
Don't give up... don't give up... don't give up!
NIGDY SIĘ NIE PODDAWAJ
Na tej dumnej ziemi wyrośliśmy mocni i silni
Zrodzeni z pragnień
Uczony by walczyć, uczony by wygrywać...
Nie poddawaj się
Masz przyjaciół
Nie poddawaj się
Wciąż Cię nie pokonali
Nie poddawaj się
ODPOCZNIJ TERAZ
NIE MARTW SIĘ TYLE
JESZCZE WSZYSTKO SIĘ UŁOŻY
W TRUDNYCH CZASACH
.....
Na tej dumnej ziemi wyrośliśmy mocni i silni
Zrodzeni z pragnień
Uczony by walczyć, uczony by wygrywać
Nie sądziłem, że mogę zawieść
Nie ma już o co walczyć lub tak się wydaje
Jestem człowiekiem, którego opuściły marzenia
Zmieniłem się, mam inną twarz
Lecz nikt Cię przecież nie chce gdy przegrywasz
Nie poddawaj się
Masz przyjaciół
Nie poddawaj się
Wciąż Cię nie pokonali
Nie poddawaj się
Wiem, że potrafisz się podnieść
Chociaż widziałem, że to się dzieje innym
Nigdy nie sądziłem, że to może dotyczyć mnie,
Myślałem, że daleko nam do tego
Dziwne, jak toczy się świat
Zajechałem nocą pod mój dom
Miejsce, moich narodzin, u stóp jeziora,
Bladym świtem ujrzałem tę ziemię,
Spalone doszczętnie drzewa...
Nie poddawaj się
Masz przecież nas
Nie poddawaj się
Wystarczy nam cokolwiek będzie
Nie poddawaj się
Ponieważ gdzieś tam, istnieje takie miejsce
Do którego należymy my
Odpocznij teraz
Nie martw się tyle
Jeszcze wszystko się ułoży
W trudnych czasach
Zdaj się na nas
Nie poddawaj się
Proszę, nie poddawaj się
Muszę stąd odejść
Więcej nie wytrzymam
Stanę sobie na tamtym moście
Spuszczę w dół wzrok
Cokolwiek się zdarzy
Czy nie zdarzy
Rzeka będzie płynąć
nurtem rzeki
Przeniosłem się w inne miejsce
Robiłem co mogłem. Naprawdę się starałem.
Za każdą pracą chodzi wielu ludzi …
Tak wielu ludzi nie potrzebuje nikt
Ja naprawdę wierzę, że to miejsce istnieje
Nasze miejsce, do którego należymy my
.....
Mimo tego, że również mieliśmy w sobie taki element niedopieszczonych i tchórzliwych smarkaczy. Króla, który wolał się dla świętego spokoju i dobrej wyżerki, wtulić się w obszerne łono carycy Katarzyny. Rząd, co spakował szczoteczki do zębów i zapasowe gacie i w swoich automobilach spieprzał przez Rumunię, gdzie pieprz rośnie.
Teraz, w dosyć krytycznym momencie też mamy takich. I co gorsza, mogą publicznie, dzięki internetowi, projektować swój strach, nerwowość i nieradzenie sobie z sytuacją i swoim stresem. Choć prezentują nosy zadarte do góry i grzmią - Ho, ho, ho!
Są ustawiczne marudy jak T.; są nadrabiający wymuszoną ironią i sarkazmem wewnętrzny strach i zagubienie; są też tacy, co uciekli w nibyland - Hej! Nic się nie dzieje. To ściema, oszustwo, rabunek i generalnie świństwo.
Są też agenci i jak zawsze TW. Lecz czy można uczciwie zaliczyć ich do Polaków. To jakieś strzępy po ustawicznych najazdach na nasz kraj.
Lecz dobre cztery piąte to jak zawsze poczciwi rodacy. Jedni odważni, gotowi do obrony i ataku i ci, co wolą spokojnie poczekać na rozwój zdarzeń.
My, jako cały naród - nigdy się nie poddajemy. Nigdy!
Nibylandia? To jest niezły scam. Śmiertelność na kowid to 0,01%. Zawsze mówiłem, że większość Polaków nie umie liczyć. Nie chcę się dosadniej wyrażać o tych co nie potrafią interpretować liczb.
Polska idzie na na smyczy globalistów i " New order" , co premier nazywa nowym ladem. Ignorancja i jeszcze raz ignorancja. Pzdr
Polecam klinikastresu.net . Podobno rozum może powrócić.
Brałem udział w tym rozwoju floty PLO. Maksymalnie było bodajże 174 statków i to bardzo młodym wiekiem. A na dodatek kilkadziesiąt przedstawicielstw na całym świecie.
