Przejdź do treści
Strona główna

menu-top1

  • Blogerzy
  • Komentarze
User account menu
  • Moje wpisy
  • Zaloguj

Ciężka robota chlapać w internecie

jazgdyni, 03.08.2026

Są dwa rodzaje hejterów i trolli. Pierwsza grupa to ludzie z osobistym problemem. Czują się niedowartościowani, a przecież oni wiedzą najlepiej. Albo tylko "w życiu im nie wyszło" i są notorycznie wściekli na wszystko. W Internecie są ukryci i nikt nie da w mordę jak się na kogoś napluje. A jak śpiewał Grześkowiak chyba 40 lat temu - "Chłop żywemu nie przepuści! Jak się żywe napatoczy, nie pożyje se a juści!... "

Znacznie ciekawszy jest drugi rodzaj trolli. To ci, którzy pracują zawodowo – na rozkaz. Mówi się nawet o całych "farmach trolli". Często słyszy się o "Farmie Giertycha". Służby oczywiście muszą kontrolować kanały internetowe.

Gdy już 13 lat temu sobie satyrycznie pokpiłem to tylko na jednym portalu zdobyłem : - Odsłon: 163,098 . Nie powiem – cieszyłem się.

A czy dzisiaj coś się zmieniło?
 

PROWOKATOR

jazgdyni - 22 Listopada, 2013 - 17:07
 

To nie była łatwa praca. Plecy go bolały, kark mu drętwiał, a oczy go piekły i zachodziły mgłą, tak, że wydawał majątek na krople do oczu i musiał je zakrapiać co dwie godziny. Wpatrywanie się w ekran i przeszukiwanie czasami wprowadzały go w stan katalepsji. A musiał być dobrze skoncentrowany.
Miał pod opieką trzy portale społecznościowe, których głupota przyprawiała go o paroksyzmy wściekłości, a w których, wbrew poleceniom służbowym i jego przykrywkom, chciał od siebie nabluzgać, nawyzywać i się rozładować. Oczywiście, to było ściśle zabronione. Musiał dokładnie grać przydzieloną mu rolę. Zdawał sobie sprawę, że tu nie było miejsca na emocjonalne improwizacje. Marnie płacili, ale mieli na niego tego gównianego haka i nie mógł tak po prostu, jak to powtarzał w marzeniach, powiedzieć: - panowie, mam was wszystkich w dupie, i walnąć komputerem o podłogę. To mogło by być bardzo przykre dla niego.

Jednakże poza momentami depresji i wścieklicy nawet lubił swoją pracę. Szczególnie, jak dostawał blogera do rozpracowania. Zazwyczaj chodziło o takie prowokowanie i wyszydzanie gostka, by facet sam zrezygnował z pisania. Lecz czasami trzeba było wpieklić chama tak, by podprowadzić go pod paragraf i przygotować powiastkę dla dyżurnego prokuratora. To były najlepsze operacje, choć kosztowały dużo zdrowia, morze kawy i nieprzespane noce.
Nigdy nie odgadł klucza, jakim centrala się posługiwała do wystawiania mu konkretnych celów. Czasami wydawało mu się, że to kompletny nieudacznik, albo rozanielony katol, czy nawet jeszcze gorzej, rozhisteryzowana baba. Jednakże dyskusja z centralą nie wchodziła kompletnie w grę, i z cichutkim – tak jest, wykańczał kolejną ofiarę.

Kilka miesięcy temu dostał podwyżkę, nędznych parę groszy. Wraz z zespołem wykończyli cały durny portal oszołomów. Tak podkręcili i namącili, że zaglądali na niego tylko spragnieni bijatyki zatwardziali internetowi hardkorowcy. Właściciele strony w końcu musieli się poddać i ogłosić sromotną porażkę. Oszołomy rozpierzchły się na cztery strony świata, wić sobie nowe gniazdka na innych powalonych witrynach.
Robili już takie rzeczy parokrotnie, bo centrala chciała żeby był ciągły ruch w interesie i żeby nikt nie urósł ponad dozwoloną miarkę. Poniżej limitu niech się walą i naparzają wykrzykując rozpaczliwie co chwila: Bóg – Honor – Ojczyzna. To ich durne, powszechne zawołanie.

