 
Pozdrawiam
u2

u2

21.10.2022 18:13

Funkcja falowa dokładnie opisuje to rozpłynięcie się cząstki w przestrzeni i czasie
Mechanika kwantowa opiera się na rachunku prawdopodobieństwa, więc nie może dać pewnych wyników. Pewność wyników jest oparta na założeniu, że gdzieś cząstka musi być, ale nadal nie wiadomo co to jest ta "cząstka".  Materię rozbito do poziomu kwarków, tyle, że natura nie oblicza rozwiązania równania Szredingera. Tak natura nie działa :-)
Ptr

Ptr

21.10.2022 19:18

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Funkcja falowa dokładnie

Funkcja Falowa opisuje tylko siebie, ewoluuje w sposób w 100% określony równaniem Schroedingera. Wyznacza konkretne wartości w czasie i przestrzeni (x y z t.).Ewolucja jest uważana za deterministyczną. Wszystko to da się obliczyć tylko dla uproszczonych przypadków.  FF podniesiona do kwadratu daje przestrzenno-czasowy rozkład prawdopodobienstwa, gdzie statystycznie będą "padały" czątki. Jednak pojedyncza cząstka może wybrać jakiś krańcowo małoprawdopodobny obszar. Czyli kolapsuje gdzie chce.
u2

u2

21.10.2022 20:05

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Funkcja Falowa opisuje tylko

Jednak pojedyncza cząstka może wybrać jakiś krańcowo małoprawdopodobny obszar. Czyli kolapsuje gdzie chce. 
Bo nie wiadomo co to jest ta cząsteczka. Model probabilistyczny określa tylko prawdopodobieństwo, a nie 100-procentową pewność, gdzie cząsteczka się znajduje.
PS. Maxwell odkrył teoretycznie istnienie fal elektromagnetycznych, zanim odkryto je praktycznie. Założył, że muszą się rozchodzić w jakimś ośrodku, nazwał ten ośrodek eter. Nie wykryto eteru, co wskazuje na bardziej złożoną rzeczywistość niż wynika z równań. Fale się rozchodzą, dzięki temu tworzy się nowe sposoby transmisji i utrwalania sygnałów.  Ale co to jest ta fala elektromagnetyczna to nikt tak naprawdę nie wie. Rozmawiamy przez internet dzieki tzw. Ethernetowi, choć tak naprawdę nikt nie wie, jaka jest natura rozchodzenia się fal elektromagnetycznych.
Ptr

Ptr

21.10.2022 22:38

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Jednak pojedyncza cząstka

Mam nadzieję ,że pokrywanie się miejsc zerowych pól elektrycznego i magnetycznego w fali e-m jest w porządku,bo nie zastanawiałem się, ale chyba dziwne to.
sake3

sake2020

21.10.2022 18:46

Ciekawe bo pozwala mi odświeżyć wiadomości z chemii fizycznej i nabyć nowe.
Zbyszek_S

Zbyszek

21.10.2022 19:53

Funkcja Falowa (FF) "upraszczając" opisuje PRAWDOPODOBIEŃSTWO ISTNIENIA. Nie jest ona tożsama z istnieniem. Byt "w stanie" funkcji falowej NIE ISTNIEJE w naszym tego słowa rozumieniu. On istnieje jedynie POTENCJALNIE. On MOŻE zaistnieć.
Co zatem jest potrzebne, aby "cząstka"/byt/foton/elektron mający formę Funkcji Falowej - ZAISTNIAŁ?
Otóż potrzebna jest... - OBSERWACJA.
To właśnie OBSERWACJA dokonuje redukcji Funkcji Falowej, można powiedzieć - wywołuje do ISTNIENIA dany byt, w naszym rozumieniu tego słowa. To znaczy do ISTNIENIA, w sposób przez nas weryfikowalny za pomocą dostępnych nam zmysłów i narzędzi obserwacyjnych.
Rodzi się więc pytanie: Czy gdyby nie istniał żaden OBSERWATOR, to doszłoby kiedykolwiek do "redukcji" Funkcji Falowej, do zamiany tylko potencjału zaistnienia na faktyczne zaistnienie?
Jest to pytanie otwarte, ale sugeruje ono, jak i to co wyżej, że OBSERWACJA jest aktem tworzenia. Że istnieje tylko to, CO JEST POSTRZEGANE.
Oczywiście w prymitywny nieco sposób zaoponujemy, bo mogę nie być świadom cegły spadającej z góry, ale to nie zmieni tego, że ona istnieje i mnie może zabić.
To samo może nastąpić, gdy wylecimy  kosmolotem gdzieś za Układ Słoneczny i trafi nas w głowę, przez nikogo nigdy wcześniej, także przez nas, nie widziany meteoryt.
Wiemy podświadomie i świadomie, że świat istnieje naprawdę, to znaczy, że go swoim postrzeganiem nie stwarzamy.
Jednak doświadczenia fizyczne mówią co innego. Stwarzamy świat swoim postrzeganiem. Właśnie poprzez kolaps funkcji falowej.
Warto tu nawiązać, do bardzo charakterystycznej postawy małych dzieci. Pisałem o tym, w swojej książce. Zresztą ta postawa jest właściwa i nam w wieku  dojrzałym. Czego zatem chce, może najbardziej dziecko i czego chce człowiek? Otóż chcą być SPOSTRZEGANI. Dziecko nieustannie mówi "Ale popatrz" i coś tam robi. Człowiek też ma głód tego, by go inni dostrzegali. Tak jakby gdzieś w mrokach naszej świadomości istniała informacja, że aby postrzeganie skutkuje istnieniem.
Co więc z rzeczami, których nie postrzegamy, a jednak istnieją? Być może postrzega je inna świadomość. Teologia powie - Bóg. Jej wyjaśnienie, że Bóg myśli nas i cały świat, i to jest naszym istnieniem, jest wbrew pozorom dość spójne z nauką.
Bo już Max Planc zwracał uwagę, że tak naprawdę nie mamy do czynienia z materią. Że chodzi o energię lub ściślej o informację. Eksperyment, postrzeganie, jest uzyskaniem informacji o rzeczywistości. Wówczas, jeśli rzeczywistość jest informacją, nie ma znaczenia odległość, bo to tylko informacja.
Ptr

Ptr

21.10.2022 20:05

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na Funkcja Falowa (FF)

W ogólności zgadzam się z Pana tokiem rozumowania. Gdzieś po drodze mamy wpisaną w działanie materii nieokreśloność, przypadkowość lub coś co przypomina akt stworzenia. 
Einstein twierdził, że tego nie może być, ale to jest. W każdym razie możemy to rozważać. 
Z tym,że przejście bytu ( cząstki ) do stanu potecjalności ( FF ) i z powrotem do realności to są tylko słowa. 
FF nie jest teoretyczną funkcją obliczającą ,gdzie jest realna cząstka,bo realnie cząstka nie może istnieć w wielu miejscach na raz. Nie ma tam jednej trajektorii.
Zbyszek_S

Zbyszek

22.10.2022 03:02

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na W ogólności zgadzam się z

"bo realnie cząstka nie może istnieć w wielu miejscach na raz. Nie ma tam jednej trajektorii"
Tak. Ale kluczowa tu jest FORMA ISTNIENIA. Bo "cząstka" nie istnieje w wielu miejscach na raz jeśli "istnieje w postaci funkcji falowej", a więc jedynie "potencjalnie" jeszcze PRZED eksperymentem postrzegania. I jednocześnie "istnieje potencjalnie" w wielu miejscach na raz przed jej spostrzeżeniem, co przecież sprawdzamy doświadczalnie, badając przechodzenie pojedynczych elektronów przez podwójną szczelinę.
Elektrony, które przechodzą przez podwójną szczelinę w postaci "istnienia potencjalnego", a więc nie obserwowanego - opisanego jedynie Funkcją Falową, przechodzą przez DWIE SZCZELINY NA RAZ!
I mamy na to dowód w postaci prążków interferencyjnych jakie się tworzą na ekranie za tymi dwoma szczelinami.
Jeśli jednak przed przejściem przez dwie szczeliny, będziemy obserwować, PRZEZ KTÓRĄ szczelinę elektron przechodzi (lub przez którą nie przechodzi), to poprzez prosty akt obserwacji/detekcji zmieniamy sposób istnienia elektronu z "potencjalnego" na "rzeczywisty" i prążki na ekranie za dwoma szczelinami - ZNIKAJĄ.
Skutek przejścia elektronu przez ekran z dwiema szczelinami jest różny, w zależności od tego, w jakiej formie istnienia on przez szczeliny tego ekranu przechodzi.
Co ciekawe, pojedynczy elektron, niezależnie od tego czy był obserwowany czy nie, może uderzyć w ekran rejestrujący punkt kontaktu, w dowolnym miejscu.
Jednak już suma tych elektronów nie ma takiej możliwości i albo tworzy prążki interferencyjne albo nie, w zależności od tego czy prowadzimy detekcję na szczelinach.
Z tego by wynikało, że istnieje INFORMACJA o strumieniu elektronów, nawet jeśli są wysyłane dyskretnie, to jest pojedynczo i oddzielnie, co jakiś określony czas w kierunku tych dwóch szczelin. Ta INFORMACJA jest "twarda" i "niewzruszalna" i "reaguje" na nasze obserwacje pojedynczych elektronów.
To znów sugeruje, że rzeczywistość przez nas doświadczana i postrzegana, jest w swojej naturze, SPÓJNYM ZBIOREM INFORMACYJNYM. Nie jest materią. Nie jest energią. Jest INFORMACJĄ, którą interpretujemy i postrzegamy, i odbieramy w nam właściwy sposób.
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 05:22

