
Za komuny to było bardzo proste, co zresztą niedawno pokazały nam wybory na Białorusi.
Wybory, święto demokracji, wygrywał zawsze człowiek, czy ugrupowanie, wskazani przez KC – Komitet Centralny, a konkretniej BP – Biuro Polityczne, z pięknym wynikiem oscylującym zazwyczaj w obszarze 80 – 99% i wszyscy byli zadowoleni, nikt nie protestował.
Ludzie wiedzieli, cały naród wiedział, że w państwie totalitarnym, a komuna nie dopuszczała innego modelu sprawowania władzy, wybory to pic na wodę, ściema, taki idiotyczny rytuał uwiarygodniający prawo do rządzenia.
W komunistycznych wyborach głos obywateli nie miał nigdy żadnego znaczenia.
Polityka to sprawa brudna. Wiedzą to już małe dzieci. Często niewiele różni się od gangsterskich mafii. Jeżeli ktoś jeszcze ma wątpliwości, to niech patrzy dobrze na właśnie toczący się proces Sławomira Nowaka.
Lecz polityka komunistów to dopiero mafia. Gdy obala się kolejnego komunistycznego notabla, to natychmiast trzeba zablokować jego bankowe konto w Szwajcarii, albo na Kajmanach. I to konta na grube miliony ukradzionych narodowi dolarów.
Warto jeszcze dodać małą dygresję wskazującą klasyczną komunistyczną albo bolszewicką bezczelność.
W Rosji, zgodnie z tamtejszą demokratyczną (a jakże!) konstytucją prezydentem można być tylko przez dwie kadencje. Zazwyczaj 10 lat. Ale ruski satrapa Putin lubi być prezydentem, więc gdy 10 lat jego władzy zbliża się do końca, robi rzecz najprostszą – zmienia konstytucję tak, że już prezydentem może być dożywotnio. Zawsze go przecież wybiorą z wynikiem 99,8%.
Po to właśnie jest komuna, by premiować chamską bezczelność, bezprawie i sobiepaństwo.
*****
Mija właśnie 6 miesięcy, gdy 8 maja, zgodnie z Konstytucją RP i decyzją marszałka Sejmu, miały się odbyć wybory prezydenta kraju. Sytuacja wówczas była ciężka i nietypowa, bo świat właśnie ogarnęła zaraza nieznanego wirusa i praktycznie nikt nie wiedział, jak groźne jest to i jak prawidłowo reagować.
Władza kraju mimo wszystko starała się te wybory przeprowadzić praworządnie i lege artis. Jednocześnie, zdając sobie sprawę ze zdrowotnych niebezpieczeństw dla społeczeństwa, szukała rozwiązań, które nie narażałyby obywateli na utratę zdrowia w procesie głosowania. Całkiem słusznie wybrała metodę głosowania korespondencyjnego po przeanalizowaniu możliwości organizacyjnych i technicznych. I nawet rozpoczęła przygotowania do takich wyborów.
Teraz proszę sobie przypomnieć, jaką wówczas hucpę rozpętali komuniści i jaki wrzask temu towarzyszył.
Piszę komuniści, a w rzeczywistości była to cała, tak zwana totalna opozycja plus narodowcy (którzy zasadniczo powinni być w "opozycji do opozycji" totalniaków, ale dziwnie zawsze się z nią zgadzają). Jednakże prym w tym proteście wiodły: Platforma Obywatelska i lewica (nazwę zmieniają tak często, że nie wiem dzisiaj, która nazwa jest odpowiednia). Oba te ugrupowania, jak bardzo chcieliby się zamaskować, jakie twarze by pokazywali, to i tak wiadomo, że to pełnokrwiści komuniści, jedni spod znaku Lenina, drudzy Marksa i Spinellego.
Osobiście ten cały światowy ruch lewacki, który właśnie usiłuje opanować naszą planetę i stworzyć nam globalny kołchoz, albo kibuc, nazywam neo-komunizmem, albo krypto-bolszewizmem. Historia pokaże, jak w przyszłości naukowcy nazwą tę pseudo ideologię.
Tak, czy inaczej, ci nasi polscy lewacy – neo-komuniści, zmusili wówczas władzę państwa, przy ogromnym wrzasku i manipulacjach, do przeniesienia daty wyborów i zmiany procedury głosowania.
Lecz Bóg sprawiedliwy czuwał i nic im to nie dało, a zmieniony w trakcie konwencji wyborczej (sic!) kandydat i tak przegrał.
A my, skromni obywatele mieliśmy piękny pokaz, jak po 30 latach niby obalenia komunizmu w Polsce, jest on ciągle żywy i z chamską bezczelnością, oszukując, manipulując i łamiąc prawo, usiłuje dopiąć swego.
*****
W tej chwili obserwujemy podobne, komunistyczne manewry wyborcze w USA, gdzie kandydat demokratów, nieciekawy człowiek, Joe Biden, usiłuje krętactwem, oszustwem i właśnie bezczelnością, wygrać wybory prezydenckie.
Obserwowałem sporo wystąpień, w tym dwie debaty prezydenckie z udziałem Joe Bidena, albo Sennego Józia, jak go nazywają w Ameryce i bardzo nie podobał mi się jego wyraz twarzy i pewna wyższość i pogarda, jaką demonstrował. Wyglądał tak, jakby myślał: - Po co te całe gadanie, uśmiechy i machanie łapką, jak i tak wybory już mam wygrane.