Znowu mu kark zesztywniał. Przeciągnął się, pomasował zmęczone oczy i dopił resztkę coli. Chyba będzie trzeba zrobić coś do żarcia, pomyślał, choć specjalnie nie miał apetytu. Żywił się nędznie i na chybcika. Nie dbał też o elegancję francję. Głowę golił dwa razy w tygodniu i wtedy też przycinał rzadką szczecinę porastającą jego brodę, szyję i policzki. W ten sposób wyglądał niemal klasycznie, gdy w samych gaciach siedział zapracowany przy kompie.

Od paru dni było nieco bardziej nerwowo i bardziej niż na posiłkach leciał na adrenalinie. Bo to była jego prywatna vendetta. Przypadkiem nadepnął mu na odcisk i boleśnie ośmieszył jeden z jego wielu nicków, pewien arogancki palant piszący o dupie Maryni. Miał już od dawna na niego oko, ale wydawał się raczej niegroźny. Nie wrzeszczał i nie wzywał na barykady. Tak jak wszyscy nabijał się z tego lub owego rządowego buca. Wyglądało na to, że centrala kompletnie nie była nim zainteresowana. Mimo tego, ten marny kret zgromadził już sporą grupkę takich samych jak on miłośników kreciej roboty. Sytuacja by nie była warta splunięcia, gdyby ten buc nie zaczął się jego czepiać i naśmiewać się, że pewnie jest nieogolonym, łysym karkiem, siedzącym bez przerwy przed ekranem. Prawdziwość tych insynuacji ubodła go strasznie. Wstał nawet na chwilę od pracy i udał się do łazienki, by tam przed lustrem, długą chwilę poprzyglądać się sobie. Fakt, nie da się zaprzeczyć, był łysym, nieogolonym karkiem. Ale, kujwa, ten arogancki buc nie ma prawa tak do niego mówić!

Ja cie synku rozpracuję – pomyślał mściwie. Wybrał inny ze swojej kolekcji nicków i rozpoczął podjazdową wojenkę, cicho pogwizdując przez szparę w górnych jedynkach. Jest przecież w swoim mniemaniu, jednym z najlepszych prowokatorów całej służby. Robota była misterna, wprost koronkowa, ze wznoszącymi się akordami, tak by tego głupka podprowadzić na określoną pozycję, a potem go zaatakować z grubej rury. Po tym, nie pozostanie mu nic innego, jak tylko spierdzielać z podkulonym ogonem, a fama rozniesie się po blogosferze i bucowi nie pozostanie nic innego, jak tylko zaszyć się w mysiej dziurze na długi, długi okres...

Do ostatecznej zagrywki pozostały tylko godziny i dzisiaj zada końcowy, mistrzowski cios. Trzeba tylko poczekać na sprzyjającą okazję. Ten arogant bez wątpienia wkrótce ją dostarczy.

Jest! Jesteś rybko – pomyślał prawie z rozczuleniem, gdy ten mu wprost podłożył się następnym, idiotycznym wpisem, - teraz już ciebie nie wypuszczę – zachichotał podniecony, jak zawsze przed decydującym starciem. Wymierzył pierwszy werbalny cios i czekał na odpowiedź.

Leżący obok na biurku służbowy blackberry Q10 zaświergolił cichutko.
- Nie teraz – podniecony zamruczał, ale spojrzał na ekran: - Kujwa, szef.
- Tak szefie, o co chodzi? – Już normalnym, zdyscyplinowanym głosem rzucił do telefonu.
- Co ty sobie kurwa wyobrażasz?! – ryknęło w słuchawce – rok cały pozycjonujemy człowieka na tym portalu, a ty teraz zaczynasz go rozpieprzać!? Kto ci kazał?! Nie wiesz co robić? Zdurniałeś, czy co!
Jak mi tą operację rozwalisz, to wypierdolę cię na zbyty pysk i zostaniesz zwykłym krawężnikiem do końca życia!!!