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na "bo realnie cząstka nie może

@Zbyszek_S
Moje myślenie. Już lata temu stwierdziłem, że gdziekolwiek (może być we Wszechświecie, wokół nas, lub chmurze prawdopodobieństw) istnieje 4-wymiarowa przestrzeń, energia przemiennie z masą i odrębny byt INFORMACJA. Dwa cytaty z Biblii były zastanawiające - z Ewangelii św. Jana: - na początku było słowo... Czyli słowo - informacja stworzyła wszystko. Nas, ludzi, też tworzy informacja. Bo tym jest kod DNA.
Pozdrawiam
admin

Admin Naszeblogi.pl

22.10.2022 14:53

Dodane przez Zbyszek_S w odpowiedzi na "bo realnie cząstka nie może

Nie można interferować z samym sobą. To oznacza jedynie, że cząstki elementarne nie są wcale dyskretne, ani nie są falą, choć niby są jednym i drugim zarazem. Coś musi być bardziej elementarnego. Ale nie wiem, czy odpowiedzią są pola kwantowe, których (skwantowanymi) wzbudzeniami są cząstki.
Jabe

Jabe

22.10.2022 15:44

Dodane przez admin w odpowiedzi na Nie można interferować z

Przecież taka właśnie interferencja stabilizuje orbity elektronów.
admin

Admin Naszeblogi.pl

22.10.2022 18:27

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Przecież taka właśnie

@Jabe Jeśli już, to orbity stabilizuje skwantowanie energii, jaką elektrony mogą wypromieniować/pochłonąć a nie falowość (interferencja). Chyba że czegoś nie rozumiem
Jabe

Jabe

22.10.2022 22:23

Dodane przez admin w odpowiedzi na @Jabe Jeśli już, to orbity

Skwantowanie właśnie stąd się bierze, o ile ja rozumiem, oczywiście.
Roz Sądek

Roz Sądek

21.10.2022 21:47

Nie istnieją takie słowa, którymi mógłbym opisać szczęście jakiego doznaję zakładając parę lat temu konto na NB. Ludziska, przecież Wy się na wszystkim znacie. Jesteście trustem mózgów przez duże T i M.
Poza tym nic z tego nie rozumiem, tzn. domyślam się tylko, że przez ostatnie 100 lat paręset (tysięcy?), albo i więcej utytułowanych gości pobierało i pobiera z tej nauki niezłe apanaże. No ale to nie ma nic do rzeczy.
Napisał to stary inżynier - jeden z lepszych w Polsce i dość znany w świecie.
u2

u2

21.10.2022 21:54

Dodane przez Roz Sądek w odpowiedzi na Nie istnieją takie słowa,

Napisał to stary inżynier - jeden z lepszych w Polsce i dość znany w świecie.
 
Pan Buraczewski to na pewno taki stary i uznany nie tylko w Polsce inżynier. A ty rozsądek musisz się jeszcze ujawnić, aby tobie składać honory.
PS. Piszę otwarcie, nie znam się na wszystkim, ale wiem że przyszłość można przewidzieć i to wykładam na NB, aby dotarło do decydentów nie tylko w Polsce :-)
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

21.10.2022 23:45

Dodane przez Roz Sądek w odpowiedzi na Nie istnieją takie słowa,

Byłoby na pewno z pożytkiem dla nas (choć znamy się na wszystkim), gdyby Stary Inżynier podjął się od czasu do czasu, tu na NB publikacji znanych sobie zagadnień.  Urozmaiciłoby to nasz trust 😊
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

21.10.2022 21:50

Jako wywołana do tablicy rzeczona humanistka poczułam się wystarczająco sprowokowana przez Pana Janusza, by się wypowiedzieć 😁 Był rok 1926 i problemy tzw. "Atom-mistyki", jak zgryźliwie nazywali nową gałąź nauki fizycy doświadczalni, nabrzmiewały... Na jesieni tego roku Schrodinger przybył na zaproszenie Bohra do Kopenhagi, by dyskutować na temat mechaniki kwantowej oraz falowej. Rozmowom przysłuchiwał się Werner Heisenberg. Rozmowy były tak intensywne, że Schrodinger się rozchorował, w chorobie doglądała go Pani Bohrowa, a Niels Bohr nadal męczył biedaka, siadając na rogu łóżka i zagajając dyskusję. Po wyjeździe rekonwalescenta Bohr z Heisenbergiem kontynuowali rozważania, aż Bohr się zmęczył główkowaniem i w lutym 1927 roku pojechał na narty do Norwegii, zostawiając Wernera samego. No i stało się - w samotności narodził się pomysł,  zainspirowany wczesniejszą rozmową z Einsteinem... Koncept dotyczył tzw. toru przejścia elektronu w komorze mgłowej... Heisenberg zakwestionował pojęcie toru, zastępując je ciągiem niedokładnie określonych położeń elektronu. Czyli wprowadził konieczność pewnej  nieoznaczoności... Założenie  tejże wytyczyło w nauce  (już tym razem zupełnie realne) nowe tory 😉
Ptr

Ptr

21.10.2022 22:51

Dodane przez Edeldreda z Ely w odpowiedzi na Jako wywołana do tablicy

Einstein się wkurzył, bo myślał , że FF przenosi informację szybciej od światła. 
Bohr zauważył szansę na uprawdopodobnienie swojego modelu atomu, w którym elektron spadał natychmiast na jądro. Był prawdziwym naukowcem.
Schroedinger wyśmiewał swoje ustalenia, choć wyprowadzić takie równanie zmiennej zespolonej wymaga jakiejś wybitnej przytomności matematycznej.
Tor przejścia elektronu w odpowiednim ośrodku jest widoczny ,ale to dlatego,że FF doświadcza ciągłego kolapsu na torze , tym samym nie może przejść w stan nielokalny.
admin

Admin Naszeblogi.pl

22.10.2022 14:56

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Einstein się wkurzył, bo

Ależ oczywiście, że przenosi! "Rozplątanie" kwantowe jest NATYCHMIASTOWE, choćby na drugim końcu galaktyki czy jeszcze dalej
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 15:07

Dodane przez admin w odpowiedzi na Ależ oczywiście, że przenosi!

Prof. Dragan teraz właśnie zajmuje się zjawiskami w obszarach gdzie jest szybciej od c - prędkości światła. Więc ten limes to też może ściema.
admin

Admin Naszeblogi.pl

22.10.2022 15:33

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Prof. Dragan teraz właśnie

@JzG Dragan zajmuje się m.in. obserwatorami nadświetlnymi. Ale ci z kolei nie mogą poruszać się wolniej niż c więc wszystko jest w porządku :) Natomiast cząstki, które obserwujemy nie są nadświetlne i to splątanie kwantowe bruździ teorii względności. Ale jak to logicznie rozplątać to ja nie wiem.
Ptr

Ptr

22.10.2022 22:25

Dodane przez admin w odpowiedzi na Ależ oczywiście, że przenosi!

Kolaps jest natychmistowy jak napisałem, ale wszystkie wnioski wskazują, że nie przenosisz klasycznej informacji z A do B - dostajesz losowo rozmyty wynik.
admin

Admin Naszeblogi.pl

23.10.2022 14:25

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Kolaps jest natychmistowy jak

Wynik nie jest rozmyty, jest jednoznaczną informacją. Co do spinu na przykład. Tyle tylko, że na tę informację nie można wpłynąć. Ale wygląda na to, że sama informacja niesie  się natychmiastowo.
Ptr

Ptr

23.10.2022 15:07

Dodane przez admin w odpowiedzi na Wynik nie jest rozmyty, jest

Proszę to opublikować ,bo nagroda Nobla czeka.
admin

Admin Naszeblogi.pl

24.10.2022 14:06

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Proszę to opublikować ,bo

@Ptr Parametry są rozmyte do momentu pomiaru. W chwili pomiaru na jednej z cząstek są jednoznacznie określone również na drugiej bez względu na odległość. Natychmiastowo. Na tym polega właśnie splątanie kwantowe.
Ptr

Ptr

24.10.2022 14:24

Dodane przez admin w odpowiedzi na Parametry są rozmyte do

Nie rozumie Pan sytuacji. 
Wynik po kolapsie dwóch splątanych cząstek jest rzeczywisty po pomiarze np. spinu po obu stronach i statystycznie niezamazany. Ale nie o to chodzi. To nie umożliwia nam przesłania informacji szybciej niż c. Takiego urządzenia, aby głos docierał na Księżyc w 0.1 zamiast 1,2 s nie ma. 
Mówiąc o losowych wynikach nie mam na myśli stanu FF. Jak Pan dobrze poszpera to Pan dojdzie do tego. Ale to może zabrać kilka tygodni. Najlepiej samemu , bo z komentarza Pan nie uwierzy.
admin

Admin Naszeblogi.pl

25.10.2022 05:24

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Nie rozumie Pan sytuacji. 