Tu znowu mała dygresja.
Kiedyś, w latach 50-tych i 60-tych, Amerykanie dobrze zdawali sobie sprawę czym jest komunizm. Wiedzieli, że to ideologia barbarzyńska, anty-demokratyczna i destrukcyjna dla każdego narodu. Pod nosem mieli Castro i Che Guevarę, a za wielką wodą ruskich i Chińczyków, więc dobrze widzieli, co to jest. Walczyli więc, jak tylko mogli, by komunizmu nie dopuścić do siebie.
Niestety, komunizm to choroba chroniczna. Nawet nie na dziesięciolecia, ale na wieki. I co ważne, jak się chwilowo osłabiony komunizm dopadnie, to trzeba go zniszczyć do cna, wypalić żywym ogniem. Jak się tego nie zrobi, mając nadzieję, ze sam zdechnie, to wtedy mamy to, co dzisiaj widzimy w Polsce.
Nie udało się Amerykanom położyć tamy komunizmowi i dzisiaj sytuacja jest taka, że, w amerykańskim systemie dwu-partyjnym, partia demokratyczna jest bardzo mocno komunizmem skażona, żeby nie powiedzieć, że jest to właściwie partia komunistyczna. Więc jako taka, wiadomo, że będzie korzystać ze wszystkich gangsterskich i barbarzyńskich metod, jak oszustwo, kłamstwo, potwarz, prowokacja, czy korupcja, opracowanych na Kremlu, czy w Pekinie.
Nie zamierzam tutaj idealizować przeciwników – partii republikańskiej sugerując, że w niej nie zdarzały się przypadki korupcji, czy szantażu, lub innych nieuczciwości, oczywiście były tam też zawsze, napisałem przecież powyżej, że polityka jest brudna, jednakże republikanie w USA nie uczynili z tej komunistycznej, przestępczej taktyki działania głównego modus operandi bycia w polityce.
*****
W amerykańskich wyborach prezydenckich 2020, już w marcu wszystkie przygotowania i plany wzięły w łeb.
Atak COVID19 na Stany Zjednoczone był tak niespodziewany i tak wielki, że nie zdołano wypracować mądrych i bezpiecznych procedur wyborczych. Prezydent Trump, jego sztab i doradcy nieco zaspali na początku, łudząc się nadzieją, że epidemia nie rozszaleje się również na terytorium Ameryki. Nie wiem, kto tak głupio doradzał tam, bo gdyby chociaż błyskawicznie zastosowali metody z zaprzyjaźnionej przecież Polski, mając na dodatek znacznie potężniejsze środki i moce, to prawdopodobnie amerykańska epidemia nie osiągnęłaby takich rozmiarów i nie byłoby takich strat.
Wówczas reelekcja Donalda Trumpa w listopadzie (podobnie jak reelekcja Andrzeja Dudy w maju) była by spacerkiem słoneczną promenadą. Ale niestety tak się nie stało. Sytuacja była zbyt dynamiczna i nieprzewidywalna.
A krypto-bolszewicka, anty- Trumpowa koalicja w Stanach, obejmująca nie tylko partię demokratyczną, ale również wiodące i opiniotwórcze media, jak telewizja CNN, czy gazetę New York Times (NYT) i większość pozostałych koncernów medialnych, także hollywoodzkich (i nie tylko) celebrytów, gdzie taki Robert De Niro, skądinąd świetny aktor, lecz jak widać, niezbyt mądry i sfanatyzowany, mówił o swoim prezydencie: - "Donald Trump jest idiotą. Ma krew na rękach..."; a także republikanie i Trump mieli przeciwko sobie wiele federalnych i stanowych instytucji, czego najbardziej drastycznym wyrazem jest niechęć FBI do prezydenta i oczywiście, że w takim układzie stany takie, jak Pennsylvania, gdzie władzę sprawuje gubernator z partii demokratycznej (Tom Wolf), a cały stanowy aparat administracyjny, prezydenci miast, również należą do demokratów, można było się spodziewać wzorcowych komunistycznych przekrętów i kombinacji przy wyborach.
Epidemia w Stanach i związane z tym niepokoje społeczne dawały demokratom fantastyczne sposobności do nielegalnych manipulacji, w oparciu o zasadę – "W mętnej wodzie i rak ryba". Największy obszar do oszustw wyborczych, w szczególności w zaprzyjaźnionych stanach, z demokratyczną władzą, stworzył bardzo niedoskonały, opracowany ad hoc, system głosowania korespondencyjnego. Typowi Amerykanie są narodem bardzo mobilnym i to na wielkim obszarze. Statystyki podają, że typowa amerykańska rodzina zmienia miejsce zamieszkania sześć razy w życiu. Więc należy się spodziewać, że pod konkretnym adresem mieszkało wielu różnych ludzi. I na dodatek w USA nie ma obowiązku meldunku.
Błędem podstawowym systemu korespondencyjnego był taki drobiazg, że pakiety wyborcze były dostarczane na konkretny adres, a tam odbierał je aktualny lokator, przy okazji biorąc 10 innych pakietów, bo tyle rodzin akurat przed nim tam mieszkało. A dostawca kart wyborczych – listonosz, czy kurier, nawet nie żadał podpisu odbioru i nie zabierał martwych kart poprzednich lokatorów.