Gdy wróciłem ze stanów, to kolega (nie z PLO, ale z kontaktami) prosił mnie o pomoc, w załatwieniu takiego przechodzonego drobnicowca powyżej 10 tyś. DWT, bo jest dobry klient. Za pośrednictwo jest 50 tyś USD do ręki. Ci, co byli wtedy u żłobu w PLO, już się z motłochem nie zadają. Warto by się zapytać naszego byłego kolegi z PLO, Janusza Lewandowskiego. A i tak chyba najwięcej wie płk Rydzewski.
Myślenie to ciężka robota. Każdego dnia umiera w Pl ca. 1400 ludzi. To małe miasteczko. Rocznie to polmilionowe miasto. Z powodu kowida zatrzymania służby zdrowia w tym okresie umarło ca. 70 000 tyś ludzi więcej niż powinno w porównaniu do okresów poprzednich. Na kowid jak powiadasz 40 000 ( to dane wyssane z palca) Ale nawet gdyby tak było. To co z tego wynika? Potrafisz wyciągnąć wnioski? Czy tylko głupoty powtarzać? To ogólnie dostępne dane. Pzdr
Bez obrazy ale to nie czas na sentymenty. Tu chodzi o życie i nawet jeśli już jesteś w smudze cienia to są pokolenia po tobie i dla nich warto walczyć o prawdę. Ja też mógłbym siąść na laurach. Pzdr
Panie Kolego!
Niech Pan nie ucieka. Marynarska brać to najbardziej trzeźwy element w tych czasach. Niech Pan popatrzy, ja wariują ci intelektualiści (dzisiaj to podobno obelga, słyszałem) z Poznania i Krakowa.
Serdeczności
W roku covidowym - 2020 zmarło 485 tyś. Polaków. W 2019, czyli przed pandemią zmarło 409 tyś. Wzrost zgonów spowodowanych pandemią to prawie 19%. Dużo. Lecz gdzie indziej jest więcej.
A licząc wzrost zgonów w stosunku do całej populacji RP - 37 734 000 to jest o 0,2% więcej. Trudno mi zanalizować, czy to dużo, czy nie.
Pozdrawiam
Zupełnie fałszywe wnioski z prawdziwych danych. Mówiłem, że nie potraficie liczyć. Żeby stwierdzić przyczynę śmierci to trzeba patologa i to dobrego, proszę pana. Kowidowe śmierci to scam, jeśli znasz angielski. Pzdr
A na dodatek, czego panu absolutnie brak, mamy dobrą wolę i wyciągamy prawidłowe wnioski.
A pan co robisz? Piszesz kocopały takie, że nawet nasze dziewczynki się śmieją.
Te dziewczyny co się vwyszczepily? To niech się śmieją i ten się śmieje... Pzdr
A teraz - na dodatek - dorzyna resztki Lidlami i Biedronkami (lub szuka ochłapów w Auchanie, jak szczury) transferując za granicę te marne złote, które zagranica powoli zarobić, by tania siła robocza nie zdechła z głodu.
Tylko, że trzeba miec odwagę cywilną, by tak to nazwać, a nie strzeliste akty pisać o tym, jak naród nigdy sie nie poddaje. Inne, normalne, narody nie muszą niestannie się nie poddawać tylko zwyczajnie żyją.
Tu przynajmniej nie jest Pan sam. Jak wynika z najnowszych statystyk
szczepionki wykazały 94 % skuteczność, trochę polskiej samodyscypliny
i damy radę . Nowy klUDi twierdzi; "sondaże palą się im pod nogami".
Będzie dobrze. Pozdrawiam.
Lecz tylko dlatego, że tamci są o wiele głupsi. Teraz tam najcwańszy to niejaki Kobosko.
BTW
Skopiowałem sobie zrzuty z jego bajęd o przekopie, będzie kupa śmiechu przy flaszce w kanciapach Basenu Zaruskiego.
Archiwzuj sobie wszystko. Kiedyś może będziesz mógł dobrze sprzedać.
Co ty człowiecze wiesz o tych złożach bursztynu. Które są, a jak to u płaskoziemców - nie ma (piniędzy nie ma i nie będzie).
Kilkaset osób ze specjalnymi latarkami na głowie, parę dni temu, gdy stan morza i wiatr był odpowiedni, zbierało, to co prace przy przekopie rozproszyły w kierunku Gdańska. I chłopak w kilkanaście minut natrafił na śliczną, dwadzieścia deko, bryłkę mlecznego bursztynu. Widziałem to. Od ręki pójdzie za ponad 2 tysiące. A chłopaki swobodnie, na luzie, przez parę nocy zbierali bursztyn za 300 - 500 zł dziennie. No biedaku - nikt się tobie nie pochwalił, a TVN nie zwąchała. Złoże jest zabezpieczone i trwają, jak zazwyczaj ciche targi o prawa do eksploatacji.