@Ptr To Pan nie zrozumiał chyba moich komentarzy. Od początku pisałem, że NIE DA się przesyłać informacji splątaniem kwantowym, bo poznanie stanu cząstki żeby go jakoś wykorzystać równa się kolapsowi FF. Ale informacja w samym splątaniu jest przesyłana natychmiastowo jak najbardziej. Czuje Pan subtelną różnicę? Wystarczy poszperać, zajmie parę minut 😛
jazgdyni

jazgdyni

25.10.2022 05:51

Dodane przez admin w odpowiedzi na @Ptr To Pan nie zrozumiał

Panie Adminie Drogi
I wy panowie dyskutanci. Widać jak mocno angażujecie się twórczo i emocjonalnie. Lecz czy cały czas macie z tyłu głowy, że to wszystko o czym się spieracie, to modele i interpretacje?
A to już nie jest czysta nauka ze swoimi regułami. To jest nawet bliższe filozofii.
admin

Admin Naszeblogi.pl

25.10.2022 09:52

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Panie Adminie Drogi

@JzG Ja tylko powtarzam po Draganie i paru fizykach, których staram się regularnie śledzić ale właśnie co z tego (filozoficznie) wynika to ja zupełnie nie wiem. To znaczy wiem, że chyba większość skłania się do koncepcji wieloświatów ale to mi jakoś zupełnie nie pasuje. Można jakoś sprawdzić np. to, co było przed Wielkim Wybuchem ale już wieloświaty są niesprawdzalne bo nic nie przenika z jednego do drugiego.
u2

u2

25.10.2022 10:53

Dodane przez admin w odpowiedzi na @JzG Ja tylko powtarzam po

co było przed Wielkim Wybuchem
Równanie Szredingera wiąże parametry przestrzenne z parametrami czasowymi. Po lewej są parametry przestrzenne, po prawej czasowe. Tyle że natura nie wie co to czas, czy przestrzeń. Natura nie rozwiązuje równań, to człowiek komplikuje sobie sprawy poszukując rozwiązań tego równania dla prostych przypadków. :-)
admin

Admin Naszeblogi.pl

25.10.2022 11:17

Dodane przez u2 w odpowiedzi na co było przed Wielkim

@u2 Nie wiem, jakie równania ułożył Penrose  ale wyszło mu, że ich wynik, czyli to co było PRZED WW można zaobserwować w niejednorodnościach mikrofalowego promieniowania tła. Nawet już je zaobserwowano, te specyficzne niejednorodności, ale jak na razie niepotwierdzono. Zdaje się Polacy byli w to zaangażowani jeśli dobrze kojarzę.
admin

Admin Naszeblogi.pl

25.10.2022 11:19

Dodane przez admin w odpowiedzi na @u2 Nie wiem, jakie równania

PS. Te niejednorodności to pozostałości po wielkich czarnych dziurach jakie zostały na końcu poprzedniego Wszechświata, który zniknął po kolejnym Wielkim Wybuchu, czy raczej Wielkim Odbiciu.
Imć Waszeć

Dark Regis

26.10.2022 19:16

Dodane przez admin w odpowiedzi na PS. Te niejednorodności to

@admin. Do zrozumienia geometrii kwantowego splątania potrzebne jest pojęcie zespolonej przestrzeni rzutowej. Sfera zespolona (ale widziana raczej w formie podwójnego nakrycia sfery Riemanna, tak jak okrąg domyka rzeczywistą płaszczyznę rzutową), to inaczej zespolona prosta rzutowa CP^1: Sfera Blocha: en.wikipedia.org Polecam również pracę "An Introduction to Quantum Entanglement: A Geometric Approach": arxiv.org Gdzie zostało to przedstawione także na obrazkach ;) Różne zagadnienia współczesnej fizyki i stojącej za nią matematyki wymagają do zrozumienia pojęć przestrzeni rzutowych, pierścieni i ideałów, ewentualnie ciał i norm (niearchimedesowych = p-adycznych). W wielu miejscach spotyka się tam wielowymiarowe torusy i automorfizmy rozmaitych siatek. Podobnie zresztą jest w dziedzinie tych krzywych eliptycznych w kryptografii. Ja też kiedyś myślałem, że do szczęścia wystarczy mi klasyczne rozumienie matematyki i fizyki oparte na betonowym R i C (liczby rzeczywiste i zespolone z euklidesowymi metrykami = cały kurs matematyki na niektórych studiach zwanych wyższymi). Na szczęście w porę otrzeźwiałem z tego oczarowania i jest nadzieja, że jeszcze przed śmiercią będę ogarniał całość ;) Niestety, ale szkoły zwane wyższymi w Polsce najczęściej sprzedają dziś szklane paciorki, a nie solidną wiedzę. Dają bezzasadne poczucie wyższości (nad jakimś ciemnogrodem miejscowym - vide profeszuria) w miejsce solidnego warsztatu, którym można coś użytecznego w życiu policzyć. Jak to śpiewała Kora w piosence "Szare miraże", rolą Polaka jest pozostać nikim, bo jak się z czasem okazało panów to my mamy na zachodzie :] Tylko dlatego, że jesteś nikim Możesz pogadać z drugim człowiekiem Życie bogate, pełne sekretów W szarym człowieku, w szarym człowieku Oszczędne słowa, twarze, uśmiechy Nie mów za dużo szary człowieku Choć jesteś nikim takim pozostań Szare sekrety dla mnie pozostaw Tysiące twarzy, setki miraży To człowiek tworzy metamorfozy PS: Wiem, że nie lubicie tutaj S24, ale tego akurat warto wysłuchać: youtube.com Jeszcze na zachętę, żeby nie znudziło się poszukiwanie złotego Graala. Czy wie Pan co to jest geometria biwymierna (birational)? Pewnie zauważył Pan np. w podręczniku Arnolda z Równań Różniczkowych taki termin jak sigma proces, taka forma rozdmuchiwania osobliwości. Otóż operacja rozdmuchiwania (blowing up) jest podstawowa w tej geometrii i na pewno pojawi się gdzieś w pracach o splątaniu kwantowym w aspekcie geometrycznym: arxiv.org en.wikipedia.org
u2

u2

26.10.2022 19:59

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @admin. Do zrozumienia

Choć jesteś nikim takim pozostań
Szare sekrety dla mnie pozostaw
Tysiące twarzy, setki miraży
To człowiek tworzy metamorfozy

Otóż to, od człowieka, czyli obserwatora wiele zależy, poniżej piosenka Kory o kwantowych zjawiskach :
Miraż tworzenia, złuda istnienia
Im wyżej skaczesz, tym bliżej dna
Falowanie i spadanie, falowanie i spadanie
Ruch, magnetyczny ruch, ściana przy ścianie
Imć Waszeć

Dark Regis

26.10.2022 20:13

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Choć jesteś nikim takim

Skoro mówimy już o ścianie przy ścianie, to polecam najnowsze badania kwantowego efektu Casimira pomiędzy ścianami. Niektórym się wydaje, że odkryli w ten sposób silnik warp do podróży nadświetlnych ;) youtube.com
u2

u2

26.10.2022 20:24

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Skoro mówimy już o ścianie

silnik warp do podróży nadświetlnych
Myśl dosięga krańców wszechświata. Nie trzeba materialnie się teleportować do gwiazdy Proxima Centauri. Teleskop Webba, na pewno odkryje wiele tajemnic niedostępnych ludzkiemu oku. Teleportacja jest możliwa, takie eksperymenty przeprowadzał inż. Ossowiecki mieszkając już w Warszawie i nie jest to żart :-)
Imć Waszeć

Dark Regis

26.10.2022 20:30

Dodane przez u2 w odpowiedzi na silnik warp do podróży

Co wiemy o Alpha Centauri? Wielki guzik, a to jest "zasięg" światła widzialnego. Webb to m.in. tylko narzędzie do zbierania "przestarzałego" światła widzialnego z bardzo odległych obszarów Kosmosu. Czy to coś zmienia?
u2

u2

26.10.2022 20:48

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Co wiemy o Alpha Centauri?

Czy to coś zmienia?
Pożyjemy, zobaczymy. Z astronomii lubię kosmiczną muzykę Pink Floyd np.  Astronomy Domine, albo Saucerful of Secrets itp. Ale współczesne granie Rogera Watersa nie za bardzo trawię, na przykład The Wall uważam za kompletnie nieudany artystycznie album, choć zdobył wiele nagród, to za bardzo osobisty album Watersa. No i ten jego "pacyfizm", czyli klękanie przed silnymi agresorami i pacyfikowanie słabszych, którzy się bronią przed agresją :-)
jazgdyni

jazgdyni

25.10.2022 17:07

Dodane przez admin w odpowiedzi na @u2 Nie wiem, jakie równania

@admin'
jako, że głównie zajmuję się umysłem i generalnie kognitywistyką, byłem zafascynowany hipotezą Penrose'a, że powstawanie myśli to właśnie kolaps FF. To pierwsze takie zejście na niższe piętro neurofizjologii, gdzie już nie przyjmuje się powszechnie, że "myślenie" to reakcje elektro - chemiczne.
Jabe

Jabe

25.10.2022 10:55

Dodane przez admin w odpowiedzi na @JzG Ja tylko powtarzam po

Nie mylić wieloświatów z interpretacją Everetta.
Ptr

Ptr

30.10.2022 19:41

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Panie Adminie Drogi

@jazgdyni
wszystko o czym się spieracie, to modele i interpretacje? 