A jeżeli teraz ten lokator, co dostał pakiet kart, był śliskim demokratą, albo żądnym zysku chytrusem, bo byli tacy, co te zbędne pakiety odkupowali, to możliwość tworzenia fałszywych głosów wyborczych była ogromna i niemożliwa do łatwego wyśledzenia.
Wyobraźmy sobie, że Janusz Kamiński w ciągu ostatnich 4 lat zatrzymał się i pomieszkał w Nowym Jorku, potem sobie pobył w Chicago, następnie wybrał się do ukochanego San Francisco, by na końcu wylądować na słońcu w Miami Beach. Oczywiście jest on pełnoprawnym obywatelem USA. Co się teraz dzieje?
Na wszystkie cztery adresy, miejsca pobytu Kamińskiego w ostatnich latach, przychodzą cztery identyczne karty do głosowania. Przyzwoity i myślący następny lokator pod tym każdym adresem, albo drze taką kartę na kawałki i spala w kominku, albo odsyła Komisji Wyborczej z wypisanym flamastrem na karcie napisem – Mr. Kamiński już tu nie mieszka.
Nie sądzę, żeby nawet 10% korespondencyjnych kart wyborczych zostało tak potraktowanych. Większość bezmyślnie w worku plastykowym została wyrzucona na śmietnik, albo oddana/odsprzedana rozpuszczonym przez mafie chłopaczkom, którzy od drzwi, do drzwi odwiedzali domy i zbierali niepotrzebne karty, dostarczając je swoim bossom, a ci komitetom wyborczym demokratów. Lub też wygrzebywali karty na śmietnikach.
Ja nie zmyślam tego scenariusza i ja nie fantazjuję. Wiele takich konkretnych faktów jest stwierdzonych i siły prawne właśnie starają się coś z tym zrobić.
Donald Trump i jego sztab wyborczy obudzili się i pojęli ogrom możliwych manipulacji gdzieś we wrześniu, gdy już nie można było zatrzymać biurokratyczno – pocztowej machiny. Ze zgrozą zrozumieli, że już nie będą to zwykłe wybory i będą potrzebne sądowe rozstrzygnięcia. I będzie potworny bałagan.
A najprawdopodobniej – demokraci i Joe Biden są zdolni i gotowi do sfałszowania wyborów, gdy sytuacja będzie tego wymagała.
Teraz – 5 listopada 2020, godzina 06:00, ważą się jeszcze wyniki wyborów w czterech stanach. l chociaż Biden zadeklarował, że już w dwóch z nich – Michigan i Wisconsin wygrał, to Trump podważył te rezultaty i zgłosił do ponownego przeliczenia. I tak zapewne będzie cały dzień.
Ja też jestem pewien, że demokratyczne lewactwo w tej chwili fałszuje wyniki na potęgę.
W Philadelphii. Która jest główną bazą lewactwa, a gdzie już wczoraj Trump oświadczył, że tam, w Pensylvanii wygrywa, bo ma już 600 tysięcy głosów przewagi, tamtejszy, oczywiście lewacki komitet wyborczy odpowiedział: - Hola, hola! My sprawdziliśmy tylko około 70% kart wyborczych, więc ciągle może być inaczej. Po czym republikańskich obserwatorów procesu liczenia głosów odsunięto na 15 metrów od stołów...
BBC z godziny 04:00 naszego czasu, (https://www.bbc.com/news…) podaje, że na chwilę obecną wybory tak wyglądają – Biden 243 vs Trump 214 (z wynikami z 43 z 50 stanów). Przypominam – kandydat musi zdobyć 270 głosów elektorskich.
Co teraz będzie? Zobaczymy. Wszystko to brzydko pachnie i o ostatecznym rezultacie możemy dowiedzieć się, albo za parę godzin, albo za parę tygodni.
Przykład?
Incipiam...PRL bis aplikowała do UE...ale Kwaśniewski,Miller,Czempiński,Dukaczewski...et consortes dobrze wiedzieli,że "MY NIE CHCOM Z JEDNEGO KOŁCHOZU ISC DO DRUGIEGO KOŁCHOZU".
Referendum..no w mordę...musi być...co zrobić...ZROBIĆ TE GŁOSOWANIE NA DWA DNI...to wolno....ludziki pójdą...jak im sie otworzy niebo w telewizji i reklamy LIDLA.
No i referendum idzie.....frekwencja mizerna...ale jeszcze niedziela!!
Ale i w niedzielę po południu...nie ma nawet 40% panika!!! No co jest?? Czołgi wyprowadzić???
Ale od czego słowa Wandy Wasilewskiej...i nagle wieczorem stał sie cód [nie poprawiać] JEST WYMAGANA WIĘKSZOŚĆ!! POLACY PATRIOCI!!! POSZLI!!!
PS.Nigdzie już nie ma dokumentów z tego referendum...ani z wyborów ...prezydenckich...ani żadnych...DOKUMENTY JEDNAK PŁONĄ!
Serio?! Kompletnie o tym nie wiedziałem.
To dosyć zawikłana intryga.
Czołem
Stany wewnątrz niech sobie głosują w swoich sprawach, jak chcą, ale w sprawach państwa jednolicie.
Na kilka miesięcy przed wyborami ogłosiły, że jeśli wygrają, to te wybory będą ostatnimi "elektorskimi". Wybory mają być powszechne - bez konieczności rejestracji. Jak masz jakiś amerykański dokument ze zdjęciem - głosujesz i podpisujesz, że robisz to tylko raz. Pozwoli to głosować "imigrantom tolerowanym" nie mającym obywatelstwa. Już teraz twierdzą, że nielegalny imigrant, gdy jego stopa stanie na amerykańskiej ziemi - nabiera amerykańskich praw obywatelskich !