Trzask..., telefon zamilkł. Wściekłość w najlepszym prowokatorze (w swoim mniemaniu) cichutko bulgotała. Koniuszki palców aż go piekły, by skończyć, jak zaplanował z cholernym bucem.
Po dobrej chwili jednak się opanował. Cóż, służba nie drużba.

  • Zaloguj lub zarejestruj się aby dodawać komentarze
  • Odsłony: 107
NASZ_HENRY

NASZ_HENRY

03.08.2026 06:43

Kto rano wstaje temu Henry daje... mema 😉

...................................................................................................

Mem tematycznie zawsze powiązany z notką ;-)
pbs.twimg.com

u2

u2

03.08.2026 08:16

AI Overview

Troll internetowy to użytkownik, który celowo publikuje prowokacyjne, fałszywe lub obraźliwe treści. Główne rodzaje trolli to troll polityczny/ideologiczny, prowokator/dowcipniś oraz gbur i malkontent, z których każdy stosuje inne metody destabilizacji dyskusji w sieci. [1, 2, 3]

Rodzaje i charakterystyka trolli

  • Troll polityczny i dezinformacyjny
    • Opłacany lub zorganizowany (często działający w ramach farm trolli).
    • Celowo wdraża fałszywe informacje, skłania do polaryzacji społecznej i realizuje interesy polityczne.
    • Unika przyznania się do błędu i systematycznie zmienia wątki, gdy brakuje mu argumentów. [1, 2, 3, 4, 5]
  • Prowokator i żartowniś (Prankster)
    • Szuka taniej sensacji i rozrywki kosztem emocji innych.
    • Wrzuca absurdalne tezy lub zmyślone historie, badając, jak daleko może posunąć się w oszukiwaniu społeczności.
    • Zależy mu wyłącznie na reakcji użytkowników ("karmieniu" się uwagą). [1]
  • Gbur i internetowy malkontent
    • Charakteryzuje się opryskliwym tonem i stałą negacją opinii innych.
    • Stosuje ataki personalne zamiast merytorycznej polemiki.
    • Czerpie satysfakcję z irytowania rozmówców. [1, 2]

Dodatkowe ujęcia klasyfikacyjne oraz archetypy zachowań w sieci można pogłębić, czytając analizy na Socjomania lub przeglądając Polter.pl. [1]

Jeśli chcesz, możemy omówić:

  • Skuteczne metody obrony przed takimi zachowaniami
  • Jak odróżnić trolla od zwykłej różnicy zdań w komentarzach

Daj mi znać, w którym kierunku chcesz pójść.

sake3

sake2020

03.08.2026 08:45

Dodane przez u2 w odpowiedzi na AI OverviewTroll internetowy…

@u2...Do której grupy można zaliczyć internautę uporczywie każdą ważną dla Polski uroczystość przykrywający tekstem,który akurat mógłby zamieścić w każdy inny dzień?

u2

u2

03.08.2026 09:07

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @u2...Do której grupy można…

To dezinformator. 

jazgdyni

jazgdyni

03.08.2026 09:12

Dodane przez sake3 w odpowiedzi na @u2...Do której grupy można…

@sake2020

Czy ty tego nie rozumiesz, że skarżąc się na swobodę piszących blogerów, chcesz wprowadzić pewną cenzurę? Tak ciebie podniecają steki bzdur na durne tematy ważne tydzień, bo już na następny są inne sensacje?

A na ważne uroczystości możesz zawsze pójść, albo pojechać. I większość uroczystości typu grill u Morawieckiego to pic i same utarte slogany. To lubisz? To czemu sama nie opiszesz?

jazgdyni

jazgdyni

03.08.2026 09:06

Dodane przez u2 w odpowiedzi na AI OverviewTroll internetowy…

@u2

Cześć ubocie :)

Dziękuję, że dajesz takie komentarze. Ludzie używają słowa, często nie wiedząc co to jest. Taka edukacja jest niesłychanie potrzebna, bo jak zniszczą nam język, to potem zniszczą kulturę, tradycję i wartości.