Jest w Mechanice Kwantowej duży margines interpretacji.To prawda. To naprawdę wychodzi poza naukowy rozsądek. Na przykład, aby uratować determinizm wierzą w wieloświaty. Najweselej ,gdy znany fizyk Sean Carroll powiedział ,że możliwe jest połączenie pomiędzy wszechświatami -chyba nazwane "many world phone". Zastanawiam się, czy musi być stacjonarny.
Natomiast w MK są wyniki doświadczeń, równania. I w zasadzie to jest konkret. Jest taka najbardziej konkretna interpretacja Kopenhaska. Ale jeszcze nie ma ostatecznej interpretacji.
Zachowując rozsądek to jest nauka. I ja wiem o co mi chodzi, gdy mówię ,że chyba nikomu nieudało się przesłać informacji szybciej od c. Tak samo wiemy ,że sprawdzano jak szybko pojawia się korelacja wyników dwóch splatanych cząstek i pojawia się natychmiast. 
Jeżeli chcemy zestawić układ pomiarowy tak, aby przesłać informację szybciej od c pojawiają się problemy z wynikami. Powiedzmy ,że ustawimy układ jak do Quantum Eraser'a, z kryształem dzielącym fotony BBO. Można zobaczyć to na PBS space time. Lokalnie rejestrujemy interferencję na matrycy podłączonej do komputera,a dolne raię umieszczamy na Marsie. Jeżeli stan czujników,które będą na Marsie wpłynie w jakikolwiek sposób na nasz zapis na matrycy , tak ,żebędziemy mogli to zinterpretować jako sygnał to nasze splątanie kantoweprześle z Marsa bit informacji szybciej niż światło. 
Ale niestety nasze wyniki na matrycy będą losowe ale też będzie można post faktum swierdzić ,że były cały czas skorelowane z tym  co na Marsie.
Wiem,to trudne do zrozumienia. 
Ale nie interpretacja tylko konkret.  
Ptr

Ptr

25.10.2022 13:13

Dodane przez admin w odpowiedzi na @Ptr To Pan nie zrozumiał

Ja napisałem: Einstein się wkurzył, bo myślał , że FF przenosi informację szybciej od światła.
Na co Pan napisał : Ależ oczywiście, że przenosi! "Rozplątanie" kwantowe jest NATYCHMIASTOWE, choćby na drugim końcu galaktyki czy jeszcze dalej.
Odniósł się Pan bezpośrdnio do mojego zdania oznaczającego niepokój Einsteina,że Teoria względności może być naruszona. Oni  do końca tego też wowczas nie rozumieli. 
W sumie nadal zalecam zapoznanie się z tematem , także w zakresie otrzymywania przypadkowych wyników , gdy miałoby dochodzić do przeniesienia infomacji od osoby A do B szybciej od c. 
Ja tylko rozumiem ,że wyskoczył Pan nagle bez zrozumienia o co chodzi i nie jest Pan dla mnie partnerem do rozmowy w sensie naukowym. A poziomem politycznych dysput jakby nie jestem zainteresowany.
u2

u2

25.10.2022 14:07

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Ja napisałem: Einstein się

nie jest Pan dla mnie partnerem do rozmowy w sensie naukowym
Z całym szacunkiem. NB to nie jest blog naukowy. "Naukowe" dysputy, niezrozumiałe dla pospólstwa, to gdzie indziej.
PS. Ponoć Einstein twierdził, że jak ktoś nie potrafi prosto wyłożyć danej kwestii to oznacza, że jej nie rozumie.
Ptr

Ptr

25.10.2022 17:10

Dodane przez u2 w odpowiedzi na nie jest Pan dla mnie

Nie jest naukowy , ale jeżeli chcemy coś autorytatywnie w tym temacie stwierdzić, potrzebne jest przygotowanie, aby nie wyszło radio Erewań. 
A  zapewniam ,że potrafię w prostych słowach wytłumaczyć problem przesyłu informacji. 
Problemem jest ,że nikt nie rozumie dlaczego tak się dzieje. Ale wiem/wiemy  co się dzieje , jak to jest udokumentowane, i czego można się spodziewać w poszczególnych sytuacjach.
jazgdyni

jazgdyni

25.10.2022 17:14

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Nie jest naukowy , ale jeżeli

Jaki to problem z przesyłem informacji? Może coś wyjaśnię?
Ptr

Ptr

25.10.2022 23:02

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Jaki to problem z przesyłem

Wszyscy wszystko wiedzą ,to może niech ktoś powie jak przesyła się informację szybciej niż światło.
u2

u2

25.10.2022 23:22

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Wszyscy wszystko wiedzą ,to

jak przesyła się informację szybciej niż światło
To teoretyczne dywagacje, nie mające praktycznych rozwiązań. Praktyka jest inna :
pl.wikipedia.org
Transmisja lub teletransmisja – proces przesyłania dowolnej wiadomości, lub ogólnie danych, między nadawcą (nadajnikiem) a odbiorcą (odbiornikiem) zapisanej określonym, zrozumiałym dla obu stron kodem i po określonej drodze. W celu przeprowadzenia transmisji mogą być wykorzystane media transmisyjne przewodowe lub bezprzewodowe. Teletransmisja to również nazwa działu telekomunikacji zajmującego się przesyłaniem sygnałów drogą przewodową.
u2

u2

25.10.2022 18:28

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Nie jest naukowy , ale jeżeli

potrafię w prostych słowach wytłumaczyć problem przesyłu informacji. 
Obecnie to żaden problem. Kluczowe są prace Shannona.
jazgdyni

jazgdyni

25.10.2022 18:45

Dodane przez u2 w odpowiedzi na potrafię w prostych słowach

Shannon rzeczywiście zrobił najwięcej dla teorii. Nieci za mało poświęcił metodom korekcji błędów. Szczególnie w torach, gdzie sygnał jest poniżej poziomu szumów.
U nas na PG informacją zajmował się prof. Seidler (lata 70-te). To on przekonał NASA, że stała łączność z kosmonautami na księżycu wymaga aż czterech kanałów.
Imć Waszeć

Dark Regis

25.10.2022 19:35

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Shannon rzeczywiście zrobił

@jazgdyni & @u2. A znacie Panowie kody Graya i konfiguracje kombinatoryczne?
jazgdyni

jazgdyni

26.10.2022 10:27

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @jazgdyni & @u2. A znacie

@IW
Musiałem znać. I to dobrze. Teraz już tylko z grubsza.
u2

u2

26.10.2022 11:40

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @jazgdyni & @u2. A znacie

kody Greya i konfiguracje kombinatoryczne?
Do złamania szyfrów Enigmy trzeba znać permutacje :-)
Imć Waszeć

Dark Regis

26.10.2022 20:27

Dodane przez u2 w odpowiedzi na kody Greya i konfiguracje

@u2 do zliczania orbit działania grupy na zbiorze skończonym też wystarczą tylko permutacje. Ogólnie do wszystkich grup skończonych trzeba znać "TYLKO" permutacje, a popatrzmy tylko na grupę zwaną Monster: en.wikipedia.org Dziesięciowymiarowa kostka Rubika o boku milion też wymaga tylko permutacji, ale cóż z tego, skoro samą wiedzą o istnieniu permutacji i paru ich własności nie da się jej ułożyć ;) Tak samo problem DH stosowany w Bitcoinie, albo na ciele Galois rzędu 2^256 to też "tylko" permutacje. xD
Czesław2

Czesław2

26.10.2022 15:03

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na @jazgdyni & @u2. A znacie

Kody Grey'a są stosowane tam, gdzie zależy na minimalizacji zmiany niesionej informacji przy przekłamaniach w torze transmisyjnym.
Imć Waszeć

Dark Regis

22.10.2022 00:01

Może ja pomogę zrozumieć mechanikę kwantową ;) Skojarzenie z czystym rachunkiem prawdopodobieństwa jest błędne, bo cząstka nie jest rozmyta w przestrzeni w dowolny sposób, tak samo jak jej stany kwantowe nie są dowolnie rozmyte. Podobnie z puntu widzenia matematyki nie można mieszać dwóch różnych pojęć, którymi są rozkład prawdopodobieństwa i gęstość prawdopodobieństwa. Po prostu są różne funkcje całkowalne i takie, które nie są całkowalne, czyli takie gdzie gęstość w powyższym rozumieniu nie ma większego sensu. Gęstość to jest to coś, co stoi obok całkowanej funkcji i gołej miary w wyrażeniu opisywanym całką. Gęstość jest po prostu własnością miary, względem której się coś całkuje. Widać też tu wyraźnie określony rodzaj symetrii przestrzennej, przez co nabiera sensu użycie liczb zespolonych - chodzi o obroty wyrażane w formie e do potęgi będącej liczbą zespoloną (albo funkcją zespoloną). Jako ilustrację polecam film pokazujący "wygląd" rozwiązań funkcji falowej: youtube.com Sprawa druga, to jak zostały policzone te dziwne kształty. Program do liczenia funkcji falowej jest dostępny na GitHubie (w języku Python): github.com Dalej. Liczenie równania Schrödingera i potencjałów dla cząstek elementarnych lub małych atomów to jedna sprawa, zaś dla cząstek złożonych z wielu atomów kompletnie inna. Tu jest zajawka chemii kwantowej: chem.libretexts.org Przykładowo: 10: Bonding in Polyatomic Molecules 10.5: The pi-Electron Approximation of Conjugation To też warto obejrzeć: winter.group.shef.ac.uk
marsie

marsie

22.10.2022 01:27

Nie da się i nie powinien zachodzić – czyli PiS wygra?
Pozdrówka!
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 04:55