Nie muszę tłumaczyć, że nawet bez większych fałszerstw zapewnia to panowanie socjalistów.
Właśnie doniesiono, że oni tam zamknęli komisję wyborczą, a dokładniej cały budynek na klucz i nie wpuszczają do środka nikogo. Nikogo! Co oni tam robią? Panicznie boją się republikańskiego oka? Głupich pytań i uwag nie znoszą?
Aha, Cztery lata temu pani Clinton też zażądała ponownego liczenia głosów w Wisconsin... Czy li co - to nie komuchy? Może kosmici?
Straszne rzeczy pan pisze. Do tej pory byłem przekonany, że komunizm to Rosja.Wiadomo, Putin czekista. Ale USA???
Nie wierze!
I co teraz?
Pospolity i jakże częsty błąd - uważa Pan, że ludzie w polityce, szczególnie wodzowie i ich otoczenie, pracownicy i doradcy, to kwiat intelektualny narodu? Najsprytniejsi ze sprytnych? Think tanki pracujące pełną parą? Gdyby tak było, to na całym świecie byłby powszechny ład i porządek.
To bardzo nieładne i nieeleganckie, ale światowe statystyki IQ dobitnie pokazują, że mądrych ludzi jest tylko 30%.
Skoro zdrowy facet z dyplomem, na ministerialnym stołku w rządzie PiS jest śmieciem, czyli odpadem do wyrzucenia na śmietnik, to do czego w życiu dojdzie pokraka?
Nie miałem racji?
Skłodowska?
Sikorski to buc i prymityw. Nie chcę go tutaj omawiać.
A wasz gburu w rękę Sikorskiego pocałował gdy był w jego rządzie ministrem - pamiętacie?
zasługuje za uparte,nie poparte wszakże żadnymi dowodami szkalowanie wszystkich nie podzielających jej chorych poglądów,zwłaszcza nie tylko robienie z nich ciężko chorych psychicznie i umysłowo,ale także pokaranych przez los pokraczną,wręcz makabryczną fizjonomią (czyżby odbicie własnej?) - za co niewątpliwie w skali Angeli należy się jej podwójna Angela+++.
„Całkiem słusznie” wybrała metodę korespondencyjną – podobnie jak inni całkiem słuszni „demokraci” zza oceanu – zapewne usiłując krętactwem, oszustwem i bezczelnością wygrać wybory prezydenckie.
narodowcy (którzy zasadniczo powinni być w „opozycji do opozycji” totalniaków, ale dziwnie zawsze się z nią zgadzają) – Doprawdy zawsze?! Narodowcy są w opozycji również do rządzących „totalniaków”, no i mają więcej sposobności by się z nimi akurat nie zgadzać, Panie Obsrywaczu Kochany!
Tylko zła wola i złośliwość, bo chyba nie głupota, może wkładać w usta i w palce na klawiaturze słowa "Wydała miliony na nieistniejące wybory i jeszcze chce przepchnąć ustawę o bezkarności dla siebie."
Jest sytuacja kryzysowa. Co więcej - powód kryzysu jest kompletnie nieokreślony, choć zidentyfikowany. To wirus. Lecz czy to kolejna ptasia grypa, czy coś jak Ebola - nie mamy pojęcia. Polska władza wszelkimi sposobami stara się utrzymać normalność, choćby pozory normalności, aby nie dopuścić do rozpadu funkcji państwa i tragedii, jak w Hiszpanii, czy we Włoszech.
Gdyby pan przeszedł trening i kurs zarządzania kryzysowego (choćby klasyczny RESQ w Norwegii. Ja byłem na tym i wyższym kursie [ resq.no ] to nigdy by pan takich głupot nie opowiadał. Zarzut, że rząd wyprzedzająco przygotowywał wybory, by się odbyły w ustawowym terminie, płacąc drukarniom, poczcie i komu tam jeszcze jest po prostu durny i złośliwy. Gdy w sytuacji absolutnie kryzysowej, z wielkim trudem dobrnęliśmy do redy Skagen w Danii i mogłem zamówić podzespół wart góra 200 USD, to dyrekcja bez wahania zorganizowała prawie natychmiastową dostawę z USA, co kosztowało ponad 40 000 USD. Paczpan - tacy rozrzutni. Ciekawe, że nie znalazł się głupek (choć główna księgowa i audytor byli blisko) by zakup zakwestionować. Były powodu na błyskawiczne działanie? Były.
To samo z tą bezkarnością za błędy. To już totalny idiotyzm. Jak nas niemiecki oszust naciął na zakup 200 ton paliwa MDO do generatorów, które było zanieczyszczone włuknami polimerów i po pół godzinie, jak już filtry się zatkały i generatory stawały powodując blackout, to mieliśmy winić starszego mechanika, że dał się oszukać, bo powinien kupić, jak zwykle, tylko 50% droższe paliwo nie u "solidnego" Niemca tylko w Statoilu. A tu w sytuacji powszechnego braku respiratorów na CAŁYM ŚWIECIE, zgłasza się gość, niestety bez napisu na czole OSZUST i oferuje szybką dostawę. To my mówimy - nie kupimy, bo pana nie znamy i poczekamy sobie jeszcze. Na dodatek, ten człowiek był tylko pośrednikiem i też został oszukany, przez jakiegoś azjatyckiego cwaniaka. No to co? Skazać Szumowskiego na 10 lat ciężkich robót? Za naiwność? Za łatwowierność?