Fakt, sporo jest dzisiaj zagubionych i świadomie zakręconych mediami i notorycznymi kłamstwami i oszukiwaniem. I to w fachowy sposób.

A trolli (nawet tych zawodowych) to udaje mi się rozpoznawać. także tych wściekłych alkoholików (zauważ - oni komentują swoje bluzgi tylko w piątek i sobotę, czyli "piątek, piąteczek - czas na łyka". No i ci wszystkowiedzący narcyzi. Dobre portale umożliwiały tobie usuwać takie teksty, a nawet całkowicie blokować. Tu tego nie ma. Niestety.

Pozdrawiam

u2

u2

03.08.2026 09:10

Dodane przez jazgdyni w odpowiedzi na @u2Cześć ubocie :)Dziękuję,…

"A trolli (nawet tych zawodowych) to udaje mi się rozpoznawać." 

Na NB jest chyba tylko jeden "profesjonalista", wiadomo kto :) Jest kilku hejterów, szukających wszędzie pisowców i wyzywających swoich wyimaginowanych wrogów :) Biedaczki stracą zajęcie jak skończy się ich firerek Tusk :)

Admin jest anielsko cierpliwy i banuje dopiero po dłuższym czasie. W sumie NB to nienajgorsze forum do dyskusji.

jazgdyni
Nazwa bloga:
Żadnej bieżączki i propagandy
Zawód:
inżynier elektronik, oficer ETO (statki offshore), obecnie zasłużenie odpoczywa
Miasto:
Gdynia

Statystyka blogera

Liczba wpisów: 1, 168
Liczba wyświetleń: 8,988,901
Liczba komentarzy: 32,853

Ostatnie wpisy blogera

  • Fauci - Ojciec Covid19
  • Kłopoty z dziadkiem kombatantem, który nielegalnie dobiera się do komputera
  • Przemytnicy i cinkciarze

Moje ostatnie komentarze

  • @sake2020Czy ty tego nie rozumiesz, że skarżąc się na swobodę piszących blogerów, chcesz wprowadzić pewną cenzurę? Tak ciebie podniecają steki bzdur na durne tematy ważne tydzień, bo już na następny…
  • @u2Cześć ubocie :)Dziękuję, że dajesz takie komentarze. Ludzie używają słowa, często nie wiedząc co to jest. Taka edukacja jest niesłychanie potrzebna, bo jak zniszczą nam język, to potem zniszczą…
  • Panie!Nie ośmieszaj się pan.Proszę

Najpopularniejsze wpisy blogera

  • PROWOKATOR
  • Czego my nie wiemy, choć powinniśmy wiedzieć.
  • Mafia powstała w Trójmieście. Tak, jak obecny rząd.

Ostatnio komentowane

  • jazgdyni, @sake2020Czy ty tego nie rozumiesz, że skarżąc się na swobodę piszących blogerów, chcesz wprowadzić pewną cenzurę? Tak ciebie podniecają steki bzdur na durne tematy ważne tydzień, bo już na następny…
  • u2, "A trolli (nawet tych zawodowych) to udaje mi się rozpoznawać." Na NB jest chyba tylko jeden "profesjonalista", wiadomo kto :) Jest kilku hejterów, szukających wszędzie pisowców i wyzywających…
  • u2, To dezinformator. 

Wszystkie prawa zastrzeżone © 2008 - 2026, naszeblogi.pl

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | tvrepublika.pl | albicla.com

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Do czego są one potrzebne może Pan/i dowiedzieć się tu. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek. | Polityka Prywatności

Footer

  • Kontakt
  • Nasze zasady
  • Ciasteczka "cookies"
  • Polityka prywatności