Kiepsko panowie wam idzie to wyjaśnianie mechaniki kwantowej, i jak zwróciłem uwagę - funkcji falowej i takie tam z najnowszej naukowej magii. Wspięliście się już na takie wyżyny swojej wiedzy, że już nie potraficie się zrozumiale komunikować z prostym człowiekiem ze standardowym wykształceniem. Wiem, wiem - to jest nie każdego, bo jest to wiedza tajemna i taka ma pozostać.
Tesla nie był zarozumialcem, ale był geniuszem. Do dzisiaj niedocenionym, choć najtęższe głowy nie potrafią rozszyfrować jego najgłębszych pomysłów. Otóż ten fenomenalny Serb, który nie potrafił się poruszać w kapitalistycznej dżungli Ameryki, gdzie taki bubek - Thomas Alfa Edison regularnie go okradał, za co został amerykańskim bohaterem (a nie jakimś serbski imigrant), kiedyś powiedział coś takiego (mniej więcej) - Jeżeli chcecie poznać sekrety wszechświata, to musicie myśleć w kategoriach energii, częstotliwości i wibracji.
Zrozumiałe. Wszystko drga i wibruje nieustannie. Nam tylko się wydaje, że są chwile spokoju. A jak drga, to zazwyczaj z pewną częstotliwością. Nasze serca biją w rytmie od 50 do 100 uderzeń na minutę. Powiedzmy - średnio 60x/min. Czyli raz na sekundę. A to jest dokładnie częstotliwość 1go Hertza. Bo Hz jest jednostką częstotliwości wszystkich drgań. Takie częstotliwości jak od 20 Hz do 20 000 Hz słyszymy naszymi uszami. Czyli już mamy jeden parametr drgań i wibracji. Światło to też drgania. podobnie jak fale radiowe, mikrofale i megabajty (giga, tera,,,) na sekundę. Same wibracje dookoła. Popatrzmy na dźwięk - jak się oddalamy, to słyszymy coraz ciszej. Aż w końcu przestajemy słyszeć cokolwiek. ten obszar, gdzie dany dźwięk słyszymy, to jego pole falowe. Obszar, przestrzeń, gdzie konkretne drgania mają wpływ i dają się zauważyć. Najlepiej to pojmujemy, jak sobie patrzymy na grawitację. Satelity krążą po konkretnych orbitach; Księżyc nie ucieka w kosmos, bo wszystko to znajduje się w polu grawitacyjnym Ziemi. Kiedyś, na fizyce uczyliśmy się, że właśnie w atomie elektrony też sobie krążą po swoich orbitach, bo jądro też wytwarza grawitację, powodującą nieustanny ruch dookoła środka z protonami i neuronami. Dzisiaj wiemy, że to tak nie jest (mniej więcej). Istotne jest też zrozumienie prostego faktu, że jakakolwiek wibracja, jakiekolwiek drganie powoduje w swoim polu fale. A wszelakie fale daje się opisać jakąś matematyczną funkcją. Właśnie funkcją falową. Tak jak prąd elektryczny dostarczany do naszych domów drga (albo inaczej faluje) z częstotliwością 50 Hz, a opisująca funkcja falowa to sinusoida. Chyba proste.
Gdy fizycy jądrowi zaczęli kopać głębiej, przez te wszystkie kwarki aż do kwantów, to nagle  badania zaczęły im się pieprzyć. Zaczęli coraz bardziej kombinować, wymyślać nowe równania, nowe wzory matematyczne i mnóstwo przeróżnych rzeczy, byleby sie tylko wszystko spinało. Przynajmniej na papierze. A jak gdzieś akurat się nie spinało, to pośpiesznie, z uśmiechem mówili, że to jest osobliwość. CD
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 05:11

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kiepsko panowie wam idzie to

CD
Dorzucę jeszcze jedno, co potwornie od lat 20 ub. wieku wkurza wszystkich kwantowców. Ze zdziwieniem zauważyli w trakcie przeróźnych badań, że sam fakt obserwacji, przyglądania się, a nawet triki, jak słynny kot Schroedingera, ma wpływ na wynik. Powiedzmy, jak takiego elektrona, czy jakiegoś kwanta zostawiamy w spokoju, nie interesujemy się nim, to robi on co zechce, a my nie mamy pojęcia co robi. Lecz gdy tylko spojrzymy, to zachowuje się grzecznie. Czyli już dawno, w czasach feudalnych nasi przodkowie wiedzieli, że pańskie oko konia tuczy.
W dziale fizyki - mechanika kwantowa, wkraczamy na obszary dziewicze, gdzie rzeczywistość nie zachowuje się zgodnie z tym, co sami widzimy, słyszymy, czy nawet wyobrażamy. Trzeba wymyślac do tego mnóstwo nowości, a uczciwi fizycy atomowi mówią, że potrzeba dziesięcioleci, by w pełni, naprawdę zrozumieć mechanikę kwantową. A i tak to może być wszystko nieprawdą. Podobnie jak dawniej było z naszym systemem słonecznym wg. Ptolemeusza, gdy nagle przyszedł Kopernik i stwierdził, że to wszystko lipa i ściema.
spike

spike

22.10.2022 09:15

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na CD

Kiedyś Albert Einstein powiedział :
"wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona. Wyobraźnia bez wiedzy może stworzyć rzeczy piękne. Wiedza bez wyobraźni najwyżej doskonałe."
Można to zauważyć w poziomie polskiej nauki, za dużo tam ludzi bez wyobraźni, dlatego polska nauka tak słabo się rozwija, ludzie z wiedzą i wyobraźnią, często są szykanowani, wielu z nich emigruje i po czasie dowiadujemy się o sukcesie polskiego naukowca, bo tam zostało to docenione. Dlatego na zachodzie nauka szybciej się rozwija, tacy ludzie szybciej znajdują zainteresowanie i wsparcie. Takim współczesnym przykładem chyba jest Musk, choć wielu nazywa go mylnie geniuszem, a właściwie to on niczego nie wymyślił, on głównie stworzył warunki dla ludzi z "wiedzą i wyobraźnią", owoce widzimy.
spike

spike

22.10.2022 09:28

Dodane przez spike w odpowiedzi na Kiedyś Albert Einstein

Albert Einstein powiedział jeszcze coś takiego:
"Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz.".
-to w kwestii tłumaczenia zawiłych teorii.
u2

u2

22.10.2022 22:55

Dodane przez spike w odpowiedzi na Albert Einstein powiedział

"Jeżeli nie potrafisz czegoś prosto wyjaśnić - to znaczy, że niewystarczająco to rozumiesz."
Okazuje się że fizyka kwantowa jest prosta ... dla 12-latka z Belgii :
niezalezna.pl
Świat • 22.10.2022 21:50
12-latek magistrem z fizyki kwantowej
Dwunastoletni Laurent Simons z Ostendy w północnej Belgii uzyskał tytuł magistra fizyki kwantowej - informuje dziennik „Het Laatste Nieuws”. Ukończenie studiów magisterskich zajęło uzdolnionemu chłopcu zaledwie pół roku. Jak mówi, jego marzeniem jest, by uczynić ludzi nieśmiertelnymi.
Ptr

Ptr

22.10.2022 10:27

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na CD

Pańskie oko konia tuczy.
To powiedzenie łączyłem od lat z MK, ostatnio mniej. Jednak zaangażowanie, doglądanie, sprawdzanie jest czynnikiem budującym. I też trzeba o tym myśleć w polityce , gospodarce. To ważna maksyma. 
Funkcja falowa jest "czuła" na pomiar pozytywny i negatywny. Wg. mnie sprowadza FF do stanu zerojedynkowego w danym miejscu.
Edeldreda z Ely

Edeldreda z Ely

22.10.2022 11:02

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Pańskie oko konia tuczy.

A jak się Panu widzi użycie w MK  karcianego zwrotu: "sprawdzam!"? 🙂
spike

spike

22.10.2022 11:50

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na Pańskie oko konia tuczy.