Lecz znam waszą wredność i złą wolę i wg, was Szumowski to dopiero szubrawiec i gorzej niż Nowak, razem z pośrednikiem kombinował jak ukraść miliony na respiratory. Lub po prostu sądzicie każdego po sobie komunistyczną miarą. I nigdy nie uwierzycie, że w Polsce mogą być jacyś uczciwi ludzie.
Tak się składa, że miał napisane. Sprawdzenie jego porto folio, powinno zająć właściwym służbom dosłownie minuty.
Tylko po co miałyby psuć interes braciszkowi ministra.
Panie Zdzichu, nie wie pan, jak działają polskie służby? Tak im pan ufa i ma podziw do ich operatywności? Pamięta pan jak Janik i BOR sprawdzili Smoleńsk?
Przecież sprawdza się nie tylko legalność dotychczasowych operacji kontrahenta, a Izdebski miał nie jeden przekręt na dorobku, ale faktyczne możliwości finansowe i kontakty. Tłumaczenia Szumowskiego że w obliczu pandemii kupiłby sprzęt nawet od diabła dziecinnymi są.
Co tu dużo pisać, miał termin zwrotu transzy do 02.10, a nic nie zwrócił. Popełnił błąd, gdyby otworzył w międzyczasie jakieś modlitewne radio byłby nie do ruszenia.
A "waszą" wredność, to znaczy czyją?
Boś wierzgał, gdy czarna bandera przedwczoraj napisała "wy" do ciebie, a teraz lekką ręką robisz to samo.
Rozumiesz już, na czym polega twój problem? Na krętactwie i lawirowaniu. I obłudzie.
Czemu, szczególnie w takiej (rzekomo) trudnej sytuacji, naiwnego gamonia na ministra wzięli? Moim zdaniem prościej sprawę wytłumaczyć korupcją. Po to ta maseczkowa histeria, żeby uchodziły działania, na które normalnie nikt by się nie odważył.
Co za argumenty jeszcze pan wyciągnie? Widać, że wiódł pan spokojne życie, żadne katastrofy pana nie spotykały, a na dodatek, co jest przeklętym naszym lewacko - prusko - sądowym błędem, że prawo stawiamy wyżej niż sprawiedliwość. Dlatego u nas do więzienia idzie ten, który postrzelił bandytę, a nie bandyta, który nie wiadomo jakie miał zamiary.
A sytuacja wyjątkowa była. Co z tego, że stan epidemii nie jest w konstytucji? To znaczy, że to nie może być stan wyjątkowy? A jakby meteoryt walnął i wcisnął w glebę Warszawę aż po Pruszków, to też nie mógłby być stan wyjątkowy, bo konstytucja tego nie przewiduje.
Lubię zdrowy rozsądek i działanie adekwatne do sytuacji. I przede wszystkim skuteczność. Z tym w pise nie najlepiej, bo ja bym mimo wszystko zrobił te wybory w maju.
Taka była wyjątkowa sytuacja, że rur niet.
wiadomosci.wp.pl
W sumie po co komu głowa? Do myślenia?
Mam linkować agencję towarzyską?
Nie kombinuj. Tego oczywiście nie respektujesz:
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA 1
z dnia 20 marca 2020 r.
w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu epidemii
Na podstawie art. 46 ust. 2 i 4 ustawy z dnia 5 grudnia 2008 r. o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych u ludzi (Dz. U. z 2019 r. poz. 1239 i 1495 oraz z 2020 r. poz. 284, 322 i 374) zarządza się,
[...]
Rozdział 1
Przepisy ogólne
§ 1. [Ogłoszenie stanu epidemii]W okresie od dnia 20 marca 2020 r. do odwołania na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej ogłasza się stan epidemii w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2.
Jeśli są konkrety, to trzeba sie udać do Sądu Najwyższego, który podobniejak w Polsce rozpatruje takie sprawy.
Warto jednak zwrócić uiwagę, że w Polsce Sąd bada, czy fałszerstwo miało wpływ na wynik wyborów. Więc jeśli nie udowodni się masowej skali procederu to protest wyborczy na nic. W roku 2014 w wyborach samorządowych było wiele kwiatków, np. dodanie 132 tysięcy głosów w województwie śląskim dla PSL, no i wygrane PSL w wielkich miastach, w których nigdy nie miało wiekszego elektoratu.
Obawiam się jednak, że to na nic. Joe 'Sleepy' Biden wie co jest grane. Za nim stoją wielkie korporacje, które teraz kwitną w czasach pandemii. Im nie na rękę zwalczenie pandemii, tylko jej podtrzymanie. To samo jest z wojnami. Trump zakończył dwie wojny. Dla potęgi militarnej jaką jest USA to również nie jest na rękę. W jej interesie jest prowadzenie jak największej ilości wojen. To nic że gospodarka USA podczas rządów Trumpa kwitnie. Zawsze może być gorzej. A im gorzej, tym dla niektórych lepiej. :-)
Czy ja bym milczał, gdyby mi, jako prawnikowi płacili 800 USD za godzinę mej pracy, którą wykażę, mimo, że wtedy siedziałem w toalecie, nastepnie się kąpałem, ale przeglądałem swoje notatki w sprawie...