A we wszystkim tym trzeba uwzględnić Tygrysa, jeżeli wiesz, co to jest.
Więc, co ty masz, że nie możesz się powstrzymać przed bzdurami? To, że zgryźliwym dziadersem Jesteś?
Dałem trochę czasu jazgotowizgdyni na otrzeźwienie i wycofanie pewnej tezy, ale skoro nie skorzystał, to jedziemy z koksem.
Otóż nasz kochany trójmiejski bloger w swym wpisie oskarżył głównego inwestora jakim jest rząd pisowski o konszachty z mafią trójmiejską i to taką konkretną, zamieszaną między innymi w aferę Amber Gold.
Sugerowanie, że niejaki Tygrys ma coś do powiedzenia ,w czasie rządów Dobrej Zmiany, na temat pozyskiwania bogactw naturalnych, na które to potrzebne są koncesje, w dodatku na terenie państwowej inwestycji, to sugerowanie, iż obecny rząd współpracuje z mafią i bandytami.
Ostatecznie nie jest to w przypadku trójmiejskim dziwne.
Antoniemu gdy bawił się w wojsko nie przeszkadzało blatowanie się z nadmorską mafią.
Ba. Jeden z głośnych tutejszych blogerów, też z okolic bliskich Tygrysowi, parę lat temu na Naszych Blogach ogłosił zbiórkę pieniędzy na obrońców dla handlarzy narkotykami, żywym towarem i bronią, którzy pojawili się na gościnnych występach w zachodniopomorskim.
jest "pojawili się na gościnnych występach w zachodniopomorskim."
powinno być "pojawili się na gościnnych występach na plaży w Gdyni".
Jakby ktoś nie wiedział o co lotto to informuję, iż niejaki Kat z Naszych Blogów postanowił zorganizować zbiórkę na papugi dla słynnej grupy Psychofans, która była związana z antypolskimi bojówkami śląskimi.
Kat = kliniczna egzemplifikacja Prawdziwego Polskiego Patrioty
niezalezna.pl
Chyba... że oto chodziło. Taki był plan, by zjechało się towarzystwo, nie biedne przecież, łącznie z wyposażeniem narciarskim, hotel, knajpa, trunki to 10 - 20 tysiaków. Więc napięcie trzeba było rozładować. No i pokazywać bez końca w TV.
Czy było tak, czy nie, nieistotne. Ważne, że cały czas się kręci, a media mają dużo roboty.
Przecież nie górnicy czy malarze pokojowi, tudzież rzeźbiarze sakralni, opylili taki pływający majątek. Prywatyzacja, co się zowie.
A potem jeden z drugim wyśmiewa się z obcych korporacji gdy kamień na kamieniu z dawnego przemysłu nie zostawił.
menway.interia.pl
Sto siedemdziesiąt cztery sprzedane, sto siedemdziesiąty piąty oddany z podkulonym ogonem.
Raduj się kto może.
Nie Polacy w swym ogóle, tylko znajomi i krewni między innymi, byłego ministra MON w rządzie Lepszego Sortu.
Może i Szwedów zrobili w bambuko. A najbardziej siebie, bo nikt już takiemu lewusowi nie uwierzy, nie zaufa i nie da kontraktu. Lewus zdechnie z głodu ku uciesze sąsiadów znad Bałtyku. Wszystkich.
W białych rękawiczkach i drobnych jak na tacę pozbyli się konkurencji... Ze stu siedemdziesięciu statków zostanie pół nikomu już niepotrzebnej całki, bo ta do opierania niemieckich gaci nie będzie potrzebna.
To jak z tym FORUM? Wchodzi Pan, czy nie? Full exclusive. Bez tych meneli. Oni sobie będą mogli poczytać i pozgrzytać zwieraczami.
Ps. To NAUTA jeszcze egzystuje jako samodzielna firma? Przecież Remontowa miała ich wchłonąć.
Rzeczywistość trzeba brać na klatę: Twoich wykładów nikt normalny nie rozumie i nie zrozumie bez względu na to, w jaką dziurę wleziecie i kim tam się otoczycie.
Elaboraty pisane nocą przez Twego kolegę mają wartość zerową jeśli można sie z nimi wyłącznie zgadzać i miziać z autorem, nawet wtedy gdy mają błędy merytoryczne. Każda inna niż wielbiąca wypowiedź spotyka się z agresją bez względu na rozmówcę.