@Ptr
Ludzkim problemem jest, że jesteśmy zamknięci w 3 wymiarach, o innych wymiarach tylko możemy spekulować, o ich istnieniu może się jedynie dowiedzieć po skutkach, przyczyna zawsze będzie "domysłem" i tu jest problem, od wielu lat, w nauce dominuje domysł i spekulacja, widać to szczególnie w astrofizyce. Kiedyś z zaciekawieniem oglądałem filmy dok. produkcji NASA o kosmosie, planetach, księżycach, gdzie na stosunkowo niewielkiej ilości danych, głównie tylko zdjęć, budowano absurdalne teorie, z naciskiem obecności czy możliwości tam życia. Najbardziej "sensacyjne" są teorie powstania np. Ziemi, Księżyca, który jakoby miał powstać z "gruzu" po kolizji Marsa z Ziemią, obrazując jak ten "gruz" formuje się w Księżyc. Podobnych przykładów jest sporo. Badania wykazały, że Wszechświat jednak nie spowalnia, a przyspiesza. a tym samym się nie kurczy, a rozszerza, ale naukowcy w swoich wypowiedziach rzadko o tym mówią, albo wcale, ciągle powtarzają, że wszechświat spowalnia i kiedyś się skurczy do stanu początkowego sprzed BB. Podobnie jest z "Teorią Ewolucji", już sporo jest dowodów archeologicznych obalających TE, co odważniejsi matematycy twierdzą, że nie jest możliwe na samoistne powstanie życia, a tym bardziej tak różnorodnego, a mimo to dalej propaguje się TE, jak fakt.
Jak tak dalej będzie się "rozwijać" nauka, to dłuuuugo nie będziemy w stanie swobodnie podróżować w kosmosie. Rozwój nauki zdominował łatwy pieniądz, stąd kryzys energetyczny i cieplarniany z "zabójczym" CO2.
Ptr

Ptr

22.10.2022 12:28

Dodane przez spike w odpowiedzi na @Ptr

Za nauką kryje się wszędzie ideologia , bądź walka o zachowanie pewnych poglądów religijnych. 
MK była na początku przedmiotem sporu ideologicznego , ale teraz wszyscy widzą ,że nikt jej do końca nie rozumie. Wszyscy fizycy się skompromitowali przynajmniej częściowo. 
Ale sprawa jest dobrą odskocznią od ( ideologicznej , wojennej, debilnej , imperialistycznej ) codzienności , przynajmniej dla odpoczyku umysłu przez chwilę.
Jabe

Jabe

22.10.2022 05:53

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kiepsko panowie wam idzie to

Pan Janusz Alfa Heterodyna znów nie zdołał się powstrzymać.
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 10:34

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Pan Janusz Alfa Heterodyna

Co powiesz o heterodynie Dżabel Łoki?
Jabe

Jabe

22.10.2022 15:42

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Co powiesz o heterodynie

Przepraszam za przytyk, ale zbytnio się Pan wymądrza.
jazgdyni

jazgdyni

24.10.2022 01:16

Dodane przez Jabe w odpowiedzi na Przepraszam za przytyk, ale

@Jabe
To znaczy?
Czy jak uczciwie dzielę się swoimi przemyśleniami, to wtedy jest to wymądrzanie?
Jabe

Jabe

24.10.2022 06:43

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Jabe

Kiepsko panowie wam idzie...
spike

spike

22.10.2022 09:21

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kiepsko panowie wam idzie to

"Wszystko drga i wibruje nieustannie"
-ja bym jeszcze dodał, że "rezonans jest kluczem".
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 11:13

Dodane przez spike w odpowiedzi na "Wszystko drga i wibruje

Generalnie symetria i synchronizacja.
Ptr

Ptr

22.10.2022 12:15

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Generalnie symetria i

FF elektronów oplata się wokół jądra atomowego zsynchronizowana tak ,że tworzy falę stojącą w przestrzeni wokół jądra. I to jest właśnie materia -atom. 
W pewnych warunkach może przejść na wyższy stopień tej synchronizacji lub odwinąć się i wyemitować się gdzieś w przestrzeń. 
Wniosek z tego ,że materia ma naturę wirtualną, a jednak to wszystko wykazuje dużą stabilność. 
Schroedinger obliczył kształt tych orbitali z FF. No i dzisiaj tak się to wizualizuje na pięknych grafikach 3 D.
Zbyszek_S

Zbyszek

22.10.2022 13:06

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na FF elektronów oplata się

"Wniosek z tego ,że materia ma naturę wirtualną"
Albo informacyjną. To znaczy istnieje informacja i jej odbiór przez nas, z jakimś możliwościami oddziaływania, znów wg. reguł informacją opisanych.
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 13:12

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na FF elektronów oplata się

@Ptr
No fajnie. mamy więc materię fizyczną. W tym również trwałą, a nawet wieczną.
Ciekaw jestem, czy przy analizie zachowania przeróżnych naturalnych tworów materialnych (pierwiastków, związków chem, kryształów, stopów, itd), ktoś stosował teorię systemów zamkniętych i Kryteria Nyquista
Roz Sądek

Roz Sądek

22.10.2022 13:26

Dodane przez Ptr w odpowiedzi na FF elektronów oplata się

@Autor
Schroedinger obliczył kształt tych orbitali z FF. No i dzisiaj tak się to wizualizuje na pięknych grafikach 3 D.
=======
Nie jestem przesadnie ciekawy, ale zapytam - co poza tym?
Nie wiem, czy liczenie komuś pensji nie jest nazbyt prostackie, ale licząc po inżyniersku, taki profesor od MK to miesięcznie bierze na rękę nooo, skromnie 10 tyś. dr inż. musi mniej więc z 8. Magistrów wykonujących tą mrówczą niewdzięczną pracę jest sporo, ale stawka wiele niższa, stawiam na 6 tyś. To w polskich warunkach; w bogatych przodujących w nauce krajach to samo ale w € albo w $. Tych krajów prymusów w nauce jest z 15. Pozostaje jeszcze z 50 krajów z fizyką na poziomie Polski, więc zawodowcy od MK biorą połowę tego co prymusi. Sam do emerytury dorabiam nieźle, więc z góry zaznaczam, że każdemu życzę dobrych zarobków, ale skromnie, bez suwaka licząc, same płace ludzi żyjących z MK - teorii kwantów, z podkreśleniem słowa teoria to miesięcznie może być kwota kilkunastu mln $. Mnożąc to przez 12 m-cy a potem 100 lat istnienia teorii, to daje to już niezłą kupkę sałaty. Reasumując ta teoria ma przed sobą świetlaną - kwantową przyszłość do końca świata.
Imć Waszeć

Dark Regis

22.10.2022 13:49

Dodane przez Roz Sądek w odpowiedzi na @Autor

Jeśli patrzymy na kraje świata pod kątem wspierania ludzi uzdolnionych, którzy potrafią coś stworzyć lub policzyć, i garstki geniuszy wśród milionów kotletożerców, to Polska plasuje się ogonie krajów debili. Tu się zasadniczo nic nie zmieniło od czasów punktów za pochodzenie i relegowania zaplutych karów reakcji. Nie zmieniło się, bo na świeczniku wciąż siedzą potomkowie tych Jajców z pochodzenia wyzyskiwanych. Jeszcze długo będziemy się z nimi użerać przy metodach "reform" stosowanych obecnie, a flirt z Zandbergiem, rozpoczęty słodki tokowaniem w merdiach, tylko utrwali dodatkowo "władzę ludową".
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 14:38

Dodane przez Roz Sądek w odpowiedzi na @Autor

@Roz Sądek
Dobrze Pan mówi. Ale jest jeszcze gorzej. Strasznie mi się podobało jak Donald Trump, człowiek racjonalny i umiejący liczyć się wściekł i zablokował budowę za miliardy $$ amerykańskiego LHC - Large hadron Collider  (potężny akcelerator cząstek większy niż CERN).  To jest dopiero studnia bez dna.
Ptr

Ptr

22.10.2022 22:31

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Roz Sądek

I bardzo mądrze zrobił.
Imć Waszeć

Dark Regis

22.10.2022 13:29

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kiepsko panowie wam idzie to