Po pierwsze - proszę o nieporównywanie reguł prawnych w USA i w Polsce. W Stanach SN jest też tak jakby naszym Trybunałem Konstytucyjnym i sędzią ich SN jest się dożywotnio.
A reguły dotyczące protestów wyborczych są ściśle opisane i skrupulatnie, również w zakresie logiki i zdrowego rozsądku rozpatrywane.
Teraz to nieszczęsne Wisconsin bez problemu jest skierowane do sądu i zapewne będzie powtórne liczenie, bo różnica między Bidenem a Trumpem jest poniżej 1%. Wtedy protest jest niemalże bezdyskusyjnie przyjmowany.
Dobra - za Bidenem stoją... To ja się pytam, jakie wielkie korporacje stoją za Bidenem, poza mediami, faktycznie silnymi potęgami typu Google, czy Facebook, przemysłem filmowym i rozrywkowym?
A Trump? Proszę - przemysł zbrojeniowy, przemysł farmaceutyczny, przemysł wydobywczy ( w tym głównie ropa i gaz, co Biden chce likwidować), przemysł stalowy, przemysł samochodowy i jeszcze dziesiątki innych.
Oczywiście, w USA jest prawo precedensowe, w Polsce jest prawo oparte na kodeksach, wywodzących się z prawa rzymskiego. Ja wolę prawo precedensowe, bo wszystkiego nie da się skodyfikować.
Joe "Sleepy" Biden chce wszystko likwidować. Stoją za nim, jak Pan słusznie zauważył potentaci medialni typu G, FB, czy T oraz H. Ale to są właśnie potentaci od mieszania wyborcom w głowach. W Polsce pomimo medialnego nacisku wygrał Andrzej Duda. Jak się skończy w USA to pożyjemy, zobaczymy. Ja kibicuję dla Trumpa, przyjaciela Polski. Na pewno wybór Joe "Sleepy" Bidena nie byłby dobry dla Polski, bo to osoba bez charakteru, podatna ma wpływy. Kilka razy wypowiadał się niepochlebnie na temat Polski. Przedstawia Polskę jako reżim i państwo nietolerancyjne. To dyskwalifikuje Joe "Sleepy" Bidena w moich oczach. Niech nie śmie pokazywać się na polskiej żiemi.
W takim razie tylko do Ciebie: A'propos Trumpa i Bidena.
" NIE LICZY SIE TO,CO KANDYDAT SOBĄ PREZENTUJE,LECZ TO,JAK GO WIDZĄ INNI"...socjotechnika,telewizja,media? A guzik!
To zapisał na pergaminie Kwintus Tulius w 64 roku pne....TAK! PRZED NASZĄ ERĄ!
Ale od tego czasu...manipulacja ludzikami...poczyniła duże postępy.
Druga sprawa...piszesz,że "tenkraj" jeszcze nie pokazuje rozpadu funkcji...jeszcze zipie...że ma wodzów...że walczy....
"Otóż Pan się myli Panie Starski,,,w tej zapałce juz w ogóle nie ma siarki" ...taka luźna przeróbka...
Nie ma Kaczyńskiego,Nie ma Morawieckiego,nie ma Dudy...jest Gowin i Gliński...którzy już szukają pociągu...do którego sie przesiądą...
UE już straszy,że "zagłodzi Polskę"...występy niemieckich szmaciarzy...to głos UE...te baboły z Bundestagu i KE...to jest przekaznik Merkel...muszą Polską wdeptac
w błoto,bo próbowała oddychać sama...bez respiratora szwabskiego.
Jedynym wyjściem...jest wyjście z UE...ale kto to zaproponuje ciemnemu ludowi w PRL II...Wziąć Wegrów pod pachę... i ciao !
Łatwo mi pisać...nie radzić,bo nikt nie przyjmuje rad...ale czarno to widzę...prawie 30 000 chorych i wciąż przybywa...MZ już szczury opuszczają...
"NIGDY NIE MA TAK ŹLE,ŻEBY NIE MOGŁO BYĆ GORZEJ"...II Prawo Murphiego...już jest...i to nie jest koniec!
"Nie ma Kaczyńskiego,Nie ma Morawieckiego,nie ma Dudy...jest Gowin i Gliński..." Jasne...
"UE już straszy,że "zagłodzi Polskę"." "Jedynym wyjściem...jest wyjście z UE..." A tu się ładnie wstrzeliłeś. To Ci zdradzę, bo wiewiórki już głośno o tym ćwierkają, więc jaka to tajemnica. Od pewnego czasu i to dosyć dawno, powstał nieformalny zespół specjalistów, który intensywnie pracuje nad P-ex. Bilanse wskazują, że coraz mniej się nam to opłaca, a już wkrótce będziemy całkiem do tyłu. Jednak najważniejsza jest koordynacja i splot wielu zdarzeń. jak choćby wynik tych opisanych u wyborów.
23 prawo twego ulubieńca - Jest niemożliwe skonstruować cokolwiek, co będzie idiotoodporne, ponieważ idioci są niesłychanie pomysłowi. [ It is impossible to make anything foolproof because fools are so ingenious. ]
Nara
Przepraszam, że pytam Starszych Kolegów: potraficie w ogóle coś zrobić? Zrobić. Znacie słowo "zrobić"?
We wanted to give you an update. They are still not in compliance. Our votes are being suppressed, we cannot count the votes properly,” Bondi said. “What’s happening is, they have moved the barriers up to six feet but they took away the ballot machines that were in the front row and moved them to the back of the building,” she explained.