Wobec powyższego Wasze odejście czy też zostanie na NB nie ma większego znaczenia. Co najwyżej zmieni liczbę użytkowników o dwa.
Jak na razie jazgotzgdyni logiką się nie popisuje. Rzekłbym wręcz że nie może, ponieważ wymaga ona medzy innymi pamięci i zdolności patrzenia do przodu.
Jazgotzgdyni niestety nie pamięta tego co sam wypisywał na NB parę lat wstecz w związku z tym nie ma możliwości krytycznej analizy własnych "proroczych" tekstów.
Na pewno będzie mi go brakować. Można na nim podbudować własne ego. Facio wymienia w "stopce" swe tytuły, a przaśny w swym rozumowaniu nad wyraz.
Ależ jest oczywiste, że nie znalazłbym zatrudnienia w zespole analityków z racji nieusuwalnych moich braków wiedzy i doświadczenia, których nie da się już nigdy nadrobić. To jest oczywiste.
Różnica między nami jest taka, że ja o tym wiem i się do tego z łatwością przyznaję więc nie ma żadnego "niestety". Nie jestem wrażliwy na takie proste manipulacje, bo biorę rzeczywistość na klatę. Ty zaś masz wielki problem z przyjęciem do siebie, że Twoich wykładów nikt tu nie rozumie i nie zrozumie, choć "problem" nie leży po Twojej stronie. Generalnie nie ma nawet żadnego problemu, bo zwyczajnie robisz wykłady wśród nieodpowiednich ludzi. Obrazowo: pozujesz na playboya na ulicy i się dziwisz, że towarzytwo raczej kaprawe i nikt nie docenia twej krągłej pupy.
I taka drobna rada: nie naśmiewaj się z niemieckich czy amerykańskich korporacji gdy jesteś członkiem dumnej społeczności, która nawet zapałek nie potrafi wyprodukować samodzielnie i musi je importować z drugiej półkuli. A jeśli już tak naprawdę zależy ci na matematyce pod strzechami, to powiedz jakoś delikatnie - bo mnie nie posłucha - swemu koledze z rozdętym ego, że nie ma możliwości naładowania w kwadrans stukilowatogodzinnej baterii z domowej sieci energetycznej i że do tego nie potrzeba żadnej matematyki tylko wystarczy zwykła inżynierska intuicja. Nie milcz tylko delikatnie podpowiedz, że inżynierowi nie przystoi żyć bez inżynierskiej intuicji.
A gdy już tę intuicję u siebie rozwiniecie, to zachęcam do wybudowania pierwszej fabryki zapałek (od czegoś trzeba zacząć), a może - przy przychylnych wiatrach - za osiemset lat zbudujecie w całości swój pierwszy własny statek lub samochód.
I jeszcze jedno. Wiesz, skąd osiemset? Bo siedmset pięćdziesiąt zająć wam musi nabranie świadomości, że do czegoś dochodzi się zespołową pracą, a nie przekonaniem o swojej indywidualnej wspaniałości. To jest układ współrzędnych, który zatraciliście...
Zapewniam - takich głupków na forum nie uświadczymy.. Mini - aspirancik korporacyjny chciałby być podziwiany. Tymczasem możliwości intelektualne nie przekraczają standardów wymaganych od mężczyzny zdolnych do zapłodnienia. Czyli te 3,5 cm.
Sprężasz się tłumaczysz, a tu nic, To jest pusty wór. Beznadzieja zbyt długiego ssania cycka,
Widzisz, że trzeba sobie miejsce wyczyścić.
Ps. Imci Waszeci - przerasta mnie informatycznie to forum. Te php i inne ksywki nic mi nie mówią.
Przez aspirancika co chwilę latasz na skargę, bo nie
radzisz sobie z tekstem pisanym i nie masz zasobów do odpowiedzi.
Teraz zapraszasz na forum full exclusive, a naprawdę łasisz się, by ktoś ci je zrobił, bo nie umiesz, nie umiałeś i nigdy nie będziesz umiał. Ksywki. Nawet nie wiesz jak się nazywa to, na co zapraszasz.
Juz ci pisalem co znaczą twoje epitety typu pusty wór gdy nie ogarniasz podstaw jasnych dla dwunastolatka.
Ile zostało statków? Są choć ze trzy? 😛
Jakby krytycznie nie patrzeć, to sowiecka nauka płatowiec wyliczyć potrafi. Zapytaj morskiego naprawiacza o przekształcenia konforemne, z pewnością ma to w małym. Palcu.
To z tego powodu do pomiarów miał Fluke, nie Meratronika. Teraz ma dalej Fluke.
A Meratronika już nigdy nie będzie... bez względu na indywidualnych geniuszy.
money.pl