Wibracje: Jeśli chodzi o funkcje okresowe, to wracamy do naszych starych rozmów na NB. Funkcje okresowe jednowymiarowe znamy jako tako ze szkoły. Najważniejszą ich podklasą są funkcje trygonometryczne. Moglibyśmy poteslować i puścić wodze fantazji, żeby podoby "rachunek trygonometryczny" wprowadzić na uogólnieniach trójkątów, czyli czworościanach i sympleksach w wyższych wymiarach. To jednak nie jest dobry sposób. Dlaczego? Proszę sobie samemu przećwiczyć na czworościanie (w przestrzeni 3D). Jednak istnieje pewne uogólnienie funkcji okresowych, które nazywamy funkcjami dwuokresowymi. Jeśli ktoś jest tym zainteresowany, to polecam zapoznać się z tematem funkcji eliptycznych w dziedzinie zespolonej, np. z funkcjami Jacobiego, funkcje theta, Dixona, Abela, Weierstrassa itd. en.wikipedia.org To już bardziej pasuje do MK niż zwykłe sinusy. Na uwagę zasługuje fakt, że nie istnieją funkcje n-okresowe dla n>2. Tu mamy już koniec tego sposobu objaśniania dla "wszelkiego drgania". Ale czy to znaczy, że w wyższych wymiarachj już nic ciekawego się nie dzieje? Bzdura. Po prostu na pewnym etapie kończy nam się świat przemienności w oprawacjach i równaniach (kwaterniony), potem kończy nam się łączność działań (oktoniony), potem nie pozbędziemy się w żaden sposób dzielników zera (sedeniony), a dalej jest tylko gorzej. Tę hierarchię stopniowego zanikania dobrych cech przy zwiększaniu wymiarów, tu chodzi o tzw. algebry z dzieleniem (uogólnione ciała), zauważyło już dawno wielu matematyków. To jest naprawdę dziwne zjawisko i przypomina jako żywo to, co się dzieje na krzywych eliptycznych, w teorii liczb, w topologii, w algebrze, w teorii grup itd. Wszędzie. Pytanie, w jaki sposób jesteśmy zamknięci w trzech wymiarach, bo ja znam parę takich bardzo śmiesznych "zamknięć". Pierwsze polega na tym, że przestrzeń jest nieograniczona niczym, drugie, że na końcach przestrzeni jest tylko jeden punkt (uzwarcenie Aleksandrowa), można przestrzeń zwinąć w "rurkę", najpierw skleić wzdłuż osi Ox, potem wzdłuż osi Oy i na koniec wzdłuż osi Oz, tworząc tzw. torus 3D, można podczas tego sklejania wywrócić przestrzeń w którymś z wymiarów na drugą stronę (jak wstęgę Mobiusa), wreszcie można na "końcu" wkleić płaszczyznę rzutową robiąc z przestrzeni 3D przestrzeń rzutową. To są jeszcze te normalne sposoby uzwarcania, czyli robienia przestrzeni w trąbę. Inne są bardziej wyrafinowane. Można przestrzeń uzwarcać w taki sposób, żeby pewna rodzina funkcji ciągłych określonych na niej zachowała ciągłość także po rozszerzeniu na uzwarcenie, tu nastąpiłby cały nieskończony ciąg takich sztuczek i sposobów, a na samym końcu mielibyśmy największe takie uzwarcenie oznaczane symbolem bety i zwane uzwarceniem Čecha–Stone’a. Wszystkie takie przestrzenie będą miały tę cechę, że wokół obserwatora w zasadzie nic się nie zmieni, albo tego nie zauważy, za to przestrzeń nie będzie miała żadnego brzegu. www2.im.uj.edu.pl
Imć Waszeć

Dark Regis

22.10.2022 13:35

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Wibracje: Jeśli chodzi o

Czy zatem MK jest prosta? Nie. Można też zapytać inaczej. Czy topologia Zariskiego jest prosta do zrozumienia? To właśnie taki rodzaj topologii gwarantuje nielokalność. Nie będę tu tematu rozwijał, ale to jest kawał mięsa współczesnej fizyki typu teorii strun - pierścienie, spektra i topologie na nich. Ale tu panowie fizycy się już nie pitolą wcale jak w czasach Tesli ;) Teraz rozważa się także topologie P-adyczne dla ideału pierwszego P, lokalizacje w ideale pierwszym P, ideały prymarne i te sprawy. Jakbym to czytał trzydzieści lat temu, to pewnie bym osiwiał. Czy więc MK jest prosta skoro trzeba uciekać się aż do takich "wyjaśnień"? Pytanie pozostawiam Panom do skonsumowania. en.wikipedia.org Te obrazki prezentowane w filmie o rozwiązaniach równania Schrodingera, to nic innego jak swego rodzaju przestrzenne formacje przypominające kryształy. A skoro tak, to proszę: Quantum Calabi-Yau and Classical Crystals: arxiv.org Czy to jest z którejś strony prostsze? Czy stanie się prostsze gdy użyjemy prostszych słów? Obawiam się, że nie.......
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 14:49

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Czy zatem MK jest prosta? Nie

@IW
Ale tu panowie fizycy się już nie pitolą wcale jak w czasach Tesli ;)
Może faktycznie teraz się nie pitolą 8-)), ale jednak Tesla coś konkretnego tworzył. taki Schroedinger dzisiaj jest tylko popularnie znany przez swojego kota. Tylko 8-))
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 14:42

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Wibracje: Jeśli chodzi o

@Imć Waszeć
Użyłem sinusy, bo to chyba pojmuje każdy maturzysta. A potem, oczywiście, jak to kogoś ciekawi, można iść dalej w te elipsy. Chodzi o to by dla miliardów, MK nie była jak czarna magia.
u2

u2

22.10.2022 20:16

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @Imć Waszeć

Chodzi o to by dla miliardów, MK nie była jak czarna magia.
Sądzę, że wszystkie te problemy z MK same się rozwiążą, jak uda się udowodnić lub obalić hipotezę Collatza, Ulama, Kakutaniego :
pl.wikipedia.org
Problem Collatza (znany też jako problem 3x+1, problem Ulama, problem Kakutaniego, problem syrakuzański) – nierozstrzygnięty dotychczas problem o wyjątkowo prostym – jak wiele innych problemów teorii liczb – sformułowaniu. Nazwa pochodzi od nazwiska niemieckiego matematyka Lothara Collatza (1937). Zagadnienie to było również rozpatrywane przez polskiego matematyka Stanisława Ulama, a także przez Shizuo Kakutaniego.
jazgdyni

jazgdyni

23.10.2022 16:59

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Chodzi o to by dla miliardów,

@u2
A ja uważam, że dużo się zmieni, gdy wreszcie matematyka chaosu i fizyka, oraz biologia fraktalna zajmą w nauce właściwie miejsce.
u2

u2

23.10.2022 17:11

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @u2

matematyka chaosu i fizyka, oraz biologia fraktalna
Jeśli chodzi o inżynierię to króluje obecnie matematyka dyskretna, z chaosu, czyli wcale nie ślepych sił natury, powinno powstać urządzenie lub zespół urządzeń, które się nie mylą, trzeba mieć pewność niezawodności. Urządzenia powinny wyręczać człowieka, a nie nad nim panować jak przedstawia się w filmach katastroficznych sztuczną inteligencję. O właśnie, sztuczna inteligencja pomaga ujarzmić chaos panujący wokół nas. Sądzę że to niezwykle przyszłościowy kierunek rozwoju techniki :-)
Imć Waszeć

Dark Regis

23.10.2022 17:55

Dodane przez u2 w odpowiedzi na matematyka chaosu i fizyka,

Sztuczna inteligencja pozwala ujarzmić chaos panujący WEWNĄTRZ nas.
u2

u2

23.10.2022 18:30

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Sztuczna inteligencja pozwala

chaos panujący WEWNĄTRZ nas
Oczywiście myśli mnożą się nieustannie, ale to nie realny chaos np. wojny, która dzieje się na naszych oczach. Ten kto opanował algorytmy SI ma niewątpliwie przewagę w tej wojnie.
jazgdyni

jazgdyni

24.10.2022 01:29

Dodane przez u2 w odpowiedzi na chaos panujący WEWNĄTRZ nas

@IW & @u2
Wg, mnie, wewnętrzny chaos w naszym umyśle, szczególnie w sektorze emocjonalnym, mniej kognitywnym, jest już stanem patologicznym - schorzeniem psychiatrycznym. Najbardziej ostatnio rozpoznawane to Border Line i Bipolar - czyli zaburzenia osobowości z pogranicza i choroba dwubiegunowa.
Nie uważam za wyraz chaosu intensywnej "gonitwy myśli" w poszukiwaniu rozwiązania w ważnej sprawie. Generalnie, jak IW dobrze wie, myśli w mózgu pracują we wielu momentach wielotorowo, jak w komputerach z paroma procesorami. I to jest normalne i nie chaotyczne. Choć z pewnym uporem, można by to podciągnąć pod chaos deterministyczny. Nie wiem na pewno, ale czy podobnie nie pracują komputery kwantowe?
Ptr

Ptr

24.10.2022 13:15

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @IW & @u2

Moim skromnym zdaniem komputery kwantowe , których jeszcze tak naprawdę nie ma , mają wykorzystywać FF w stanie nielokalnym. Klasyczne komputery działają torami lokalnie.
Natomiast FF po wyjściu z powiedzmy jednego punktu do stanu nielokalnego ma te dziwne własności nielokalnego istnienia wszędzie , po czym , po kolapsie może coś konkretnego komunikować w naszym świecie stanów fizycznych realnych. Na przykład to doświadczenie z bombami ( bomb testing ) , to w istocie trywialne, ale przynosi ci do detektora informację co po drodze FF wykryła. Przynosi z prędkością światła. Nie szybciej, ale przynosi z różnych stron. 
Tak samo pojedynczy kolaps pojedynczego fotonu może nam się wydawać niczym szczególnym. Natomiast sprawę widzę tak: 
Cząstka gdzieś w kosmosie jest wyemitowana z jednego punktu,  jej FF rozchodzi się we wszystkich kierunkach, odbija i interferuje na ogromnych przestrzeniach. Jest nielokalna co udowadniają doświadczenia. Po czym ujawnia się w jednym miejscu. Wszystkie pozostałe stany FF są kasowane natychmiast. Fakt ,że cząstka pojawiła się w danym miejscu nie przenosi informacji z A do B szybciej niż c w sensie Einsteinowskim. Trudno powiedzieć czy da się wykorzystać FF do przenoszenia informacji szybciej niż c. Na razie tylko można stwierdzić ,że kolaps pojedynczej , czy splątanych cząstek wykazuje natychmiastowe przeniesienie informacji wewnątrz FF. Czyli wewnątrz FF ona jest nadświetlna z naszego punktu widzenia. Właśnie w Wiedniu , i nie tylko zmierzyli,że rozsplątanie jest natychmiastowe , szybsze od c  , natomiast to dotyczny dwóch skorelowanych stanów , z których każdy jest przypadkowy w momencie pomiaru na każdym końcu. Jakby wewnątrz Funcji Falowej.
FF jest mądrzejsza i szybsza od naszego stacjonarnego stanu materii.
sake3

sake2020

23.10.2022 18:55

Dodane przez Imć Waszeć w odpowiedzi na Sztuczna inteligencja pozwala

Ujarzmić czy wyeliminować?
u2

u2

23.10.2022 19:19

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Ujarzmić czy wyeliminować?