Chcieliśmy przekazać Ci aktualizację. Nadal nie są w zgodzie (z wyrokiem sądu). Nasze głosy są tłumione, nie możemy właściwie policzyć głosów ”- powiedziała Bondi*.
„Chodzi o to, że przesunęli bariery na odległość sześciu stóp, ale zabrali automaty do głosowania, które znajdowały się w pierwszym rzędzie, i przenieśli je na tył budynku” - wyjaśniła.
* Bondi - prawniczka z zespołu Trumpa, była prokurator generalna Florydy.
Czyli mogą sobie popatrzeć na otwieranie kopert !
komunizmu w Polsce, jest on ciągle żywy i z chamską bezczelnością, oszukując
manipulując i łamiąc prawo, usiłuje dopiąć swego.
Jakie można tu mieć poglądy, można myśleć wyłącznie o sobie, gdy są takie cechy
wspólne? 197-letni wyborca za oceanem i 140-letni inwestor deweloper w Warszawie.
Od 6'proszę młodzieży; ninateka.pl.
Zbyt skomplikowane rozumowanie dla mnie.
{ozdrawiam
Jedynym ucziwym rozwiązaniem byłoby powtórzenie całych wyborów, po wprowadzeniu nowych zasad i ostrej kontroli od początku do końca.
A oto procenty, zarejestrowanych wyborców, którzy zagłosowali :
Newada 125%, Pennsylvania 109%, Minesota 107%, North Carolina 106%, Wisconsin 105%, Michigan 105%, Arizona 101%, Georgia 96%.
Piczki Putina to pikuś (piczek to mały pik na wykresie).
Czy Ty Czesławie jesteś w Stanach? Jeśli tak, to poleć mi dobre źródło aktualnych newsów w sprawie wyborów. Internet, czyli prawdopodobnie Opera zablokowała mi dostęp do aktualności na Fox News.
Demokraci jadą na bezczela. Oszukują, bez specjalnej troski, by oszustwa ukryć, bo mają w rękach sznurki do pociągania za działania decydentów. To miliarderska elita wschodniego wybrzeża, praktycznie decydujący element deep state, którzy czują się absolutnie bezkarni i nie tylko ponad normalnymi obywatelami, ale ponad prawem, ponad demokratyczną władzą i mogą robić, co zechcą. I kto co im zrobi? Nieco to przypomina działania tej Lempart & Co.
Zdaje się, że źle oszacowałem siły wsparcia Trumpa w stosunku do potęgi krypto-komuny amerykańskiej - jej wpływów i finansów. Boją się Trumpa, bo on często mówi - sprawdzam. Więc trzeba go usunąć. Popatrz co się dzieje - ogólnokrajowy kanał telewizyjny przerywa przemówienie Trumpa w połowie, twierdząc iż on mówi głupoty i nie ma sensu tego nadawać. Oczywiście te "głupoty" są niewygodne dla popierających Bidena.
Chciałbym zobaczyć wiarygodną listę tych nieoficjalnych wspierających szefów wielkich korporacji, generałów, czyli tych, co faktycznie są potężni. To pewnie pilnie strzeżona tajemnica, podobnie jak się nie dowiemy, kto karmi tę Lempart & Co.
Operator dostarczający internet dopisał Ci do windowsowej zapory adres Foxa.
Jeśli masz dobrego antywirusa, zaporę możesz wyłączyć. Będą protesty systemu.
Najpierw więc wejdź przez pośrednika :
news.grabien.com
mrctv.org/
hotair.com
Niedobitki prawicowych portali wyślę pocztą. Zostało kilkanaście z czterdziestu poleconych. Tuż przed wyborami kolejne trzy zostały zamrożone.
Pozdrawiam !
Ja mam zaporę i antywirus w kablem upc.
Tu jest dobre info i z dobrą wiadomością: thegatewaypundit.com
worldnewspolitics.com
thewashingtonstandard.com
rightwingnews.com
rushlimbaugh.com
renegadetribune.com/
independentsentinel.com
glennbeck.com
conservativedailypost.com
rushlimbaugh.com/
whatfinger.com
memeorandum.com
Zaczynam od :
bizpacreview.com
newsbusters.org
theblaze.com
canadafreepress.com/
dcwhispers.com/
newspunch.com
trendingpolitics.com
weaselzippers.us
thepatriotjournal.com
americanthinker.com
legalinsurrection.com
---
foxnews.com może Ci zjadło "s" ? musi być [https] !
Miłego surfowania ! ;-)))
thegatewaypundit.com
Ale wielkie dzięki za te linki. Lubię weryfikować.
Tak, czy inaczej coś się dzieje, choć nasza durnowata TVP opiera się na CNN i NYT.
independenttrader.pl
Warto tam czasem zajrzeć.
Tu są dobre wiadomości: thegatewaypundit.com
Współczuję. Elektronika bez angielskiego, to dodatkowe kłopoty. Mnie wkurzały nietypowe niemieckie oznaczenia, szczególnie w schematach. Zawsze muszą robić coś inaczej niż inni. Trzeba było bardzo uważać. Na szczęście pod koniec mojej działalności niemieckich urządzeń było już bardzo mało.
Ps. Artykuł mówi o rozdzieleniu policzonych głosów na te przed 20:00 LT, czyli zamknięciem wyborów, gdzie w Pensylwanii Trump prowdził o ponad 600 tyś. głosów, oraz na te po dwudziestej, kiedy Bidenowi zaczęło nagle lawinowo rosnąć.
Zjednoczone Media Ameryki ogłosiły, że Joe Bidet pokonał znienawidzonego przez "mądrych w USA" Trumpa, wygrywając o długość swojego .... w Pensylwanii.
Czarno to widzę. Trump do stycznia ciągle jest prezydentem i nadal ma dużo forsy. A jego zwolennicy...
A tu już na poważnie: Putin jest ciężko chory, Mówią w Moskwie, że na początku 2021 ustąpi, a jego miejsce zajmie Siergiej Szojgu, minister obrony, lat 65. Co ciekawe, to nie rusek; z pochodzenia jest Tuwińcem.
trendingpolitics.com
Tak ładnie można było przegrać, a można było i szmatławo - wybor należy do każdego. To tak jak z wiarą w Boga: codziennie się budzisz i podejmujesz decyzję czy wierzysz w Boga, czy też widzisz świat kategoriami młodych "pind" w kolejkach i "chu..." w netowych dyskusjach.
W każdym razie cierpliwość przynosi róże, nieprawdaż?
Prawdaż.
Opisywana tutaj była prokurator Florydy doprowadziła do skazania kobiety - która w pięciu hrabstwach, na pięć praw jazdy, głosowała na Hilarię - po czterech latach. Ni z gruchy ni z pietruchy, babę zaczęli bronić za frico świetni prawnicy. Pani prokurator doprowadziła do tego, że kobitka (aktywistka) zostanie deportowana dopiero po odsiedzeniu minimum dziesięciu lat w pierdlu.
Jest kilka scenariuszy wygodnych dla demokratów : odejście Bidena w sposób naturalny, impeachment, choroba. W tych trzech przypadkach funkcję obejmuje Kamala Harris - i o to chodzi !!
Pamietasz? " Graliśmy honorowo, ty oszukiwałeś, ja oszukiwałem, wygrał lepszy".
Sztafeta.
W kwestii formalnej : brakuje mi przykładów na przewałki Republikanów. Oj ! Jednak mam. Pewna nawiedzona aktorka relacjonowała "porwanie przez siepaczy Trumpa" furgonu poczty federalnej. Ścigała po autostradzie lawetę wiozącą furgon, filmując i komentując na żywo. Nie wiem ja, nie wie nikt, ale aktorka była pewna, że furgon jest pełen pakietów z głosami na Bidena.
Ile lewych, podpisanych przez dziadka in blanco pakietów musiało być na rynku skoro cena oscylowała w okół 5 - 8 $ lub jedną torebeczkę do użytku osobistego.
Powiesz : trza było brać ! Hurtem ! Republikanie to honorowe dupki i frajerzy.
Ja widzę brak symetrii. [ No, ale ja pop...ny jestem i na truskawki cukier sypię]
Też sypię cukier na truskawki. I dodaję jeszcze gęstą śmietanę.
Walka jest bardzo niesymetryczna, bo poczciwy naród nie potrafi, ot tak, po prostu robić szwindle. Choćby Trot twierdził, że wszyscy ludzie to świnie, to powiem, że się myli, bo ciągle są tacy, co mają kaganiec moralno - etyczny. I ciężko to przełamać w walce z barbarią. Dlatego tyle razy padały cywilizacje.
Trot nie rozumie, że społeczeństwo nasze (choć właściwie tylko nasza większość), bogobojnie wychowana przez dom i kościół, musi walczyć nie tylko z lewackim, albo zepsutym i rozhisteryzowanym przeciwnikiem, lecz przede wszystkim z samym sobą. By przełamać ten kościec moralny, że trzeba ten drugi policzek nadstawić, że walczy się modlitwą i różańcem. Wobec zła? Gdzie dobra nie ma? Trzeba dokładnie zastanowić się nad Apokalipsą św. Jana, aby nauczyć się walczyć ze złem. I ważne - trzeba się nauczyć. Kiedyś Watykan sankcjonował Krucjaty Krzyżowe. Teraz się ciągle cofa.
Widać, że Trotelreiner nigdy nie był w wojsku, bo by wiedział, że żołnierza najpierw trzeba wyszkolić. Często brutalnie. Właśnie by przełamać te umysłowe, moralne blokady.
Czy wybory to tylko teatrzyk, to - moim zdaniem - nie.
Ale pamiętajmy, że na wlasnym podworku też mamy kwiatki w stylu "100% głosów na kandydata, a ja głosowałem na innego i mam nawet zdjecie arkusza". I co? Nic, bo sąd stwierdza, że to nie miało wpływu na wynik całościowy. Tak przecież było...
A w US mają taki system wyborczy, jaki mają. Do wykorzystania. Z jakiegoś powodu jest dobry i go nie zmieniają. Mam też podejrzenie graniczące z pewnością, że gdyby wygrał realnie Trump, to system byłby wręcz wspaniały...
No i rację ma Jazgdyni, że klasyczny podział na dobro i zło się zmienia, nawet jeśli nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić na co.
"F**k all of you f**king journalists! And all of you white liberals who have been celebrating and getting drunk off your asses about Biden winning this election, you are all a bunch of f**king fools!
Pie****ć was, wy pie*****ni dziennikarze! I was wszystkich białych liberałów, którzy celebrują i zachlewają się jak świnie, bo Biden wygrał. Jesteście bandą pi***lonych idiotów.
trendingpolitics.com
.