Ujarzmić czy wyeliminować?
Świat zewnętrzny to chaos, wcale nie ślepy, który trzeba umieć wykorzystać do swoich celów. Świata zewnętrznego nie można wyeliminować, trzeba umieć go wykorzystać. Pewien świadek jehowych przekonywał mnie, że nastąpi koniec świata, że to nieuniknione. Tyle że wszechświat trwa kilka lub nawet kilkanaście miliardów lat. Dinozaury wyginęły miliony lat temu. Historia ludzkości zaczęła się gdzieś tak 300 tysięcy lat temu. Mowa wykształciła się tak ze 150 tysięcy lat temu. Czyli nie tak szybko z tym końcem świata :-)
sake3

sake2020

23.10.2022 19:51

Dodane przez u2 w odpowiedzi na Ujarzmić czy wyeliminować?

Zależy co rozumiemy pod pojęciem chaos w nas.Jak każdy z nas to rozumie.Już żeśmy to przerabiali na blogu pana Świderskiego w dyskusji o sztucznej inteligencji,która nie jest tak jak człowiek pełna sprzeczności i automatycznie się rozwija,nie mając w sobie chaosu.Wię może to nasze charaktery,upodobania schematy działań,nawet choroby są tym chaosem.? Tyle że mając ten chaos ujarzmiony czy wyeliminowany jesteśmy klonami?
u2

u2

24.10.2022 13:35

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na Zależy co rozumiemy pod

co rozumiemy pod pojęciem chaos w nas
Żaden chaos w nas. Jest chaos wojenny wokół nas. To jest ta obiektywna rzeczywistość. Filozofowie się zastanawiają przez wieki czy rzeczywistość istnieje, co to jest stół, albo czy strzała naprawdę leci. W czasach wojny nie ma czasu na takie chaotyczne dywagacje :-)
u2

u2

22.10.2022 19:51

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na Kiepsko panowie wam idzie to

Otóż ten fenomenalny Serb, który nie potrafił się poruszać w kapitalistycznej dżungli Ameryki
Początkowo tak, Edison go wykiwał. Ale potem Tesla się odkuł i do końca życia mieszkał w hotelu, bo było go stać. Spalone laboratorium odbudował, bo dobrze zarabiał.
smieciu

smieciu

22.10.2022 14:35

To jeszcze ja :)
Mam swoje teorie na ten temat ;)
Otóż kiedy człowiek zaczyna drążyć to i owo, cokolwiek np. różne historyczne wydarzenia to zwykle okazuje się że rzeczy wyglądały inaczej niż się w książkach dla mas przedstawia. Podobne wątpliwości powstają przy okazji Teorii Darwina itp. To się na przestrzeni lat nie zmieniło. Dzisiaj przykładowo na oczach wszystkich kreuje się teorię o Zielonym Ładzie gdzie węgiel stał się winnym globalnego ocieplenia. Albo mamy teorie o równości płci tudzież namawianie dzieci na operacje, które zdeterminują całe życie takiego człowieka bo w dzieciństwie dostał się w łapy psychicznych manipulatorów. Ponadto ludzie wierzą przykładowo w istnienie demokracji czyli wybranej przez masy władzy, która jest od wyborców zależna.
Cóż wobec tego dlaczego mamy zakładać że w naszym świecie iluzji należy uważać że akurat mechanika kwantowa ma sens, jest słuszna? Gdzie przykładowo okazuje się że jakiś byt nie do końca istnieje a jedynie może się gdzieś zmaterializować na wskutek obserwacji a my nie możemy wiedzieć gdzie gdyż zależy to od jakieś funkcji wyznaczającej prawdopodobieństwo. Mamy też inne problemy. Np. kiedy ta cała falo-materia przenika przenika przez szczeliny jednocześnie. Przenikając będąc falą ale tajemniczo stając się materią zaraz po. Jest w tym trochę magii więc chyba nie dziwne że są też ludki, które nie tylko budują inne teorie, mające wyjaśnić te zjawiska oraz co ważniejsze próbujące dotrzeć do bebechów problemu i wyjaśnić dlaczego akurat tą a nie inną drogą poszła nauka i jej próby wyjaśnienia różnych zagadkowych zjawisk fizycznych.
Bo sprawa ma swoje ciekawe historyczne dno. Czy przykładowo masy kojarzą że do zwycięstwa Teorii Darwina doszło między innymi dzięki sfałszowaniu brakującego ogniwa ewolucji: odnalezienia kości istoty pośredniej czy też mającej cechy małpy i człowieka? Ów sfałszowany szkielet jeszcze bodajże w latach 70-tych był wystawiany w British Museum mimo że z czasem każdy się dowiedział o fałszerstwie. Albo teorie Einsteina. Słynny eksperyment, który miał wykazać że grawitacja Słońca zakrzywia tor biegu światła. Ówcześnie ważna sprawa. Rozwiązana za pomocą manipulacji gdyż już wtedy wiedziano że ówczesne urządzenia pomiarowe są zbyt niedoskonałe by wyjść poza kluczowy margines błędu. Kolejną manipulacją był problem stałej c, niezależnej od punktu odniesienia. Tu znów oszukano przedstawiając nieprawdziwe wyniki trzyletnich badań Dayton Millera przeprowadzającego ekperyment Michelson–Morley'a.
Wiele dziwnych rzeczy działo się w tamtych czasach, które zadecydowały o obliczu współczesnej nauki. Teorie względności zestawiano z relatywizmem psychologicznym łącząc teorie fizyczne z teoriami Freuda. Dzisiaj nikt nie kojarzy tej całej otoczki, środowiska w którym kiełkowały nowe pomysły na świat. Podobnie jak nie kojarzy się dzisiaj że I. Newton był fascynatem alchemii.
Znaki się kończą może coś jeszcze napiszę..
jazgdyni

jazgdyni

22.10.2022 14:52

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na To jeszcze ja :)

@smieciu
No, no...
Pozdrawiam
Imć Waszeć

Dark Regis

22.10.2022 16:57

Dodane przez smieciu w odpowiedzi na To jeszcze ja :)

@smieciu. Dowód na to, że mechanika kwantowa działa ma Pan przed nosem. Mam na myśli telefon i komputer np. laptop. Bez tej wiedzy miniaturyzacja nie byłaby możliwa: en.wikipedia.org en.wikipedia.org

Stronicowanie

  • Wszyscy 1
  • Wszyscy 2
  • Następna strona
  • Ostatnia strona
Ptr

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 13
Liczba wyświetleń: 57,169
Liczba komentarzy: 297

Ostatnie wpisy blogera

  • Germanka i Słowianin. Prehistoria Europy (dodano grafiki)
  • Kto był Rzymianinem... suplement
  • Kto był Sarmatą, kto Wikingiem, a kto Rzymianinem 

Moje ostatnie komentarze

  • A wszystko dlatego , że zachodowi nie podoba się nasza wiara, więc powiedzieli : nie uznajemy waszej konstytucji i instytucji. A część Polaków pomyślała o sobie tak samo jak zachód i wschód. Jak…
  • Niedorzeczność historyczna z tymi plemionami. Było inaczej. Ukrzyżowali i zakazali ognia pod karą śmierci. Przyszło trzęsienie ziemi i pochłonęło im świątynię ,a ludzie się rozproszyli. I przeklinają…
  • "38k/h po niebie" , ale na jakiej wysokości ? Jeżeli przelatywał meteoryt lub satelita nisko, kursem bezkolizyjnym, nad atmosferą lub w górnych warstwach atmosfery , to pewnie było to. 

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • O co chodzi w Mechanice Kwantowej - super skrót
  • Co warto rozumieć… ale czy się da zrozumieć?
  • Teoria wszystkiego a może religia

Ostatnio komentowane

  • Jan1797, Każdą uwagę Pana przyjmuję z pokorą. Jestem w końcu amatorem:) Temat jest tak frapujący i ważny, że każdorazowym staraniom genetyków za wszelką cenę należy przyklasnąć. Polska ma sporo do zrobienia…
  • Ptr, Sprawdziłem dokładniej i ta kobieta z Pielgrzymowic ma rzeczywiście silne pokrewieństwo z wieloma tymi Wikingami z St Brice, ale żyła 2300 lat wcześniej. Ci wikingowie mieli korzenie w centralnej…
  • Jan1797, Rozumiem, jest to niezaprzeczalny sukces. Dziękuję. Prostym zjadaczom chleba jak ja dostępna do tej pory historiografia i dokumentacja to; raportarcheologiczny.nid.pl Zauważam pozytywny oddźwięk…

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności